📖 W tym dziale — 14 sekcji
Wiosną 1863 roku Ślesin przestał być sennym miasteczkiem na przesmyku między dwoma jeziorami i stał się węzłem, o który biły się obie strony. W ciągu jednego dnia — 22 marca — w promieniu kilkunastu kilometrów od miasteczka stoczono trzy kolejne walki; w pierwszej z nich odniósł śmiertelną ranę Kazimierz Mielęcki, pierwszy naczelnik wojenny powstania w tych stronach, a w dwóch następnych poległo około sześćdziesięciu sześciu powstańców — na polach Lubomyśla, Różnowej, Genowefy i Sławoszewka. Siedem tygodni później, siedem wiorst od ślesińskiego rynku, rozegrała się największa bitwa powstania styczniowego w Wielkopolsce Wschodniej — pod Ignacewem; zwycięski generał rosyjski zameldował potem carskiemu dowództwu, że „ogromny las ślesiński" był usłany trupami, a nocą stanął ze swoim wojskiem na kwaterze w samym Ślesinie. W ślesińskim kościele stanęło epitafium ludzi, którzy w sąsiednim Mikorzynie urządzili dla rannych powstańców lazaret. A w 1870 roku miasteczko zapłaciło za to wszystko utratą praw miejskich.
Ten rozdział zbiera, co o tamtych miesiącach wiemy — i pokazuje rzecz, której nie ma w żadnym przewodniku: że nazwa „bitwa pod Ślesinem" nie jest wymysłem lokalnym, lecz stoi w źródłach z epoki, w relacjach samych uczestników i w prasie drukowanej kilka dni po walce.
O jednej książce, na którą powołujemy się często. Najnowszą monografią tematu jest M. Grzeszczak, Ignacewo 1863, Warszawa 2016 (Bellona, seria „Historyczne bitwy"). Przeczytaliśmy ją w całości i wiele ustaleń tego rozdziału pochodzi stamtąd; w kilku miejscach rozstrzyga ona sprzeczności starszej literatury. ⚠️ Nasz egzemplarz jest elektroniczny, a wydanie elektroniczne nie ma paginacji — dlatego cytujemy ją rozdziałem i numerem przypisu autora, a nie stroną¹ᵃ.
30.1. Dlaczego akurat tutaj: powiat na krawędzi dwóch państw
Żeby zrozumieć natężenie walk pod Ślesinem, trzeba spojrzeć na mapę zaborów. Powiat koniński był najdalej na zachód wysuniętym powiatem Królestwa Polskiego, graniczącym bezpośrednio z zaborem pruskim — a więc naturalnym korytarzem, którym z Wielkopolski przerzucano do Królestwa ludzi, broń i pieniądze¹. Ochotnicy z Poznańskiego przekraczali kordon pod Skulskiem, Wilczynem i Siedlimowem, po czym szli w bory — te same, które ciągnęły się, jak zapisał uczestnik, „od Kaźmierza [Biskupiego] do Bieniszewa aż do Ślesina"².
Lasy nad jeziorami ślesińskimi i lubstowskimi były więc przez pół roku obozowiskiem i kryjówką — a Ślesin, z mostem na przesmyku i bitą drogą do Sompolna, punktem, przez który musiał przejść każdy, kto szedł z zachodu na wschód. Że nie jest to nasza konstrukcja, lecz stan faktyczny opisany w źródłach, widać po dwóch rzeczach. Główny szlak równoleżnikowy powiatu biegł „od Kłodawy przez Sompolno, Ślesin, Kleczew i Słupcę po komorę celną na trakcie strzałkowskim"¹ᵃ. A emisariusze i kurierzy przekradali się przez przesmyk między jeziorami Powidzkim i Budzisławskim oraz — jak zapisano wprost — „w okolicach Pyzdr, Słupcy, Wilczyna i Skulska"¹ᵃ.
Ślesin był wtedy siódmym miastem powiatu konińskiego: w 1860 r. liczył 1061 mieszkańców — po Koninie (5100), Kole (4160), Pyzdrach (3215), Zagórowie (1920), Słupcy (1818), Kleczewie (1709), Golinie (1489) i Kazimierzu Biskupim (1336), a przed Rychwałem, Brudzewem, Skulskiem (649), Lądkiem i Wilczynem (458)¹ᵃ. Miasteczko małe, ale na skrzyżowaniu.
⭐ 15 października 1861 — dzień, od którego wszystko się zaczyna
Najwcześniejsze udokumentowane wystąpienie patriotyczne w Ślesinie jest o półtora roku starsze od powstania. 15 października 1861 r., w rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki i mimo ogłoszonego dzień wcześniej stanu wojennego, w powiecie konińskim odbyły się manifestacje — „w Kleczewie, Kole, Koninie, Słupcy, Ślesinie i Wilczynie"¹ᵃ. Ślesin stoi w tym wyliczeniu na równi z miastami powiatowymi.
Nie był to odosobniony odruch. W przededniu wybuchu powstania w miasteczkach powiatu „zdecydowana większość społeczeństwa opowiadała się za prącymi do powstania czerwonymi", a wśród miejsc, gdzie mieszczanie, inteligencja i rzemieślnicy „prowadzili propagandę wśród młodzieży, kobiet, a także tworzyli zalążki konspiracji czerwonych", wymieniony jest imiennie Ślesin — obok Zagórowa, Słupcy i Kleczewa¹ᵃ.
⭐⭐ Most ślesiński w pisemnym planie operacyjnym powstania
Do tej pory twierdziliśmy znaczenie ślesińskiego przesmyku z samej mapy. Teraz mamy dokument. Instrukcja Komitetu Działyńskiego dla majora Younga de Blankenheim, ruszającego wiosną 1863 r. na ten teren, wymienia most na Jeziorze Ślesińskim z imienia i wyznacza mu rangę najwyższą w całym rejonie¹ᵃ:
„Oprócz tego most na Jeziorze Ślesińskim istniejący, który w potrzebie w środku zdejmie, aby przeszkodzić Moskalom atakowania z tej strony […]. Posterunek przy moście ślesińskim ma być najsilniejszym, bo ma zarazem strzec przesmyku między jeziorami a granicą pruską."
Instrukcja przewidywała nawet wariant rosyjskiego uderzenia „od strony jezior i granicy pruskiej, z boku od mostu ślesińskiego na lewo" — wtedy przeciwnika należało „wpędzić w błota lub Jezioro Skulskie"¹ᵃ. ⭐ Jest to najmocniejsze zdanie o Ślesinie w całej literaturze powstania: most ślesiński był w pisemnym planie operacyjnym punktem, który miał być obsadzony najsilniej.
⭐ I plan ten przez pewien czas działał. Wiosną 1863 r. powstańcy mieli „praktycznie pod kontrolą położoną na północ od Warty część powiatu konińskiego" i zajmowali okresowo Kazimierz Biskupi, Kleczew, Pyzdry, Słupcę, Sompolno, Skulsk, Ślesin i Wilczyn, a ich liczebność sięgała trzech tysięcy¹ᵃ. Ślesin był więc przez kilka tygodni miastem powstańczym. Rosyjski kronikarz zapisał o całym powiecie: „Powiat ten znajdował się w stanie zupełnej anarchii. Rosyjskie godła wszędzie były pousuwane i zastąpione polskim orłem. Żaden urzędnik nie śmiał pokazać się w uniformie"¹ᵃ.
30.2. ⭐ 22 marca 1863: trzy walki jednego dnia
To najważniejszy dzień tego rozdziału — i dzień, który w literaturze nosi co najmniej pięć nazw: „pod Tartakiem", „pod Olszakiem" (Olszowym Młynem), „pod Gosławicami", „pod Pątnowem" i „pod Ślesinem". Wygląda to na jeden ciąg walki odwrotowej rozciągnięty na kilkanaście kilometrów, który różni autorzy tytułują od różnych punktów³.
⭐ Najnowsza monografia tematu tę interpretację potwierdza wprost — pisze o „ostatnim akcie rozpoczętej ok. godziny 4.00 rano bitwy pod Olszowem", który rozegrał się kilkanaście kilometrów dalej³ᵃ. Przyjmuje przy tym nazwę urzędową Olszowe i wylicza w przypisie warianty spotykane w literaturze: Tartak, Olszak, Olszowe, Olszowa, Olszowy, Olszówka, Olszowy Młyn, a w starszych opracowaniach jeszcze Bieniszew, Gosławice, Kazimierz Biskupi, Kleczew, Pątnów³ᵃ.
⭐ Że nazwa „pod Olszakiem" żyje do dziś w obiegu popularnym, potwierdza świeże świadectwo. Przewodnik po Koninie i okolicach z 2012 r. opisuje ten dzień pod hasłem Pątnowa: „22 marca 1863 r. oddział Kazimierza Mielęckiego stoczył w rejonie wsi krwawą walkę z wojskami rosyjskimi. Przeszła ona do historii jako bitwa pod Olszakiem. Jakkolwiek walka nie została rozstrzygnięta, wojska carskie poniosły w niej duże straty"³². ⇒ To nie jest nowa nazwa — to dowód, że ze wszystkich wariantów w konińskim obiegu lokalnym utrwalił się akurat „Olszak", i że przypisuje się go Pątnowowi. ⚠️ Ocena „walka nie została rozstrzygnięta" jest przy tym trudna do obrony: dzień zakończył się rozbiciem oddziału i śmiertelną raną dowódcy.
⚠️ Nazwy „pod Ślesinem" w tym wyliczeniu nie ma — i to jest dla nas ważne uściślenie, a nie osłabienie. Trzeba je sformułować precyzyjnie: „bitwa pod Ślesinem" nie jest wariantem nazwy walki przy tartaku, lecz nazwą, jaką prasa z epoki i Stanisław Zieliński nadali DRUGIEMU starciu tego dnia — temu pod Mikorzynem i Lubomyślem, do którego kolumna rosyjska przyszła ze Ślesina. Tak postawiona teza jest mocniejsza i z najnowszymi ustaleniami całkowicie zgodna.
Dzień miał trzy fazy, i warto je od razu rozdzielić: ⓵ Olszowe (Olszowy Młyn) przed świtem, ⓶ Mikorzyn → Lubomyśle w południe, ⓷ utarczki odwrotowe Różnowa – Genowefa – Sławoszewek po południu. Dwie ostatnie rozegrały się w całości w granicach dzisiejszej gminy Ślesin³ᵃ.
⭐⭐⭐ Mamy na ten dzień świadka naocznego. Dziewiętnastoletni Franciszek Łuczyński, rzemieślnik spod Stęszewa, który przeszedł kordon i trafił do obozu Mielęckiego w borach kazimierskich, spisał ćwierć wieku później stustronicowy pamiętnik. Odczytaliśmy go w całości. Jego relacja o 22 marca zgadza się z ustaleniami historyków niemal linijka w linijkę — a przy tym daje godziny, których w opracowaniach nie ma⁴.
⓵ Olszowe — przed świtem, przy tartaku
„Bo pierwsza bitwa pod TARTAKIEM rospoczęła się rychło do dnia, około 5tej lub 6tej — a że było to w MARCU to jeszcze było ciemno; tam bitwa trwała do około, mniej więcej, do 9tej."⁴
Tam, „pod samem tartakiem przy moście", autor stał obok podpułkownika Edmunda Calliera, gdy ten dostał postrzał w rękę — mając już wcześniej rany nogi, ramienia i szczęki. Ranni zostali tego dnia trzej dowódcy: Mielęcki, Callier i Sikorski. Rosjanie odwozili swoich zabitych do Kazimierza i nie ścigali cofających się powstańców⁴.
⚠️ Godzina rozpoczęcia jest sporna i nie rozstrzygamy jej. Łuczyński, piszący ćwierć wieku później z pamięci, mówi „około 5tej lub 6tej". Najnowsza monografia, licząca z raportów rosyjskich, konsekwentnie podaje około 4.00 nad ranem i dodaje, że Mielęcki zarządził pobudkę o 3.00, chcąc zaskoczyć Rosjan w Kazimierzu Biskupim — a Rosjanie ruszyli mniej więcej w tym samym czasie, zaalarmowani przez zbiega z polskiego obozu³ᵃ. Obie liczby podajemy obok siebie.
⭐ Kilka szczegółów przebiegu, których u Łuczyńskiego nie ma: powstańcy szli drogą równoległą do Jeziora Gosławskiego i przeszli groblę, w lesie czekała rosyjska zasadzka; tartak i grobla były centralnymi punktami bitwy i Callier odbił tartak atakiem kilkunastu strzelców. Poległ tam m.in. osiemnastoletni Antoni Wąsowicz, zabity w zamieszaniu na grobli. Straty: po stronie polskiej 11 poległych i 39 rannych, Rosjanie przyznali się do 6 zabitych i 48 rannych — obie liczby monografia uważa za zaniżone; do Gosławic przywieziono 19 ciężko rannych powstańców³ᵃ.
⭐ Ocena przeciwnika warta zacytowania. Rosyjski dziennik urzędowy: „Bitwa trwała pięć godzin. Powstańcy prowadzili ją sprawnie, ze znajomością rzeczy"; a książę Sayn-Wittgenstein w raporcie do swego przełożonego: „Mieliśmy sprawę nie z bandą, ale z wojskiem dobrze wyćwiczonem […] można powiedzieć, że padał deszcz kul"³ᵃ.
⭐⭐ Ten raport przeczytaliśmy w oryginale — i wychodzi z niego, że Ślesin był w rosyjskim planie od początku. Raport nosi nagłówek „Relation de l'affaire du 10 mars" i datę „Konin, 12/24 marca 1863", a jego autor tak tłumaczy swój zamiar²⁸:
„…deux compagnies et une demi-sotnia de cosaques sous les ordres du major Nélidoff, venant de Włodsławka par Sampolno, pour me renforcer, devaient arriver à Slesin le 10 du mois… Je me décidai donc à marcher sur Slesin par Pantnow, en longeant le lac de Goslawsky, afin de couper à l'ennemi la route de Konin, le pousser, si faire se pouvait, sur la colonne du major Nélidoff, et le prendre ainsi entre deux feux."
Czyli: „…dwie kompanie i pół sotni kozaków pod rozkazami majora Nielidowa, idące z Włocławka przez Sompolno na moje wzmocnienie, miały przybyć do Ślesina 10-go tego miesiąca… Postanowiłem więc maszerować na Ślesin przez Pątnów, wzdłuż jeziora Gosławskiego, aby odciąć nieprzyjacielowi drogę na Konin, zepchnąć go — jeśli się uda — na kolumnę majora Nielidowa i wziąć w dwa ognie."
⇒ Manewr kleszczowy z 22 marca miał Ślesin za punkt zborny obu kolumn. Miasteczko nie znalazło się w tej bitwie przypadkiem; było jej zawiasem.
⭐ Wittgenstein opisuje też noc przed bitwą i samą groblę, w innych relacjach ledwie wzmiankowaną²⁸:
„Je fis réveiller en silence le détachement et partis, sans bruit, avec défense de parler et de fumer, le 10 à trois heures du matin, par une nuit fort noire, marchant à pas de loup…" — „Kazałem po cichu obudzić oddział i wyruszyłem bez hałasu, z zakazem rozmów i palenia, 10-go o trzeciej nad ranem, w bardzo ciemną noc, idąc wilczym krokiem…"
„La carte détaillée, inexacte quant à cet endroit, m'ayant trompé, j'ignorais que, là où elle indique simplement un cours d'eau près du moulin d'Olszawy, se trouve une espèce d'étang ou de lac, traversé par une digue de deux cents pas de long sur dix de large, reliant entre elles les deux forêts." — „Mapa szczegółowa, w tym miejscu niedokładna, zwiodła mnie: nie wiedziałem, że tam, gdzie zaznacza ona po prostu ciek wodny przy młynie Olszawy, jest coś w rodzaju stawu czy jeziora, przeciętego groblą długą na dwieście kroków, a szeroką na dziesięć, łączącą oba lasy."
⭐ Grobla pod Olszowym Młynem miała dwieście kroków długości i dziesięć szerokości — i rosyjski dowódca sam przyznaje, że wszedł na nią, bo mapa go zwiodła. Na takim gardle biła się jego piechota przez pięć godzin.
⓶ ⭐⭐ Mikorzyn i Lubomyśle — to właśnie jest „bitwa pod Ślesinem"
Po bitwie oddziałem dowodził prawdopodobnie major Władysław Miśkiewicz — bo Mielęcki był już ranny, a Callier ranny trzykrotnie i wywieziony do Pątnowa³ᵃ. Oddział, osłabiony „parogodzinną bitwą, dalej niespaniem, chodzeniem i głodem", dotarł do Mikorzyna, złożył broń i zaczął gotować jedzenie:
„A tu naraz donoszą nam, że widać jakąś konnicę wychodzić ZE ŚLESINA, po konnicy piechotę — co przez perspektywę [lunetę] dobrze poznali moskali. Co tu robić, jak nie brać za broń i naprzeciw niem iść."⁴
⚠️ Godzina alarmu: Łuczyński mówi „około jedenastej", monografia — około dwunastej w południe: „Około godziny 12 w południe zwiad powstańczy doniósł, że od strony Ślesina zmierza w kierunku insurgentów konnica i piechota rosyjska"³ᵃ. Obie relacje podajemy obok siebie.
⭐⭐ Kim byli nadchodzący — i to jest sedno sprawy. Był to oddział majora Nielidowa (w źródłach też „Nelidow"), około 450 żołnierzy: dwie kompanie piechoty i 50 kozaków, wysłany z Włocławka na wieść o silnym oddziale powstańczym w okolicach Kazimierza Biskupiego. I dalej, zdanie, na którym opiera się cała nazwa tego starcia: „W Ślesinie Rosjanie dowiedzieli się, że na południe od miasta musiało dojść do starcia powstańców z rosyjskim wojskiem. Nielidow wyruszył w tym kierunku"³ᵃ. Kolumna rosyjska wyszła ze Ślesina, po tym jak w Ślesinie zebrała wiadomości — i to ona stoczyła drugą walkę tego dnia.
Powstańcy zdążyli zająć pierwsze stodoły przed Kozakami — „tam kilku spadło z koni", a reszta cofnęła się do własnej piechoty. Potem oddział podzielono: jedna partia poszła w prawo pod Sikorskim, druga w lewo z kapitanem Zielińskim. ⚠️ Prawe skrzydło Rosjanie wpędzili na topieliska i zniosło je do szczętu. Lewe, z autorem, rozpuszczono w borze około północy⁴.
⭐⭐ Gdzie dokładnie: pod LUBOMYŚLEM. Mikorzyn był miejscem postoju i lazaretu, a nie polem bitwy; powstańcy opuścili wieś i skierowali się „do leżącej na lewo od tej wsi kolonii Lubomyśle", a do walki doszło „na polach położonych pomiędzy Lubomyślem a drogą biegnącą wzdłuż Jeziora Mikorzyńskiego"³ᵃ. Szarże kozackie zatrzymały natarcie, rosyjska piechota zajęła niewielkie wzniesienie i ostrzelała powstańców, ci schronili się za zabudowaniami wsi Lubomyśle, skończyła się amunicja — i padł rozkaz odwrotu dwiema kolumnami, osłanianego przez jazdę Miśkiewicza³ᵃ.
⭐ Dwa niezależne przekazy zgadzają się co do joty. Kierunki odwrotu (Sikorski w prawo, Zieliński w lewo) i los prawego skrzydła: pamiętnikarz pisze, że „prawe skrzydło Rosjanie wpędzili na topieliska i zniosło je do szczętu"⁴, monografia — że „pododdział Sikorskiego został doszczętnie rozbity na bagnach"³ᵃ. Rzemieślnik spod Stęszewa, spisujący wspomnienie w 1888 r., i historyk czytający rosyjskie raporty sto trzydzieści lat później mówią to samo.
⚠️⚠️ Straty pod Lubomyślem były najcięższe, jakie kiedykolwiek poniesiono w granicach dzisiejszej gminy Ślesin poza Ignacewem. Łączne straty polskie — w poległych i rannych — szacuje się tam na około 60 insurgentów, przy czym polec miało około 50³ᵃ. (Liczbę 60 samych zabitych, podawaną przez stronę rosyjską, monografia uważa za przesadzoną.)
⓷ ⭐⭐ Różnowa – Genowefa – Sławoszewek: ostatni akt
Trzecia faza tego dnia — w opisach bitwy zwykle pomijana — rozegrała się w całości na ziemi ślesińskiej:
„Ostatni akt rozpoczętej ok. godziny 4.00 rano bitwy pod Olszowem rozegrał się na zachód od Lubomyśla. Niedobitki oddziału powstańczego, na czele których stał Miśkiewicz, stoczyły pomiędzy Różnową, Genowefą a Sławoszewem kilka utarczek z oddziałem Nielidowa […]. Prawdopodobnie poległo wówczas 16 powstańców."³ᵃ
⭐ „Sławoszewo" to w tym zapisie Sławoszewek w gminie Ślesin — tak brzmi też tytuł całego podrozdziału monografii („Mikorzyn–Sławoszewo")³ᵃ. Trzy z czterech nazw leżą w dzisiejszej gminie. ⚠️ Różnowa i Sławoszewo, gdzie stoją dziś pomniki powstańcze, były 22 marca 1863 r. polem walki — o czym niżej, przy 30.11.
⭐⭐ Bilans dnia w granicach dzisiejszej gminy Ślesin: około 50 poległych pod Lubomyślem i około 16 między Różnową a Sławoszewkiem — razem około 66 ludzi. „Ostateczny cios oddziałowi Mielęckiego zadał zatem Nielidow"³ᵃ.
⇒ To jest owa „bitwa pod Ślesinem 22 marca 1863 r." Nazwa ma pełne oparcie w źródłach: tak ją tytułuje Stanisław Zieliński w Bitwach i potyczkach 1863–1864, tak piszą biogramy weteranów („zginął pod Ślesinem dnia 22 marca 1863 r."), i tak — cztery dni po walce — donosił krakowski „Czas": „Następnie stoczono drugi bój pod Ślesinem (miasteczko o półtory mili na północ od Konina)"⁵.
⭐⭐⭐ A teraz argument najmocniejszy z możliwych: tak nazwał to starcie sam zaborca, w dokumencie urzędowym. Urzędowy wykaz potyczek wojsk carskich w Królestwie Polskim, załącznik do rozkazu głównodowodzącego hr. Berga z 5 października 1864 r., rozesłany naczelnikom Oddziałów Wojennych, zapisuje pod datą 10 marca starego stylu dwa zdarzenia jednego dnia: „starcie pułkownika księcia Wittgensteina z szajką Mielęckiego w lasach kazimierzowskich pod wsią Gosławice i potyczka z tą bandą oddziału majora Nielidowa pod miastem Ślesinem"³⁵. ⇒ „Pod miastem Ślesinem" to nie jest nazwa lokalna ani prasowa — to rosyjska formuła urzędowa, spisana w sztabie warszawskiego okręgu wojskowego zaraz po stłumieniu powstania. Mocniej udokumentować tej nazwy się nie da.
⭐ Do obrazu drugiego starcia dochodzą jeszcze dwie liczby. Kolumna Nielidowa liczyła około 450 żołnierzy: dwie kompanie piechoty i pół sotni kozaków, wysłane z Włocławka przez Sompolno; straty polskie w utarczkach pod Lubomyślem i dalej na zachód szacuje się na około 70 zabitych i rannych, podczas gdy rosyjskie opracowanie sztabowe Siergieja Gesketa przyznaje po swojej stronie jednego zabitego i trzech rannych³⁵. Dysproporcja jest tak rażąca, że sama w sobie opisuje, czym było to popołudnie: nie bitwą, lecz dobijaniem oddziału, który od świtu nie miał ani amunicji, ani snu.
⭐⭐ Cały dzień co do kwadransa — i godzina, o której Rosjanie weszli do Ślesina
Badania archeologiczne pola bitwy, przeprowadzone w 2012 r. przez Muzeum Okręgowe w Koninie, dały przy okazji coś, czego w literaturze wcześniej nie było: oś czasu 22 marca 1863 r. rozpisaną na kwadranse, złożoną z raportów obu stron, odległości mierzonych w terenie i wyliczonego wschodu słońca. Dla Ślesina liczą się z niej cztery punkty³⁵:
- godz. ok. 7.00 — ranny Kazimierz Mielęcki zostaje ewakuowany do Mikorzyna, a stamtąd dalej do Wąsosz;
- godz. ok. 9.00 — Polacy wycofują się do Pątnowa, Rosjanie na zachodni skraj lasu; oddziały polskie „w pełnym porządku dotarły bez przeszkód do Mikorzyna", gdzie zajęto się rannymi;
- ⭐⭐ godz. 10.30 — druga kolumna rosyjska pod majorem Nielidowem zajmuje ŚLESIN;
- godz. ok. 11.00 — spotkanie obu oddziałów pod Lubomyślem; zmęczony oddział polski „przy dużych stratach przebijał się na zachód do Genowefy, gdzie ostatecznie poszedł w rozsypkę".
Wittgenstein doczekał się posiłków z Konina około dwunastej, ale ruszył dopiero o piętnastej, na Pątnów i Mikorzyn, gdzie około 17.50, już po zmroku, obie kolumny rosyjskie się spotkały³⁵.
⇒ Ślesin został zajęty przez wojsko rosyjskie 22 marca 1863 r. o wpół do jedenastej rano. To najdokładniejsza godzina, jaką mamy dla któregokolwiek wydarzenia tego dnia w samym miasteczku — i pokazuje, jak ciasny był ten manewr: od wejścia Rosjan do Ślesina do pierwszych strzałów pod Lubomyślem minęło pół godziny.
⭐ Pięć dni wcześniej biło się tuż za miedzą — pod Lubstowem. Epizodu tego nasz opis dotąd nie znał: „17 marca… pod Lubstowem został zaatakowany niewielki oddział powstańczy, którym dowodził wachmistrz Czarnecki, wysłany przez »Topora« z rozporządzeniem dla Mielęckiego. Po bohaterskiej obronie poległo czterech powstańców, a dwóch dostało się do niewoli. Wśród poległych znalazł się Czarnecki, który zabił kilku żołnierzy rosyjskich"³⁶. ⇒ Rzecz dla nas ważna z jednego powodu: Lubstów to parafia, której księgi zgonów prowadzą cały nasz rachunek poległych spod Ignacewa (30.4). Jeśli tych czterech pochowano na miejscu, powinni stać w tej samej księdze pod połową marca 1863 r., siedem tygodni przed wpisami majowymi. Do sprawdzenia przy najbliższej kwerendzie w Koninie.
30.3. Kazimierz Mielęcki — od grobli pod Olszowem do Mamlicza
⚠️⚠️ Tu literatura wymaga sprostowania. Starsze opracowania wiążą ranę Mielęckiego z drugą walką tego dnia: „Powstańcy, nie spodziewając się ataków od strony Włocławka, skąd szedł Nelidow, zostali rozbici (…). Mielęckiego ciężko rannego zdołano uwieźć do Gór, skąd go Julian Wieniawski przewiózł przez kordon"⁶. Tak nie było.
Mielęcki został ranny w PIERWSZEJ walce tego dnia, pod Olszowem, w jej drugiej godzinie — a więc około szóstej–siódmej rano. Pojechał na prawą flankę sprawdzić, czy podmokły grunt nadaje się dla jazdy; koń utknął w trzęsawisku, Rosjanie skierowali ogień na dowódcę i „jedna z kul ciężko raniła go w plecy" — dalej precyzyjniej: „Mielęcki został ugodzony kulą w kręgosłup"³ᵃ. Po południu, gdy od Ślesina nadciągał Nielidow, rannego dowódcy na polu już nie było; oddział prowadził major Miśkiewicz.
Trasa ewakuacji. Leczono go najpierw w Górach, w majątku Juliana Wieniawskiego (Góry leżą między Wilczynem a Ślesinem — obie lokalizacje spotykane w literaturze wskazują to samo miejsce), a następnie przewieziono za kordon przez dwie komory celne: rosyjską w Wilczynie i pruską w Wójcinie, do Kuśnierza w Wielkim Księstwie Poznańskim, a stamtąd do Mamlicza pod Łabiszynem³ᵃ.
⭐⭐ Pierwszy odcinek tej trasy da się dziś opisać dokładniej — i prowadzi wodą przez nasze jezioro. Ranny dowódca trafił najpierw do Mikorzyna, a z Mikorzyna przewieziono go przez jezioro do WĄSOSZ — i dopiero stamtąd dalej, do Gór w gminie Wilczyn³⁵. ⇒ Między Mikorzynem a Wąsoszami jest Jezioro Mikorzyńskie; ranny w kręgosłup Mielęcki przepłynął je łodzią w dniu bitwy albo nazajutrz, uciekając przed pościgiem lądowym. Wąsosze — wieś dziś w gminie Ślesin — są więc kolejnym po Mikorzynie i Lubomyślu punktem tej historii leżącym w naszej gminie, a wybór drogi wodnej tłumaczy się sam: lądem szły w tym czasie dwie kolumny rosyjskie.
⚠️ Sam Wittgenstein sądził zresztą, że Mielęcki „ukrył się blisko stąd, w Gosławicach", a kilka dni później donosił żonie, że jednak „jest w Poznaniu, ciężko ranny po postrzale w kręgosłup"³⁵. Rosyjski wywiad nie wiedział o Mikorzynie ani o Wąsoszach — i to jest, pośrednio, miara skuteczności okolicznych dworów.
⭐ Data i przyczyna śmierci — spór rozstrzygnięty. W literaturze data dzienna bywa podawana dwojako: 8 albo 9 lipca. Rozstrzyga ją biogram oparty na Polskim Słowniku Biograficznym i na Kronice żałobnej rodzin wielkopolskich: zmarł 9 lipca 1863 r. — a przyczyną był upadek z konia podczas rekonwalescencji po ranach spod Olszowa³ᵃ. Nie zmarł zatem wprost od rany, jak się zwykle pisze; zginął, próbując wrócić do konnej służby. Do ostatnich tygodni nie przestawał kierować ruchem zbrojnym w Kaliskiem.
⭐ Kim był. Kazimierz Mielęcki (1836–1863), syn Prota i Wandy z Sokołowskich; ojciec — kapitan wojsk napoleońskich i major jazdy w 1831 r. Uczył się w szkole realnej w Poznaniu, służył w pruskim pułku huzarów, ożenił się z Salomeą Pągowską z Myśliborza w powiecie konińskim i przeniósł do Królestwa, gdzie był właścicielem majątku Nowa Wieś koło Włocławka; tam urodziły się córki Józefa i Maria. Jego brat Ludwik Mielęcki był właścicielem Kawnic, w których dworze Rosjanie nocowali 20/21 marca 1863 r.³ᵃ ⚠️ Uwaga na pułapkę toponimiczną: „Nowa Wieś" Mielęckiego to Nowa Wieś koło Włocławka, a nie żadna z Nowych Wsi naszej okolicy (por. 30.6).
⭐ Niezależne, współczesne wydarzeniom potwierdzenie przynosi nekrolog Stanisława Budziszewskiego z „Dziennika Poznańskiego" (1865): uczestnik wylicza swój szlak — „Kleczew, Biniszew, Olszowa i Ślesin, po którym powrót do Księstwa z śmiertelnie rannym Kaz[imierzem] Mielęckim"⁷.
30.4. ⭐⭐ Ignacewo, 8 maja 1863 — największa bitwa okolicy
Kolonia Ignacewo leży w borach lubstowskich, siedem wiorst od Ślesina i pięć od Sompolna⁸. Jej topografię warto przytoczyć dosłownie, bo tłumaczy całą bitwę: „Wieś stanowiło kilka drewnianych chłopskich zagród, położonych w jednej linii z południa na północ, które przecinały pod kątem prostym trakt ze Ślesina do Sompolna. Ignacewo przylegało do sosnowego lasu"⁹ᵃ. Od wschodu ciągnęły się pola i łąki przecięte strumykiem, a od południa podmokłe błota, przez które jedyne dojście stanowiła wąska GROBLA przecinająca trakt do Lubstowa⁹ᵃ.
⭐⭐ Drugi, niezależny opis terenu — i to najkonkretniejszy, jaki mamy. Podaje go ks. Andrzej Mendrok w studium o ewangelikach gminy Ślesin, streszczając ustalenia Antoniego Czubińskiego³³. Zgadza się on z powyższym, a dokłada do niego rzecz, której u nikogo innego nie znaleźliśmy — rozkład pozycji obronnej:
- Kolonia Ignacewo leżała na dużej polanie w lasach, przy drodze z Sompolna do Ślesina, trzy kilometry od Sompolna;
- powstańcy zajęli pozycję na skrzyżowaniu dróg Sompolno–Ślesin i Lubstówko–Ignacewo;
- tam usypano wysoki szaniec (redutę), będący centrum obrony, bronioną przez 1 i 2 korpus strzelców;
- ⭐ prawe skrzydło oparto o drewniane chałupy kolonistów i opłotki wsi przystosowane do obrony.
⇒ Zestawienie obu opisów daje pełny obraz: wieś-ulicówka przecinająca trakt pod kątem prostym, reduta na skrzyżowaniu dróg, bagna i grobla od południa, las od zachodu, a prawe skrzydło osadzone w zabudowaniach. Domy, w których siedem godzin później Rosjanie spalili trzydziestu powstańców, były częścią pozycji obronnej od początku — i to jest szczegół, który tłumaczy przebieg ostatniej fazy bitwy lepiej niż cokolwiek innego.
⚠️ Mendrok streszcza tu Czubińskiego, nie pracuje na źródłach z pierwszej ręki; podajemy to jako relację z drugiej ręki, zgodną jednak z opisem monografii bitwy.
⭐⭐⭐ A oto zdanie, które wiąże tę bitwę z Ślesinem mocniej niż jakakolwiek topografia — bo napisał je uczestnik, i to ten, który za powiat odpowiadał. Julian Wieniawski, powstańczy naczelnik cywilny powiatu konińskiego, uznał wybór Ignacewa za błąd i uzasadnił to dwiema ścianami pułapki: „powstańczy obóz był rozbity w pozycji bardzo niedogodnej do przyjęcia bitwy. Z jednej strony była granica z Prusami, obsadzona przez wojsko, a z drugiej jezioro ślesińskie. W przypadku porażki wydobycie się z tej matni było bardzo trudne"³⁵. ⇒ Człowiek z epoki opisuje położenie Ignacewa przez jezioro ślesińskie. Bitwa nie sąsiadowała z ziemią ślesińską — rozegrała się w worku, którego jedną ścianą było nasze jezioro.
⭐ Szaniec stanął już wieczorem 7 maja, i sypali go koloniści. Uczestnik bitwy A. Chmielewski zapisał: „Przed nami łąki mokre, bagniste… z boku kolonia Ignacewo i za nami zaraz duży las. Od Koła było więc do nas jedyne przejście przez groblę. Po odpoczynku zostaliśmy zajęci do sypania wału, do której to roboty chłopi z kolonii z łopatami i siekierami byli nam pomocni. Jedni z nas zajęci byli ściąganiem faszyny, drudzy kopaniem i przysypywaniem ziemią. Jakoż już późnym wieczorem stanął dość potężny wał blisko 100 kroków długi"³⁵. ⇒ To uściślenie wobec narracji opartej na raportach rosyjskich, która każe sypać szańce dopiero rano: pierwsze sto kroków wału było gotowe poprzedniego wieczora. I drugie: to relacja naocznego świadka, że koloniści pracowali przy umocnieniach — argument, który w sporze z 30.8a stoi po stronie broniącej.
7 maja 1863 r. stanęła tam brygada generała Edmunda Taczanowskiego, licząca 1100 ludzi: 500 strzelców pieszych, 550 kosynierów, 50 jeźdźców i trzy działa (najnowsza monografia podaje „około 1200"; rzędy się zgadzają)⁹ ⁹ᵃ. Noc była zimna — padał śnieg — i obozowano prowizorycznie, bez gotowania wieczerzy. Na nocnej radzie wojennej, w której udział brali Taczanowski, Strzelecki, Niegolewski i Działyński, postanowiono przyjąć bitwę, ale zaniechać pełnego oszańcowania; monografia nazywa to wprost błędem⁹ᵃ.
⭐ Trzy armaty, którymi dysponował Taczanowski, to były dwie wiwatówki i jedna trzyfuntowa armatka na półwoziach, wzięte z ruin klasztoru w Lądzie. Uczestnik bitwy napisał o nich: „te trzy szanowne instrumenta […] leżały sobie spokojnie […] może już od pięćdziesięciu lat"⁹ᵃ. Pod Ignacewem oddały po jednej salwie i pękły z przegrzania; jedno działo zdobyli Rosjanie.
⚠️⚠️ Siły rosyjskie — liczba wyższa, niż się zwykle podaje. Bywa mowa o „około 2000 żołnierzy i sześciu działach". Było ich znacznie więcej: oddział skierowany przeciw Taczanowskiemu liczył 13 kompanii piechoty, 4 szwadrony dragonów, 60 saperów i 27 kozaków — około 3300 żołnierzy i sześć dział⁹ᵃ. Weszły do bitwy dwoma rzutami: najpierw kolumna Krasnokutskiego, około 1100 ludzi, od godziny jedenastej, potem reszta z Brunnerem od Sompolna, około czternastej. Przewaga była, jak to ujmuje monografia, „prawie trzykrotna"⁹ᵃ.
⭐ Szańce pod Ignacewem sypali miejscowi chłopi. To szczegół, którego nie mieliśmy, a jest dla dziejów okolicy pierwszorzędny: „Prace fortyfikacyjne prowadzili kosynierzy przy pomocy miejscowych chłopów i kolonistów"; materiał — kamienie, belki i deski leżące przy trakcie do Kleczewa, przygotowane do budowy szosy i mostów — a drzewa po obu stronach traktu od Lubstowa wycięto. Mieszkańcom Ignacewa nakazano wynieść się z dobytkiem do lasu; część ruchomości ukryli w dołach od ziemniaków⁹ᵃ.
Przebieg, godzina po godzinie⁹ᵃ:
- ok. 7.00 — kolumna Krasnokutskiego zajmuje Lubstów, po półgodzinnym odpoczynku idzie na Wierzelin, by uderzyć od południowego wschodu.
- ok. 8.00 — polski zwiad wraca do Ignacewa z meldunkiem; Taczanowski, wieziony na wózku z powodu ostrego ataku podagry, objeżdża pozycje i każe sypać szańce „od domu do domu".
- ok. 11.00 — Rosjanie podchodzą w trzech liniach; prace na lewym skrzydle jeszcze trwają. Bitwę rozpoczynają powstańcy ogniem z około czterystu sążni; rosyjska artyleria bombarduje chaty i okopy kartaczami, potem granatami, przesuwając się z 250 na 170 sążni. Pierwsza próba sforsowania grobli załamuje się w ogniu.
- ok. 12.30 — Krasnokutski rzuca do walki wszystkie roty. Gdy Rosjanie są 70 metrów od szańców, strzelcy Taczanowskiego otwierają ogień wszystkich kompanii; gdy są 40 metrów — ogień milknie i wypuszczona zostaje kolumna szturmowa kosynierów. Atak wypiera Rosjan z Ignacewa. Kosynierzy „zrzucali z siebie sukmany, kożuszki i buty, by szybciej dopaść przeciwnika", ścigają cofających się przez blisko kilometr i rozbijają czworobok na skraju lasu. Wśród nich jeździ z krzyżem kapucyn o. Maksym Tarejwo.
- Krasnokutski szuka obejścia: prowadzi go niemiecki kolonista ze wsi Nykiel, ścieżkami wśród moczarów w okolice Wilczych Kłód, skąd uderzenie ma pójść od strony wsi Ruda na tyły i lewą flankę.
- ok. 14.00 — od Sompolna przybywa kolumna Brunnera (spóźnioną, jak tłumaczył, przez zepsuty most; Krasnokutski zarzucił mu potem opieszałość). Rosjanie obchodzą bagna, przez Rudę wychodzą na tyły i zbliżają się od strony Głębockiego. Żołnierzy pojono przed atakiem wódką.
- Grupa Taczanowskiego pęka. Powstańcy uwięzieni w zdobywanych chatach są dobijani bagnetami — raportuje to sam Krasnokutski. Ostatnim punktem oporu są cztery chałupy obsadzone przez rezerwową siódmą kompanię; Rosjanie podpalają je i „około trzydziestu powstańców, zabarykadowanych w chatach, zginęło w płomieniach". Jednej z nich bronił Piotr Sokolnicki — ugodzony kulą w czoło i dobity bagnetami.
- zaraz po południu — Taczanowski, wciąż na wózku, omal nie schwytany przez huzarów; dowództwo decyduje o jego natychmiastowej ewakuacji. Monografia zaznacza, że odjechał zaraz po podpaleniu chałup, a więc zanim załamało się lewe skrzydło, i ocenia to surowo: „Prawdziwą rysą na postawie powstańców pozostaje jednak przedwczesne opuszczenie przez Taczanowskiego pola walki".
- Dowodzenie obejmuje major Strzelecki; kosynierzy pod kapitanem Dobrzańskim kontratakują (Dobrzański ginie), Turno prowadzi strzelców i zostaje ugodzony kulą w bok.
⭐⭐ Odwrót szedł traktem ślesińskim — i tam zginął szef sztabu. „Będący pod komendą Strzeleckiego powstańcy zostali otoczeni na trakcie ślesińskim przez żołnierzy 3. i 10. roty i doszczętnie rozbici. Padło wielu, na czele ze swoim dowódcą — Strzeleckim"⁹ᵃ. Druga kolumna, pod Działyńskim, ocalała i wycofała się ku Gosławicom.
⭐⭐⭐ Piotrkowice — druga walka tego dnia, w dzisiejszej gminie Ślesin. To fakt zupełnie nowy i nieobecny w dotychczasowych opisach bitwy:
„Największy opór stawili powstańcy w Piotrkowicach — miejscowości oddalonej o kilka kilometrów od Ignacewa. Około dwustuosobowa grupa zajęła kilka wiejskich chat i prowadziła wymianę ognia ze strzelcami z 1. roty oraz huzarami z 3. szwadronu pułku grodzieńskiego. Rosjanie ostatecznie przypuścili szturm na wieś i odbili ją z rąk powstańców."⁹ᵃ
⭐⭐⭐ Noc z 8 na 9 maja Rosjanie spędzili w Ślesinie. To jest ta część opowieści, której w naszym rozdziale brakowało najbardziej:
„Rosyjskie wojsko następnie skoncentrowane zostało w Ślesinie, gdzie dowódca zarządził nocleg. Jednocześnie Krasnokutski wysłał podjazdy do Kleczewa, dokąd przedostało się ok. 50 kawalerzystów. Następnego dnia Rosjanie opuścili Ślesin i udali się do Konina, pacyfikując jednocześnie rejon Gosławic."⁹ᵃ
Ślesin był więc miejscem koncentracji zwycięskiej armii rosyjskiej w noc po największej bitwie powstania w tych stronach — i to tłumaczy zarazem doniesienia prasowe o rannych wiezionych przez miasteczko i pochowanych na miejscu.
⭐ Podjazdy z tej kwatery poszły w trzy strony, nie w jedną. Drugi, niezależny opis tej samej nocy — oparty na ustaleniach Antoniego Czubińskiego — brzmi: „Rosyjski generał skoncentrował swój oddział w Ślesinie, skąd wysyłano podjazdy do Kleczewa, Kazimierza Biskupiego i Słupcy. Następnego dnia wyruszył do Konina, pacyfikując po drodze rejon Gosławic"³⁵. ⇒ Do Kleczewa, o którym pisaliśmy wyżej, dochodzą Kazimierz Biskupi i Słupca. Przez jedną noc Ślesin był bazą wypadową obejmującą cały północny pas powiatu — i to z niego, a nie z Konina, kontrolowano nazajutrz teren po bitwie.
⭐⭐⭐ A tak pobojowisko nazwał sam zwycięzca. W raporcie do przełożonego generał Krasnokutski napisał: „Szajka buntowników złożona według zeznań jeńców nie mniej niż z 2500 ludzi została całkowicie rozpędzona. Okolica wsi i ogromny las ślesiński były usłane trupami, dużo okolicznych wsi zapełnionych było rannymi"⁹ᵇ. Zwycięzca opisał miejsce bitwy jako las ślesiński.
⚠️ Straty były najcięższe z całej kampanii w tych stronach — i mamy na nie trzy niezależne rachunki⁹ᵃ:
| Źródło | Polegli | W tym spaleni w chatach |
|---|---|---|
| monografia generała Taczanowskiego (1936) | 176 | 30 |
| kronika konwentu kapucynów w Lądzie | 174 | 40 |
| księgi metrykalne parafii Lubstów za 1863 r. | 163 (154 bez imienia i nazwiska) | — |
Do tego ponad 100 ciężko rannych, ponad 40 jeńców (samych poddanych pruskich) i około stu zdobytych karabinów. Straty rosyjskie według raportu Krasnokutskiego: 24 zabitych, 69 rannych żołnierzy i 2 oficerów⁹ᵃ (spotykana rozpiska „24 zabitych, 2 zmarłych od ran i 67 rannych" jest zniekształceniem tej samej liczby). Szacunki powstańcze, mówiące o ośmiuset zabitych Rosjanach, monografia odrzuca jako nieprawdopodobne.
⭐ Akt zbiorowy z Lubstowa — dokument, który te liczby ustanawia, warto zacytować, bo jest zarazem najstarszym urzędowym zapisem o bitwie⁹ᵃ:
„Działo się we wsi Lubstowie dnia jedenastego maja tysiąc osiemset sześćdziesiątego trzeciego roku o godzinie dwunastej w południe. Stawili się Józef Guzowski Dzierżawca Probostwa Lubstowskiego lat trzydzieści pięć i Józef Klapczyński Rządca Dóbr Lubstowskich lat pięćdziesiąt siedem […] i oświadczyli nam, że w dniu ósmym maja roku bieżącego o godzinie dziesiątej z rana w bitwie pod wsią, czyli kolonią Ignacewem poległo osób sto pięćdziesiąt cztery…"
⚠️ Akt podaje godzinę rozpoczęcia bitwy „o godzinie dziesiątej z rana" — o godzinę wcześniej niż narracja oparta na raportach rosyjskich (11.00). Rozbieżności nie rozstrzygamy.
⭐⭐ Dziewięciu poległych znanych z nazwiska. Proboszcz Lubstowa ks. Maciej Ochendalski wpisał między 11 a 30 maja 1863 r. do ksiąg parafialnych dziewięć nazwisk — i jest to jedyna imienna lista poległych pod Ignacewem, jaką mamy⁹ᵃ:
Antoni Budner, Michał Marian Jackowski, Michał — w akcie zapisany jako Marceli — Strzelecki („Major Powstańców Polskich"), Tomasz Mielcarek, Michał Dąbrowski, Ignacy Kożuchowski, Ludwik Styczyński, Szymon Majewski, Stanisław Błociszewski.
Dowódcy polegli i zmarli z ran⁹ᵃ: major Michał Strzelecki, szef sztabu, zabity na trakcie ślesińskim (oficer wojska austriackiego, uczestnik powstania krakowskiego 1846 i walk na Węgrzech 1849); kapitan Mścisław Żółtowski; Thiel; kapitan Dobrzański; Piotr Sokolnicki; ⭐ major Witold Turno, ranny kulą w bok, zmarł nazajutrz, 9 maja 1863 r., w Licheniu; ⭐ kapitan Maksymilian Broeckere, kwatermistrz Taczanowskiego i jeden z organizatorów kwietniowej partyzantki, zmarł 18 maja 1863 r. w Lubstowie. Kapucyn o. Maksym Tarejwo, ranny pod Ignacewem i leczony w Śremie, został powieszony w Koninie 19 lipca 1864 r.
⭐ Dziesiąte nazwisko do listy poległych — i jedyne żydowskie, jakie w tej bitwie znamy. W zestawieniu Żydów poległych w powstaniu figuruje Fukstein, Żyd z okolic Kalisza, który walczył w oddziale gen. Taczanowskiego i zginął w bitwie pod Ignacewem³⁵. Podstawą jest opracowanie Bernarda Merwina Żydzi w powstaniu 1863 r., Lwów 1910 — a więc źródło wtórne i nienotujące imienia; mimo to warto je zapisać, bo to jedyny znany nam uczestnik bitwy określony z wyznania, i bo pozwala zestawić Ignacewo z tym, co o Żydach tej okolicy wiemy skądinąd (Kleczew, gdzie miesiąc później ukryli w synagodze rannego majora — zob. 30.7).
⚠️ Rozbieżność co do kapitana Broeckerego, którą zostawiamy otwartą. Wyżej podajemy za monografią bitwy, że zmarł 18 maja 1863 r. w Lubstowie. Inne opracowanie z tego samego tomu twierdzi jednak, że Maksymilian Broekere poległ wprost w bitwie 8 maja 1863 r., i dodaje o nim rzecz, której gdzie indziej nie ma: że wcześniej, na czele oddziału liczącego około ośmiuset ludzi, stoczył zwycięskie potyczki w okolicy Kleczewa i Wilczyna, po czym przyłączył się do obozu Taczanowskiego³⁵. Dziesięć dni różnicy i inny rodzaj śmierci; rozstrzygnąć może tylko akt zgonu z parafii Lubstów.
⚠️ Ostrzeżenie o dacie śmierci Tarejwy — i o jakości popularnych opracowań. Przewodnik po Koninie i okolicach z 2012 r. podaje jego los dwa razy i za każdym razem inaczej: raz jako egzekucję 8 lipca 1863 r. (we wspomnieniu przedwojennego burmistrza Konina Wincentego Grętkiewicza), raz jako 19 lipca 1864 r.³². Różnica wynosi rok i jedenaście dni, a obie wersje stoją w jednej książce, kilkadziesiąt stron od siebie. ⇒ Trzymamy się daty 19 lipca 1864 r., zgodnej z resztą literatury; przypadek odnotowujemy, bo pokazuje, z jaką ostrożnością trzeba czytać wydawnictwa popularne o tym powstaniu — także te, na które powołują się serwisy gminne. Ten sam przewodnik dorzuca zresztą szczegóły niesprzeczne z naszą wiedzą: Tarejwo był kapucynem z Lądu, kapelanem oddziałów, po ranie pod Ignacewem leczył się w Wielkim Księstwie Poznańskim, potem ukrywał w Lądzie i został wydany przez zakrystiana; naczelnikiem „organizacji ludowej" mianował go Józef Oxiński³².
⭐⭐ Ślesin wśród szpitali polowych — i to niezależnie od naszych wypisów prasowych. Krakowski „Czas" donosił 14 maja 1863 r.: „Moskwa uwiozła 100 rannych przez Ślesin do Konina, 25 pochowała w Ślesinie"¹¹, a tydzień później, że ranni „mają wszelką pomoc i opiekę w szpitalach zakładowych w miasteczkach Ślesinie…"¹¹. To samo mówi monografia: „Jeszcze w trakcie bitwy udało się wywieźć na wozach dużą grupę rannych insurgentów. Kilkudziesięciu z nich udało się przedostać do szpitali polowych w Gosławicach, Lubstowie, Ślesinie, Kleczewie, Kazimierzu Biskupim. Kilku z przebywających w tych miejscowościach powstańców prawdopodobnie zmarło"⁹ᵃ.
To jest najmocniejszy argument za kwerendą metrykalną w Ślesinie: skoro „kilku prawdopodobnie zmarło", w księdze zgonów parafii Ślesin z maja 1863 r. powinny być ich wpisy.
⭐⭐ Lista lazaretów jest dłuższa, niż podawaliśmy — i jest na niej Mikorzyn. Opracowanie oparte na studium Jana Malickiego o lekarzach wielkopolskich w powstaniu wylicza je tak: „W okolicy istniały lazarety powstańcze w Gosławicach, Kleczewie, Górach, Lubstowie, Licheniu, Mikorzynie, Ślesinie"³⁵. ⇒ Do pięciu miejsc, które mieliśmy, dochodzą Góry (majątek Wieniawskiego), Licheń i — co dla nas najważniejsze — Mikorzyn. Lazaret mikorzyński przestaje więc być wyłącznie tradycją rodzinną Milewskich: stoi w wykazie zbudowanym na opracowaniu naukowym, obok Gosławic i Lubstowa (zob. 30.6). Licheń w tym samym wykazie tłumaczy zarazem, czemu właśnie tam zawieziono rannego majora Turnę i czemu tam umarł.
⭐ Tamże rachunek ofiar bitwy ujęty jest przedziałem: do stu pięćdziesięciu czterech pochowanych w Ignacewie trzeba dodać zmarłych w tych lazaretach i ciała zabrane przez rodziny — Witolda Turny, pochowanego ostatecznie w Licheniu, i Ignacego Kożuchowskiego, syna właściciela majątku w Chylinie — co daje 170–180 osób³⁵. To ten sam rząd wielkości, co w tabeli wyżej; trzy niezależne rachunki schodzą się w tym samym miejscu.
⭐ Dwie relacje naocznych świadków, które mówią o tym dniu więcej niż liczby. Józef Skory: „Patrzę, a tu rzeź straszliwa! Chałupy się palą, ranni wyskakują oknami […] A tu koło każdej chałupy stoi pełno Moskali, i co który z naszych wyskoczy, kłują go bagnetami, ale nie zabijają od razu, lecz wolno mordują…"⁹ᵃ. I Julian Wieniawski, który przyjechał na pobojowisko nazajutrz około szesnastej: „Na obszernym polu między spaloną kolonią ignacewską a lasem […] rozrzucone były ciała nieszczęśliwych moich współbraci, okrwawione, pokłute lancami, bez odzieży, którą już maruderzy i rabusie z pobliskiej kolonii niemieckiej z poległych pozdzierali"⁹ᵃ.
⚠️ To ostatnie zdanie wymaga ostrożności. Relacja Wieniawskiego jest świadectwem źródłowym i tak je podajemy; wskazuje ono na konkretnych ludzi w konkretnym dniu, nie jest sądem o kolonistach jako grupie — których w parafii Ślesin mieszkało kilkuset i których losy opisujemy gdzie indziej.
⭐ Cena dla dowódców. Brunnerowi kazano złożyć dymisję z dowództwa okręgu kaliskiego; Krasnokutski dostał złotą szablę z brylantami, a w 1866 r. nadanie ziemskie nad Prosną w okolicach Bolesławca; Taczanowskiego Rząd Narodowy awansował do stopnia generała⁹ᵃ. Sam Krasnokutski powiedział potem Wieniawskiemu: „Przyznaję, że po raz pierwszy na taki opór i tyle męstwa natrafiłem. Kosynierzy i strzelcy dokazywali cudów waleczności"⁹ᵃ.
⚠️ Nie mylić dwóch bitew pod tą samą nazwą. Miesiąc później, 9 czerwca 1863 r., pod Ignacewem stoczono drugą bitwę — i ta była zwycięstwem: oddział Edmunda Calliera pobił nadciągającą kolumnę dwóch rot piechoty z huzarami i Kozakami (straty polskie 4 zabitych i 10 rannych, rosyjskie ok. 70 zabitych i rannych)¹². Pierwsza to klęska Taczanowskiego, druga — zwycięstwo Calliera.
30.5. Licheń, maj 1863 — zagłada kosynierów Sokolnickiego
„W chwili, gdy pod Ignacewem wrzała walka, oddziałek kosynierów, prowadzony przez Michała Sokolnickiego, napadnięty w Licheniu (7 km płd.-wsch. od Ślesina) wyginął cały po rozpaczliwej obronie przy cmentarzu."¹³
⭐ Data rozstrzygnięta: 8 maja 1863. Wątpliwość bierze się stąd, że baza bitew datuje starcie na 4 maja. Najnowsza monografia podaje datę bez wahania i wiąże ją wprost z dniem Ignacewa: „Pierwszy z nich, na który złożyli się w większości kosynierzy pod dowództwem Michała Sokolnickiego, został 8 maja otoczony przez Rosjan w Licheniu i pomimo bohaterskiej i rozpaczliwej obrony doszczętnie rozbity"¹³ᵃ. Był to oddział, który szedł na połączenie z Taczanowskim — rozbito go tego samego dnia i z tego samego powodu co brygadę pod Ignacewem.
⭐⭐ W Licheniu był jeszcze jeden grób powstańczy — i już go nie ma. Major Witold Turno, ranny kulą w bok pod Ignacewem, „ciężko rannego przewieziono do Lichenia, gdzie następnego dnia skonał. Przed śmiercią zapytał jeszcze o wynik bitwy. Jego przyjaciele, chcąc dodać mu otuchy przed zbliżającym się końcem życia, zapewnili go, że bitwa została wygrana"³⁵. Pochowano go na cmentarzu w Licheniu, a jego mogiłę sfotografowano i ogłoszono drukiem w 1929 r. w rządowym wykazie H. Mościckiego Pomniki bojowników o niepodległość 1794–1863 (s. 175). Podpis pod tą fotografią w nowszym opracowaniu brzmi jednak: „Nieistniejąca już mogiła Witolda Turno na cmentarzu w Licheniu"³⁵. ⇒ Grób przepadł między 1929 a naszymi czasami, a jedyne, co po nim zostało, to zdjęcie. To przy okazji konkretna wskazówka, czego szukać: fotografia z 1929 r. pokazuje, jak ta mogiła wyglądała i gdzie mniej więcej stała.
⚠️⚠️ Za to informacja o mogile w Ślesinie się nie broni. Opisy miejsc pamięci podają, że zbiorowa mogiła kosynierów Sokolnickiego znajduje się przy ślesińskim kościele¹⁴. Monografia lokalizuje ją gdzie indziej: podpis pod ilustracją brzmi „Mauzoleum ku czci powstańców poległych w potyczce pod Licheniem w dniu 8 V 1863 r. Sanktuarium Maryjne w Licheniu"¹³ᵃ — a więc przy sanktuarium w Licheniu, nie w Ślesinie. Autor to mauzoleum fotografował, widział je więc na miejscu. Wersję o mogile przy ślesińskim kościele oznaczamy jako niepotwierdzoną i prawdopodobnie błędną; rozstrzygnąć można ją tylko naocznie, na obu cmentarzach.
⭐⭐ Drugi, niezależny głos mówi to samo — i dokłada treść inskrypcji. Rejestr mogił powstańczych powiatu konińskiego, sporządzony na podstawie dokumentacji Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, umieszcza pod hasłem Licheń Stary „mogiłę zbiorową, w której spoczywają szczątki powstańców z oddziału kosynierów Michała Sokolnickiego", i opisuje walkę tak: „w Starym Licheniu, przy starym cmentarzu bronił się oddział kosynierów dowodzonych przez Michała Sokolnickiego. Podczas nierównej walki zginęli wszyscy powstańcy. Ich szczątki zapewne spoczywają w zbiorowej mogile przy kościele"³⁶. ⇒ Mogiła kosynierów jest zatem w Licheniu, a nie przy kościele ślesińskim — potwierdzają to dziś dwa źródła powstałe niezależnie od siebie.
⭐ W tej samej mogile pochowano rannego spod Ignacewa Witolda Turnę — „przewiezionego do szpitala powstańczego w Starym Licheniu, gdzie zmarł 9 maja 1863 r."³⁶ — a pomnik, który dziś to miejsce znaczy, wystawili pielgrzymi. Trzy inskrypcje brzmią³⁶:
„ŚP WITOLD TURNO / URODZIŁ SIĘ DNIA 21 MAJA 1835 ROKU / UMARŁ DNIA 9 MAJA 1863 ROKU / POKÓJ JEGO DUSZY"
„PAMIĘCI POWSTAŃCÓW POLEGŁYCH POD IGNACEWEM 8.V.1863 R. / POCHOWANYCH RAZEM ZE SWYM DOWÓDCĄ WITOLDEM TURNO / NA CMENTARZU LICHEŃSKIM / POMNIK TEN WYSTAWILI PIELGRZYMI LICHEŃSCY W 1967 R."
„PONAD WŁASNE ZYCIE / MILSZA NAM BYŁA / WOLNOŚĆ ŚWIĘTEJ WIARY I NIEPODLEGŁOŚĆ OJCZYZNY"
⇒ Upamiętnienie z 1967 r., znane w wykazach tylko jako sucha nota „kamień i beton", ma więc fundatora: pielgrzymów przybywających do licheńskiego sanktuarium. ⚠️ Dwie rzeczy w tym zapisie wymagają zastrzeżenia. Po pierwsze, rejestr datuje walkę licheńską na „8 i 9 maja", monografia bitwy — jednoznacznie na 8 maja; dwudniowość bierze się najpewniej z połączenia dnia walki z dniem śmierci Turny. Po drugie, inskrypcja nazywa Turnę „dowódcą" pochowanych — a Turno dowodził strzelcami pod Ignacewem i trafił do Lichenia jako ranny, nie jako dowódca tamtejszych kosynierów. Kamień mówi to, co sądzono w 1967 roku, i tak go czytamy.
30.6. ⭐⭐ Mikorzyn — dwór, który był lazaretem
To wątek dla Ślesina pierwszorzędny, bo zaczyna się w sąsiednim majątku, a kończy w ślesińskim kościele.
Konstancja Klementyna z Wierzchlejskich Milewska (ur. 26 III 1815 w Karsznicach, zm. 23 III 1890 w Mikorzynie) urządziła w 1863 r. we własnym dworze w Mikorzynie lazaret na kilkanaście łóżek i sama pielęgnowała rannych. Została pochowana w Ślesinie (grób bez inskrypcji), a w kościele w Ślesinie jest epitafium poświęcone jej i mężowi¹⁵.
⭐⭐ Dotąd wiedzieliśmy o tym lazarecie wyłącznie z bazy genealogicznej. Teraz potwierdza go opracowanie naukowe — i to z liczbą oraz z nazwiskiem lekarza¹⁵ᵃ:
„W dworze umieszczono 16 rannych żołnierzy polskich, którymi zaopiekowała się rodzina Milewskich — właścicieli Mikorzyna. Funkcjonował tam polski szpital polowy, w którym leczył rannych m.in. kleczewski lekarz Bondy."
Szesnastu rannych — nasze „kilkanaście łóżek" zgadza się co do rzędu. A lekarz to dr Edward Bondy (ur. 1833, zm. 8 IX 1901 w Warszawie), z rodziny francuskiego pochodzenia, po studiach medycznych na uniwersytecie w Kijowie; przez pewien czas jedyny lekarz w okolicy, w powstaniu najpierw lekarz oddziału Mielęckiego, potem w szpitalach polowych — opiekował się między innymi rannymi spod Ignacewa. Był przy tym jednym z dwóch przywódców czerwonych w powiecie konińskim (drugim był kleczewski aptekarz Wojciech Dukiet). Później praktykował w Warszawie; jego córka Janina Kociatkiewiczowa, urodzona w Kleczewie w 1870 r., była znaną działaczką oświatową¹⁵ᵃ. ⭐ To pierwsze imiennie znane nazwisko lekarza lazaretu mikorzyńskiego.
⭐⭐ A oto świadek z pierwszej ręki — sam ranny. Callier nie trafił do Mikorzyna wprost z pola bitwy: wywieziono go najpierw do Pątnowa, do mieszkania rządcy, a dopiero po dwóch–trzech dniach, jak zapisał we własnym pamiętniku, „zostałem przez nieznaną mi osobę wywieziony do Mikorzyna"¹⁵ᵃ. To jest najmocniejszy dowód na lazaret mikorzyński, jaki mamy: relacja pacjenta.
⚠️ Dwa zastrzeżenia do obiegowego opisu tej sceny. Po pierwsze, Callier nie był Francuzem — był potomkiem francuskiej rodziny hugenockiej osiadłej w Polsce w XVII wieku, wychowanym w Poznaniu¹⁵ᵃ — mówienie o „dwóch Francuzach" w lazarecie mikorzyńskim jest skrótem mylącym. Po drugie, sprawa Déodata Léjarsa (u nas „Lejard"), któremu w lazarecie mikorzyńskim miano amputować nogę, jest dziś sporna. Był on istotnie bohaterem walki pod Olszowem — „Léjars ciągle strzelał, a karabin oddawał tylko po to, żeby dostać nowo nabity"¹⁵ᵃ — ale podpis pod jego portretem w monografii głosi: „Ranny w bitwie dostał się do niewoli rosyjskiej"¹⁵ᵃ. Obie wersje dają się pogodzić tylko wtedy, gdyby wzięto go do niewoli z samego dworu mikorzyńskiego — a tego nie mówi żadne znane nam źródło. Sprzeczności nie rozstrzygamy i zostawiamy ją opisaną.
⭐ Trzeci głos w tej sprawie przechyla ją jednak ku Mikorzynowi. Streszczając Teodora Żychlińskiego — a więc świadectwo z 1888 r., najbliższe wydarzeniom — nowsze opracowanie pisze o Léjarsie, że odznaczył się celnością „w bitwie w okolicach Mikorzyna. Niestety również tam został ciężko ranny, a lekarz z Kleczewa musiał amputować jego nogę"³⁵. ⇒ „Lekarz z Kleczewa" to dr Edward Bondi, ten sam, który prowadził lazaret w mikorzyńskim dworze. Amputacja w Mikorzynie i późniejsza niewola rosyjska nie wykluczają się zresztą wzajemnie — rannych z dworów Rosjanie zabierali później, o czym niżej. ⚠️ Rozstrzygnięcia nadal nie ma, ale wersja mikorzyńska ma teraz dwa niezależne świadectwa, a wersja o niewoli — jeden podpis pod ilustracją.
⭐ I jeszcze jedno, co wiąże lekarza wprost z naszą gminą. O Bondim zapisano, że „zjawiał się często na froncie, ratując powstańcom życie. Tak było m.in. po bitwie pod Olszowym młynem i utarczce pod Lubomyślem (22 marca 1863 r.). Wezwany wówczas do dworu rodziny Milewskich — właścicieli Mikorzyna — wykonywał operacje i leczył rannych"³⁵. ⇒ Wezwanie Bondiego jest więc datowane i powiązane wprost z Lubomyślem — czyli z drugą walką tego dnia, tą, którą źródła nazywają bitwą pod Ślesinem. Lazaret mikorzyński powstał nie „w 1863 roku" ogólnie, lecz 22 marca 1863 r., w godzinach po walce pod Lubomyślem.
⚠️ Pisownia nazwiska lekarza. W opracowaniach występuje zarówno Bondy, jak i Bondi; obie formy pochodzą z tego samego biogramu w Słowniku lekarzy polskich XIX wieku. Zostawiamy Bondy dla zgodności z resztą tego działu, odnotowując wariant.
⭐⭐ Kiedy dokładnie rozegrała się scena z Wittgensteinem — teraz umiemy ją datować. Po rozbiciu powstańców pod Lubomyślem kolumna Nielidowa „odeszła do Mikorzyna, dokąd w godzinach wieczornych dotarł Wittgenstein"; nazajutrz oba oddziały przeszły do Konina¹⁵ᵃ. W nocy z 22 na 23 marca 1863 r. we wsi Mikorzyn stały więc DWA oddziały rosyjskie — w tej samej wsi, w której dworze leżało szesnastu rannych powstańców. To jest ta noc.
⭐ I jeszcze jedno, co wystąpienie Józefa Milewskiego czyni wiarygodnym. Książę Emil de Sayn-Wittgenstein-Berlebourg, niemiecki arystokrata w służbie carskiej, (a) rzeczywiście mówił po francusku, (b) rzeczywiście „w przeciwieństwie do innych dowódców oddziałów carskich utrzymywał swoich podkomendnych w surowej dyscyplinie, zakazując im gwałtów, grabieży i znęcania się nad rannymi powstańcami i jeńcami", (c) rzeczywiście był tego wieczora w Mikorzynie¹⁵ᵃ. Znana jest zresztą scena bliźniacza: wszedłszy do izby, w której leżał ranny Callier, odezwał się po francusku „Nazwisko pańskie Callier? […] Jesteś dzielnym żołnierzem" i zostawił rozkaz, by felczerzy jak najstaranniej opatrzyli mu rany¹⁵ᵃ.
⭐ Warto wiedzieć, czym ryzykowali Milewscy. Władysława Chrzanowskiego, syna właścicieli Mieczownicy, oskarżonego o przeprowadzanie powstańców przez granicę, skazano najpierw na śmierć, a potem na przejście pod pałkami między dwoma szeregami roty żołnierzy: „Młody Chrzanowski przeżył praszczęta, ale postradał zmysły"¹⁵ᵃ.
⚠️ Ranni kryli się zresztą w Mikorzynie nie tylko we dworze. Gdy po południu 22 marca Rosjanie weszli do wsi, znaleźli tam „jedynie ukrywających się po wiejskich chałupach rannych powstańców, których pozostawiono w spokoju"¹⁵ᵃ — chłopskie chaty mikorzyńskie były więc drugą, nieformalną częścią tego lazaretu.
⭐ Jej mąż, Józef Jan Nepomucen Milewski h. Jastrzębiec (ur. 1800 w Borzewisku, zm. 22 I 1875), sędzia pokoju i prezes Rady Powiatowej, uratował ten lazaret jednym wystąpieniem:
„W trakcie działania dwór został otoczony przez oddział Moskali, lecz Józef wyszedł i po francusku zwrócił się do dowodzącego księcia Witgensteina tak odważnie, że ów cofnął nakaz rewizji i wydał pisemne pozwolenie na prowadzenie lazaretu oraz nakaz nieczynienia krzywdy mieszkańcom."¹⁵
Kosztowało to majątek — „liczne kontrybucje niemal doprowadziły dobra do ruiny". Pochowany w Ślesinie wraz z synem¹⁵.
Tym synem był Celestyn Milewski (ur. ok. 1843, zm. 1863 w Mikorzynie), student Uniwersytetu we Wrocławiu. Ranny w bitwie, dotarł do domu, gdzie matka prowadziła lazaret — po dwóch tygodniach zmarł. Nabożeństwo żałobne odprawiono za niego we Wrocławiu 10 listopada 1863 r.¹⁵
⭐⭐ Trzy rzeczy w jego biogramie były dotąd sporne — i wszystkie trzy rozstrzyga jeden podpis pod ilustracją¹⁵ᵃ:
„Pomnik zmarłego w wyniku odniesionych ran w bitwie pod Nową Wsią (26 IV 1863) Celestyna Milewskiego. Cmentarz parafialny w Ślesinie."
Czyli: data zranienia — 26 kwietnia 1863 (nie 29 kwietnia; 29 kwietnia to Brdów, gdzie poległ Young de Blankenheim); miejsce — pod Nową Wsią, nie pod Ignacewem; pochówek — cmentarz parafialny w Ślesinie, nie Różnowa. Autor monografii ten nagrobek sfotografował, widział go więc na miejscu.
⭐⭐⭐ A teraz rzecz, która rozwiązuje zagadkę toponimiczną ciągnącą się przez cały nasz opis okolicy: KTÓRA to była Nowa Wieś. Bitwa 26 kwietnia 1863 r. rozegrała się w lesie pod Nową Wsią nad Gopłem, koło Piotrkowa Kujawskiego — nieopodal miejsca, gdzie 21 lutego bił się Mierosławski. Oddział Younga de Blankenheim rozbił tam obóz, około trzynastej zaatakowała go kolumna Nielidowa idąca z Piotrkowa Kujawskiego, walka trwała pięć godzin, powstańcy natarli „od czoła, wschodu i od strony Gopła", ścigali Rosjan przez dziesięć kilometrów, a pod samym Piotrkowem Kujawskim przeciwnik uciekł za kordon pruski. Straty polskie: 24 poległych i 26 rannych¹⁵ᵃ.
⇒ „Nowa Wieś" z biogramu Celestyna Milewskiego to Nowa Wieś nad Gopłem koło Piotrkowa Kujawskiego — a nie Nowa Wieś w gminie Ślesin, nie Nowa Wieś koło Lubstowa i nie Nowa Wieś między Słupcą a Kazimierzem Biskupim. To zarazem poprawka do opisu wsi parafii w rozdziale o miejscowościach.
⚠️ Jedna rzecz pozostaje otwarta. Nasze wykazy miejsc pamięci notują grób indywidualny Celestyna Milewskiego w Różnowej, a monografia — pomnik na cmentarzu ślesińskim. Skoro Różnowa była 22 marca 1863 r. polem walki (zob. 30.2), możliwe, że wykaz łączy dwie różne rzeczy: mogiłę z marcowych utarczek i nazwisko wzięte skądinąd. Rozstrzygnąć można tylko na miejscu — i to samo dotyczy odczytania inskrypcji ze ślesińskiego nagrobka.
⭐⭐⭐ A jednak rozstrzyga to rejestr mogił — i to dokładnie tak, jak podpowiadał domysł. W wykazie sporządzonym na podstawie dokumentacji Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Różnowa i Ślesin są dwiema osobnymi pozycjami. Pod Różnową stoi: „We wsi położona jest mogiła, w której spoczywają szczątki nieznanych z nazwiska, dwóch powstańców poległych 8 maja 1863 r. w boju stoczonym pod Ignacewem"³⁶. Celestyn Milewski ma zaś własną pozycję, pod hasłem cmentarz parafialny w Ślesinie: „Mogiła indywidualna Celestyna Milewskiego, który poległ 26 kwietnia 1863 r. w boju stoczonym pod Nową Wsią. Celestyn Milewski syn właściciela ziemskiego majątku Mikorzyna, został śmiertelnie ranny pod Nową Wsią. Zmarł w wieku 20 lat, wkrótce po przywiezieniu do domu rodziców"³⁶.
⇒ Dwie rzeczy naraz. Po pierwsze, grób w Różnowej jest po-ignacewski, a nie po-marcowy, i kryje dwóch nieznanych z nazwiska — nazwisko Milewskiego przywędrowało do niego z opisu sąsiedniej pozycji. Po drugie, jest to trzecie, niezależne potwierdzenie, że Celestyn Milewski został ranny 26 kwietnia pod Nową Wsią i że leży na cmentarzu parafialnym w Ślesinie — a nadto pierwszy zapis, który mówi wprost, że zmarł w domu rodziców, czyli w mikorzyńskim dworze z lazaretem. Zgadza się też wiek: dwadzieścia lat.
⚠️ Jeden szczegół pozostaje sporny: ile czasu upłynęło od rany do śmierci. Baza uczestników powstania mówi, że zmarł po dwóch tygodniach, rejestr mogił — że wkrótce po przywiezieniu do domu. Różnica jest niewielka i nie zmienia niczego w obrazie, ale zapisujemy ją, bo w połączeniu z datą nabożeństwa żałobnego we Wrocławiu (10 listopada 1863 r.) może się kiedyś okazać wskazówką. ⚠️ Osobno odnotowujemy zapis, który z tym wszystkim się kłóci: ten sam rejestrujący serwis w opisie starcia z 22 marca wymienia Celestyna Milewskiego wśród jego uczestników i pisze, że „ciężko raniony pod Ślesinem, gdzie po kilku dniach pochowano go na tamtejszym cmentarzu"³⁶ — a więc przesuwa całą sprawę o pięć tygodni wstecz i wiąże ją z inną bitwą. Wersji marcowej nie przyjmujemy: przeczą jej i nagrobek sfotografowany na miejscu, i własny rejestr mogił tego samego wydawcy.
⭐ Wątek mikorzyński ma przy tym dalszy ciąg, którego jeszcze nie umiemy domknąć. W opisie walk pod Bieniszewem i Dobrosołowem (1 i 2 marca 1863 r.) wśród ochotników pojawia się „Milewski, pochodzący najprawdopodobniej z rodziny właścicieli Mikorzyna (poległ)"³⁶. Jeśli to nie jest przeniesienie Celestyna o dwa miesiące wstecz, rodzina Milewskich dałaby powstaniu dwóch ludzi, a pierwszy poległby już 2 marca 1863 r. pod Dobrosołowem. Rozstrzygną to księgi zgonów parafii Ślesin i genealogia rodziny; nie orzekamy.
30.7. Czerwiec i październik: Ślesin jako kierunek odwrotu
⭐ 10 czerwca rano powstańcy Calliera przeszli przez Ślesin — zatrzymawszy się wpierw przy mogile ignacewskiej. Po zwycięstwie z 9 czerwca oddział odpoczął „przy mogiłach poległych powstańców w bitwie oddziału Taczanowskiego z 8 maja", po czym skierował się „przez Ślesin" w stronę Kleczewa¹⁶ᵃ. To najwcześniejsze poświadczenie istnienia tej mogiły — i to przez ludzi z tego samego wojska, miesiąc po bitwie.
10 czerwca 1863 r., bitwa pod Kleczewem. Walka zaczęła się o piątej po południu na wzgórzach naprzeciw wsi Jabłonna i Komorów. „Dzięki waleczności pułkownika Raczkowskiego, który do ostatniej chwili bronił odwrotu (…), Callier sformował cały oddział do odwrotu, który nastąpił w kierunku Ślesina ku lasom ruszkowskim". Przed świtem 11 czerwca Callier stanął w Ruszkowie, mając już tylko czterdziestu strzelców, tyluż kosynierów i kawalerię; ranny był mjr Henryk Mierzyński, „dziaduś kujawski", oficer jeszcze z 1831 roku, a poległ dowódca drugiej kompanii strzelców Kranich¹⁶ — u autora monografii baron von Kranich, były oficer gwardii pruskiej, dowodzący kilkunastoosobową grupą strzelców-Niemców w oddziale Calliera¹⁶ᵃ.
⭐ Rosjanie szli tego dnia ze Ślesina — straże meldowały Callierowi, że „Rosjanie podążają od Ślesina" — a sam Callier z resztką oddziału przeszedł nocą przez Ślesin: „Niedaleko Ślesina Callier podzielił »zatrzymaną siłę na dwie części«. Tak przegrupowane wojsko dotarło do Ślesina. Dalej powstańcy udali się w kierunku Ruszkowa. Do miejscowości tej dotarli w pół do drugiej w nocy. Oddział Calliera liczył zaledwie 120 powstańców"¹⁶ᵃ. Tam dowódca udzielił im trzydniowego urlopu — czyli faktycznie oddział rozwiązał.
⚠️⚠️ Los majora Mierzyńskiego trzeba opowiedzieć do końca — i jest to jedna z najmocniejszych scen całej kampanii. Na ranie się nie skończyło¹⁶ᵃ:
„Jednym z zabitych był ciężko ranny Mierzyński. Według relacji Gawareckiego otrzymał on pomoc od miejscowych starozakonnych, którzy przebrali go za Żyda i ukryli w synagodze. Niestety, Mierzyński wyszedł z ukrycia i został rozpoznany przez Rosjan […]. Zaraz po zatrzymaniu ten zasłużony dla sprawy narodowej dowódca powstańczy został zamordowany."
Żydzi kleczewscy ukryli polskiego dowódcę powstańczego w synagodze. ⚠️ Imienia Mierzyńskiego monografia nie podaje — „Henryk" i przydomek „dziaduś kujawski" mamy z innego źródła¹⁶ i tak to zostawiamy. Nie był to zresztą odosobniony gest: mieszkańcy Kleczewa — „Żydzi i dzieci" — podawali cofającym się powstańcom garnki z wodą, mlekiem i chlebem, gdy ci przechodzili przez miasto „na trakt prowadzący do Ślesina"¹⁶ᵃ. Rannych powstańców ukrywał w Kleczewie także proboszcz ks. Ignacy Naraziński, wyprowadzając ich spod obławy przebranych w kobiece stroje, z szalem na twarzy i książką do nabożeństwa pod brodą¹⁶ᵃ. ⚠️ Zapłacił za to: aresztowany 23 grudnia 1863 r., 7 marca 1864 r. zesłany do guberni kostromskiej; zwolniony dopiero w maju 1871 r., osiadł w Jarosławiu nad Wołgą i tam zmarł w 1896 r.³⁵
⭐ Dwa echa tej bitwy dopowiada jeszcze klęska dnia poprzedniego. Odwrót spod Ignacewa Callier osłaniał, licząc na 150-osobowy oddział Matuszewicza, który szedł mu na pomoc pod Kleczew — a którego zawrócił uciekinier nazwiskiem Kozicki, rozgłaszający po drodze, że oddział Calliera został rozbity, choć ten właśnie wygrał. Sąd wojenny skazał go na śmierć; wyrok wykonano w Wilczynie³⁵. I drugie: pod Kleczewem, obok mjr. Mierzyńskiego, ranny został ks. Witold Miaskowski, proboszcz ze Złotkowa Kleczewskiego, który szedł w oddziale Calliera; leczony w kleczewskim szpitalu, po powrocie na plebanię aresztowany i 8 lipca 1864 r. skazany na wygnanie do guberni kostromskiej, gdzie zmarł w 1866 r.³⁵ Dwaj księża z jednej okolicy, obaj na tę samą zsyłkę, w odstępie czterech miesięcy.
8 października 1863 r. — ostatnie starcie pod samym miasteczkiem. Zapis jest lakoniczny: „Koło Ślesina poniósł oddział powstańczy porażkę, ale mimo przegranej zdołali powstańcy unieść swoich rannych". Zieliński notuje je jako „Ślesin 8. 10. 63.", powołując się na „Dziennik Poznański" nr 236 i dodając za „Echem": „między Ślesinem a jeziorem Gopłem, 3 mile od kordonu, zaszła potyczka…"¹⁷. To potyczka praktycznie nieobecna w literaturze. Nie znamy ani dowódcy, ani liczb.
⭐ Jeden ślad jednak jest — i przemawia za tym, że Zieliński nie zmyślił. Przegląd działań powstańczych w rejonie konińskim, pisany niezależnie od Zielińskiego, mówi o jesieni 1863 r.: „Niewielkie potyczki toczyły się w okolicach Kazimierza Biskupiego czy Ślesina", i dodaje, że „w okresie jesiennym wojska rosyjskie poniosły znacznie większe straty niż w okresie letnim tego samego roku, mimo iż trudno jest wymienić znaczące bitwy"³⁵. ⇒ To pierwsze potwierdzenie w literaturze, że jesienią 1863 r. pod Ślesinem w ogóle do walk dochodziło. Autor nie podaje ani daty, ani dowódcy — ale opisuje dokładnie taki typ starcia, jaki notuje Zieliński pod 8 października: drobny, bez nazwisk, w cieniu wielkich bitew, których wtedy już nie było.
⚠️ Ocena źródeł: ta potyczka jest w literaturze rzeczywiście nieobecna. Najnowsza monografia tematu tej potyczki nie zna i nie wymienia jej ani razu; w jej opowieści okres od bitwy pod Nieznanicami (29 VIII 1863) do marca 1864 wypełnia organizacyjna praca Kopernickiego i Oxińskiego, bez walk pod Ślesinem¹⁷ᵃ.
⭐ Trzeci obieg tej informacji potwierdza jednak samo jej istnienie — razem z datą dzienną. Przegląd walk powiatu konińskiego wydany przez Starostwo Powiatowe w Koninie kończy narrację roku 1863 zdaniem: „Niewiele wiemy o potyczkach pod Kazimierzem Biskupim (30 wrzesień 1863 r.) oraz Ślesinem (8 październik 1863). Od tego czasu w Konińskiem zapanował pozorny spokój"³⁶. ⇒ Data 8 października 1863 r. krąży więc w literaturze niezależnie od naszego zestawienia — choć równie lakonicznie i najpewniej również za Zielińskim. Nazwiska dowódcy ani liczb nadal nie mamy, ale możemy powiedzieć więcej niż dotąd: potyczka jest w obiegu, a nie tylko w jednym zapisie.
30.8. To samo widziane od strony rosyjskiej
⭐⭐⭐ „Voilà pour les espions!" — pobojowisko 22 marca oczami rosyjskiego dowódcy
Pamiętnik księcia Emila de Sayn-Wittgenstein-Berlebourg — tego samego, który wieczorem 22 marca stanął w Mikorzynie i przed którym, wedle tradycji rodzinnej, wystąpił Józef Milewski — wyszedł drukiem po francusku w Paryżu w 1888 roku. Przeczytaliśmy go.²⁸
Najmocniejszy fragment opisuje drogę, którą Rosjanie przeszli po bitwie, po południu 22 marca:
„La forêt que nous traversions portait la trace des pertes sanglantes de l'ennemi, et de la rapidité de sa retraite. Partout des chevaux tués ou blessés, des cadavres d'hommes oubliés… et de longues traces de sang dans toutes les directions, se prolongeant, comme je l'appris plus tard, jusqu'au delà de Slesin. Près de la digue, un vieux paysan était pendu à un arbre portant sur le dos un écriteau sur lequel était écrit, en polonais: Voilà pour les espions! Toutes les fermes, tous les villages des environs jusqu'à Slesin sont remplis de cadavres et de blessés…"²⁸
Po polsku:
„Las, przez który przechodziliśmy, nosił ślad krwawych strat nieprzyjaciela i pośpiechu jego odwrotu. Wszędzie konie zabite albo ranne, zapomniane trupy ludzi… i długie ślady krwi we wszystkich kierunkach, ciągnące się — jak dowiedziałem się później — aż poza Ślesin. Przy grobli stary chłop wisiał na drzewie, mając na plecach kartkę z napisem po polsku: „Oto los szpiegów!" Wszystkie gospodarstwa, wszystkie wsie okoliczne aż po Ślesin pełne są trupów i rannych…"
⚠️ Trzeba nazwać rzecz po imieniu: napis był po polsku. Wittgenstein nie mówi wprost, kto powiesił chłopa, ale tabliczka w polszczyźnie, zawieszona przy grobli, którą przed chwilą opuścili powstańcy, może znaczyć tylko jedno — to powstańczy wyrok na domniemanego donosiciela. Tej samej nocy, dodajmy, Rosjan naprowadził na obóz zbieg z polskiego obozu. Wojna domowa w lesie nie miała jednej twarzy i ta scena jest tego świadectwem; podajemy ją tu, bo źródło ją zapisało, a nie dlatego, żeby cokolwiek rozstrzygała.
⭐⭐ „Aż poza Ślesin". To zdanie jest marcową zapowiedzią tego, co siedem tygodni później zamelduje generał Krasnokutski o „ogromnym lesie ślesińskim" po Ignacewie. W liście prywatnym pisanym kilka dni po bitwie Wittgenstein wraca do tego drugi raz i zakreśla obszar dokładniej²⁸:
„…toutes les fermes, tous les villages entre Konin, Slesin et Kaźmierz [regorgent de blessés]… Il est affreux de calculer ce que, en cinq heures de temps, ils ont dû perdre de monde… Deux jours après l'affaire, on ramassait encore par charretées, dans la forêt, des cadavres oubliés."
„…wszystkie gospodarstwa, wszystkie wsie między Koninem, Ślesinem a Kazimierzem [pełne są rannych]… Strach liczyć, ilu ludzi musieli stracić w ciągu pięciu godzin… Dwa dni po tej sprawie zbierano jeszcze w lesie całymi furami zapomniane trupy."
⇒ Trójkąt Konin–Ślesin–Kazimierz. To jest, podana przez przeciwnika, mapa strat 22 marca — i najmocniejszy argument za tym, żeby szukać pochówków powstańczych w księgach zgonów parafii Ślesin z wiosny 1863 roku.
⭐ Przy okazji dwa nazwiska do listy imiennej: wśród rannych, których Wittgenstein zastał po chatach, byli dwaj Francuzi, Lejars i Gallier, w mundurach żuawów — weterani kampanii afrykańskiej i włoskiej, którzy „poważnie przyczynili się do uformowania i zorganizowania oddziału Mielęckiego". Gallier, trafiony trzema kulami, umierał; Lejars miał zmiażdżoną stopę²⁸.
⭐⭐ Ślesin w definicji rosyjskiego okręgu operacyjnego. W maju 1863 r., już po awansie na generała, Wittgenstein pisze z Warszawy: „Le cercle d'action que l'on me destine jusqu'à présent est celui de la rive droite de la Wartha, comprenant Peisern, Konin, Slesin, Sampolno, Kolo, etc." — „Obszar działania, który mi dotąd wyznaczono, to prawy brzeg Warty, obejmujący Pyzdry, Konin, Ślesin, Sompolno, Koło itd."²⁸ Miasteczko figuruje imiennie, obok miast powiatowych, w opisie rosyjskiego teatru działań — to niezależne potwierdzenie tezy, którą niżej wywodzimy z rozkazów.
⚠️ Czego w tym pamiętniku NIE MA. Nie ma ani słowa o Józefie Milewskim, ani o lazarecie w mikorzyńskim dworze. Wieczór 22 marca autor kwituje jednym zdaniem: „poussai jusqu'à Mikorzyn, où j'arrivai à la nuit tombante, sans avoir tiré un coup de feu" — „posunąłem się aż do Mikorzyna, dokąd dotarłem o zmierzchu, nie oddawszy ani jednego strzału"²⁸. Anegdota Milewskich nie ma zatem potwierdzenia po stronie rosyjskiej — ale też nic jej nie przeczy, a wszystkie okoliczności się zgadzają: był tam, tego wieczora, i mówił po francusku.
⭐ Jest natomiast w tym pamiętniku zdanie, które dotyczy sąsiada: „Pendant que je vous écris, je reçois avis que depuis quelques jours de nombreuses bandes nous arrivent de nouveau de la Posnanie par Skulsk" — „liczne oddziały przychodzą do nas znowu z Poznańskiego przez Skulsk"²⁸. Skulsk jako insurekcyjne przejście graniczne, wymieniony imiennie przez dowódcę, który go pilnował.
Rosyjskie rozkazy i dokumenty
⭐⭐ W naszej własnej kwerendzie archiwalnej odnaleźliśmy dokument, który pokazuje Ślesin oczami rosyjskiego sztabu: depeszę generała Nikołaja Krasnokutskiego o przemarszach wojsk rosyjskich na linii Koło–Izbica–Sompolno–ŚLESIN–Słupca–Pyzdry–Konin z 1863 roku¹⁸. To ten sam Krasnokutski, który cztery miesiące wcześniej dowodził pod Ignacewem — a jego depesza dowodzi, że Ślesin był stałym punktem na rosyjskiej osi przemarszów, nie epizodem.
⭐ Treść tej depeszy znamy dziś także z drugiej ręki, i jest ona jeszcze wymowniejsza, niż wynikałoby z samego cytatu. Rosyjski plan operacyjny na 4–5 maja 1863 r. przewidywał przejście czterech kolumn „w pasie Słupca–Drążna–Kazimierz Biskupi–Kleczew–Wilczyn–Ślesin", tak by zająć tereny opuszczane przez powstańców i „utrudniać komunikację między Kazimierzem Biskupim, Kleczewem, Wilczynem i Słupcą z jednej strony, a Ślesinem z drugiej"; 6–7 maja kolumny miały przejść w okolice Koła i Izbicy¹⁸ ¹⁹ᵃ. ⭐⭐ Ślesin był w rosyjskim planie osobnym biegunem, od którego odcinano resztę powiatu.
Potwierdza to prasa. „Czas" z 2 kwietnia 1864 r. wylicza siły ściągnięte na jedną obławę: „[z] Kleczewa i Słupcy — kozacy, straż graniczna ściągnięta ze wszystkich pobliskich posterunków i piechota z Ślesina"¹⁹. Zieliński zapisuje to samo w opisie innej potyczki: powstańcy zostali „zagrożeni przez dwa świeże szwadrony huzarów ze Słupcy i Kleczewa, wzmocnione piechotą ze Ślesina"⁵. ⇒ W Ślesinie stał rosyjski garnizon piechoty, używany jako zaplecze obław w całym pasie jezior.
⭐⭐ I to już nie jest wnioskowanie pośrednie — mamy dwa rozkazy z datami¹⁹ᵃ:
- Czerwiec 1863. Po mianowaniu generała Apostoła Kostandy naczelnikiem Oddziału Konińsko-Kłodawskiego przegrupowano wojska tak, że „odtąd stałe komendy wojskowe, oprócz Konina, znajdowały się także w Kole, Pyzdrach, Słupcy i Ślesinie".
- Jesień 1863. „W województwie kaliskim stałe wojskowe załogi, oprócz miast powiatowych, rozlokowane zostały w Choczu, Kleczewie, Kole, Kazimierzu Biskupim, Ślesinie, Słupcy, Turku, Zduńskiej Woli."
Od czerwca 1863 r. Ślesin miał więc stałą komendę wojskową, a od jesieni — stałą załogę, i to wymienianą jednym tchem z miastami powiatowymi. Miasteczko, które wiosną zajmowali powstańcy, jesienią stało się rosyjskim garnizonem.
⭐ Wiemy też wreszcie, o którą potyczkę chodzi w cytacie Zielińskiego o „piechocie ze Ślesina". To Tokarki, 22 marca 1864 r. — ostatnia akcja powstania w powiecie konińskim, dokładnie w rocznicę dnia Mielęckiego. Szwadron rotmistrza Franciszka Budziszewskiego „został niespodziewanie zaatakowany przez dwa szwadrony huzarów z Kleczewa i Słupcy, wspomaganych przez piechotę przybyłą ze Ślesina"¹⁹ᵃ. Potyczka kosztowała powstańców dziesięciu zabitych i rannych; potem były jeszcze Przecław–Ostrowite (10 poległych) i Kąpiel (15 zabitych i 15 rannych, po stronie rosyjskiej około 20 zabitych), po czym oddział się rozproszył, a Budziszewski 25 marca 1864 r. przeszedł za kordon. Na tym powstanie w tych stronach się skończyło.
Ślad represji na samym miasteczku jest w „Czasie" z 7 czerwca 1863 r.: donosi on o uszkodzeniach i zaborze przedmiotów „w kancelaryi miejscowego wójta" w Ślesinie¹¹ — czyli o rozbiciu przez powstańców urzędu gminnego, standardowej akcji tamtej wiosny.
30.8a. ⭐⭐ Koloniści a powstanie — spór, którego nie rozstrzygamy
Bitwa pod Ignacewem rozegrała się w kolonii niemieckiej i na polach niemieckich osadników. Trudno o okoliczność, która mocniej obciążyłaby pamięć — i rzeczywiście obciążyła. Ponieważ w parafii Ślesin mieszkało wtedy kilkuset ewangelickich kolonistów (opisujemy ich osobno, w dziale o ewangelikach i olędrach), sprawę trzeba postawić wprost, z obiema stronami sporu.
Stanowisko oskarżające formułuje Antoni Czubiński: koloniści niemieccy w Królestwie „dość często występowali przeciw powstańcom", bywali informatorami i przewodnikami rosyjskich generałów, a — jak pisze — „fakt ten głęboko utkwił w świadomości ludności powiatu konińskiego w rejonie bitwy pod Ignacewem"³³. ⭐ Ma to oparcie w naszym własnym materiale: obejście lewego skrzydła pod Ignacewem prowadził niemiecki kolonista ze wsi Nykiel (zob. 30.4), a Julian Wieniawski pisał o rabusiach „z pobliskiej kolonii niemieckiej" na pobojowisku. Przykład spoza naszego terenu podaje za Franciszkiem Kopernickim sam Mendrok, i jest on jednoznaczny — o Turku: „Od protestantów także odebrana była przysięga przez pastora i lista z podpisami do sztabu przesłana"³³.
Stanowisko broniące zajmuje ks. Andrzej Mendrok, i jego argumenty też są rzeczowe³³. Po pierwsze, walki toczyły się na polach i w zabudowaniach kolonistów — to ich chałupy stanowiły prawe skrzydło pozycji, to ich wieś spłonęła, to oni zostali wygnani do lasu z dobytkiem. Po drugie, brali udział w budowie szańców: monografia bitwy mówi wprost, że prace fortyfikacyjne prowadzili kosynierzy „przy pomocy miejscowych chłopów i kolonistów" (30.4). Po trzecie, domniemani informatorzy to — jego zdaniem — raczej ludzie przymuszeni niż ochotnicy; kolumna wojska, która wchodzi do wsi i żąda przewodnika, rzadko pyta o zdanie.
⚠️ Nie rozstrzygamy tego sporu i nie mamy do tego podstaw. Obie strony operują uogólnieniem tam, gdzie źródła mówią o pojedynczych ludziach: znamy jednego przewodnika (z Nykla), jedną scenę rabunku i jedno zdanie o pomocy przy szańcach. ⇒ Uczciwy wniosek jest taki: ci sami ludzie, w tej samej wsi, znaleźli się po obu stronach, a wojna przetoczyła się przez nich niezależnie od tego, po której stali. Wszystko, co ponad to, jest już sądem o grupie — a takich w tym rozdziale nie wydajemy.
⭐ Warto dodać, że cenę zapłacili wymierną, i to opisujemy niżej, przy rachunku strat powstania (30.10).
30.9. Ludzie — imienna lista
⭐ Poniższe nazwiska pochodzą z bazy uczestników powstania styczniowego. ⚠️ Z jednym zastrzeżeniem, które trzeba postawić od razu: w większości są to ludzie, którzy pod Ślesinem walczyli, a nie stąd pochodzili²⁰.
Ze Ślesina:
- Walenty Pałczyński (ok. 1834–?) — dzierżawca dóbr Ślesina, działacz konspiracji powstańczej, oskarżony w wielkim procesie politycznym rozpoczętym 7 lipca 1864 r. przed Trybunałem w Berlinie dla 149 powstańców; w drukowanej liście oskarżonych figuruje jako pozycja 148: „Walenty Pałczyński, dzierżawca Ślesina". ⚠️ Pisownia nazwiska sporna: Pałczyński czy Połczyński — oba warianty występują w źródłach²⁰.
- Ludwik Śliwiński (ur. 1835, zm. 2 VIII 1917) — powstaniec styczniowy, pochowany w Odrowążu w gminie Ślesin²⁰.
Polegli i ranni pod Ślesinem 22 marca 1863 r.:
- Kazimierz Karowski h. Pniejnia, pracownik fabryki Cegielskiego w Poznaniu, wnuk kapitana wojsk napoleońskich — „zginął śmiercią walecznych pod Ślesinem dnia 22 marca 1863 r. obok Macieja Kryśkiewicza";
- Maciej Kryśkiewicz z Poznania, służył pod Mielęckim, walczył pod Olszową, zginął pod Ślesinem 22 marca;
- Krzyca z Poznańskiego — „zginął pod Ślesinem w 1863 r.";
- Jan Wolski z Kaliskiego, syn mieszczanina, z oddziału Mielęckiego (⚠️ jego biogram podaje kwiecień — odbiega od reszty);
- ⭐ Ludwik Florkowski — „umarł w czerwcu 1863 r. w Mikorzynie w Królestwie Polskiem wskutek ran otrzymanych pod Ślesinem dnia 22 marca" — czyli zmarł w mikorzyńskim lazarecie Milewskich (zob. 30.6);
- Kazimierz Zimmermann — ranny pod Olszową, zamordowany tego samego dnia pod Ślesinem;
- Albin Zimmermann — ranny w lewe ramię od kuli pod Olszakiem i od bagnetu w prawą nogę w bitwie pod Ślesinem; potem niewola rosyjska i więzienie w Padniewie²⁰.
Walczący pod Ślesinem, znani skądinąd: Julian Wieniawski „Jordan" (ten, który przewiózł rannego Mielęckiego przez kordon), Stanisław Budziszewski, Teofil Majewski z Wągrowca (po powrocie uwięziony we Wrześni, pół roku twierdzy poznańskiej), Jan Markiewicz (ur. 1841 w Poznaniu, dwa miesiące więzienia we Wrześni), Jakub Skarupski z Poznania, Wincenty Antoni Laskowski (ur. 8 I 1837 w Lubrańcu), Piotr Sokolnicki (ur. 1 VIII 1845; bił się pod Olszowym Młynem i Ślesinem, potem pod Taczanowskim — poległ pod Ignacewem i tam spoczął w mogile, „w której 170 spoczywa"), Wincenty Kaniewski, szewc z Gostynia, ranny w obie ręce „pomiędzy Ślesinem i Nową Wsią" w oddziale Younga de Blankenheim, oraz Józef Kiżwalter, walczący „pod Ślesinem, Nową Wsią i Brdowem"²⁰.
⭐⭐ Siedem uzupełnień do tej listy — z wykazu uczestników bitwy ślesińskiej ogłoszonego przez Starostwo Powiatowe w Koninie³⁶:
- Józef Bernatowicz — nazwisko w naszym zestawieniu dotąd nieobecne; poza samym wymienieniem wśród walczących pod Ślesinem nic o nim nie wiemy;
- Wincenty Antoni Laskowski (1837–1916), „syn Błażeja, szewca z Lubrańca. Jego grób znajduje się w rodzinnym mieście" — dotąd mieliśmy o nim wyłącznie datę urodzenia (8 I 1837); teraz ma rok śmierci i miejsce pochówku, a więc i konkretny adres dla kwerendy metrykalnej w Lubrańcu;
- Wincenty Kaniewski z Gostynia — zmarł w 1894 r.; to ten sam szewc, który został ranny w obie ręce „pomiędzy Ślesinem i Nową Wsią" (zob. wyżej) — dopisujemy mu datę śmierci;
- Albin Zimmermann — pseudonim „Cios". Przydomek jest dla nas nowy, a wart odnotowania, bo pseudonimy powstańcze z naszego terenu zna się wyjątkowo rzadko;
- Jan Wolski — „tu poległ również Jan Wolski", co zgadza się z naszym zapisem i przeciw kwietniowej dacie z jego biogramu;
- Teofil Majewski — potwierdzony wśród walczących pod Ślesinem;
- Piotr Sokolnicki (ur. 1845) — „walczący pod Ślesinem zdołał wycofać się z pola bitwy; poległ pod Ignacewem"; to ten sam ciąg, który mamy z bazy uczestników.
⚠️ Trzy rozbieżności imion i pisowni zapisujemy tak, jak stoją — żadnej nie rozstrzygamy.
- Dzierżawca Ślesina: wykaz powiatowy nazywa go Walentym Pełczyńskim i podaje ten sam życiorys, który znamy (sądzony w procesie 149 podsądnych rozpoczętym 7 lipca 1864 r. przed Trybunałem w Berlinie)³⁶. To trzeci wariant nazwiska obok Pałczyńskiego z drukowanej listy oskarżonych i Połczyńskiego z „Czasu".
- Kiżwalter: wykaz mówi o Antonim Kiżwalterze „pochodzącym z Gostynia (koło Leszna)", który „dożył do 1926 r.", po bitwie pod Brdowem wycofał się poza kordon, był więziony w Strzałkowie i Inowrocławiu i zwolniony z braku dowodu³⁶ — u nas figuruje Józef. Albo to dwaj bracia z jednego miasta, albo jedno z imion jest błędne.
- Ludwik Florkowski: wykaz pisze, że „ranny, po paru dniach zmarł w Mikorzynie"³⁶, a cytowany przez nas biogram — że „umarł w czerwcu 1863 r. w Mikorzynie… wskutek ran otrzymanych pod Ślesinem dnia 22 marca". Różnica wynosi dwa i pół miesiąca; zostajemy przy czerwcu, bo tamten zapis jest dosłownym cytatem z biogramu, a nie streszczeniem.
⭐⭐⭐ A teraz wskazówka archiwalna, która z tej listy jest najcenniejsza — bo mówi, gdzie leżą papiery. W Bibliotece Kórnickiej PAN zachował się rękopis: tłumaczenie aktu oskarżenia przeciw Janowi Działyńskiemu i 149 osobom sądzonym o zdradę stanu przez Królewską Izbę Sądową w Berlinie w 1864 r., a przy nim materiały biograficzne uczestników bitew pod Bieniszewem, Dobrosołowem i Ślesinem — rękopis BK 1019, 1. Akta personalne powstańców zawierają też dwa dalsze rękopisy tej książnicy: BK 7409 (m.in. pismo w sprawie szpitala w Strzelnie), BK 7410 (listy ochotników francuskich) i BK 7413 (około pięćdziesięciu życiorysów)³⁶.
⇒ To jest adres, pod którym rozstrzygnie się nazwisko dzierżawcy Ślesina — drukowana lista 149 podsądnych z pozycją 148 — a przy okazji najpewniej i kilka innych biogramów z tej listy. Kwerenda do przeprowadzenia w Kórniku.
⭐⭐ Ludzie 1863 z ziemi ślesińskiej
Poniżej pięćdziesiąt sześć osób, które przewijają się przez wydarzenia 1863–1864 roku na ziemi ślesińskiej i w jej najbliższym sąsiedztwie — zebranych z najnowszej monografii tematu²⁰ᵃ i uzupełnionych o nazwiska znane nam skądinąd. Zapisy są celowo krótkie: to indeks, nie zbiór biogramów. Docelowo lista ta ma trafić do wyszukiwarki, razem z aktami metrykalnymi parafii Ślesin i Lubstów — wtedy każde z tych nazwisk da się zestawić z zapisem w księdze.
Mikorzyn i dwór Milewskich (7). Konstancja z Wierzchlejskich Milewska — gospodyni lazaretu. Józef Jan Nepomucen Milewski — jej mąż, sędzia pokoju, obrońca lazaretu przed rewizją. Celestyn Milewski — ich syn, ranny 26 IV 1863 pod Nową Wsią nad Gopłem, zmarły w Mikorzynie. Aniela Milewska „Zygmunt" — poetka i pisarka „wywodząca się z Mikorzyna", dziś zapomniana; monografia otwiera jej wierszem cały wstęp²⁰ᵃ. dr Edward Bondy z Kleczewa — lekarz lazaretu. płk Edmund Callier — ranny 22 III, leczony w Pątnowie, potem wywieziony do Mikorzyna. Déodat Léjars — Francuz, bohater Olszowa; ⚠️ los sporny (Mikorzyn albo niewola rosyjska).
Polegli i ranni na ziemi ślesińskiej 22 marca 1863 (7). Kazimierz Mielęcki — naczelnik wojenny, ranny w kręgosłup pod Olszowem. mjr Władysław Miśkiewicz — objął dowództwo po rannych, osłaniał odwrót spod Lubomyśla, dowodził utarczkami Różnowa–Genowefa–Sławoszewek. Antoni Wąsowicz, lat 18 — poległ na grobli pod Olszowem. kpt. Sikorski — jego pododdział „doszczętnie rozbity na bagnach" pod Lubomyślem. kpt. Michał Zieliński — wyprowadził swoich i musiał ich urlopować. Antoś Budziszewski, syn pułkownika wojsk napoleońskich — uratował Miśkiewicza, gdy pod tym zabito konia. Ludwik Florkowski — zmarł w czerwcu 1863 w Mikorzynie z ran odniesionych 22 marca (zob. wyżej, lista ze Ślesina).
Polegli i zmarli po Ignacewie, 8 maja 1863 (16). Dziewięciu z ksiąg parafii Lubstów: Antoni Budner, Michał Marian Jackowski, Michał (Marceli) Strzelecki, Tomasz Mielcarek, Michał Dąbrowski, Ignacy Kożuchowski, Ludwik Styczyński, Szymon Majewski, Stanisław Błociszewski. Ponadto kpt. Mścisław Żółtowski, Thiel, kpt. Dobrzański, Piotr Sokolnicki, mjr Witold Turno (zmarł 9 V w Licheniu), kpt. Maksymilian Broeckere (zmarł 18 V w Lubstowie) i o. Maksym Tarejwo (ranny, powieszony w Koninie 19 VII 1864).
Trzej Sokolniccy w jednym tygodniu (3). Piotr — poległ pod Ignacewem 8 V; Stanisław, jego brat — ciężko ranny pod Nową Wsią 26 IV; Michał — dowodził kosynierami rozbitymi 8 V w Licheniu.
Świadkowie i uczestnicy z sąsiedztwa (4). Józef Skory — naoczny świadek rzezi w Ignacewie. Julian Wieniawski „Jordan" — naczelnik cywilny powiatu, mieszkaniec Gór, który przewiózł rannego Mielęckiego przez kordon i nazajutrz po bitwie był na pobojowisku. Franciszek Łuczyński — pamiętnikarz 22 marca (zob. 30.2). rtm. Franciszek Budziszewski — dowódca ostatniego szwadronu, pobity pod Tokarkami 22 III 1864.
Duchowni, urzędnicy, mieszkańcy (8). ks. Maciej Ochendalski — proboszcz Lubstowa, który pochował poległych i wpisał ich do ksiąg. Józef Guzowski, lat 35, dzierżawca probostwa lubstowskiego, i Józef Klapczyński, lat 57, rządca dóbr lubstowskich — zgłaszający w akcie zbiorowym. Władysław Rubach — miejscowy leśniczy i były powstaniec, opiekun mogiły ignacewskiej w czasach nasilonej rusyfikacji. ks. Ignacy Naraziński — proboszcz kleczewski, ratował rannych po Ignacewie. Wojciech Dukiet — aptekarz z Kleczewa, przywódca czerwonych w powiecie. Starozakonni z Kleczewa — ukryli mjr. Mierzyńskiego w synagodze. Mieszkańcy Ignacewa — sypali szańce razem z kolonistami, a potem, wygnani do lasu, ukrywali dobytek w dołach od ziemniaków; to oni po bitwie pochowali ponad 150 poległych i postawili krzyż z głazem.
Dowódcy rosyjscy, których nazwiska warto znać przy lekturze akt (11). gen. Nikołaj Krasnokutski — dowodził pod Ignacewem od godz. 11, nocował w Ślesinie 8/9 V, autor raportu o „ogromnym lesie ślesińskim". gen. Andriej Brunner — dowódca okręgu kaliskiego, przybył od Sompolna o 14.00, po bitwie zmuszony do dymisji. gen. Apostoł Kostanda — ustanowił w czerwcu 1863 stałą komendę wojskową w Ślesinie. mjr Nielidow (Nelidow) — dowódca kolumny włocławskiej, wyszedł ze Ślesina 22 III i rozbił powstańców pod Lubomyślem; 26 IV pobity pod Nową Wsią. ks. Emil de Sayn-Wittgenstein-Berlebourg — dowódca spod Olszowa, ten sam, przed którym stanął Józef Milewski. mjr Marianowicz — dowódca kolumny konińskiej rozbitej 9 VI pod Ignacewem. kpt. Malewicz — Polak w służbie rosyjskiej, poddał się Raczkowskiemu, błagając o litość „że i on przecież jest Polak". płk Igor Borysewicz Helfreich — dowódca garnizonu konińskiego. ppłk Alojzy Oranowski (1825–1883) — Polak, szef sztabu 4. Dywizji Piechoty. kpt. Salingre — prowadził obejście lewego skrzydła pod Ignacewem. rtm. Aleksander von Grabbe — jego huzarzy odnaleźli broń zakopaną pod Bieniszewem.
Dopisani po lekturze tomu konińskiego z 2013 r. (6). Fukstein — Żyd z okolic Kalisza, z oddziału Taczanowskiego, poległ pod Ignacewem 8 V 1863. Ignacy Kożuchowski — syn właściciela majątku Chylin, poległy pod Ignacewem, ciało zabrała rodzina. ks. Witold Miaskowski — proboszcz Złotkowa Kleczewskiego, ranny pod Kleczewem 10 VI 1863 w oddziale Calliera, zesłany 8 VII 1864, zmarł na zesłaniu 1866. Kozicki — syn właściciela folwarku na Kujawach, zawrócił idącą pod Kleczew odsiecz Matuszewicza, powieszony w Wilczynie. Zygmunt Waryłkiewicz — porucznik w oddziale Mielęckiego, syn sędziego z Warszawy, student Uniwersytetu Petersburskiego, rozstrzelany w Koninie 30 X 1863 (jeden z dwóch powstańców faktycznie straconych w Koninie). Czesław Puławski — ziemianin z Grzymiszewa, z oddziału Taczanowskiego, zakłuty bagnetami 3 VI 1863³⁵.
⚠️ Przy okazji sprostowanie, które wychodzi poza nasz teren, ale trzeba je odnotować. Lista powstańców straconych „na ziemi konińskiej", powtarzana od stu lat w literaturze za wykazem z 1904 r., została w 2013 r. zweryfikowana — i okazała się w połowie błędna: Lucyan Łączkowski i Franciszek Makulski zostali powieszeni w Końskich, nie w Koninie, Franciszek Krzymowski rozstrzelany w Łęczycy, Józef Świtalski powieszony w Kikole w powiecie lipnowskim, a nie w Kole³⁵. ⇒ W samym Koninie stracono dwóch ludzi: o. Maksyma Tarejwę (19 VII 1864) i Zygmunta Waryłkiewicza (30 X 1863) — a nie dziesięciu, jak podają starsze zestawienia. Zapisujemy to, bo te same błędne listy krążą po serwisach gminnych całej okolicy.
Czego brakuje i gdzie tego szukać: nie znaleźliśmy ani imiennej listy mieszkańców Ślesina, którzy poszli do powstania, ani danych o kontrybucjach nałożonych na samo miasteczko. Odpowiedź jest w księgach metrykalnych parafii Ślesin z lat 1863–1864 (zgony wiosny i lata 1863 — pochowani po Ignacewie i po 22 marca) oraz w aktach naczelnika powiatu konińskiego.
30.10. Cena: utrata praw miejskich w 1870 roku
Represja przyszła siedem lat później i była dotkliwa, bo trwała. Ślesin stracił prawa miejskie — i tu warto podać rzecz dokładniej, niż robią to popularne opracowania mówiące ogólnikowo o „ukazie z 1870 roku".
Podstawą był ukaz do rządzącego senatu z 1 (13) czerwca 1869 r., ogłoszony 1 (13) lipca 1869 r., na mocy którego praw miejskich pozbawiono w Królestwie Polskim 336 miast. Listy degradowanych ogłaszano w dwudziestu postanowieniach. Ślesin znalazł się w grupie zdegradowanej 31 maja 1870 r., na podstawie postanowienia z 30 grudnia 1869 (11 stycznia 1870) — obejmującego 39 miast guberni kaliskiej, wśród nich Babiak, Brdów, Golinę, Kazimierz Biskupi, Kleczew, Kłodawę i Lądek²¹.
⭐ Prawa miejskie wróciły dopiero w 1921 roku — Ślesin liczył wtedy 2078 mieszkańców²².
⭐⭐⭐ Druga cena: wyludnienie kolonii
Utrata praw miejskich była ceną, którą zapłaciło miasteczko. Okolica zapłaciła inną, rzadziej wymienianą — i mierzalną w opuszczonych wsiach.
Ks. Andrzej Mendrok pisze, że po upadku powstania nastąpił wielki exodus ewangelików z Ignacewa i okolic, w rejon Lublina i na Wołyń. Wyliczenie jest imienne: „w dużej części lub prawie wszyscy opuścili m.in. Półwiosek, Dąbrowę, Marianowo, Kolebki, Ignacewo"³³. Wyjazdy trwały kilkanaście lat, po czym ustały.
⭐ Skutek instytucjonalny da się wskazać palcem: zlikwidowano kantoraty w Ignacewie i w Półwiosku — czyli dwa z pięciu ośrodków życia religijnego i szkolnego, jakie ewangelicy mieli na dzisiejszym obszarze gminy³³. Kantorat to była szkoła, dom modlitwy i cmentarz w jednym; jego likwidacja znaczy, że we wsi zabrakło ludzi.
⇒ Zestawmy to z rachunkiem z 30.4. Pod Ignacewem zginęło ponad sto siedemdziesiąt osób, a wieś, na której polach i w której chałupach się bili, w ciągu kilkunastu następnych lat przestała istnieć w dawnym kształcie. Bitwa 8 maja 1863 r. wyludniła tę kolonię dwukrotnie: raz ogniem, drugi raz wyjazdami.
⚠️ Mendrok nie podaje liczb ani dat rocznych tych wyjazdów, a przyczyny opisuje ogólnie — na tyle, na ile pozwalają mu materiały parafialne. Dla genealoga jest to jednak wskazówka pierwszej klasy: kto gubi przodków z Półwioska, Dąbrowy, Marianowa, Kolebek albo Ignacewa po roku 1864, powinien szukać ich na Lubelszczyźnie i na Wołyniu. Szerzej — w dziale o ewangelikach i olędrach.
30.11. Pamięć
Kamień w Ignacewie. ⭐⭐ Spór o rok postawienia — 1917 czy 1918 — okazał się pozorny, bo obiektów jest DWA, a jeden jest wmurowany w drugi. Tak to opisuje opracowanie poświęcone dziejom tego miejsca²³ᵃ:
„Po odejściu Rosjan spod Ignacewa okoliczni mieszkańcy pochowali w zbiorowej mogile ponad 150 poległych w bitwie insurgentów. Na jej środku ustawiono krzyż i położono obok głaz, na którym wyryto dwie skrzyżowane szable i datę bitwy. W czasach nasilonej rusyfikacji mogiłą opiekował się Władysław Rubach — miejscowy leśniczy i były powstaniec. Na miejscu pochówku 55 lat później, 8 maja 1918 roku, stanął pomnik pobudowany z nieregularnych bloków kamiennych w kształcie strzelistej bryły zwieńczonej orłem. U podstawy monumentu wmurowany został pierwotny głaz. Dodatkowo umieszczono płytę z inskrypcją: »Poległym na chwałę, żywym na otuchę«. Podczas okupacji hitlerowskiej pomnik został zniszczony przez Niemców w 1941 roku. Odbudowano go dopiero w 1957 roku."
Chronologia jest więc taka: ⓵ 1863 — mogiła, krzyż i głaz z dwiema skrzyżowanymi szablami i datą bitwy, położony przez okolicznych mieszkańców zaraz po walce; ⓶ 8 maja 1918 r., w 55. rocznicę — pomnik z bloków kamiennych zwieńczony orłem, z tym starym głazem wmurowanym u podstawy; ⓷ 1941 — zniszczenie przez Niemców; ⓸ 1957 (u nas dokładniej: 22 lipca 1957 r.²³) — odbudowa. Data „1917", którą podaje serwis gminy, odnosi się najpewniej do głazu i do pocztówki wydanej w 54. rocznicę (zob. niżej), a nie do pomnika.
⭐⭐ Obie daty pomnikowe — 1918 i 1957 — mają teraz niezależne potwierdzenie. Relacja z obchodów rocznicowych ogłoszona przez Starostwo Powiatowe w Koninie podaje: „Kamienny obelisk został wzniesiony na szerokim cokole w 1918 r., w czasie II wojny światowej pomnik zniszczono, odbudowany i ponownie odsłonięty 22 lipca 1957 r."³⁶. ⇒ To drugie źródło dla dnia 22 lipca 1957 r. i dla roku 1918 — a więc chronologia, którą ułożyliśmy wyżej, opiera się już nie na jednym opracowaniu.
⭐ Do opisu samej mogiły dochodzą trzy szczegóły, których nie mieliśmy. Rejestr mogił powstańczych powiatu — pod hasłem Ignacewo, przy szosie Sompolno–Ślesin — mówi o zbiorowej mogile 163 powstańców i dodaje³⁶:
„Po trwającym przez cztery dni marszu oddział gen. Edmunda Taczanowskiego… stoczył w Ignacowie bitwę… Powstańcy we wsi zbudowali szaniec łącząc domy belkami. […] Zgodnie z miejscową tradycją po odejściu wojska rosyjskiego przy ciałach poległych duchowieństwo odprawiło nabożeństwo żałobne, a następnie zebrano ciała powstańców i pochowano je we wspólnej mogile zbiorowej. Wcześniej ziemianie zabrali ciała swoich bliskich. Na mogile ustawiono krzyż i głaz z datą bitwy i skrzyżowanymi szablami. Mogiłą opiekował się leśniczy Władysław Rubach, który zbierał pamiątki związane z powstaniem."
⇒ Pierwsze zdanie dopełnia opis pozycji obronnej z 30.4: szaniec nie był wyłącznie usypanym wałem — domy kolonii powiązano belkami i wciągnięto w linię umocnień, co tłumaczy, dlaczego walka toczyła się o chałupy. Drugie rozwiązuje zagadkę, której dotąd nie umieliśmy zamknąć: skoro w mogile leży ponad stu pięćdziesięciu, a lista poległych ziemian z Poznańskiego jest długa, to dlatego, że rodziny zabrały swoich zmarłych jeszcze przed pogrzebem zbiorowym — tak jak Kożuchowscy zabrali ciało Ignacego. Trzecie dopisuje do biogramu Rubacha rys, który z opiekuna grobu czyni kolekcjonera: w leśniczówce gromadził pamiątki po powstaniu. Co się z tym zbiorem stało — nie wiadomo; to konkretne pytanie do Muzeum Okręgowego w Koninie, które przechowuje jego fotografię z 1913 r.
⚠️ Liczb z tego rejestru nie przyjmujemy bez zastrzeżenia. W obrębie kilku zdań mówi on raz o 163, raz o 160 poległych; opis mogiły w Różnowej podaje 200, a inne podstrony tego samego wydawcy — 180. Nasze trzy rachunki źródłowe (176 / 174 / 163, zob. 30.4) są lepiej udokumentowane i przy nich zostajemy; liczba 163 jest tu o tyle warta odnotowania, że zgadza się z rachunkiem z ksiąg parafii Lubstów.
⭐ I jeszcze jedna data, przy mogile w Gosławicach. Wymienialiśmy ją wyżej jako „mogiłę nieznanego powstańca"; rejestr dopowiada: „Mogiła indywidualna powstańca, który zmarł 26 marca 1863 r. w lazarecie powstańczym w Gosławicach. Powstaniec prawdopodobnie został ranny 22 marca 1863 r. podczas bitwy rozegranej pod Młynem Olszowym"³⁶. ⇒ Nieznany z nazwiska, ale nie bezimienny w czasie: przeżył cztery doby po walce na grobli. ⭐ Przy tej okazji warto zapisać liczbę, która porządkuje cały wątek lazaretów: Komisja Lekarska przy Rządzie Narodowym utworzyła w Kazimierzu Biskupim jeden z dziewięciu szpitali czynnych na terenie województwa kaliskiego³⁶ — a więc znana nam szóstka (Gosławice, Lubstów, Ślesin, Kleczew, Kazimierz Biskupi i Mikorzyn) to dwie trzecie całej sieci szpitalnej województwa.
⭐ Między głazem a pomnikiem stoi pół wieku i jedna ludzka biografia: Władysław Rubach, leśniczy i były powstaniec, który w czasach rusyfikacji pilnował tej mogiły²³ᵃ. To on jest ogniwem między pokoleniem, które grzebało poległych, a tym, które postawiło im pomnik.
⭐ Pocztówka z 1917 roku. W 54. rocznicę bitwy wydano widokówkę „Mogiła poległych pod Ignacewem d. 8 maja 1863 r."²⁴ — a widać na niej jeszcze stary głaz z 1863 roku, bo pomnik miał stanąć dopiero rok później. Obie daty są więc prawdziwe, tylko dotyczą dwóch różnych rzeczy. Pocztówka jest zarazem świadectwem, że publiczne upamiętnienie stało się możliwe dopiero w czasie okupacji niemieckiej, po raz pierwszy od pół wieku.
⭐⭐⭐ Rok 1917 ma teraz dzień: 1 lipca
Spór „1917 czy 1918" da się dziś zamknąć co do daty dziennej — i to dzięki przedmiotowi, nie dokumentowi. W zbiorach Muzeum Okręgowego w Koninie są medaliki wybite z okazji budowy nowego pomnika na mogile powstańczej w Ignacewie, bite w srebrze i w tańszych metalach przez warszawską firmę Pawła Bitschaua³⁵:
- awers: krzyż na mogile, w otoku napis „MOGIŁA W IGNACEWIE 8 MAJA 1863 R.";
- rewers: Orzeł w koronie, pod nim napis „OBCHÓD 1 LIPCA 1917 R.".
⭐ Do tego dochodzi zdanie, którego dotąd nie mieliśmy: w 1917 r. „zawiązał się komitet, który postawił sobie za cel ufundować trwały pomnik w miejscu, gdzie polegli powstańcy z oddziału Taczanowskiego. Jeszcze latem tego roku odbyła się w Ignacewie uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod przyszły pomnik"³⁵.
⇒ Chronologia roku pomnikowego jest zatem taka: 1 lipca 1917 — obchód, wmurowanie kamienia węgielnego i pamiątkowy medalik; 8 maja 1918 — odsłonięcie gotowego monumentu. Obie daty, które dotąd myliły się w opisach, odnoszą się do dwóch osobnych uroczystości oddalonych o dziesięć miesięcy. Pocztówka z 1917 r. jest najpewniej wydawnictwem tego samego lipcowego obchodu co medalik.
⭐⭐ Najstarsze zdjęcie mogiły jest z 1913 roku
W archiwum Muzeum Okręgowego w Koninie znajduje się fotografia podpisana „St. Rubach, Mogiła powstańcza w Ignacewie, 1913 r."³⁵. ⇒ Jest ona o rok starsza od fotografii P. Michela ogłoszonej w „Ziemi" w 1914 r., którą dotąd uważaliśmy za najstarszą — i pokazuje mogiłę jeszcze przed wszystkimi komitetami, w kształcie nadanym jej w 1863 r. przez okolicznych mieszkańców. ⚠️ Inicjał „St." wobec znanego nam Władysława Rubacha: albo to skrót innego imienia z tej samej rodziny (Stanisław?), albo pomyłka opisu. Nie rozstrzygamy.
⭐ O samym Rubachu wiemy teraz, skąd się w Ignacewie wziął. Był powstańcem, któremu za udział w zrywie 1863 r. skonfiskowano majątek; zmuszony szukać pracy, osiadł we wsi Leśnictwo niedaleko Ignacewa i został leśniczym okolicznych lasów. „W okolicy był znany ze swego zainteresowania historią. W swojej leśniczówce zgromadził setki ciekawych i cennych okazów kultury i sztuki." Mogiłą opiekował się — nieraz nocami — aż do I wojny światowej³⁵. ⇒ Człowiek, który przez pół wieku pilnował tego grobu, sam stracił za powstanie majątek i mieszkał kilometr dalej, w leśniczówce pełnej zbieranych przez siebie pamiątek.
⭐ Rok 1926: komitet, plakat i uroczystość, która się nie odbyła
Między alarmem z 1924 r. a obchodami 1938 r. był jeszcze jeden, nieudany akt. W 1926 r. zawiązał się w Sompolnie komitet ratowania pomnika i zaplanował obchody 63. rocznicy bitwy na 9 maja 1926 r. — „święto ku czci ofiar gwałtu i przemocy Moskwy". Program przewidywał okolicznościowe przemówienie, defiladę, prezentacje straży ogniowych oraz apel do mieszkańców o wsparcie przebudowy pomnika i ogrodzenia mogiły; zachował się drukowany plakat tych obchodów³⁵.
⚠️ Uroczystość odwołano. Oficjalnym powodem był zaplanowany na ten sam dzień Okręgowy Zjazd Ochotniczej Straży Ogniowej we Włocławku, „co miało znacznie uszczuplić ilość uczestników". Powód rzeczywisty był inny: komitet nie wystąpił do władz o pozwolenie na publiczne zgromadzenie pod gołym niebem. Pieniędzy nie zebrano i remont nie doszedł do skutku³⁵.
⭐ Doszedł dopiero w 70. rocznicę bitwy, w 1933 r. — wtedy „udało się zebrać środki, które umożliwiły odnowienie pomnika i ogrodzenia". Remont okazał się niewystarczający: pięć lat później, 8 maja 1938 r., powstał w Ślesinie kolejny komitet odbudowy³⁵ — ten sam, którego dalsze losy opisujemy niżej.
⇒ Ciąg jest więc taki: 1913 fotografia — 1 VII 1917 kamień węgielny — 8 V 1918 pomnik — 1924 alarm — 1926 nieudany komitet sompoleński — 1933 remont — 8 V 1938 komitet ślesiński — 15 IV 1939 ostatnie zebranie — 1941 zburzenie — 1957 odbudowa. Dziesięć dat na jeden grób.
⭐⭐ Jak pomnik ignacewski wyglądał w 1925 roku — i jak się rozsypywał
Artykuł „Głosu Konińskiego" na 62. rocznicę bitwy, wydrukowany 2 maja 1925 r. na pierwszej stronie, jest najdokładniejszym opisem pomnika sprzed jego zniszczenia w 1941 roku — i zarazem pierwszym alarmem o jego stanie²⁹.
Opis wyglądu:
„Jadąc szosą spostrzegamy wspaniały pomnik, stojący wśród białych brzóz i zielonych modrzewi, w małem oddaleniu od szosy. […] Na jego wierzchu kula, wyobrażająca ziemię, a na niej Orzeł Biały, roztoczywszy skrzydła, spogląda dumnie, poniżej krzyż na skałach, a pod nim wyryty pamiętny rok, 1863, objaśniający niejako przechodnia koło czyich kości przechodzi, niżej nieco, okalając palmę męczeńską, widnieje napis: »Umarłym na chwałę, Żywym na otuchę«."
⭐ Wykonawca jest tu wymieniony z nazwiska i adresu: „Pomnik cały wykonany został z piaskowca, w pracowni kamieniarsko-rzeźbiarskiej Fr. Gontarskiego we Włocławku"²⁹. To jedyne znane nam wskazanie autora tego monumentu.
⚠️ Sprzeczność, której nie zacieramy. Cytowane wyżej opracowanie dziejów miejsca podaje inskrypcję w brzmieniu „Poległym na chwałę, żywym na otuchę"²³ᵃ, a gazeta z 1925 r. — „Umarłym na chwałę, Żywym na otuchę"²⁹. Różnica dotyczy pierwszego słowa. Za wersją prasową przemawia to, że jest o pół wieku wcześniejsza i pochodzi od kogoś, kto stał pod pomnikiem; przeciw — że przeszła przez skład drukarski i przez warstwę OCR. ❓ Rozstrzygnąć może dopiero odczyt inskrypcji na miejscu albo dobra fotografia sprzed 1941 r. — dzisiejszy pomnik jest rekonstrukcją z 1957 r. i sam w sobie dowodem brzmienia oryginału nie jest.
⚠️ Stan zachowania był już wtedy zły. Autor nie zostawia złudzeń: „podchodząc bliżej, spostrzegamy prawdziwy obraz, obraz opuszczenia i ruiny. Poszczególne części pomnika, zaraz przy budowie źle spajane, obecnie rozkładają się, tworząc liczne szczeliny i szpary, w których woda stoi, mech porasta zielony… Kto wie czy za parę lat cały pomnik nie runie, tworząc z pięknego dzieła rzeźby kupę gruzów"²⁹.
Alarm nie był nowy. Już w sierpniu 1924 r. gazeta pisała, że „kamienie z pomnika usuwają się i grozi runięcie tego jedynego w naszym powiecie pomnika", i donosiła, że losem monumentu zajęło się „grono osób z miejscowym Starostą, panem Janem Augustowskim na czele", którzy mieli zwołać komitet odbudowy pomnika w Ignacewie i zbierać na ten cel ofiary³⁰. Czy komitet się zebrał i czy pomnik wyremontowano przed 1939 rokiem — tego z przejrzanych numerów nie wiemy.
⚠️ I rzecz przykra, o której też trzeba powiedzieć. W lipcu 1925 r. redakcja wróciła do sprawy w notatce „Jeszcze o pomnik w Ignacewie": „Stale otrzymujemy zażalenia, że miejsce poległych pod Ignacewem powstańców w 1863 r. jest nadal zanieczyszczane, a nawet profanowane przez pasanie w tem miejscu kóz i trzody". Apel z maja nie odniósł skutku, więc gazeta zwróciła się wprost do Rady Gminnej gminy Piotrkowice, by zabezpieczyła mogiły, a winnych oddawała policji³⁰. Sześćdziesiąt dwa lata po bitwie mogiła nie była jeszcze ogrodzona.
⭐ 9 września 1928 — odsłonięcie pomników w Rożnowie i Sławoszewie
Ignacewo nie było jedynym miejscem upamiętnionym w tej okolicy w międzywojniu. 9 września 1928 roku we wsiach Rożnowo i Sławoszewo w gminie Sławoszewek odsłonięto i poświęcono nowo wzniesione pomniki na grobach powstańców z 1863 roku³¹.
„Czyn ten został dokonany wysiłkiem i ofiarnością jednostek […]. W uroczystości wzięły udział wszystkie warstwy społeczeństwa; wśród niezwykle podniosłego nastroju przeciągnęły tysiączne rzesze ze Ślesina i Kleczewa do miejsca spoczynku bohaterów narodowych. Na uroczystość przybyły liczne organizacje przysposobienia wojskowego i wychowania fizycznego, cechy, stowarzyszenia, korporacje, przedstawiciele władz państwowych, samorządowych i wojskowych na czele z gen. Michaelisem."³¹
Przemawiali generał Michaelis i inspektor szkolny Jan Borzęcki³¹. ⭐ To jest data postawienia pomników w Rożnowie i Sławoszewie, w opisach tych upamiętnień nienotowana — a rejestry miejsc pamięci podają dla obu obiektów tylko rok, bez dnia. ❓ Czy chodzi o dwa osobne groby, czy o jedną mogiłę i jeden pomnik pamiątkowy, gazeta nie precyzuje; nie wymienia też nazwisk pochowanych. ⇒ Odpowiedź daje rejestr mogił (niżej): są to dwa różne groby — w Rożnowej dwaj nieznani z nazwiska polegli spod Ignacewa, w Sławoszewie zbiorowa mogiła z 22 marca 1863 r.³⁶
⭐ Dwa lata wcześniej ta sama mogiła w Rożnowie znalazła się w rachunkach ślesińskiego pokazu rolniczego: dochód z bufetu, prowadzonego przez ziemianki z Mikorzyna, Piotrkowic, Gór i Kazimierza, przeznaczono na gniazda sokole i „na konserwację mogiły powstańców w Rożnowie"³¹. Zbiórka z września 1926 r. i odsłonięcie z września 1928 r. są więc najpewniej dwoma ogniwami jednej akcji — a wtedy widać, kto za nią stał: okoliczne dwory.
⭐⭐⭐ Obelisk sławoszewski stoi — i znamy jego dzieje
Pytanie, co z pomnika odsłoniętego 9 września 1928 r. w Sławoszewie zostało do dziś, ma odpowiedź. Rejestr mogił powstańczych powiatu konińskiego, oparty na dokumentacji Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, notuje ten obiekt z dokładnym adresem w terenie³⁶:
„Przy drodze Kleczew–Ślesin, obok przystanku autobusowego znajduje się zbiorowa mogiła nieznanych powstańców prawdopodobnie z oddziału Kazimierza Mielęckiego poległych 22 marca 1863 r. w przegranym boju stoczonym pod Ślesinem. […] Obelisk został wzniesiony w 1928 r., zniszczony przez Niemców w roku 1939 r., odbudowany w 1969 r."
Inskrypcje są dwie³⁶:
„POWSTAŃCOM Z 1863 R. / WDZIĘCZNI RODACY"
„BOHATERSKIM POWSTAŃCOM ZNISZCZONY POMNIK PRZEZ HITLEROWCÓW / ODBUDOWALI WDZIĘCZNI RODACY / 20.7.1963"
⇒ Trzy rzeczy naraz. Po pierwsze, rok 1928 potwierdza się niezależnie od relacji „Głosu Konińskiego" — a więc data odsłonięcia jest pewna z dwóch stron. Po drugie, pochowanych przypisano do 22 marca 1863 r., czyli do trzeciej fazy tamtego dnia, tej, która rozegrała się między Różnową, Genowefą a Sławoszewkiem (30.2) — mogiła jest więc grobem z utarczek Miśkiewicza, a nie upamiętnieniem ogólnym. Po trzecie, obiekt istnieje: stoi przy drodze, obok przystanku, i wystarczy tam podjechać.
⚠️ Dwie rzeczy w tym opisie się nie zgadzają, i zostawiamy je nierozstrzygnięte. Data odbudowy: tekst mówi o 1969 r., a wykuta w kamieniu inskrypcja nosi 20.7.1963 — za kamieniem przemawia okrągła, setna rocznica powstania, ale rozstrzygnie dopiero odczyt na miejscu. Oraz gmina: rejestr umieszcza Sławoszewo w gminie Kleczew, my mówiliśmy o Sławoszewku w gminie Ślesin³ᵃ. Dwie miejscowości o mylnie podobnych nazwach leżą przy tej samej drodze — i przy okazji warto sprawdzić, czy nie jest z nimi związane czwarte starcie pod Kleczewem, notowane pod 15 kwietnia 1864 r. jako „Kleczew – Sławoszyn (Sławęcin ?)", którego nazwy sam rejestrujący nie umiał ustalić³⁶. Jeden wyjazd zamyka wszystkie trzy pytania naraz.
⭐⭐ Komitety pomnikowe: 1917, 1938 i kwiecień 1939
Dotąd mieliśmy w tym podrozdziale komitet z 1924 r. i uroczystość z 1928 r. Materiał zebrany przez Piotra Gołdyna w rocznikach „Głosu Konińskiego" pozwala dopisać trzy kolejne ogniwa — i zamknąć nimi całą międzywojenną historię tej mogiły³⁴.
⓵ 1914–1915: pierwsze publiczne obchody. Po wycofaniu się Rosjan Niemcy nie przeszkadzali w obchodach patriotycznych — pozwolili uczcić insurekcję kościuszkowską i pamięć poległych pod Ignacewem, a społeczeństwo lokalne wystawiło wtedy w miejscu bitwy symboliczny krzyż³⁴. ⭐ Zgadza się to co do sensu z tym, co wywiedliśmy wyżej z pocztówki z 1917 r.: publiczne upamiętnienie stało się możliwe dopiero pod okupacją niemiecką, po pół wieku milczenia.
⓶ 1917: komitet budowy pomnika. Na czele komitetu stanął ks. Jan Mikołajczyk, proboszcz z Sadlna — i to on, dwadzieścia lat później, opowiedział publicznie o trudnościach, jakie miał z niemieckimi władzami okupacyjnymi³⁴. ⇒ Obraz z ⓵ trzeba więc uzupełnić: Niemcy pozwolili na obchody, ale na pomnik już niekoniecznie. To wyjaśnia, dlaczego monument stanął dopiero 8 maja 1918 r., a nie w 54. rocznicę, do której odnosi się pocztówka.
⓷ 1938: obchody 75. rocznicy w Ślesinie. Było to wielkie zgromadzenie publiczne w samym Ślesinie, z udziałem przedstawicieli powiatu konińskiego oraz zachodnich części powiatów kolskiego i nieszawskiego — a więc trzech powiatów naraz³⁴. ⭐ Odczytano wtedy sprawozdanie z pola boju podpisane przez ppłk. Taczanowskiego, adresowane do ówczesnego Rządu Narodowego — dokument z 1863 r., czytany publicznie po siedemdziesięciu pięciu latach. Uchwalono program prac przy mogile: rozszerzyć cmentarz, ufundować nowe ogrodzenie, stworzyć tło z drzew i krzewów, a w miarę środków wznieść przy pomniku budynek szkolny z noclegami dla wycieczek. Dyrektor Lassow w imieniu Marii Niemojewskiej ofiarował na ten cel około pół hektara ziemi. Komitet pracował pod przewodnictwem Bolesława Mierzyńskiego, w składzie: ks. Jan Mikołajczyk, rejent Niemiec, Janusz Rubach, dyr. Lassow, p. Gryboś i p. Szmidt, sekretarz gminy³⁴.
⭐⭐ Tego samego dnia plac w śródmieściu Ślesina przemianowano na plac POW, a miasto udekorowano flagami i iluminowano okna³⁴. ⇒ Rocznicę bitwy sprzed siedemdziesięciu pięciu lat połączono z upamiętnieniem Polskiej Organizacji Wojskowej — tej samej, na której w 1918 r. oparł się pierwszy burmistrz miasteczka. Dwa pokolenia konspiracji uczczono jednym świętem.
⓸ 15 kwietnia 1939: ostatnie zebranie. Komitet Odnowienia Pomnika zebrał się w sali Ochotniczej Straży Pożarnej w Ślesinie. Wśród obecnych: ks. Jan Mikołajczyk, Aleksander Lossow-Niemojewski, Franciszek Mirski, Janusz Rubach, Bolesław Mierzyński i burmistrz Ślesina Władysław Muzykiewicz³⁴. Sprawozdanie kasowe wyliczało zebrane ofiary:
| Skąd | Kwota |
|---|---|
| powiat kolski | 809,00 zł |
| powiat koniński | 585,09 zł |
| powiat nieszawski | 229,01 zł |
| razem w kasie | 1943,10 zł |
⭐⭐⭐ A teraz uchwała, która mówi wszystko o kwietniu 1939 roku: z tych pieniędzy 1500 zł przeznaczono na pożyczkę Obrony Przeciwlotniczej, a na doraźną konserwację pomnika zostawiono 443,10 zł³⁴. Komitet pomnikowy oddał trzy czwarte swojej kasy na obronę kraju — na cztery i pół miesiąca przed wybuchem wojny. Prezes uzasadnił to zdaniem, które warto zacytować dosłownie³⁴:
„nie żądamy pamięci o nas, nie pragniemy pomników w czasie kiedy Państwo Polskie ma inne pilne potrzeby, ale żądamy jak największych ofiar dla dobra Mocarstwowej Polski"
⇒ Ludzie zbierający od trzech powiatów na grób powstańców z 1863 r. uznali w kwietniu 1939 r., że pilniejsza jest artyleria przeciwlotnicza. Pomnik, na który zostawili czterysta złotych, Niemcy zburzyli dwa lata później.
⭐ 1993: sto trzydziesta rocznica
Po odbudowie z 1957 r. następnym wyraźnym punktem były obchody 130. rocznicy bitwy w 1993 r., przy których pomnik odnowiono. Mszę koncelebrowali biskup Roman Andrzejewski, kustosz licheński Eugeniusz Makulski i ks. prałat Antoni Łassa z miejscowym duchowieństwem; z homilii zanotowano zdanie, które warto zapisać, bo odwraca sens całego tego miejsca³⁵:
„Gdy bohaterowie bitwy pod Ignacewem ginęli na polu walki, wydawało się, że to klęska. Ale ta ich śmierć i pole bitwy już po miesiącu stały się jednocześnie zwycięstwem. 9 czerwca odniesiono tu zwycięstwo."
⇒ Kaznodzieja odwołał się do drugiej bitwy pod Ignacewem, wygranej przez Calliera 9 czerwca 1863 r. (30.4) — tej, którą jego oddział stoczył, zatrzymawszy się wpierw przy mogile poległych sprzed miesiąca.
Obraz. Bitwę pod Ignacewem namalował Juliusz Kossak (przed 1893 r.); reprodukcję ogłoszono m.in. w kalendarzu Komitetu Budowy Muzeum Narodowego w Krakowie na rok 1937²⁵.
Pielgrzymki na pole bitwy zaczęły się wcześnie. Już w 1914 r. wycieczka krajoznawcza z Konina objęła Ślesin, Ignacewo, Licheń, Wyszynę i Bieniszew²⁶. W międzywojniu prasa notuje doroczne obchody rocznicy Ignacewa; „Głos Koniński" pisał w 1925 r.: „Na krańcu naszego powiatu, przy szosie Sompolno–Ślesin, leży wioska Ignacewo…", a w 1929 r. przewodnik po województwie łódzkim wskazywał: „Przy szosie prowadzącej ku Sompolnu znajduje się w kilkunastu kilometrach wieś Ignacewo z pomnikiem"²⁷.
⭐ Dwie opowieści, które zostały po bitwie
Legenda o rosyjskiej mogile w lasach lubstowskich. To jedyny wyraźny ślad tradycji ustnej związanej z Ignacewem: Rosjanie mieli zabrać swoich zabitych na furgony i pochować ich w lasach lubstowskich, a miejsce ukryć — „Przed profanacją ciał, której bali się Rosjanie, zabezpieczono się w ten sposób, że miejsce i okolica, gdzie zostali pogrzebani […] długo było tratowane przez konnicę rosyjską dla zatarcia śladów mogiły"²³ᵃ.
⭐ Okazuje się, że nie jest to wcale przekaz wyjątkowy — tylko lokalna wersja reguły. Przegląd grobownictwa powstańczego w Wielkopolsce stwierdza, że nie jest dziś znany ani jeden grób Rosjan poległych w walkach z powstańcami, choć zginęło ich kilkuset: „Ciała zabitych żołnierzy armii cesarskiej zakopywano najczęściej w przypadkowych miejscach, zasadniczo w szybko wykopanych dołach w pobliżu miejsca boju. Następnie po zasypaniu ziemią takie miejsca tratowano końmi, by powstańcy nie byli w stanie ich odnaleźć. Na tego typu grobach nie zostawiano też żadnego upamiętnienia"³⁵. ⇒ Lubstowska legenda opisuje więc standardową procedurę armii rosyjskiej, a nie osobliwość tutejszą. Zyskuje przez to na wiarygodności — i zarazem traci szansę na weryfikację: jeśli robiono tak wszędzie, to nigdzie takiego grobu nie znaleziono.
⭐ Warto przy tej okazji zapisać skalę porównawczą: w granicach dzisiejszego województwa wielkopolskiego doszło do ponad 110 bitew i potyczek, a wstępna ewidencja z 2012 r. znalazła 140 obiektów pamięci, w tym 108 grobów kryjących około 500 powstańców; grobów wojennych jest wśród nich co najmniej 30 (ok. 411 pochowanych, z czego zidentyfikowanych tylko 76 osób, w tym trzech Francuzów)³⁵. ⇒ Na tym tle mogiła ignacewska, z ponad stu pięćdziesięcioma pochowanymi, jest jednym z największych grobów powstańczych w całej Wielkopolsce — a dziewięć nazwisk z ksiąg lubstowskich (30.4) to spory ułamek wszystkich siedemdziesięciu sześciu zidentyfikowanych w województwie.
Śpiewka o Taczanowskim. Wina za klęskę spadła w pamięci ludowej na dowódcę — i to bardzo dosadnie. Zapisał to Kazimierz Dorywalski w 1914 roku: „Tradycya ludowa winę klęski ignacewskiej składa na barki Taczanowskiego. Do dziś przechowała się o nieszczęsnym jenerale pogardliwa śpiewka treści następującej"²³ᵇ:
„Taczanowski dobry był, dobry był! / Sprzedał portki, wódkę pił!"
⚠️ Źródłem tej śpiewki jest Dorywalski, i tylko on. Zaznaczamy to wyraźnie, bo najnowsza monografia bitwy jej nie zna — nie występuje tam ani ta przyśpiewka, ani żaden jej wariant, ani w ogóle żaden przekaz o cudach czy przepowiedniach związanych z Ignacewem, mimo bliskości Lichenia²⁰ᵃ. Jest to zatem nasze własne znalezisko z prasy krajoznawczej 1914 roku i jako takie je podajemy. Warto dodać, że ocena samego Dorywalskiego nie jest wcale łagodniejsza od ludowej: „Taczanowski ze sztabem w porę zdołał się schronić w lasach"²³ᵇ — a i najnowsze opracowanie mówi o „przedwczesnym opuszczeniu pola walki" (zob. 30.4). Trzy niezależne głosy, z trzech epok, mówią o tym samym.
⭐ Mogiły powstańcze w sąsiedztwie
Dla porządku odnotowujemy też miejsca pochówku tuż za granicą gminy, bo powstańcy spod Ignacewa i spod Ślesina leżą również tam. Przewodnik z 2012 r. wymienia trzy³²:
- Licheń Stary — wspólna mogiła powstańców styczniowych przy sanktuarium. ⚠️ Nazwa bitwy, pod którą polegli, jest w naszej kopii urwana i nie zgadujemy jej. Sprawa jest o tyle ważna, że to najpewniej to samo mauzoleum, które monografia bitwy wiąże z kosynierami Michała Sokolnickiego rozbitymi w Licheniu 8 maja 1863 r. (zob. 30.5) — a od którego zależy, czy wycofana przez nas informacja o mogile przy kościele ślesińskim ma jakąkolwiek podstawę.
- Kleczew — wspólna mogiła powstańców z 1863 r. na cmentarzu przy ulicy Kościelnej. ⭐ To miasto, przez które szedł odwrót Calliera na Ślesin 10 czerwca i w którego synagodze ukryto majora Mierzyńskiego (30.7).
- Gosławice — mogiła nieznanego powstańca na tamtejszym cmentarzu. ⭐ Gosławice były jednym ze szpitali polowych po Ignacewie i to tam przywieziono dziewiętnastu ciężko rannych po walce na grobli pod Olszowem (30.4).
Pomniki powstańcze w gminie Ślesin i tuż przy jej granicy stoją dziś w czterech miejscach²³ ³⁶:
- Ignacewo — głaz z 1863 r. wmurowany w pomnik z 8 maja 1918 r., zburzony przez Niemców, odbudowany i odsłonięty 22 lipca 1957 r.; mogiła zbiorowa przy szosie Sompolno–Ślesin;
- Różnowa — mogiła dwóch nieznanych z nazwiska powstańców poległych 8 maja 1863 r. pod Ignacewem, z pomnikiem odsłoniętym 9 września 1928 r.³¹;
- Sławoszewo — obelisk z 1928 r. przy drodze Kleczew–Ślesin, obok przystanku autobusowego; zniszczony w 1939 r., odbudowany w latach sześćdziesiątych (⚠️ data sporna: 1963 z inskrypcji czy 1969 z opisu);
- Licheń Stary — mogiła kosynierów Michała Sokolnickiego i Witolda Turny, z pomnikiem wystawionym przez pielgrzymów licheńskich w 1967 r.
⭐ Osobno, poza wykazami miejsc pamięci, stoi nagrobek Celestyna Milewskiego na cmentarzu parafialnym w Ślesinie¹⁵ᵃ ³⁶ — grób indywidualny jedynego syna dworu mikorzyńskiego, który poszedł do powstania.
Co pozostaje do zrobienia
1. Księgi metrykalne parafii Ślesin, roczniki 1863–1864 — zgony powstańców, pochówki po Ignacewie, pochówek Celestyna Milewskiego, groby Milewskich.
2. Karta ewidencyjna grobownictwa wojennego dla Ignacewa prowadzona przez Wielkopolski Urząd Wojewódzki — pełne dane mogiły.
3. Epitafium Milewskich w kościele ślesińskim — odczyt inskrypcji na miejscu.
4. Potyczka 8 października 1863 r. — „Dziennik Poznański" nr 236 i „Echo" nr 22, wskazane przez Zielińskiego.
5. Raport gen. Krasnokutskiego o bitwie pod Ignacewem — Archiwum Główne Akt Dawnych, Zarządy Naczelników Wojennych w Królestwie Polskim, Zarząd Naczelnika Wojennego Oddziału Kaliskiego, sygn. 31, k. 2–5. To z niego pochodzi zdanie o „ogromnym lesie ślesińskim". Najwyższy priorytet.
6. Kronika konwentu kapucynów w Lądzie (Archiwum Diecezjalne we Włocławku) — zapis o 174 zabitych, w tym 40 spalonych w chatach; źródło dotąd nam nieznane.
7. Akta stanu cywilnego parafii Lubstów, rocznik 1863 (akt zbiorowy nr 35 oraz akta zgonów nr 36–42, 49 i 52) — dziewięć nazwisk i 154 osoby nieznane.
8. Z. Gawarecki, Bitwa pod Ignacewem i odwrót z pod Kleczewa, Lwów 1905 — broszura w całości o naszym terenie, w domenie publicznej; oraz J. Gulczyński, Bitwa pod Ignacewem i miejsce upamiętnienia miejsca starcia, „Kronika Wielkopolski" 2003, nr 4 (108) — podstawowy tekst o dziejach pomnika.
9. ~~E. de Sayn-Wittgenstein-Berlebourg, Souvenirs et correspondance, t. 2, Paris 1888~~ — ✔ przeczytane 15 IX 2026 (zob. 30.2 i 30.8). Sceny z Józefem Milewskim w pamiętniku NIE MA; wieczór 22 marca w Mikorzynie autor kwituje jednym zdaniem. Pozycja zamknięta wynikiem negatywnym.
10. Literatura, której jeszcze nie mamy: K. Płachciński, Działania zbrojne na ziemi konińskiej w czasie powstania styczniowego 1863–1864 (Warszawa 2019) i jego rozprawa doktorska (UAM 2016); K. Gorczyca, M. Górny, K. Płachciński, Szlakiem partii Kazimierza Mielęckiego 1863. Studium historyczno-archeologiczne (Konin 2020); M. Grzeszczak, Kleczew w czasie powstania styczniowego 1863–1864 (Poznań 2010). ⭐ Monografię M. Grzeszczaka, Ignacewo 1863 przeczytaliśmy w całości i jest ona podstawą tego rozdziału; do zdobycia pozostaje jeszcze egzemplarz papierowy, żeby dopisać paginację do cytatów¹ᵃ.
11. Cmentarz parafialny w Ślesinie — sfotografować i odczytać nagrobek Celestyna Milewskiego oraz grób Konstancji Milewskiej; Różnowa — sprawdzić, co tam faktycznie stoi; Licheń — mauzoleum przy sanktuarium, wobec wątpliwej informacji o mogile kosynierów przy kościele ślesińskim (30.5). ⭐ Doszedł do tego argument z przewodnika 2012: notuje on mogiłę powstańczą przy sanktuarium licheńskim, ale nazwa bitwy jest w naszej kopii urwana — do przeczytania w druku, s. 158.
12. A. Czubiński, Powstanie 1863–1864 roku we wschodniej Wielkopolsce, Poznań 1998 — pozycja, z której ks. Mendrok bierze zarówno topografię pola bitwy pod Ignacewem, jak i tezę o kolonistach jako informatorach Rosjan (30.4 i 30.8a). Obie rzeczy znamy dziś tylko ze streszczenia; trzeba je sprawdzić u samego Czubińskiego, zwłaszcza podstawę źródłową tej drugiej.
13. „Głos Koniński", roczniki 1938 i 1939 — numery, z których Piotr Gołdyn bierze relacje z obchodów 75. rocznicy Ignacewa i z zebrania komitetu 15 IV 1939 r. (m.in. 1938 nr 20 i 1939 nr 25). Część roczników mamy już przerobioną; sprawdzić, czy te numery są wśród nich, i odczytać relacje w całości — powinny zawierać więcej nazwisk niż streszczenie.
14. Archiwum Państwowe w Łodzi, Urząd Wojewódzki Łódzki, sygn. 2964a — sprawozdania ze stanu miasta Ślesina, podstawa archiwalna artykułu Gołdyna.
15. ⭐ Poległym na chwałę żywym na otuchę, Ślesin 1993 — wydawnictwo rocznicowe wydane w samym Ślesinie na 130. rocznicę bitwy, zawierające przedruk broszury S. Essego i K. Dorywalskiego Walki narodu polskiego o wolność i niepodległość oraz tekst A. Studzińskiego o odbudowie pomnika w 1957 r. Publikacja ślesińska, dotąd nam nieznana — pozycja pierwszej pilności, bo jest zarazem najbliższym nam terytorialnie opracowaniem tematu.
16. APK, Starostwo Powiatowe Konińskie, sygn. 405, s. 6–9 — plakat obchodów 63. rocznicy bitwy (9 V 1926) i korespondencja o ich odwołaniu; tamże sygn. 406, s. 1–2 — komitet odbudowy pomnika zawiązany w Ślesinie 8 V 1938. Obie jednostki w Koninie, do obejrzenia przy okazji kwerendy w APK.
17. J. Malicki, Lekarze Wielkiego Księstwa Poznańskiego w powstaniu styczniowym, „Studia i Materiały do Dziejów Wielkopolski i Pomorza" t. VIII, 1963, z. 2, s. 75–77 — podstawa listy lazaretów, na której stoi Mikorzyn. Do przeczytania w oryginale: powinien podawać, kto w którym lazarecie pracował.
18. H. Mościcki (oprac.), Pomniki bojowników o niepodległość 1794–1863, Warszawa 1929, s. 174–175 — pomnik ignacewski oraz fotografia nieistniejącej już mogiły Witolda Turno na cmentarzu w Licheniu. Zdobyć reprodukcję s. 175.
19. Archiwum Muzeum Okręgowego w Koninie — fotografia „St. Rubach, Mogiła powstańcza w Ignacewie, 1913 r." (najstarsze znane zdjęcie tego miejsca) oraz medaliki „MOGIŁA W IGNACEWIE" / „OBCHÓD 1 LIPCA 1917 R." ze zbiorów biżuterii patriotycznej. ⭐ Jedno zapytanie mailowe do Muzeum załatwia obie pozycje. Przy tej samej okazji: co się stało ze zbiorem pamiątek powstańczych leśniczego Władysława Rubacha, gromadzonym w leśniczówce pod Ignacewem.
20. ⭐ Biblioteka Kórnicka PAN, rkps BK 1019, 1 — tłumaczenie aktu oskarżenia przeciw Janowi Działyńskiemu i 149 osobom sądzonym w Berlinie w 1864 r. wraz z materiałami biograficznymi uczestników bitew pod Bieniszewem, Dobrosołowem i Ślesinem; rozstrzyga pisownię nazwiska dzierżawcy Ślesina (Pałczyński / Połczyński / Pełczyński, poz. 148 listy). Tamże BK 7409, 7410 i 7413 — dalsze akta personalne powstańców, w tym około pięćdziesięciu życiorysów.
21. Akta stanu cywilnego parafii Lubstów, połowa marca 1863 r. — czterej powstańcy polegli 17 marca 1863 r. pod Lubstowem z oddziału wachmistrza Czarneckiego (30.2). Do sprawdzenia przy tej samej kwerendzie co akta majowe.
22. Sławoszewo w terenie — przy drodze Kleczew–Ślesin, obok przystanku autobusowego: odczytać obie inskrypcje, ustalić datę odbudowy (1963 z kamienia czy 1969 z opisu) i przynależność gminną (Sławoszewo w gminie Kleczew czy Sławoszewek w gminie Ślesin). Przy okazji sprawdzić, czy notowane pod 15 IV 1864 starcie „Kleczew – Sławoszyn (Sławęcin ?)" nie dotyczy tej samej miejscowości.
23. J. Gulczyński, Ziemia Konińska w czasie Powstania Styczniowego 1863–1864, t. III — praca, z której pochodzą opisy bitew w serwisie Starostwa Powiatowego w Koninie (cytowana tam ze stronami 10–22). Do zdobycia; najpewniej ten sam autor, co artykuł o pomniku ignacewskim w „Kronice Wielkopolski" 2003.
Przypisy
1. Rys historyczny powiatu konińskiego (Starostwo Powiatowe w Koninie): powiat koniński jako „najdalej wysunięty na zachód powiat, bezpośrednio graniczący z terenami zaboru pruskiego"; struktura administracyjna od XIV w. po 1938 r. Dostęp: 14 IX 2026.
1a. M. Grzeszczak, Ignacewo 1863, Warszawa 2016, Bellona (seria „Historyczne bitwy"); copyright 2015, ISBN wydania elektronicznego 978-83-11-14398-2. Odczyt całości, 15 IX 2026. ⚠️ Wydanie elektroniczne nie ma paginacji — nie ma w nim żadnych znaczników stron. Dlatego wszystkie odsyłacze do tej książki w niniejszym rozdziale lokalizują treść rozdziałem i, gdzie to możliwe, numerem przypisu autora, a nie stroną; po zdobyciu egzemplarza papierowego (ok. 183 s. druku) paginację należy dopisać. W tym przypisie: rozdz. „Charakterystyka powiatu konińskiego" (szlaki komunikacyjne powiatu, przyp. 36 za Z. Kowalczykiewiczem; hydrografia i przejścia kurierskie, przyp. 35; ludność miast powiatu w 1860 r. za Mappą Królestwa Polskiego J. Herknera, Warszawa 1860, przyp. 27); rozdz. „Powiat koniński na tle sytuacji politycznej 1861–1862" (manifestacje 15 X 1861, przyp. 43, za: J. Wieniawski, Kartki z mego pamiętnika, t. I, s. 218; P. Kubicki, Bojownicy kapłani, cz. 1 t. I, s. 488–489; J. Seweryn, Udział duchowieństwa diecezji kujawsko-kaliskiej…, Włocławek 2003, s. 33; nastroje czerwonych w miasteczkach powiatu — tamże); rozdz. „Kwiecień 1863 — organizowanie nowych oddziałów" (instrukcja Komitetu Działyńskiego, przyp. 163, za: J. Staszewski, Generał Edmund Taczanowski, Poznań 1936, s. 44; okresowe zajmowanie miasteczek przez powstańców; cytat M. W. Berga o anarchii w powiecie, przyp. 177).
2. Pamiętnik Franciszka Łuczyńskiego, rękopis: Archiwum Główne Akt Dawnych, zespół 245 („Zbiór materiałów różnych dotyczących Powstania Styczniowego"), sygn. 3; 100 stron, spisany 29 XI 1888 r., a więc ćwierć wieku po wydarzeniach. Odczyt własny całości, 2026. Edycja drukowana: F. Łuczyński, Pamiątka z roku mego pamiętnego 1863, [w:] Spiskowcy i partyzanci 1863 roku, red. S. Kieniewicz, Warszawa 1967. Cytat o zasięgu borów — tamże. Opracowanie własne, zob. Skulina, rozdział 30 („Powstanie styczniowe 1863 nad Gopłem", 30.1) oraz dział Biblioteka tamże, gdzie pamiętnik udostępniamy karta po karcie.
3. Zestawienie nazw obocznych jednego dnia walk: S. Zieliński, Bitwy i potyczki 1863–1864. Na podstawie materiałów drukowanych i rękopiśmiennych Muzeum Narodowego w Rapperswilu, Rapperswil 1913 — hasła „Ślesin 22. 3. 63. Kal.", „Pątnowo Kal.", „Olszak"; egzemplarz cyfrowy z warstwą OCR: https://polona.pl/preview/39b3f040-c066-480a-b85d-6504de4cf3d5. Por. hasło encyklopedyczne o Kazimierzu Mielęckim, które lokuje starcie „pod Tartakiem, Olszakiem lub Pątnowem", a odwrót i drugie uderzenie — pod Mikorzynem.
3a. M. Grzeszczak, Ignacewo 1863 (jak w przyp. 1a), rozdz. „Bitwa pod Olszowem (Olszowym Młynem) — 22.03.1863", podrozdziały „Olszowe (Olszowy Młyn) 22 marca 1863" i „Mikorzyn–Sławoszewo". Szczegółowo: nazwy oboczne bitwy — przyp. 119; zdrada i alarm o 3.00 — przyp. 120 (J. Stella-Sawicki, Rok 1863, Lwów 1905, s. 73); przebieg, tartak i grobla, Antoni Wąsowicz — tamże; rana Mielęckiego — przyp. 124 (F. Łuczyński, Pamiątka roku mego pamiętnego 1863, s. 285; S. Kalembka, Ostatnie bitwy partii Mielęckiego w 1863 r., „Prace Komisji Historii BTN" t. VIII, 1971, s. 43) i przyp. 131; straty pod Olszowem — przyp. 130 (M. Pawliszczew, Tygodnie polskiego buntu); opinie przeciwnika — przyp. 129; Mikorzyn, Lubomyśle i straty — przyp. 132–134 (M. Pawliszczew t. II, s. 159–160; E. de Sayn-Wittgenstein-Berlebourg, Souvenirs et correspondance, t. 2, Paris 1888, s. 49; S. Gesket, Wojennyja diejstwija w Carstwie Polskom w 1863 godu, Warszawa 1894, s. 267); biogram i śmierć Mielęckiego — przyp. 48 i 76 (Z. Grot, hasło „Mielęcki Kazimierz", Polski Słownik Biograficzny, t. XX, Wrocław 1975, s. 773–774; T. Żychliński, Kronika żałobna rodzin wielkopolskich, Poznań 1877, s. 246). ⚠️ Godziny walki (4.00 wobec „5tej lub 6tej" u Łuczyńskiego; 12.00 wobec „około jedenastej") różnią się między raportem rosyjskim a pamiętnikiem — podajemy obie i nie rozstrzygamy.
4. Pamiętnik F. Łuczyńskiego (jak w przyp. 2), karty odpowiadające s. 13–14 i 50–53 pełnego odczytu: godziny pierwszej bitwy, rany Calliera, trzej ranni dowódcy, odwrót do Mikorzyna około jedenastej, konnica i piechota wychodząca ze Ślesina rozpoznane przez lunetę, walka o pierwsze stodoły, podział oddziału (Sikorski w prawo, kpt. Zieliński w lewo), zniesienie prawej partii na topieliskach. ⭐ Identyfikacja zapisu „Michorzyn/Michorzew" jako Mikorzyna pod Ślesinem oraz „Olszak" jako Olszowego Młyna — ustalenie własne, potwierdzone w literaturze przedmiotu. Opracowanie własne, zob. Skulina, rozdział 30, 30.1.
5. S. Zieliński, Bitwy i potyczki 1863–1864 (jak w przyp. 3), hasła „Ślesin 22. 3. 63.", „Ślesin 8. 10. 63.", oraz opis potyczki, w której powstańcy zostali zagrożeni przez huzarów ze Słupcy i Kleczewa „wzmocnione piechotą ze Ślesina". Cytat prasowy: „Czas" [R. 16], nr 70 z 27 marca 1863 r., s. 2 — „Następnie stoczono drugi bój pod Ślesinem (miasteczko o półtory mili na północ od Konina. P. R.)"; egzemplarz cyfrowy z warstwą OCR: https://polona.pl/preview/e798c413-2fc9-4d10-891f-e1738166b4ff. Tamże nr 72 (29 III 1863) i nr 73 (31 III 1863) — doniesienia „o zwycięskich bojach w Kaliskiem w okolicach Konina pod Pątnowem i pod Ślesinem".
6. Opis starcia i ewakuacji Mielęckiego — baza „Powstanie Styczniowe. Bitwy" serwisu Genealogia Polaków, rekord „Ślesin 22.03.1863" (dostęp 14 IX 2026); baza jest kompilacją ze starszych opracowań i jako źródło wtórne służy do ustalenia, czego szukać, nie do rozstrzygania. ⚠️ Data śmierci Mielęckiego: 8 albo 9 lipca 1863 r. — rozbieżność między opracowaniami, nierozstrzygnięta.
7. Nekrolog Stanisława Budziszewskiego, „Dziennik Poznański" 1865, nr 189 — regest w Tekach Dworzaczka (Biblioteka Kórnicka PAN), dział Monografie/Prasa. Cytat: „Po pierwszej wyprawie krótki pobyt w Księstwie, po tym Kleczew, Biniszew, Olszowa i Ślesin, po którym powrót do Księstwa z śmiertelnie rannym Kaz[imierzem] Mielęckim".
8. Położenie Ignacewa: „Dziennik Poznański" R. 59, nr 141 (24 czerwca 1917), s. 2 i 4 — „Ignacewo położone jest w powiecie kolskim, 5 wiorst od Sompolna a 7 wiorst od Ślesina"; https://polona.pl/preview/7f109950-a7e1-4e99-b94e-1dc4aecff2f7. Toż w broszurze Walki narodu polskiego o wolność i niepodległość (1917), s. 14: „Głównym terenem bitwy była kolonja Ignacewo, leżąca 6 wiorst na wschód za jeziorem Ślesińskiem"; https://polona.pl/preview/552c4646-5a33-4e31-b5bf-e02e345c9c8a. Wieś należała wówczas do powiatu kolskiego, gminy Piotrkowice, parafii Lubstów — por. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego, t. III, hasło „Ignacewo" (kolonia wydzielona z dóbr Lubstów).
9. Przebieg i straty I bitwy pod Ignacewem (8 V 1863) — hasło encyklopedyczne „I bitwa pod Ignacewem" (dostęp 14 IX 2026), zgodne z innymi opracowaniami wtórnymi. Opracowanie naukowe tematu: Z. W. Janke, Brygada generała Edmunda Taczanowskiego i jej ostatnie boje, „Przegląd Historyczny" 1967, t. 58, z. 2, s. 267–294 — tekst dostępny cyfrowo. ⚠️ Uwaga na rok wydania, żeby nikt go w drugą stronę nie „poprawiał". Najnowsza monografia tematu cytuje ten artykuł jako „1963, t. 58, z. 2"¹ᵃ. Tom 58 „Przeglądu Historycznego" to jednak rocznik 1967, więc data 1963 jest najpewniej omyłką, a nasza — poprawna. Relacja samego Taczanowskiego (za: Generał Edmund Taczanowski, 1936, s. 224): „ruszyliśmy przez Lubstów w kierunku Ślesina do borów Lubstowskich, stanęliśmy wieczorem pod kolonją Ignacewo"; https://polona.pl/preview/f8374dbc-f81d-4d02-8472-96c523bbdc87. Podstawowa monografia — K. Płachciński, Działania zbrojne na ziemi konińskiej w czasie powstania styczniowego 1863–1864, Warszawa 2019 — pozostaje do zdobycia.
9a. M. Grzeszczak, Ignacewo 1863 (jak w przyp. 1a), rozdz. „Bitwa pod Ignacewem (8 V 1863)", podrozdziały „Tułaczka", „Koło", „Bitwa ignacewska" i „Bilans klęski ignacewskiej". Szczegółowo: topografia Ignacewa i traktu ze Ślesina do Sompolna; noc 7/8 maja i rada wojenna; siły polskie i trzy armaty z Lądu (za W. Zakrzewskim, Historyczno-humorystyczne obrazki z roku 1863, Poznań 1892); siły rosyjskie — przyp. 229–230 (Archiwum Główne Akt Dawnych, raport gen. Krasnokutskiego, sygn. 31, k. 3; A. Brunner, Dieło pri dierewnie Ignacewo w 1863 g., „Russkaja Starina" t. XXV, 1879, s. 745; W. Przyborowski, Dzieje 1863 roku, t. 4, s. 163); prace fortyfikacyjne z udziałem miejscowych chłopów i kolonistów; przebieg godzinowy, kolonista z Nykla, Wilcze Kłody, Ruda, Głębockie; podpalenie chałup i śmierć Piotra Sokolnickiego — przyp. 241 (Z. Kolumna, Pamiątka dla rodzin polskich, cz. 2, Kraków 1868, s. 255); rozbicie kolumny Strzeleckiego na trakcie ślesińskim; Piotrkowice; nocleg wojsk rosyjskich w Ślesinie i podjazdy do Kleczewa; szpitale polowe w Gosławicach, Lubstowie, Ślesinie, Kleczewie i Kazimierzu Biskupim; straty — przyp. 250–252, w tym akt zbiorowy: Archiwum Państwowe w Poznaniu Oddział w Koninie, Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej Lubstów, sygn. 59, akt zgonu nr 35 oraz akta zgonów nr 36–42, 49 i 52 (wpisy ks. Macieja Ochendalskiego z 11–30 V 1863); relacje J. Skorego — przyp. 242 (T. Żychliński, Wspomnienia z roku 1863, Poznań 1888, s. 119) i J. Wieniawskiego — przyp. 247 (Kartki z mego pamiętnika, t. II, s. 63); rozmowa Krasnokutskiego z Wieniawskim — przyp. 256; konsekwencje dla dowódców — tamże.
9b. M. Grzeszczak, Ignacewo 1863 (jak w przyp. 1a), podrozdz. „Bilans klęski ignacewskiej" — tłumaczenie własne autora z: Archiwum Główne Akt Dawnych, Zarządy Naczelników Wojennych w Królestwie Polskim, Zarząd Naczelnika Wojennego Oddziału Kaliskiego, sygn. 31, k. 5 (raport gen. Nikołaja Krasnokutskiego do gen. Brunnera o przebiegu bitwy pod Ignacewem). Skanu tego raportu jeszcze nie mamy — to pozycja pierwszej pilności dla całego rozdziału.
10. „Dziennik Poznański" 1863, nr 113 (20 maja 1863), s. 1; https://polona.pl/preview/56a985fe-6e4c-4290-9312-9354e2df601c. Por. tamże nr 77 i nr 107 z 12 V 1863 (relacja cztery dni po bitwie) oraz „Gazeta Lwowska" R. 53, nr 109 (13 V 1863), s. 3: „…Taczanowskiego w Ignacowie niedaleko Konina; po zaciętej obronie zdobyli Rosyanie zabarykadowane Ignacewo"; https://polona.pl/preview/411542b8-c4f5-4e00-b830-a1cebeac8679.
11. „Czas" R. 16, nr 109 (14 maja 1863), s. 2 — „Moskwa uwiozła 100 rannych przez Ślesin do Konina, 25 pochowała w Ślesinie, co zresztą zrobili, nie wiemy"; https://polona.pl/preview/4bc6d72e-0e25-4135-9404-0941a0b4fc6a. Tamże nr 114 (21 V 1863), s. 1 — o rannych mających „wszelką pomoc i opiekę w szpitalach zakładowych w miasteczkach Ślesinie…"; nr 127 (7 VI 1863) — uszkodzenia i zabór przedmiotów „w kancelaryi miejscowego wójta" w Ślesinie. Wszystkie egzemplarze cyfrowe z warstwą OCR (Polona), odczyt 15 IX 2026. ⚠️ Cytaty podano za warstwą OCR — przed publikacją sprawdzić na skanie.
12. II bitwa pod Ignacewem, 9 VI 1863 — hasło encyklopedyczne „II bitwa pod Ignacewem" (dostęp 14 IX 2026); dowódca Edmund Callier, siły rosyjskie: dwie roty piechoty, huzarzy i Kozacy.
13. Baza „Powstanie Styczniowe. Bitwy" serwisu Genealogia Polaków, rekord „Licheń 4.05.1863" (dostęp 14 IX 2026); toż u S. Zielińskiego (jak w przyp. 3): „…-wsch. od Ślesina) wyginął cały po rozpaczliwej obronie przy cmentarzu. 8. 5. 63." — Zieliński datuje starcie na 8 maja, co przemawia przeciw dacie 4 maja.
13a. M. Grzeszczak, Ignacewo 1863 (jak w przyp. 1a), rozdz. „Bitwa pod Ignacewem (8 V 1863)" — o rozbiciu oddziału Michała Sokolnickiego w Licheniu 8 maja 1863 r. (wymienionym razem z rozbitym tego samego dnia pod Rychłocicami oddziałem Oxińskiego); lokalizacja mauzoleum — podpis pod ilustracją: „Mauzoleum ku czci powstańców poległych w potyczce pod Licheniem w dniu 8 V 1863 r. Sanktuarium Maryjne w Licheniu".
14. Opisy miejsc pamięci powstania styczniowego w gminie Ślesin (wykazy wojewódzkie i gminne, dostęp 14 IX 2026): zbiorowa mogiła kosynierów Sokolnickiego przy kościele w Ślesinie. ⚠️ Informacja zebrana pośrednio — do potwierdzenia na miejscu.
15. Biogramy Konstancji z Wierzchlejskich Milewskiej, Józefa Jana Nepomucena Milewskiego h. Jastrzębiec i Celestyna Milewskiego — baza „Powstanie Styczniowe. Uczestnicy" serwisu Genealogia Polaków (dostęp 14 IX 2026), cytaty dosłowne. ⚠️ Trzy rozbieżności co do Celestyna (data 26 albo 29 IV 1863; Nowa Wieś albo Ignacewo; pochówek w Ślesinie albo w Różnowej) zapisujemy tak, jak stoją. Rozstrzygnie epitafium w kościele ślesińskim i księga zgonów parafii Ślesin z 1863 r.
15a. M. Grzeszczak, Ignacewo 1863 (jak w przyp. 1a): lazaret mikorzyński i dr Bondy — rozdz. „Bitwa pod Olszowem…", podrozdz. „Mikorzyn–Sławoszewo"; biogram dr. Edwarda Bondy'ego — za: P. Szarejko, Słownik lekarzy polskich XIX wieku, t. 3, Warszawa 1995, s. 45, oraz J. Wieniawski, Kartki z mego pamiętnika, t. I, s. 243–244; relacja Calliera o wywiezieniu do Mikorzyna i rozmowa z Wittgensteinem — przyp. 129 (E. Callier, Trzy ustępy z powstania polskiego 1863–1864, Poznań 1868, s. 15–17); biogram Calliera — przyp. 108; Déodat Léjars — opis walki pod Olszowem oraz podpis pod ilustracją: „Francuz Déodat Lejars. Bohater bitwy pod Olszowym Młynem. Ranny w bitwie dostał się do niewoli rosyjskiej"; wieczorne przybycie Wittgensteina do Mikorzyna i marsz Rosjan od Kazimierza Biskupiego o 15.00 — przyp. 135 (E. de Sayn-Wittgenstein-Berlebourg, Souvenirs et correspondance, t. 2, Paris 1888, s. 47); sprawa Władysława Chrzanowskiego z Mieczownicy — przyp. 102; Aniela Milewska „Zygmunt" — Wstęp; bitwa pod Nową Wsią 26 IV 1863 — rozdz. „Kwiecień 1863 — organizowanie nowych oddziałów"; nagrobek Celestyna Milewskiego — podpis pod ilustracją: „Pomnik zmarłego w wyniku odniesionych ran w bitwie pod Nową Wsią (26 IV 1863) Celestyna Milewskiego. Cmentarz parafialny w Ślesinie". ⚠️ Sprzeczność co do losu Léjarsa (Mikorzyn wobec niewoli rosyjskiej) pozostaje nierozstrzygnięta.
16. Baza „Powstanie Styczniowe. Bitwy", rekord „Kleczew 10.06.1863" (dostęp 14 IX 2026); toż u Zielińskiego (jak w przyp. 3): „Callier sformował cały oddział do odwrotu, który nastąpił w kierunku Ślesina ku lasom ruszkowskim" oraz — o jeździe, która „zemknęła i zatrzymała się dopiero koło Ślesina".
17. Baza „Powstanie Styczniowe. Bitwy", rekord „Ślesin 8.10.1863" (dostęp 14 IX 2026); S. Zieliński (jak w przyp. 3): „Ślesin 8. 10. Kal. — Dz. Pozn. 236 z Post. (…) Echo 22 pisze, że między Ślesinem a jeziorem Gopłem 3 mile od kordonu zaszła potyczka, w której powstańcy…".
16a. M. Grzeszczak, Ignacewo 1863 (jak w przyp. 1a), rozdz. „Ignacewo–Kleczew (9–10 VI 1863)": postój przy mogile ignacewskiej i przemarsz przez Ślesin 10 czerwca; przebieg bitwy pod Kleczewem i odwrót przez miasto na trakt ślesiński; podział oddziału pod Ślesinem i marsz do Ruszkowa ze 120 ludźmi; baron von Kranich; los mjr. Mierzyńskiego — przyp. 296 (Z. Gawarecki, Bitwa pod Ignacewem i odwrót z pod Kleczewa, Lwów 1905, s. 13); pomoc mieszkańców Kleczewa — przyp. 292 (tamże); ratowanie powstańców przez ks. Ignacego Narazińskiego — przyp. 248 (W. Tupalski, Wspomnienia, maszynopis w posiadaniu autora; M. Grzeszczak, Kleczew w czasie powstania styczniowego 1863–1864, Poznań 2010, s. 34). ⚠️ Maszynopis Tupalskiego jest źródłem nieopublikowanym i nam niedostępnym.
17a. M. Grzeszczak, Ignacewo 1863 (jak w przyp. 1a) — stwierdzenie negatywne: potyczka „Ślesin 8.10.1863" nie występuje w tej książce ani razu; rozdz. „Zmierzch i upadek powstania" prowadzi narrację od bitwy pod Nieznanicami (29 VIII 1863) wprost do działań Kopernickiego i Oxińskiego oraz do marca 1864. Ustalenie własne z lektury całości, 15 IX 2026.
18. Archiwum Główne Akt Dawnych, zespół 237, sygn. 13 — depesza gen. Nikołaja Krasnokutskiego o przemarszach wojsk rosyjskich na linii Koło–Izbica–Sompolno–Ślesin–Słupca–Pyzdry–Konin, 1863 r. (5 kart); kwerenda i pozyskanie skanów własne, 2026. Pełny odczyt dokumentu jeszcze przed nami. ⚠️ Uzgodnienia wymaga sygnatura zespołu. Ten sam dokument, z opisem treści identycznym co do słowa, cytowany jest w literaturze jako: Archiwum Główne Akt Dawnych, Materiały różne dotyczące powstania styczniowego z rosyjskich kancelarii wojskowych 1863–1864, Kancelarie wojskowe dowódców rosyjskich z Kaliskiego, sygn. 13¹ᵃ. Chodzi niewątpliwie o tę samą jednostkę — rozbieżny jest tylko sposób oznaczenia zespołu.
19. „Czas" R. 17, nr 2 (2 kwietnia 1864), s. 1; https://polona.pl/preview/83163998-c669-42a0-bca0-1421bc3f24c7.
19a. M. Grzeszczak, Ignacewo 1863 (jak w przyp. 1a): rosyjski plan operacyjny na 4–5 maja 1863 r. (streszczenie depeszy gen. Krasnokutskiego, zob. przyp. 18) — rozdz. „Bitwa pod Ignacewem (8 V 1863)"; stałe komendy wojskowe od czerwca 1863 r. — rozdz. „Zmierzch i upadek powstania", za pismem naczelnika powiatu konińskiego z 10 VI 1863 (Archiwum Państwowe w Poznaniu Oddział w Koninie, Akta miasta Tuliszkowa, sygn. 169, k. 35); stałe załogi wojskowe w województwie kaliskim jesienią 1863 r. — tamże; potyczka pod Tokarkami 22 III 1864 oraz dalszy ciąg (Przecław–Ostrowite, Kąpiel, przejście rtm. Franciszka Budziszewskiego za kordon 25 III 1864) — tamże, podrozdz. o ostatniej kampanii w powiecie.
20. Baza „Powstanie Styczniowe. Uczestnicy" serwisu Genealogia Polaków, kwerenda po haśle „Ślesin" (dostęp 14 IX 2026) — kilkanaście biogramów, cytaty dosłowne. Proces berliński 149 powstańców i pozycja 148 na liście oskarżonych: „Czas" R. 17, nr 82 (10 lipca 1864), s. 1 — „148) Walenty Pałczyński, dzierżawca Ślesina. — 149) Kazimierz Chełmicki, dziedzic Żydowa"; https://polona.pl/preview/51fdeda3-d98c-4cd5-931e-3fc02fcc82df. ⚠️ Tenże „Czas" R. 17, nr 182 (8 XI 1864) nazywa go „Walentym Połczyńskim (lat 30), dzierżawcą dóbr Ślesina w powiecie bydgoskim" — ⚠️ przypisanie do powiatu bydgoskiego jest najpewniej pomyłką gazety (mylenie dwóch Ślesinów), ale rozstrzygnąć tego dziś nie umiemy.
20a. Imienna lista osób w podrozdziale „Ludzie 1863 z ziemi ślesińskiej" — zestawienie własne na podstawie: M. Grzeszczak, Ignacewo 1863 (jak w przyp. 1a), całość, ze wskazaniem szczegółowym w przypisach 3a, 9a, 13a, 15a, 16a i 19a; bazy „Powstanie Styczniowe. Uczestnicy" (jak w przyp. 20); pamiętnika F. Łuczyńskiego (jak w przyp. 2). Stwierdzenie, że śpiewka „Taczanowski dobry był…" w monografii nie występuje (podobnie jak żadne przekazy o cudach czy przepowiedniach związanych z bitwą), pochodzi z lektury całości tekstu, 15 IX 2026.
21. Podstawa prawna degradacji: ukaz do rządzącego senatu z 1 (13) czerwca 1869 r., ogłoszony 1 (13) lipca 1869 r. (Dziennik Praw, r. 1869, t. 69, nr 235, s. 245–253); postanowienie z 30 grudnia 1869 (11 stycznia 1870) obejmujące 39 miast guberni kaliskiej (Dziennik Praw, r. 1870, t. 70, nr 241, s. 67), ogłoszone 19 (31) maja 1870 r. Zestawienie za zbiorczym opracowaniem miejscowości pozbawionych praw miejskich (dostęp 14 IX 2026). ⭐ To ustalenie precyzyjniejsze niż popularne „ukaz z 1870 roku".
22. Odzyskanie praw miejskich w 1921 r. i liczba 2078 mieszkańców — P. Maluśkiewicz, Województwo konińskie. Szkic monograficzny, hasło „Ślesin"; liczba pochodzi zapewne ze spisu powszechnego z 30 września 1921 r. Do sprawdzenia w Skorowidzu miejscowości Rzeczypospolitej Polskiej — uwaga, powiat koniński należał wtedy do województwa łódzkiego, nie poznańskiego.
23. Pomniki powstańcze w gminie Ślesin — serwis Gminy Ślesin, działy „Zabytki" i „Historia" (dostęp 14 IX 2026) oraz hasło encyklopedyczne „Ślesin". ⚠️ Rozbieżność 1917 / 1918 występuje w obrębie tego samego serwisu gminnego; odbudowa pomnika w Ignacewie — 22 lipca 1957 r. Rozstrzygnąć na miejscu, z inskrypcji. Karta ewidencyjna obiektu grobownictwa wojennego dla Ignacewa (1863 r., opracowana 2021) prowadzona jest przez Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu.
23a. J. Gulczyński, Bitwa pod Ignacewem i miejsce upamiętnienia miejsca starcia, „Kronika Wielkopolski" 2003, nr 4 (108), s. 43 — cytowany za: M. Grzeszczak, Ignacewo 1863 (jak w przyp. 1a), podrozdz. „Bilans klęski ignacewskiej", przyp. 255. Stamtąd: dzieje mogiły i pomnika (głaz z 1863, pomnik z 8 V 1918, zniszczenie 1941, odbudowa 1957), postać leśniczego Władysława Rubacha oraz tradycja o rosyjskiej mogile w lasach lubstowskich. Artykułu w oryginale jeszcze nie mamy — do zdobycia.
23b. K. Dorywalski, Krótka monografia miasta Ślesina, „Ziemia. Tygodnik Krajoznawczy Ilustrowany", R. V (1914), nr 18 z 2 maja 1914, s. 275–278; egzemplarz cyfrowy z warstwą tekstową w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej, odczyt 15 IX 2026. Stamtąd śpiewka o Taczanowskim i cały ustęp o bitwie ignacewskiej, w którym autor podaje też własne, mocno zawyżone liczby (ok. 2500 powstańców przeciw ponad 5000 Rosjan, do 300 poległych po stronie polskiej) oraz nazwiska uczestników z Poznańskiego (Jan hr. Działyński, Władysław Niegolewski, Witold Turno z Objezierza, Jaroczewski, Moszczeński). ⚠️ Liczb Dorywalskiego nie przyjmujemy — są o rząd wielkości wyższe niż rachunki źródłowe (zob. 30.4); cytujemy go tu wyłącznie jako świadectwo tradycji ustnej z 1914 roku. W tym samym roczniku „Ziemi" (nr 20) ogłoszono fotografię P. Michela „Kamień na mogile historycznej w Ignacewie" — najstarsze znane nam zdjęcie tego miejsca.
24. Pocztówka „Mogiła poległych pod Ignacewem d. 8 maja 1863 r.", 1917 (54. rocznica bitwy) — egzemplarz cyfrowy: https://polona.pl/preview/1752977c-9d6b-43ba-922a-5d4c32f0dad4.
25. Juliusz Kossak, Bitwa pod Ignacewem 8/V 1863 — reprodukcja w Kalendarzu Komitetu Budowy Muzeum Narodowego w Krakowie na rok 1937; obraz powstał przed 1893 r.
26. M. Łuczak, Pioneers of Tourism… from Konin — o wycieczce krajoznawczej z 1914 r. obejmującej Ślesin, Ignacewo, Licheń, Wyszynę i Bieniszew.
27. „Głos Koniński" R. 5, nr 18 (2 maja 1925), s. 1: „Na krańcu naszego powiatu, przy szosie Sompolno–Ślesin, leży wioska Ignacewo, składająca się z kilkunastu…"; https://polona.pl/preview/f89768eb-855d-4d3e-b5ed-041f5a07e8af (przedruk: „Gazeta Kaliska" R. 33, nr 103 z 5 V 1925). Z wycieczki po województwie łódzkiem, 1929, s. 83: „Przy szosie prowadzącej ku Sompolnu znajduje się w kilkunastu kilometrach wieś Ignacewo z pomnikiem"; https://polona.pl/preview/e7cc5361-485d-479e-94b6-55fe8b0d43b0. Por. też „Kurjer Warszawski" R. 118, nr 277 (9 X 1938), s. 20: „W bliskości Kazimierza, pomiędzy Kleczewem a Ślesinem, leży wieś Ignacewo, gdzie w r. 1863 jenerał Taczanowski…"; https://polona.pl/preview/87663efc-c057-435e-a39e-472e265f04c4.
28. Emile, prince de Sayn-Wittgenstein-Berlebourg, Souvenirs et correspondance, t. 2 (1863–1878), Paris 1888 (Ollendorff) — odczyt całości fragmentów dotyczących naszego terenu, 15 IX 2026; egzemplarz cyfrowy z warstwą tekstową w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej (www.wbc.poznan.pl). Cytaty pochodzą z: „Relation de l'affaire du 10 mars. À Son Excellence le chef d'état-major de Minkwitz. Konin, 12/24 mars 1863", s. 42–53 (zamiar marszu na Ślesin przez Pątnów i wymiary grobli — s. 44–45; pobojowisko, wisielec przy grobli i wsie „pełne trupów i rannych aż po Ślesin" — s. 48; marsz do Mikorzyna — s. 47; Francuzi Lejars i Gallier, straty własne i ocena przeciwnika — s. 48–50); list prywatny po bitwie — s. 59; kolumna idąca „z Sompolna przez Ślesin" oraz oddziały przychodzące „z Poznańskiego przez Skulsk" — s. ok. 68–69; definicja okręgu operacyjnego (list z Warszawy, 10/22 maja 1863) — s. ok. 90. Przekłady własne. ⚠️ Wszystkie daty w tym tomie podane są starym stylem albo podwójnie: „affaire du 10 mars" to bitwa 10/22 marca 1863 r. Pełne wypisy z tłumaczeniami: dział Biblioteka projektu.
29. „Głos Koniński" R. 5, nr 18 (2 maja 1925), s. 1 — artykuł „Z powodu 62 rocznicy potyczki pod Ignacewem (8 maja 1863 r.)" (Polona, https://polona.pl/item-details/f89768eb-855d-4d3e-b5ed-041f5a07e8af). Stamtąd opis pomnika (kula z Orłem Białym, krzyż na skałach, data 1863, palma męczeńska), brzmienie inskrypcji „Umarłym na chwałę, Żywym na otuchę", wskazanie wykonawcy — pracowni kamieniarsko-rzeźbiarskiej Fr. Gontarskiego we Włocławku — oraz opis postępującej ruiny. Odczyt warstwy tekstowej, 15 IX 2026. ⚠️ Cytaty za warstwą OCR; przed publikacją sprawdzić na skanie, zwłaszcza pierwsze słowo inskrypcji (por. przypis 23ᵃ). Ten sam numer jest cytowany w przypisie 27.
30. „Głos Koniński" R. 4, nr 34 (23 sierpnia 1924), s. 3 — notatka „O pomnik pod Ignacewem" (grożące runięcie, komitet odbudowy pod przewodnictwem starosty Jana Augustowskiego); Polona, https://polona.pl/item-details/934ce76f-0dde-4136-95b2-6f45851595ec. Tamże R. 5, nr 28 (11 lipca 1925), s. 3 — notatka „Jeszcze o pomnik w Ignacewie" (profanacja mogił wypasem, apel do Rady Gminnej gminy Piotrkowice); Polona, https://polona.pl/item-details/a0e801e2-20cc-455f-a22d-c3eb5d05ea7e. Odczyt warstwy tekstowej, 15 IX 2026.
31. „Głos Koniński" R. 8, nr 37 (15 września 1928), s. 1–2 — relacja „Z uroczystości odsłonięcia i poświęcenia pomników powstańców z 1863 roku" w Rożnowie i Sławoszewie, 9 września 1928 r. (Polona, https://polona.pl/item-details/e0e09286-9835-4106-887f-4fea145fbe0a). Przeznaczenie dochodu z bufetu pokazu hodowlano-rolniczego w Ślesinie (4 września 1926) na konserwację mogiły powstańców w Rożnowie: tamże R. 6, nr 38 (25 września 1926), s. 3 (Polona, https://polona.pl/item-details/eb4fd539-b782-4f4d-9c3a-668d16042771). Odczyt warstwy tekstowej, 15 IX 2026. ⚠️ Nazwa wsi występuje w tych rocznikach w formach Rożnowa i Rożnów; w rozdziale używamy formy Różnowa, jak w pozostałych źródłach.
32. P. Maluśkiewicz, J. Wiśniewski, Konin, Licheń Stary, Ślesin. Przewodnik, Firma Księgarska MAWI, Konin 2012, ISBN 978-83-63326-03-6. Odczyt całości, 16 IX 2026. Stamtąd: walka oddziału Kazimierza Mielęckiego 22 III 1863 w rejonie Pątnowa jako „bitwa pod Olszakiem", s. 142–143; wyliczenie bitew powstania w powiecie (Brdów, Dobrosołowo i Mieczownica, Ignacewo, Pątnów, Pyzdry), s. 37; potyczka oddziału Mielęckiego pod Bieniszewem, s. 145; oddział płk. Edmunda Calliera pod Kleczewem, s. 153; mogiła powstańców przy sanktuarium licheńskim, s. 158 (⚠️ nazwa bitwy urwana w naszej kopii); wspólna mogiła powstańców na cmentarzu przy ul. Kościelnej w Kleczewie, s. 154; mogiła nieznanego powstańca na cmentarzu w Gosławicach, s. 128; biogram o. Maksymiliana Tarejwy (kapucyn z Lądu, ranny pod Ignacewem, wydany przez zakrystiana, powieszony w Koninie) oraz dwie sprzeczne daty jego egzekucji: 8 lipca 1863 r. na s. 37, za wspomnieniem burmistrza Wincentego Grętkiewicza, i 19 lipca 1864 r. na s. 113; mianowanie go naczelnikiem „organizacji ludowej" przez Józefa Oxińskiego, s. 37. ⚠️ Ocena wartości źródłowej: niska. Jest to gawęda przewodnikowa bez jednego przypisu, z bibliografią zbiorczą na końcu (s. 202–203), w której żadnego twierdzenia nie da się zakotwiczyć; książka ma przy tym udokumentowane sprzeczności wewnętrzne (poza datami Tarejwy także daty otwarcia Kanału Ślesińskiego i dwie wersje wydarzeń 1 / 11 listopada 1918 r. w Koninie). Cytujemy ją jako datowane świadectwo obiegu popularnego z 2012 roku, nie jako źródło.
33. Ks. Andrzej Mendrok, Ewangelicyzm na obecnym terenie gminy Ślesin, w: Z problematyki etnograficznej Ślesina i okolic, red. Elwira Jeglińska, Towarzystwo Społeczno-Gospodarcze „Dwa Mosty", Ślesin 2012, ISBN 978-83-935350-4-0, s. 53–77, tu s. 62–64. Stamtąd: topografia pola bitwy pod Ignacewem (kolonia na dużej polanie w lasach przy drodze Sompolno–Ślesin, 3 km od Sompolna; pozycja na skrzyżowaniu dróg Sompolno–Ślesin i Lubstówko–Ignacewo; wysoki szaniec jako centrum obrony broniony przez 1 i 2 korpus strzelców; prawe skrzydło oparte o chałupy kolonistów i opłotki wsi) — streszczenie za: A. Czubiński, Powstanie 1863–1864 roku we wschodniej Wielkopolsce, Poznań 1998, s. 13, 54, 113; stamtąd również teza Czubińskiego o kolonistach występujących przeciw powstańcom i o pamięci tego faktu „w rejonie bitwy pod Ignacewem"; cytat o Turku za F. Kopernickim, Pamiętnik z powstania styczniowego, s. 20; polemika autora w obronie osadników; exodus popowstaniowy ewangelików z Ignacewa i okolic w rejon Lublina i na Wołyń („w dużej części lub prawie wszyscy opuścili m.in. Półwiosek, Dąbrowę, Marianowo, Kolebki, Ignacewo") oraz likwidacja kantoratów w Ignacewie i Półwiosku. ⚠️ Autor jest emerytowanym proboszczem parafii ewangelicko-augsburskiej w Koninie i sam zastrzega, że jego tekst to „jedynie zasygnalizowanie tematu"; partie dotyczące powstania są streszczeniem literatury, nie kwerendą źródłową. Odczyt z kopii cyfrowej, 16 IX 2026.
34. Piotr Gołdyn, Tygiel prowincjonalny, czyli życie codzienne mieszkańców Ślesina w II RP, w: Z problematyki etnograficznej Ślesina i okolic, red. E. Jeglińska, Ślesin 2012, s. [128]–154, tu s. [146–148]. Stamtąd: obchody 75. rocznicy bitwy pod Ignacewem w 1938 r. (zgromadzenie w Ślesinie z udziałem trzech powiatów, odczytanie sprawozdania ppłk. Taczanowskiego adresowanego do Rządu Narodowego, uchwały o rozszerzeniu cmentarza i budynku szkolnym z noclegami, dar ok. pół ha ziemi od Marii Niemojewskiej przekazany przez dyr. Lassowa, skład komitetu pod przewodnictwem Bolesława Mierzyńskiego, przemianowanie placu w śródmieściu Ślesina na plac POW); komitet budowy pomnika z 1917 r. pod przewodnictwem ks. Jana Mikołajczyka z Sadlna i jego trudności z niemieckimi władzami okupacyjnymi; zgoda Niemców na obchody patriotyczne w latach 1914–1915 i wystawienie symbolicznego krzyża w miejscu bitwy; zebranie Komitetu Odnowienia Pomnika 15 kwietnia 1939 r. w sali Ochotniczej Straży Pożarnej w Ślesinie — lista uczestników, stan kasy (1943,10 zł: powiat nieszawski 229,01, kolski 809,00, koniński 585,09) oraz uchwała o przeznaczeniu 1500 zł na pożyczkę Obrony Przeciwlotniczej i 443,10 zł na doraźną konserwację pomnika, wraz z cytatem prezesa. Podstawa źródłowa autora: rocznik „Głos Koniński" 1934–1939 (tu m.in. 1938 nr 20 i 1939 nr 25) oraz Archiwum Państwowe w Łodzi, Urząd Wojewódzki Łódzki, sygn. 2964a. ⚠️ Paginacja w nawiasach kwadratowych — w naszej kopii numery stron widoczne są tylko na części kart. Odczyt z kopii cyfrowej, 16 IX 2026.
35. Tom koniński z 2013 roku. Z dziejów powstania styczniowego na ziemi konińskiej. Wybór zagadnień, red. Artur Kijas, Zdzisław Jacaszek, Krzysztof Gorczyca, Krzysztof Płachciński, Konin 2013, Stowarzyszenie Współpracy Polska–Wschód — Muzeum Okręgowe w Koninie, ss. 284, ISBN 978-83-63554-37-8. Odczyt całości, 21 IX 2026. Poszczególne ustalenia pochodzą z następujących artykułów tego tomu: - M. Grzeszczak, Kleczew w czasie powstania styczniowego, s. 18–50 — manifestacje 15 X 1861 w Ślesinie i Wilczynie (s. 25); zalążki konspiracji czerwonych w Ślesinie (s. 28); okresowe zajmowanie miasteczek przez powstańców (s. 32); dr Edward Bondi wezwany do dworu Milewskich w Mikorzynie po utarczce pod Lubomyślem 22 III 1863 (s. 34, za: T. Żychliński, Wspomnienia z roku 1863, s. 113) i jego biogram (s. 23, przyp. 27, za: P. Szarejko, Słownik lekarzy polskich XIX wieku, t. 3, Warszawa 1995, s. 45); marsz Calliera przez Ślesin na Kleczew i pościg rosyjski od Ślesina (s. 36–37); odwody pozostawione w okolicy Mikorzyna (s. 38); odwrót na trakt ślesiński i do Ruszkowa (s. 41–42); straty pod Kleczewem, ranny ks. Witold Miaskowski (s. 42–43, „Czas" 1863 nr 139, s. 2); sprawa Kozickiego (s. 44); zesłania ks. Narazińskiego i ks. Miaskowskiego do guberni kostromskiej (s. 47). - M. Grzeszczak, Walki partii Kazimierza Mielęckiego w powiecie konińskim w marcu 1863 r., s. 51–75 — 34 bitwy i potyczki w powiecie konińskim, najwięcej w województwie (s. 51); warianty nazwy bitwy pod Olszowem, bez „Ślesina" (s. 67, przyp. 70); marsz Rosjan przez Pątnów do Mikorzyna i ranni pozostawieni w chałupach (s. 72); kolumna Nielidowa ok. 450 żołnierzy, wyjście ze Ślesina, straty ok. 70 zabitych i rannych, po stronie rosyjskiej 1 zabity i 3 rannych wg S. Gesketa (s. 74); przeczesywanie lasów lubstowskich 25 III 1863 (s. 74). - K. Gorczyca, Bitwa pod Olszowym Młynem 150 lat później, s. 76–107 — oś czasu 22 marca co do kwadransa, z ewakuacją Mielęckiego do Mikorzyna i Wąsosz oraz zajęciem Ślesina przez Nielidowa o godz. 10.30 (s. 94–96); imienna lista poległych pod Olszowym z cmentarzami pochówku (s. 96); wyniki badań wykrywaczami metali (s. 98–105); krzyże postawione na polu bitwy 26 I 2013 (s. 106–107). - E. Andrzejczyk, Listy Emila Wittgensteina o bitwie pod Olszowym młynem, s. 108–135 — pierwszy polski przekład fragmentów Souvenirs et correspondance, t. II, Paris 1888 (s. 42–70 oryginału); zamiar marszu na Ślesin przez Pątnów (s. 112); pobojowisko i wisielec przy grobli (s. 116); pełna trasa ewakuacji Mielęckiego: Mikorzyn → przez jezioro do Wąsoszy → Góry (gm. Wilczyn) → Wilczyn/Wójcin → Kuśnierz → Mamlicz (s. 122, przyp. 24); mylne przekonanie Wittgensteina, że Mielęcki ukrył się w Gosławicach (s. 121) i że jest w Poznaniu (s. 130). - K. Płachciński, Bitwa pod Ignacewem 8 maja 1863, s. 136–164 — położenie Ignacewa „pomiędzy Ślesinem i Sompolnem" (s. 136); opinia Juliana Wieniawskiego o obozie zamkniętym między granicą pruską a jeziorem ślesińskim (s. 141, za: J. Wieniawski, Kartki z mego pamiętnika, t. II, s. 59); relacja A. Chmielewskiego o stumetrowym wale usypanym wieczorem 7 maja z pomocą kolonistów (s. 142–143, „Rocznik Koniński" t. 5, 1977, s. 186–187); wersja K. Dobreckiego o dwukrotnym obejściu pozycji (s. 148, przyp. 77); śmierć Witolda Turny w Licheniu i podpis „Nieistniejąca już mogiła Witolda Turno na cmentarzu w Licheniu" za: Pomniki bojowników o niepodległość 1794–1863, oprac. H. Mościcki, Warszawa 1929, s. 175 (s. 149–150); odwrót „w kierunku Ślesina, a dalej do Kleczewa" wg Zarysu powstania opracowanego w warszawskiej Cytadeli (s. 154); podjazdy ze Ślesina do Kleczewa, Kazimierza Biskupiego i Słupcy (s. 159, za A. Czubińskim, s. 56); oddział formujący się w lasach pod Ruszkowem (s. 157); Władysław Rubach — konfiskata majątku, osiedlenie we wsi Leśnictwo, zbiory w leśniczówce (s. 163, za „Konińskimi Zeszytami Muzealnymi" 6, 2010, s. 99–100); fotografia „St. Rubach, Mogiła powstańcza w Ignacewie, 1913 r." (s. 161, Archiwum Muzeum Okręgowego w Koninie); kamień węgielny latem 1917, komitet sompoleński i odwołane obchody 9 V 1926 z zachowanym plakatem (s. 161–162, APK, Starostwo Powiatowe Konińskie, sygn. 405, s. 6–9), remont w 70. rocznicę 1933, komitet ślesiński 8 V 1938 (APK, SPK, sygn. 406, s. 1–2), zebranie 15 IV 1939 („Głos Koniński" z 29 IV 1939, nr 18, s. 2), odbudowa 22 VII 1957; obchody 130. rocznicy w 1993 r. z mszą bp. Romana Andrzejewskiego, kustosza Eugeniusza Makulskiego i ks. prałata Antoniego Łassy („Przegląd Koniński" z 23 V 1993, nr 21) (s. 163); tradycja o rosyjskiej mogile w lasach lubstowskich za: S. Esse, K. Dorywalski, Walki narodu polskiego o wolność i niepodległość, wyd. 2, Konin 1917–1933, przedruk w: Poległym na chwałę żywym na otuchę, Ślesin 1993 (s. 164). - K. Płachciński, Powstańcze egzekucje w Konińskiem, s. 165–177 — Kozicki powieszony w Wilczynie (s. 170, za: E. Callier, Trzy ustępy, s. 43). - M. Szuman-Gorczyca, Biżuteria patriotyczna z okresu powstania styczniowego w zbiorach Muzeum Okręgowego w Koninie, s. 186–192 — medaliki „MOGIŁA W IGNACEWIE 8 MAJA 1863 R." / „OBCHÓD 1 LIPCA 1917 R.", bite w srebrze i tańszych metalach przez firmę Pawła Bitschaua w Warszawie (s. 191, za: J. Strzałkowski, Medale polskie 1901–1944, Warszawa 1981, poz. 384). - J. Gulczyński, Refleksje nad pracą Stanisława Zielińskiego: „Bitwy i potyczki 1863–1864", Rapperswil 1913, s. 193–209 — ⭐ urzędowa rosyjska nazwa starcia „pod miastem Ślesinem": Urzędowy wykaz potyczek wojsk carskich w Królestwie Polskim, zał. do rozkazu hr. Berga z 5 X 1864, wyd. L. Ratajczyk, „Studia i materiały do historii wojskowości" t. VIII, cz. 2, Warszawa 1962, s. 305 (oryginał: Archiwum Państwowe w Lublinie, Akta Naczelnika Wojennego Lubelskiego, t. 26, k. 218–236) — cyt. na s. 201; lista lazaretów powstańczych w Gosławicach, Kleczewie, Górach, Lubstowie, Licheniu, Mikorzynie i Ślesinie (s. 205–206, przyp. 63, za: J. Malicki, Lekarze Wielkiego Księstwa Poznańskiego w powstaniu styczniowym, s. 75, 77); ciała zabrane przez rodziny (Turno do Lichenia, Ignacy Kożuchowski z Chylina) i przedział 170–180 ofiar (s. 206); imienna lista ośmiu poległych pod Olszowym (s. 202, przyp. 48). - Z. Michalak, Aspekt wielokulturowości na tle działań zbrojnych w powstaniu styczniowym rejonu konińskiego, s. 210–232 — amputacja nogi Léjarsa przez „lekarza z Kleczewa" po walce w okolicach Mikorzyna (s. 216, za T. Żychlińskim, s. 112n); kpt. Maksymilian Broekere — 800 ludzi, zwycięskie potyczki pod Kleczewem i Wilczynem, śmierć w bitwie pod Ignacewem 8 V 1863 (s. 221); Fukstein, Żyd z okolic Kalisza, poległy pod Ignacewem (s. 225, za: B. Merwin, Żydzi w powstaniu 1863 r., Lwów 1910, s. 19, 22); potyczki jesieni 1863 „w okolicach Kazimierza Biskupiego czy Ślesina" (s. 229). - K. Fritz, K. Gorczyca, M. Lewandowski, B. Nadolski, Lista powstańców straconych na ziemi konińskiej w latach 1863–1864, s. 233–236 — weryfikacja listy powtarzanej za J. Białynią Chołodeckim (1904): skreślenia (Łączkowski i Makulski — Końskie; Krzymowski — Łęczyca; Świtalski — Kikół) i lista zweryfikowana, w tym Zygmunt Waryłkiewicz rozstrzelany w Koninie 30 X 1863 i Czesław Puławski zakłuty bagnetami w Grzymiszewie 3 VI 1863. - S. Józefiak, Co nam pozostało z tamtych dni?…, s. 237–244 — brak znanych grobów rosyjskich w Wielkopolsce i praktyka tratowania mogił końmi (s. 238–239); statystyka miejsc pamięci: ponad 110 bitew i potyczek, 140 obiektów, 108 grobów, ok. 500 pochowanych, co najmniej 30 grobów wojennych z 411 pochowanymi i 76 zidentyfikowanymi (s. 239); instytucje opiekuńcze (s. 243).
⚠️ Uwaga techniczna. Warstwa tekstowa tego PDF-a wychodzi poprawnie tylko przy ekstrakcji strona po stronie; przy ekstrakcji zbiorczej gubi wszystkie małe litery „t". Pełne wypisy z tomu, artykuł po artykule, z numerami stron i oznaczeniami „nowe / już mamy / rozbieżność" — w plikach roboczych projektu.
36. Serwis rocznicowy Starostwa Powiatowego w Koninie. „Powstanie Styczniowe na Ziemi Konińskiej", zakładka tematyczna serwisu Starostwa Powiatowego w Koninie, opracowana w 2013 r. na 150. rocznicę powstania we współpracy z Miejską Biblioteką Publiczną w Koninie i Gminą Kazimierz Biskupi; opracowanie całości: Dorota Parus, Jerzy Łojko, autorzy podstron: Jerzy Łojko, Paweł Markowski, Tomasz Woźniak, fotografie: Jerzy Sznajder. Przeczytane w całości — wszystkie 14 podstron treściowych — 21 IX 2026; wypisy w plikach roboczych projektu. Poszczególne ustalenia pochodzą z: `/mogily-poleglych` (rejestr upamiętnień z inskrypcjami in extenso, ułożony według gmin, ze wskazaniem źródła: „Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa") — Sławoszewo, Rożnowa, Ignacewo, cmentarz parafialny w Ślesinie, Licheń Stary, Gosławice, dziewięć szpitali powstańczych województwa kaliskiego; `/bitwa-pod-slesinem` — lista uczestników bitwy 22 III 1863 (Bernatowicz, Laskowski, Kaniewski, Zimmermann „Cios", Kiżwalter, Pełczyński, Majewski, Sokolnicki, Wolski, Florkowski) oraz sygnatury rękopisów Biblioteki Kórnickiej PAN: BK 1019/1, 7409, 7410, 7413; `/bitwa-pod-dobrosolowem` — „Milewski, pochodzący najprawdopodobniej z rodziny właścicieli Mikorzyna (poległ)"; `/bitwa-pod-kleczewem` — cztery starcia pod Kleczewem, w tym „Kleczew – Sławoszyn (Sławęcin ?)" z 15 IV 1864 (źródło podane: J. Gulczyński, Ziemia Konińska w czasie Powstania Styczniowego 1863-1864, t. III, s. 10, 16–18, 22); strona główna serwisu — potyczka pod Lubstowem 17 III 1863 i potyczka pod Ślesinem 8 X 1863; `/uroczystosci-rocznicowe-w-ignacewie` — datowanie pomnika ignacewskiego (1918, odsłonięcie po odbudowie 22 VII 1957). Adres: `https://powiat.konin.pl/powstanie-styczniowe-ziemia-koninska` (dostęp 21 IX 2026).
⚠️ Ocena wartości źródłowej — bardzo nierówna, i trzeba to powiedzieć wprost. Najwyższą ma rejestr mogił, bo przytacza inskrypcje dosłownie i opiera się na dokumentacji Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa; wysoką — podstrona o Olszowym Młynie, jedyna z własną bibliografią (E. Callier, Trzy ustępy z powstania polskiego, s. 6–9; T. Żychliński, Wspomnienia z roku 1863, s. 112–113; S. Zieliński, Bitwy i potyczki, s. 193) i z własnym wywodem topograficznym. Narracja strony głównej jest natomiast parafrazą S. Zielińskiego („Wykorzystano publikację Stanisława Zielińskiego »Bitwy, Potyczki«"), z licznymi literówkami i wariantami nazwisk oraz co najmniej jedną pomyłką roczną. ⚠️ Liczb z tego serwisu nie bierzemy bez potwierdzenia: dla poległych pod Ignacewem podaje w czterech miejscach cztery różne (160, 163, 180, 200). ⚠️ Serwis powstał w 2013 r. i nie zna monografii M. Grzeszczaka Ignacewo 1863 (2016) — wszędzie, gdzie oba przekazy się różnią, mamy do czynienia ze starszą warstwą literatury wobec nowszej, a nie ze sporem dwóch równorzędnych ustaleń.