ŚLESZYNOŚlesin — wersja robocza·····
Rozdział 2 · Śleszyno
📖 W tym dziale — 37 sekcji

Ten dział jest osią całej strony: prowadzi dzieje Ślesina po kolei, od pierwszej wzmianki po rok 1945, i stara się nie pominąć niczego ważnego. Nie rozwija jednak wszystkiego do końca — tam, gdzie jakiś wątek ma własny dział (powstanie styczniowe, procesy o czary, ochweśnicy, Żydzi ślesińscy, kanał Warta–Gopło), zostaje tu kilka zdań o tym, co się stało i co to zrobiło miasteczku, a pełne rozwinięcie ze źródłami znajdziesz pod odsyłaczem.

Jedna uwaga metodyczna na wstępie, bo bez niej ten rozdział byłby nieuczciwy. Ślesin nie ma monografii. Prawie cały obieg internetowy — serwis gminy, Wikipedia, portale turystyczne, strona powiatu — powtarza jeden i ten sam tekst, oparty na gminnym dokumencie planistycznym, bez przypisów. Zgodność dziesięciu stron nie jest dziesięcioma świadectwami, tylko jednym, powielonym dziesięć razy. Wszędzie, gdzie tylko się dało, sięgamy więc pod ten obieg: do wydawnictw źródłowych, rejestrów skarbowych i regestów ksiąg grodzkich — i wszędzie, gdzie źródła mówią co innego niż obieg popularny, mówimy o tym wprost.

2.1. Miejsce: przesmyk między dwiema połowami jeziora

O Ślesinie rozstrzyga geografia, i to w sposób dosłowny. Miasteczko siedzi na przesmyku pomiędzy jeziorami Ślesińskim a Mikorzyńskim — a właściwie między dwiema połowami jednego akwenu, przeciętego wąską groblą. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego opisuje to precyzyjnie: Ślesin „leży na półwyspie oblanym przez dwie połowy jeziora ślesińskiego, łączące się pod Ś[lesinem] wąskim kanałem, przez który przechodzi most i droga bita do Sompolna"¹. Ten sam Słownik — i to jest gotowy pomost między Ślesinem a sąsiednim Skulskiem — w haśle o jeziorze zestawia oba miasteczka wprost: „spotykamy osadę Sleszyn (podobnie położoną jak Skulsk)"².

Jezioro Ślesińskie nie zawsze było osobnym akwenem. „Należy do grupy jezior goplańskich i samo stanowiło poprzednio jedną z odnóg równolegle z nim ciągnącego się Gopła, odległego o 6 do 7 w[iorst, czyli ok. 6–7 km] na wschód. Suche koryto, łączące dawniej oba jeziora, jest dotąd widoczne" — pisze Słownik, dodając, że „w XV w. już rozdział obu jezior był faktem dawnym"². Ślesin leży zatem u wschodniego progu Wielkopolski, tuż przy rynnie goplańskiej, która od wieków była drogą wodną między Wartą a Wisłą; legenda o „Wyspach zbójeckich" i napadanych kupcach ma tu przynajmniej sensowne tło gospodarcze².

Drugi czynnik to ląd. Ślesin leży „przy głównym trakcie łączącym Poznań z Warszawą"³, na skrzyżowaniu dróg Konin–Inowrocław i Słupca–Włocławek — a zarazem na pograniczu: Wielkopolski i Kujaw, województwa kaliskiego i brzesko-kujawskiego, a w XIX wieku, co okaże się kluczowe w 1863 roku, tuż przy granicy zaboru rosyjskiego z pruskim. Powiat koniński był „najdalej wysunięty na zachód powiat, bezpośrednio graniczący z terenami zaboru pruskiego"⁴.

I teraz rzecz, którą trzeba powiedzieć od razu, bo rządzi całym dalszym opowiadaniem: mimo tak korzystnego położenia Ślesin nigdy nie stał się większym ośrodkiem. Przewodnik Piotra Maluśkiewicza ujmuje to bez ogródek: „Mimo korzystnego położenia przy głównym trakcie łączącym Poznań z Warszawą, Ślesin nie przekształcił się w większy ośrodek miejski"³. Dowody ilościowe pojawią się niżej — dwaj piesi na wyprawę malborską w 1458 r., czterech rzemieślników i dwóch rybaków w rejestrze 1579 r., 45 domów w 1793 r. To są liczby wsi, nie miasta.

2.1a. ⭐⭐ Przed dziejami — cmentarzysko odkryte pod ślesińską uliczką

Pisane dzieje Ślesina zaczynają się w 1231 roku, ale ziemia pod miasteczkiem jest starsza od dokumentów — i raz, jeden jedyny raz, sama się o tym upomniała.

Wiosną 1926 roku, przy niwelowaniu bocznej uliczki na gruntach miejskich, natrafiono w Ślesinie na cmentarzysko. „Głos Koniński" opisał znalezisko krótko i rzeczowo⁷⁶:

„Na gruntach miejskich w Ślesinie w czasie niwelowania bocznej uliczki natrafiono na stare cmentarzysko i wykopano szereg szkieletów ułożonych rzędami pod powierzchnią ziemi na głębokości 1 1/2 metra głowami w stronę zachodnią. Przy rozkopywaniu natrafiono na kawałki urn glinianych. Biorąc pod uwagę układ szkieletów można przypuszczać, że jest to typ mogił, tak zwanych rzędowych, jakie trafiają się na nizinie środkowej Europy."

I rzecz najważniejsza: sprawa nie skończyła się na gazetowej notatce. Trzy tygodnie później ta sama gazeta donosiła, że 27 maja 1926 r. przyjechał do Konina z Warszawy dr Roman Jakimowicz, Konserwator Zabytków Przedhistorycznych — i że „przyjazd p. Dr. Jakimowicza do Konina jest związany z odkopaniem w Ślesinie starego cmentarzyska". Przy okazji konserwator zapowiedział „zwiedzenie i zbadanie znajdujących się w okolicy Konina kurhanów"⁷⁶.

To jest twarde, datowane świadectwo archeologiczne, którego w dotychczasowym obiegu o Ślesinie nie było w ogóle. Jego waga jest podwójna. Po pierwsze, na terenie samego miasteczka leży cmentarzysko szkieletowe z ceramiką — a więc osadnictwo starsze od biskupiego nadania. Po drugie, sprawą zajął się osobiście najwyższy urząd konserwatorski II Rzeczypospolitej: Roman Jakimowicz (1889–1951) był wówczas kierownikiem Państwowego Grona Konserwatorów Zabytków Przedhistorycznych, później dyrektorem Państwowego Muzeum Archeologicznego — jednym z najważniejszych polskich archeologów swojego pokolenia.

⚠️ Czego z tej notatki wyciągać nie wolno. Datowanie „przypuszczalnie z przed 2000 lat" i sama nazwa „mogiły rzędowe" pochodzą od dziennikarza albo od miejscowego informatora, nie z badania — cmentarzyska rzędowe na ziemiach polskich to zwykle wczesne średniowiecze, a nie okres sprzed dwóch tysięcy lat. Podajemy więc fakt odkrycia i przyjazdu konserwatora, a datowanie zostawiamy otwarte.

2.2. 1231 — książę Konrad daje wieś biskupom

Pierwsza wzmianka jest zarazem aktem, który zdecydował o dziejach Ślesina na następne pięćset pięćdziesiąt lat: w 1231 roku książę Konrad I mazowiecki przekazał wieś Sleszyno biskupowi poznańskiemu Pawłowi. Dokument znamy dziś w pełnym brzmieniu⁶⁵:

„…ego Conradus Dei gratia dux Mazovie notum facio tam presentibus quam futuris, quod domino Paulo episcopo et ecclesie ipsius contuli villam que Sleszyno nominatur pro debito centum triginta marcarum argenti quod tenebar, et concedente episcopo, pro decimis quas perceperat episcopatus ipsius."

— czyli: „ja, Konrad z Bożej łaski książę Mazowsza, podaję do wiadomości tak obecnym, jak i przyszłym, że panu Pawłowi biskupowi i jego kościołowi przekazałem wieś zwaną Sleszyno — za dług stu trzydziestu grzywien srebra, który byłem winien — a nadto, za zgodą biskupa, za dziesięciny, które pobrał jego biskupi"⁶⁵.

To rozstrzyga dwie rzeczy naraz. Po pierwsze, nie było to nadanie, tylko spłata długu — obiegowa wersja o „nadaniu w zamian za zaciągnięte długi" ma w tekście pełne oparcie, a rozliczenie miało nawet dwie pozycje: sam dług i dziesięciny, które biskupstwo już wcześniej pobrało. Po drugie, odbiorcą był imiennie biskup Paweł I (biskup poznański 1211–1242).

Nadanie odbyło się w gronie najwyższym z możliwych — świadkują Władysław [Odonic] książę Polski, Bolesław książę sandomierski, Kazimierz książę Kujaw, Michał biskup kujawski i Bogusza wojewoda mazowiecki⁶⁵.

⚠️ Dwie rzeczy, w których obieg popularny myli się co do tego dokumentu. W Kodeksie dyplomatycznym Wielkopolski nosi on numer 134, a nie 135 (pod numerem 135 kryje się bulla Grzegorza IX z 1232 r.); liczba „135" bierze się stąd, że indeks tomu odsyła do strony 119. I druga rzecz: dokument nie ma daty dziennej ani miejsca wystawienia — wydawca zaznacza to skrótem sine die et loco. Każda data dzienna roku 1231, jaka krąży po internecie, jest zmyślona⁶⁵.

Warto odnotować kuriozum historiograficzne: redaktorzy Słownika geograficznego w 1889 roku znali ten fakt tylko pośrednio, z przypisu wydawcy Liber beneficiorum Łaskiego, i nie podali ani daty, ani numeru dokumentu („Konrad, ks. mazowiecki, nadał tę wś bisk. poznańskim — Lib. Ben. Łask., I, 208, przypis wydawcy")¹. Rok 1231, dziś powtarzany wszędzie jako pewnik, jest więc ustaleniem stosunkowo świeżym, i dobrze jest wiedzieć, skąd pochodzi.

⚠️ Jedna rozbieżność: Stanisław Rospond w swoim słowniku podaje obok 1231 także rok 1224⁷. Żadne inne opracowanie tej daty nie zna, a w Kodeksie dyplomatycznym Wielkopolski pod rokiem 1224 stoją tylko trzy dokumenty — dwa dotyczące Trzemeszna i jeden nadania dla Krzyżaków pod Nakłem — i w żadnym nie ma wzmianki o Ślesinie⁷. Datę u Rosponda trzeba więc uznać za pomyłkę albo za odesłanie do innego zapisu, którego nie udało się zidentyfikować.

Własność biskupów poznańskich — którzy trzymali Ślesin, z przerwami i komplikacjami, do końca XVIII wieku — jest podstawowym faktem ustrojowym tego miasteczka. Łaski pisze o Ślesinie wprost: „należała niegdyś do biskupów poznańskich", i wymienia go w gronie trzech miejscowości biskupich: „do biskupów poznańskich: Sleszyn, Młodojewo i Słupca"⁸. Słownik geograficzny precyzuje, do jakiej całości gospodarczej Ślesin wchodził: „Ś. wraz ze Słupcą wchodziły w skład klucza ciążeńskiego dóbr bisk. poznańskich"¹. ❓ Czy istniał osobny klucz ślesiński, czy Ślesin był tylko częścią ciążeńskiego — to jedno z ważniejszych otwartych pytań badawczych całego tematu.

2.3. 1350 — król zwalnia dobra biskupie

Po stu dziewiętnastu latach milczenia Ślesin wraca do źródeł przy okazji łaski królewskiej. 13 kwietnia 1350 roku w Poznaniu Kazimierz Wielki zwolnił kmieci i mieszkańców szeregu dóbr biskupa poznańskiego Wojciecha od wszelkich opłat, egzakcji, składek, robocizn i podwód — a Ślesin wymienił w tym dokumencie w sposób szczególny⁶⁶:

„…omnibus et singulis kmetonibus et incolis in districtibus infrascriptis et villis omnibus in eisdem situatis, videlicet Pczew, Wylcyna, Buk cum villa adiacenti, Welychova, Zambrszko, Croba, Bane… specialiter tamen et expresse in villis Wythassyce et Slessyno locatis hactenus et locandis in futuro, ab omnibus nostris solucionibus, exactionibus, contribucionibus, gravaminibus…"

— „szczególnie zaś i wyraźnie we wsiach Witaszyce i Ślesin, dotąd lokowanych i w przyszłości do lokowania"⁶⁶.

To ostatnie zdanie jest kluczem. Król z góry zwalnia od ciężarów osadników, których dopiero się sprowadzi — a więc przywilej z 1350 roku jest jawnym przygotowaniem gruntu pod lokację, i to spośród wszystkich dóbr biskupich wskazuje na Ślesin (obok Witaszyc) z imienia. Biskup Wojciech planował w 1350 roku lokacje właśnie w tych dwóch miejscach. Osiem lat później rzeczywiście do niej doszło — choć przeprowadzał ją już następca, biskup Jan.

2.4. 1358 — lokacja w Kruszwicy, na prawie średzkim

To najważniejszy dokument w dziejach Ślesina — i mamy go dziś w całości⁶⁷. Wystawiono go w Kruszwicy, w dzień świętych męczenników Fabiana i Sebastiana, to jest 20 stycznia 1358 roku (Actum in Cruszvicia Sebastiani et Fabiani martyrum beatorum, anno Domini millesimo trecentesimo quinquagesimo octavo); pisał go Florian, kanclerz łęczycki, a świadkowali kasztelanowie gnieźnieński, lędzki, nakielski i biechowski, sędzia kujawski i podkoni kaliski⁶⁷. Data dzienna, powtarzana dotąd za źródłami popularnymi, jest tym samym potwierdzona w samym dokumencie.

Adresat wymieniony jest z imienia: to biskup poznański Jan (Jan V Doliwa, biskup 1356–1374), nazwany w akcie noster dilectus capellanus — „nasz miły kapelan". Sedno przywileju brzmi⁶⁷:

„…exnunc dedimus et damus de hereditate ipsius et sue ecclesie Slessyno dicta, sita in terra Polonie in districtu Conynensi, opidum seu civitatem de novo locandam iure Theuthunico Novi fori, quod Srzedske vulgariter nominatur, nomen civitati Slessyno simili modo inponendo; removentes ibidem omnia et singula iura Polonicalia…"

— „odtąd daliśmy i dajemy z jego i jego kościoła dziedziny zwanej Slessyno, położonej w ziemi polskiej w powiecie konińskim, miasteczko czy też miasto do lokowania na nowo prawem niemieckim Nowego Targu, które pospolicie zwie się średzkim, nadając miastu w ten sam sposób nazwę Slessyno; usuwając tamże wszystkie prawa polskie"⁶⁷.

Owo Novum forum quod Srzedske nominatur to prawo średzkie — wielkopolska odmiana prawa magdeburskiego, wywodząca się od Środy Śląskiej (niem. Neumarkt). Że chodzi właśnie o nią i że Ślesin wymieniony jest w samym akcie z imienia, potwierdza niezależnie niemieckie wydawnictwo źródłowe poświęcone prawu średzkiemu, cytujące dokument dosłownie:

„…Srzedske vulgariter nominatur, nomen civitati Slessyno simili modo inponendo… volentes…"¹¹

⚠️ To rozstrzyga pomyłkę, która krąży po opisach Ślesina od ponad stu lat. Pierwszy drukowany opis miasteczka — monografia Kazimierza Dorywalskiego z 1914 roku — podaje, że przywilej z 1358 r. zamieniał wieś w miasto „na prawie magdeburskiem"¹¹ᵃ. Tymczasem sam akt mówi dwukrotnie o prawie średzkim (iure Theuthunico Novi fori, quod Srzedske vulgariter nominatur oraz iure pleno Theuthunico Novi fori)⁶⁷, a niemieckie wydawnictwo źródłowe poświęcone prawu średzkiemu wpisuje Ślesin wprost do katalogu lokacji na tym prawie¹¹ ⁷³. Pomyłka jest zrozumiała (prawo średzkie jest odmianą magdeburskiego i tak je nieraz skracano), ale nietrafna — i skoro Dorywalski był przez sto lat głównym źródłem wiadomości o Ślesinie, warto ją nazwać wprost.

⭐ Co ciekawe, pomyłka jest własnym wkładem Dorywalskiego: starszy od niego o pięć lat przewodnik krajoznawczy z 1909 roku pisze ostrożnie „na prawie niemieckiem", bez uściślenia⁷⁴.

⭐ Jeszcze jeden drobiazg, który warto odnotować: w tych stronach prawo średzkie było w połowie XIV wieku nowością, i to niezrozumiałą. W dokumencie wystawionym w Poznaniu 30 czerwca 1357 roku, pół roku przed lokacją Ślesina, kancelaria przyznaje wprost: „A ponieważ prawa miasta Środy są nam zgoła nieznane, wszystkie prawa, które dotyczą korzyści i pożytku panów, zachowujemy sobie w całości i nienaruszone"⁷³.

Skutki lokacji były trojakie, a każdy da się dziś zacytować z dokumentu.

Po pierwsze — własny sąd i wyjęcie spod sądów królewskich. Król „uwalnia i na wieki wyzwala wszystkich mieszczan oraz mieszkańców rzeczonego miasta Slessyno spod wszelkich sądów i jurysdykcji wszystkich wojewodów, kasztelanów, sędziów, podsędków, woźnych i jakichkolwiek urzędników naszego królestwa" — we wszystkich sprawach, „wielkich i małych, jak kradzież, zabójstwo, podpalenie, rana, okaleczenie". Mieszczanie odpowiadają wyłącznie przed swoim wójtem, ustanowionym przez biskupa, a samego wójta sądzić może tylko biskup albo król⁶⁷. ⭐ To jest ustrojowa podstawa całego późniejszego znaczenia wójtostwa ślesińskiego (2.7) — i wyjaśnia, dlaczego przez trzysta lat tak zaciekle się o nie procesowano: szło o realną władzę sądową, a nie o tytuł.

Po drugie — zwierzchność biskupia. Miasto pozostawało prywatne, biskupie, i to zdecydowało o jego skali.

Po trzecie — targ, i to z podanym dniem tygodnia: „forum singulis septimanis feria tercia admisimus in opido seu civitate Slessyno" — targ co tydzień we wtorek⁶⁷. Dla miasteczka tej wielkości był to główny stały dochód; osiem jarmarków rocznie odbywało się w Ślesinie jeszcze w XIX wieku³.

Ślesin nie był w tym sam. Rok później, 28 stycznia 1359 roku w Szamocinie, ten sam król dał temu samemu biskupowi Janowi lokację miasta Dolska — na tym samym prawie średzkim, z niemal identyczną klauzulą wyjęcia mieszczan spod sądów królewskich i z tym samym zastrzeżeniem, że wójta sądzi wyłącznie biskup⁷³. Ślesin i Dolsk to jeden program lokacyjny biskupa Jana poznańskiego, a nie odosobniona łaska.

⚠️ Dwie rzeczy, które obieg popularny podaje przy lokacji, należy odrzucić albo zawiesić. Wikipedia i za nią kilka portali piszą, że „biskup poznański Jan Teczyński uhonorował wtedy miasto herbem Dulicz". Pełny tekst dokumentu ostatecznie to obala: biskup rzeczywiście miał na imię Jan, ale był to Jan V Doliwa, nie żaden Tęczyński, a o herbie w akcie nie ma ani słowa⁶⁷. „Dulicz" nie jest przy tym znanym polskim herbem szlacheckim — nazwa wygląda na zniekształcone „Doliwa", czyli herb samego biskupa. Bez potwierdzenia w literaturze heraldycznej nie należy tego używać¹².

2.5. ⭐ 1 czerwca 1414 — rektor szkoły, kleryk, cieśla i kmieć

To jedno z najładniejszych znalezisk tej kwerendy — fakt, którego nie ma w żadnym opracowaniu popularnym. Akt wystawiono w samym Ślesinie, „In Slessyno feria sexta infra octauas Pentecostes" — w piątek w oktawie Zesłania Ducha Świętego, to jest 1 czerwca 1414 roku⁶⁸.

Sprawa jest prozaiczna: Jakusz z Sarnowa i Bogufał z Szyszyna pożyczają od Przecława, proboszcza ślesińskiego, pięć grzywien — do zwrotu trzeciego dnia przed Bożym Narodzeniem, a gdyby nie oddali, na następne Boże Narodzenie płacą dziesięć, i to „na prostą pomowę", czyli bez konieczności przysięgi wierzyciela. Gdyby który umarł, Przecław ma szukać swoich dziesięciu grzywien na dobrach spadkobierców⁶⁸.

Ale świadkowie mówią o miasteczku więcej niż niejeden opis:

Testes: Andreas rector scole et Iohannes clericus de Slessyno, Stanislaus carpentarius et Sedliszo kmethones de Sziszino."⁶⁸

Czyli: Andrzej, rektor szkoły, i Jan, kleryk ze Ślesina, Stanisław cieśla i Sędlisz — kmiecie z Szyszyna. Jest rektor szkoły — a więc szkoła parafialna działa w Ślesinie w 1414 roku. Jest kleryk, jest cieśla, jest kmieć: pełny przekrój społeczności, od duchowieństwa przez rzemiosło po wieś.

⚠️ Uwaga o chronologii. Dokument jest datowany co do dnia — 1 czerwca 1414 roku — i dopiero od tej daty wolno liczyć poświadczenie szkoły ślesińskiej. Nie stoi ona zatem u progu lokacji, lecz blisko sto lat po niej; fakt pozostaje mocny, ale należy do wieku XV, nie XIV.

⭐ Przy okazji dwie rzeczy dodatkowe. Dłużnicy to dziedzice dwóch wsi parafii ślesińskiej — Sarnowa i Szyszyna — obaj herbu Godziemba; wydawca opisał zachowane niegdyś pieczęcie: „wyobrażające w tarczy wannę". To najstarsze imienne poświadczenie dziedziców tych wsi, jakie mamy. I druga: to Ślesin jest miejscem, w którym okoliczna szlachta załatwia swoje sprawy prawne — nie Konin, nie Kleczew.

❓ Czy szkoła przetrwała, nie wiadomo. Łaski około 1520 roku szkoły w Ślesinie już nie wymienia — choć w sąsiednich Lisewie, Ostrowążu i Lubstowie notuje plac pod szkołę albo jej położenie⁷⁰. Inwentarz biskupi z 1564 r. również szkoły w Ślesinie nie wymienia (patrz 2.10).

Ślad dalszy: „Stanislaus Thome de Szlyeszyno" — Stanisław, syn Tomasza ze Ślesina — figuruje w Album studiosorum Uniwersytetu Krakowskiego¹⁴. Miasteczko wysyłało więc chłopców na studia.

2.6. Parafia i pleban Przecław, 1413

Kościół w Ślesinie jest, wedle przekazu parafialnego, starszy od miasta: parafię erygowano „w XIII w." i otrzymała wtedy kościół drewniany¹⁵. Dokumentu erekcyjnego ani roku nie podaje jednak żadne źródło, więc datowanie to trzeba traktować jako tradycję, a nie ustalenie.

Pewny jest natomiast rok 1413 i pierwszy znany z imienia pleban. Słownik geograficzny, powołując się na Liber beneficiorum Łaskiego, zapisuje: „Już w 1413 r. pleban ślesiński Przecław popierał sprawę o dziesięciny w konsystorzu gnieźnieńskim dawnymi przywilejami"¹. Rok później widzimy tego samego Przecława przy pracy: 1 czerwca 1414 r., tytułowany praepositus, pożycza pięć grzywien dwóm okolicznym dziedzicom⁶⁸ (2.5). To pierwszy konkretny obraz zasobności ślesińskiej plebanii: proboszcz jest wierzycielem szlachty.

Wezwanie kościoła — św. Mikołaja — potwierdza Liber beneficiorum Łaskiego wprost („ecclesia parochialis murata, tituli S. Nicolai")⁷⁰, a niezależnie wydawnictwo akt kapitulnych i sądów kościelnych, gdzie w indeksie figuruje kler „de Slessyno" i „cler. Iohannes"¹⁶.

17 listopada 1422 roku w Poznaniu biskup Andrzej [Łaskarz z Gosławic] nadał kościołowi ślesińskiemu dziesiątą rybę z połowu niewodem w jeziorze ślesińskim, „począwszy od mostu aż do Przewłoki", a nadto wolność łowienia dla plebana małą siecią zwaną zabrodnia i wędkami przy brzegach⁶⁹. To uposażenie zobaczymy sto lat później u Łaskiego jako działające. Uboczny zysk z tego dokumentu jest niemały: najstarsza wzmianka o moście w Ślesinie i o Przewłoce jako punkcie orientacyjnym na jeziorze.

Uwaga ustrojowa, której nie wolno przeoczyć: Ślesin był własnością biskupów poznańskich, ale kościelnie leżał w archidiecezji gnieźnieńskiej — stąd proces plebana przed konsystorzem gnieźnieńskim i stąd obecność Ślesina w Liber beneficiorum arcybiskupa gnieźnieńskiego. Ta dwoistość — pan poznański, zwierzchnik kościelny gnieźnieński — trwała do rozbiorów. Dopiero bulla z 1818 r. przeniosła parafię do nowej diecezji kujawsko-kaliskiej (Włocławek), a bulla z 1925 r. do diecezji włocławskiej w dzisiejszym kształcie; ❓ dat tych nie potwierdzono jeszcze dla samego Ślesina.

Kolejni plebani znani z nazwiska układają się w poczet, który trzeba dopiero budować, bo żadna publikowana lista nie sięga przed rok 1862. Z regestów grodzkich i z Łaskiego wyjmujemy dotąd: Przecław (1413, 1414)⁶⁸, ks. Mikołaj Sobiejucha (1477)¹⁷, Stanisław z Sarnowa, którego Łaski notuje jako urzędującego plebana ślesińskiego około 1520 r.⁷⁰, ks. Stanisław Sarnowski (1540 i 1543 — „pleban w Sleszynie"; być może ten sam)¹⁷, ks. Franciszek Parol („pleb. śleszyń.", 1698)¹⁷, ks. Marcin Radecki (1728 i 1755, tam jako „curatus slesiń.")¹⁷.

Do tego pocztu dochodzi teraz szósty, i to najlepiej udokumentowany: ks. JAN SŁUSZEWSKI. Repertorium akt wizytacyjnych Archiwum Diecezjalnego we Włocławku identyfikuje go jako „proboszcza par. Ślesin, dziekana sompoleńskiego", a przy wizytacji generalnej 1765/66 dodaje jego godność: „proboszcz par. Ślesin i kanonik kolegiaty kruszwickiej"⁶⁵. To on w latach 1759–1760 przeprowadził z polecenia prymasa Łubieńskiego wizytację całego dekanatu sompoleńskiego — zaczął 4 października 1759 r., a sprawozdania skończył pisać 10 marca 1760 r. — i wizytował przy tym własną parafię, bo nikt z góry go nie wizytował⁶⁵. Ślesin trafił z tego powodu do literatury archiwistycznej jako przykład luki w kościelnym nadzorze.

⚠️ Warto zauważyć, co to znaczy: w połowie XVIII wieku dziekan sompoleński rezydował nie w Sompolnie, lecz w Ślesinie. Dekanat nosił nazwę od jednego miasteczka, a jego siedziba faktyczna była w drugim.

⭐ Repertorium precyzuje też samo datowanie parafii: „Par[afia] założ[ona] na przeł[omie] XIII i XIV w."⁶⁵ — ostrożniej niż przekaz parafialny („w XIII w.") i zgodnie z tym, co wiemy skądinąd: lokacja miasta w 1358 r., pierwszy pleban znany z imienia w 1413 r.

2.7. 1457 — sołectwo z łaźnią wójtowską i poczet wójtów

W 1457 roku biskup poznański Andrzej Bniński, w uznaniu zasług, nadał swojemu kuchmistrzowi Klemensowi Skoraczewskiemu:

sołectwo w mieście biskupim Ślesin w pow. konińskim wraz ze wszystkimi pożytkami wynikającymi z dokumentu lokacyjnego oraz ogród (ortus) między domem Małgorzaty i łaźnią wójtowską w Ślesinie, który to ogród nie został wymieniony w przywileju lokacyjnym"¹⁸

To jeden z najkonkretniejszych obrazków średniowiecznego Ślesina, jakie mamy: łaźnia wójtowska, dom mieszczki Małgorzaty, ogród między nimi — i wzmianka, że dokument lokacyjny (ten z 1358 r.) był jeszcze w 1457 r. czytany i porównywany zapis po zapisie.

Wójtostwo ślesińskie, czyli dziedziczny urząd z przypisanym majątkiem, było odtąd przez trzysta lat przedmiotem regularnego obrotu i sporów — i dzięki temu mamy poczet wójtów gęstszy niż poczet plebanów¹⁷:

Do tego dochodzi dom wójtowski jako miejsce czynności prawnych: 6 czerwca 1639 r. spisano „w mieście Slesin w domu wujt[owskim]" kontrakt Filipa Hutyna, doktora obojga praw i sekretarza królewskiego, z Marcjanem Zbyszyńskim, na 500 złotych polskich¹⁷.

2.8. 1458 — dwaj piesi na wyprawę malborską

Na wyprawę malborską w czasie wojny trzynastoletniej Ślesin wystawił dwóch pieszych³. Liczba wygląda skromnie i taka właśnie jest — dla porównania, kontyngenty większych miast wielkopolskich liczono w dziesiątkach. To pierwszy twardy dowód, że lokacja nie zrobiła ze Ślesina ośrodka: sto lat po nadaniu praw miejskich miasteczko było ledwo większe od wsi.

W tym samym roku prawa miejskie uzyskał sąsiedni Licheń Stary⁶ — dziś wieś, wtedy konkurent.

⭐ I ten konkurent nazywany jest miastem także tam, gdzie nikt nie miał powodu przesadzać: w spisach dóbr. Według regestu Dworzaczka z 1526 r. w skład zamku gosławickiego wchodzą „Gosławice, Oba, Bilewo, Maliniec, Pątnów, Niesłusz, Grodziec, Rudzica, miasto Lichin i inne wsie”, a w 1584 r. przedmiotem zastawu jest 1/2 miasta Lichin z 1/2 zamku w Gosławicach i 1/2 wsi Gosławice”⁹³. ⇒ Dwa niezależne zapisy kancelaryjne, oddalone od siebie o sześćdziesiąt lat, stawiają Licheń w tej samej kategorii, w której wykaz szosu z 1581 r. postawi go przed Ślesinem (2.9). Przy okazji: zamek gosławicki bywał w XVI w. dzielony i zastawiany na połowę.

2.9. Miasto czy wieś? Zagadka statusu, 1489–1730

Regesty ksiąg grodzkich i ziemskich rysują obraz miasta, które przez trzysta lat nie było pewne własnego statusu.

Po stronie „miasta" stoją zapisy jednoznaczne¹⁷: 1489 — jezioro Małe leżące „między miastem Sleszyn i wsią Mn. Polwieszek p. kon."; 1517 — „wójtostwo w mieście Sleszyn w powiecie koniń."; 1562 — jezioro Szczepy „koło miasta Slesin i wsi Lubomysle"; 1591 — „1/2 całego m. Slesin p. koniń."; 1606 — „na m. Sleszyn w pow. koniń."; 1639 — kontrakt spisany „w mieście Slesin"; 1648 — kwit z kontraktu dzierżawy „m. Slesina"; 1718 — dzierżawa „m. Slesin i wójt[ostwa]". Nazywa Ślesin miastem także Liber beneficiorum Łaskiego (hasło „408. SZLYESZYNO, OPPIDUM")²⁰ i inwentarz biskupi z 1564 r. („subditi… de oppido Slieszin")²¹.

Po stronie „wsi" — świadectwa równie mocne, a jedno z nich okazało się rozstrzygające. 1579: w rejestrze poborowym „wymieniono Ś. w liczbie wsi, jako własność bisk. poznańskiego"¹. 1581: rejestr klasyfikuje Ślesin jako wieś²². 1730: „G. Antoni Dobrowolski, marszałek dworu bpa pozn. i jego komisarz, wsi Sleszyn posesor"¹⁷.

⭐⭐ Rozstrzygnięcie przyszło z osobnego wykazu miast. Rejestr szosu — podatku płaconego wyłącznie przez miasta — dla powiatu konińskiego za rok 1581 wylicza z osobna: Konin, Koło, Tuliszków, Rychwał, Lądek, Zagórowo, Kazimierz, Kleczew, Brdów, Brudzew, Golinę, Licheń i Grzymiszew⁷². Ślesina wśród nich nie ma w ogóle. Nie chodzi więc o niedbałość pisarza, który raz napisał „miasto", a raz „wieś": Ślesin po prostu nie płacił podatku miejskiego. W oczach skarbu koronnego był w latach 1579–1581 wsią biskupią — mimo że kancelaria biskupia i Łaski nazywali go oppidum.

⭐ I rzecz, która stawia to w jeszcze ostrzejszym świetle: Licheń, który prawa miejskie dostał sto lat po Ślesinie, w 1581 roku szos płacił — „Lichin nobilium", dwa złote dwanaście groszy podwójnego szosu, czterech rzemieślników, dwa i pół łanu⁷². Sąsiad wyprzedził Ślesin o całą kategorię podatkową.

Tego nie da się uzgodnić inaczej niż tak: Ślesin formalnie był miastem od 1358 do 1870 roku, ale gospodarczo bywał wsią, i urzędnicy skarbowi nazywali go tym, czym widzieli. Rejestr z 1579 r. wylicza mieszkańców tak, jak liczy się wieś: 16 łanów, 6 ogrodników bez roli, 4 osadników bez bydła — i tylko 4 rzemieślników oraz 2 rybaków¹ ⁷². Czterech rzemieślników to nie jest miasto; dla porównania Kleczew miał ich wtedy trzydziestu siedmiu, a Konin sześćdziesięciu⁷².

Osobna i naprawdę zaskakująca zagadka dotyczy własności. Wszystkie opracowania popularne mówią o nieprzerwanej własności biskupów poznańskich od 1231 do końca XVIII wieku. Regesty temu przeczą¹⁷: w 1591 r. Gabriel Lubomyski zapisuje żonie posag „na 1/2 całego m. Slesin", w 1606 r. Sebastian Lubomęski robi to samo „na 1/2 części wsi Lubomęskie i na m. Sleszyn"; w 1600 i 1608 r. występuje „Mikołaj Siedlecki, dziedzic w Slesinie"; w 1699 r. „Władysław Breza, posesor m-ka Slesina". Równocześnie jednak w 1638 r. biskup poznański Andrzej Szołdrski wraz z kapitułą i miastem Ślesinem jest pozywany „z ran", a w 1663 r. wójtostwem dysponują „bp pozn. i kapituła" — zwierzchność biskupia jest więc realna.

❓ Najprawdopodobniejsze wyjaśnienie: przedmiotem obrotu były wójtostwo i dzierżawy w dobrach biskupich, nie własność zwierzchnia — ale rozstrzygnąć to mogą dopiero same księgi, nie regesty. To zadanie badawcze pierwszej wagi.

2.10. 1564 — inwentarz biskupi: osiemnaście domów, trzeci grosz wójta i taryfa cła

Najbogatszy opis gospodarczy przedrozbiorowego Ślesina kryje się w wydanym drukiem inwentarzu dóbr i dochodów biskupów poznańskich z roku 1564 — i dziś mamy go w całości⁷¹. Hasło stoi w kluczu ciążyńskim (Clavis Ciążymensis), zaraz po Słupcy, i brzmi:

Oppidum Sleszin. — In isto oppido ex domibus 18 datur census per gr. 12, sed istius census pars tertia cedit advocato ibidem, itaque pro R[everendissi]mo gr. 8 tantum sunt computandi de qualibet domo. — Ibidem est suburbium quod habet mansos 21, de quolibet eorum datur census gr. 20, gaili 2, ova 10. — Ibidem horti 4… — Ibidem in oppido Sleszin est stagnum. — Item in eodem oppido est teloneum pro R[everendissi]mo, quod datur a ferro, vino, malvatico, vitreis et stanno; item ab halecis, vyzyney, od konopiey. — Item stawne etiam datur a propinatione cerevisiae. — Summa totius in Sleszin: pecuniae marc. 12 gr. 8, gaili 42, item gaili ogrodowe 4, ovorum cap. 4."⁷¹

Z tego krótkiego zapisu wychodzi cały Ślesin połowy XVI wieku.

Osiemnaście domów w mieście i przedmieście na dwudziestu jeden łanach. To pierwsza twarda liczba domów, jaką dla Ślesina mamy. Osiemnaście domów płacących czynsz po dwanaście groszy, cztery ogrody, staw w miasteczku, opłata warzelna od szynkowania piwa — i cały roczny dochód biskupa: 12 grzywien 8 groszy, 42 koguty i cztery kopy jaj. Dla skali: cały klucz ciążyński dawał wtedy 234½ grzywny, więc Ślesin to około jednej dwudziestej dochodów klucza⁷¹. (Dla porównania: w 1793 r. pruski opis naliczy w Ślesinie 45 domów.)

⭐⭐ Trzeci grosz należał do wójta. Pars tertia cedit advocato ibidem — z dwunastu groszy z domu biskup liczył sobie osiem, cztery brał wójt. To jest ekonomiczna treść wójtostwa ślesińskiego, i razem z trzecim groszem z sądów, przyznanym przywilejem lokacyjnym (2.4), najlepiej tłumaczy, dlaczego przez trzysta lat toczono o nie spory (2.7 i 2.9).

Myto wyliczone towar po towarze. To już nie ogólnikowe „cło na grobli", tylko taryfa: żelazo, wino, małmazja, szkło, cyna, śledzie, wyzina i konopie⁷¹. Ślesin miał komorę celną — bezpośredni skutek położenia na przesmyku: kto chciał przejechać z jednego brzegu na drugi, płacił.

Zauważmy jeszcze dwie rzeczy o ustroju dóbr. Ślesin należał do klucza ciążyńskiego — a więc odpowiedź na pytanie postawione w 2.2 brzmi: osobnego klucza ślesińskiego nie było. A w XVII wieku, jak zaznacza wydawca inwentarza, ze wsi klucza ciążyńskiego leżących koło Młodojewa utworzono nowy klucz młodojewski, obejmujący Młodojewo, Drążno, Marcewo, Kosowo, Ślesin i Biskupice⁷¹.

⚠️ Dwie rzeczy, których w inwentarzu z 1564 r. nie ma — a których łatwo się w nim doszukać. Po pierwsze, nie ma w nim szkoły ślesińskiej — hasło o Ślesinie kończy się na stawnem od piwa. Wyrażenie „schola ecclesiae", które w tym wydawnictwie wprawdzie pada, pochodzi z zupełnie innego jego miejsca i dotyczy szkoły katedralnej w Poznaniu. Po drugie, nie ma też osobnej pozycji „mensura" pod Ślesinem — inwentarz nie wymienia w Ślesinie młyna w ogóle⁷¹.

Myto ślesińskie wraca w lustracji z 1569 r. i w zeznaniu z 1573 r. — o czym w 2.12.

2.11. 1565–1583 — Ślesin w rejestrach poborowych

Rejestry poborowe województwa kaliskiego dają dziewięć „migawek" z jednego pokolenia, a każda pokazuje trochę inny Ślesin²²:

RokZapis nazwyŁanyCo jeszcze
1565Slessin21garniec gorzałczany; 4 zagrodników
1576Szleszin213 karczmy doroczne, młyn (1 koło), wyszynk; 6 zagrodników
1577Zlesin21właściciel: „biskup poznansky"
1578Slieszin16garniec gorzałczany; młyn (1 koło dziedziczne)
1579Sliesin101 koło młyńskie, 1 garniec gorzałczany, 3 wyszynki; faktor Stanisław
1581Sliesin17młyn, 3 wyszynki, garniec gorzałczany; dzierżawczyni: Lubomiska
1583Slesin16garniec gorzałczany; część biskupa poznańskiego
1583Slesinczęść Stanisława Jaraczowskiego

Osobno trzeba czytać rejestr z 1579 roku w wydaniu Pawińskiego, bo tam Ślesin występuje w towarzystwie całej swojej parafii⁷²:

Par. Sliesin.Sliesin, episc. Posnaniensis: 16 łanów, 6 ogrodników bez roli, 4 komorników bez bydła, 4 rzemieślników [i 2 rybaków]. · Sławęczino, część Stanisława Jarochowskiego (1 łan opuszczony): 4½ łanu, 4 ogrodników bez roli, 1 komornik bez bydła; część Zofii Lubomyskiej: 2 łany. · Mikorzyno, Stanisław Jarochowski: 4½ łanu, 5 ogrodników bez roli; część Zofii Lubomyskiej: 2 łany. · Lubomisl, Jan Lubomyślski (1 łan opuszczony): ½ łanu, 1 ogrodnik bez roli.

⭐ Wynika z tego rzecz, której tabela powyżej nie pokazuje: Sławęcin i Mikorzyn były w 1579 r. podzielone między Stanisława Jarochowskiego i Zofię Lubomyską — a więc Lubomiska, która dwa lata później zarządza dobrami ślesińskimi, nie jest przypadkową dzierżawczynią, tylko współwłaścicielką dwóch wsi parafii. Ta sama rodzina zapisze w 1591 r. posag „na połowie miasta Ślesin". ⇒ Ród Lubomyskich z Lubomyśla jest w latach 1579–1591 realnym współgospodarzem okolicy — i to jest najlepszy dostępny dziś klucz do zagadki z 2.9.

Kiedy ten ród zszedł ze Ślesina, wiemy tylko w przybliżeniu. Gabriel Lubomyski, ten od zapisu „na połowie miasta Ślesin” z 1591 r., nie żył już w 1618 r. — regest z tego roku wymienia „Zofię Krzuską, wdowę po zmarłym Gabrielu Lubomyskim”, odraczającą Sokołowskiemu, kasztelanowi bydgoskiemu, termin uiszczenia sumy⁹⁴. ⚠️ Żona z zapisu z 1591 r. nosi jednak nazwisko Zbierska, a ta z 1618 r. — Krzuska; czy to dwie kobiety, czy jedno nazwisko przekręcone w kancelarii, nie rozstrzygamy.

⭐ I rzecz smutna: Lubomyśle, wieś, od której ród wziął nazwisko, w 1579 r. już praktycznie nie istnieje — pół łanu uprawnego, jeden łan opuszczony, jeden ogrodnik. Dwanaście lat później wystąpi w regestach wprost jako pustka.

Z tabeli rejestrów wychodzą cztery rzeczy. Po pierwsze, areał się chwieje (21 → 16 → 10 → 17 łanów w ciągu piętnastu lat) — to typowe dla rejestrów skarbowych, gdzie deklarowano to, od czego się płaciło, a nie to, co się uprawiało; spadek do 10 łanów w 1579 r. wygląda na rok chudy albo na ulgę. Po drugie, miasteczko ma młyn, karczmy i wyszynki, i pędzi gorzałkę — „garniec gorzałczany" figuruje w każdym niemal roku. Po trzecie, własność biskupia jest w rejestrach jawna („episcopi Posnaniensis"), ale w 1581 r. dobrami zarządza dzierżawczyni Lubomiska — czyli ktoś z Lubomyśla, tej samej rodziny, która w 1591 r. zapisze na „połowie miasta" posag żonie. To najlepszy dostępny dziś klucz do zagadki z podrozdziału 2.9. Po czwarte, w 1583 r. obok części biskupiej występuje osobna część Stanisława Jaraczowskiego — Ślesin był więc podzielony.

2.12. 1569 — lustracja i cło, którego nikt nie chciał płacić

Lustracja królewszczyzn z 1569 r. dotknęła Ślesina przy okazji dróg. Rewizorowie zapisali, że „pobierano tu cło dwojakie: dla kasztelana i dla biskupa", i odnotowali skargę podróżnych: „bo przejazd jest dobry i nie potrzebuje naprawy". Dodali jeszcze jedno zdanie, które w języku lustratorów znaczy tyle co zarzut: „Przywileju nie okazano"¹.

Scena jest zrozumiała bez komentarza: przez przesmyk ślesiński trzeba było przejechać, więc pobierano od tego dwie opłaty naraz — jedną na rzecz kasztelana, drugą na rzecz biskupa jako pana miasta — a kupcy narzekali, że grobla i tak jest w porządku, więc nie ma za co płacić. Gdy zapytano o podstawę prawną, nikt jej nie pokazał.

⭐⭐ Cztery lata później podstawy dostarczono — i mamy ją w całości. 28 lutego 1573 roku w Ciążeniu czterech mieszczan ślesińskich — Wojciech Osiński, Wawrzyniec Szczecina, Mikołaj Pierszot i Ambroży Pąsko, „poddani Najprzewielebniejszego pana biskupa poznańskiego z miasteczka Ślesina" — stanęło przed urzędem biskupim i złożyło cielesną przysięgę przed wizerunkiem Ukrzyżowanego, zeznając, jak cło ślesińskie dzieliło się „od dawna"⁷¹:

„Quod ab omnibus mercibus terrenis… scilicet wina, małmazja, miodu, wosku, łoju, zboża jakiegoskolwiek, nasienia cebulnego, lnianego, marchwianego i inszego, soli, świeczek, orzechów, żelaza, kamieni młyńskich, szklenic, wędzideł, szczuk lwowskich, wyziny, jabłek, ołowiu, chleba, kółr[everendissi]mis d[omi]nis episcopis Posnaniensibus semper ab antiquo telonea solvebantur; d[omi]nis vero castellanis Landensibus ab equis, bobus, pecoribus, pecudibus etc… telonea tantum proveniebant."

Czyli: biskup poznański brał cło od towarów, kasztelan lędzki od żywego inwentarza — a świadkowie dodali, że nigdy nie było o to między nimi sporu. Lustracja z 1569 r. i zeznanie z 1573 r. to jedna sprawa: rewizorom nie okazano przywileju, więc biskup Adam Konarski kazał utrwalić stan rzeczy zeznaniem poddanych. Zapis wpisano potem — już w drugiej połowie XVII wieku — na pustej karcie inwentarza z 1564 r., i tylko dzięki temu przetrwał⁷¹.

A lista towarów jest sama w sobie rewelacją. Małmazja z Krety, wyzina i „szczuki lwowskie", ołów i cyna, kamienie młyńskie, szklenice, wędzidła, nasiona cebulne i marchwiane. Przez ślesiński przesmyk szedł handel dalekosiężny, nie tylko lokalny targ. To zupełnie zmienia obraz miasteczka, które w tym samym czasie nie płaciło podatku miejskiego.

⭐ To także najstarsza znana imienna lista mieszczan ślesińskich: Osiński, Szczecina, Pierszot, Pąsko.

2.13. 1636 — Żegoccy i Brezowie: zbrodnia we dworze ślesińskim

Rok 1636 przynosi historię, która nie mieści się w spokojnym rytmie zapisów o łanach i dziesięcinach. Do ksiąg grodu poznańskiego wniesiono wtedy protestację Stanisława Żegockiego, dziedzica ślesińskiego, przeciwko jego własnej żonie Barbarze z Schöneichów (Senechównie), wdowie po Erneście Brezie, i jej synom Brezom¹⁷.

Oskarżenia są tak ciężkie, że aż trudno je referować: miała utopić, zaszywszy w wór, swojego sekretarza „za wydanie sekretu"; miała zabić zięcia i córkę; miała — i to jest epizod centralny — podłożyć proch pod izdebką swojego męża w Biskupiu, „w miejscu gdzie było łóżko", a sama czekać na wynik w Lubczu, w chłopskim domu. Wybuch wyrwał ścianę i podpalił dom; „ogień widziano o 3 mile aż w Koninie", a Żegockiego wywleczono na dwór nieprzytomnego. Potem miała go truć polewką u owczarza. Gdy wyzdrowiał i zamieszkał w Ślesinie, nasłała nań synów „ze zbrojną czeladzią". Regest podaje nawet powód całej waśni, przyziemny jak zwykle: „rozrachunki pieniężne".

Dwie uwagi. Po pierwsze, to jest oskarżenie strony procesowej, wniesione do księgi przez męża — nie wyrok i nie ustalenie sądu; tak też trzeba je czytać. Po drugie, jakkolwiek brzmi melodramatycznie, mówi rzecz historycznie ważną: w pierwszej połowie XVII wieku w Ślesinie był dwór, a dziedzic ślesiński był postacią z kręgu wielkiej szlachty wielkopolskiej — Brezowie i Żegoccy to nazwiska pierwszego szeregu.

2.14. 1688–1691 — procesy o czary

W ostatnich dekadach XVII wieku okolica Ślesina stała się widownią jednego z najlepiej udokumentowanych polowań na czarownice w Wielkopolsce. W promieniu dwudziestu kilometrów od Kleczewa działało pięć sądów miejskich — Kazimierz, Słupca, Skulsk, Ślesin i Wilczyn — ale procesy zmonopolizował de facto sąd kleczewski, wzywany na miejsce²³.

Ślesin jest w tych aktach obecny bardzo mocno. W 1688 r., przy procesie w Wąsoszach, pada w zeznaniach zdanie, którego nie sposób zapomnieć: „jedną Łysą Górę mamy w Piotrkowicach, drugą w Ślesinie, na górze ku Rynku". Mieszczanin Jan Świec donosi w ślesińskim kościele; pojawia się kradzież hostii z kościoła w Ślesinie; wśród oskarżonych są ślesinianki wymieniane z imienia. W 1689 r. sąd przyjechał do samego Ślesina — na miejscu byli Breza i Jakub Rościeński, ówczesny właściciel miasteczka; oskarżono pięć kobiet²³.

To temat na osobny dział, i taki dział powstanie — tu wystarczy powiedzieć, co ta sprawa zrobiła miasteczku. Polowanie Brezy w latach 1688–1691 objęło co najmniej dwadzieścia pięć osób z Ślesina, Wąsoszy, Mikorzyna, Szyszyna, Goranina, Lichenia i Łężyna. Dla społeczności tej wielkości to katastrofa porównywalna z zarazą — i dowód, że sąd ślesiński, jeden z pięciu w okolicy, nie był w stanie (albo nie chciał) obronić własnych mieszczan.

➡️ Pełne rozwinięcie ze źródłami: dział Procesy o czary.

2.15. XVIII wiek: dzierżawcy, komisarz i pani dożywotnia

Wiek XVIII to dla Ślesina czas, w którym biskupia własność coraz bardziej rozmywa się w dzierżawach¹⁷.

1718 — Wojciech Gurowski wypuszcza Kazimierzowi Bogusławskiemu i jego żonie Annie z Dobrosielskich miasto Ślesin wraz z wójtostwem w roczną dzierżawę za 1000 złotych polskich. Sam Gurowski dzierżawi więc od kogoś wyżej — to dzierżawa drugiego stopnia.

1728 i 1755 — w regestach występuje ks. Marcin Radecki, „pleban ślesiński", potem „curatus slesiń.".

1730 — „G. Antoni Dobrowolski, marszałek dworu biskupa poznańskiego i jego komisarz, wsi Sleszyn posesor". Zarząd biskupi jest więc w Ślesinie obecny w postaci urzędnika, nie pana.

1734–1735 — spór o wójtostwo ślesińskie między Karskimi, Zakrzewskimi i Franciszkiem Zybko Mężyńskim, rozsądzany przez kasztelana międzyrzeckiego Adama Żychlińskiego.

1765 — „Elżbieta Żychlińska, wdowa po ol. Sokołowskim, chorążym kruśw[ickim], pani dożywotnia Slesina". To pierwszy zapis, w którym Ślesin ma panią z prawem dożywocia — i zarazem początek epizodu Sokołowskich, którzy zamkną przedrozbiorowe dzieje miasteczka.

1778 — ⭐ ta sama Elżbieta Żychlińska, „wdowa po zmarłym Sokołowskim, chorążym kruszwickim”, kwituje Łukasza Rosena i wdowę po Antonim Sikorskim, zastawnym posesorze Szyszyna, ze stu złotych zapisanych jej przez Sikorskiego 1 lipca 1775 r.⁹⁵ ⇒ Pani dożywotnia Ślesina żyje i działa jeszcze trzynaście lat po jedynym dotąd znanym zapisie, a jej pieniądze pracują w sąsiednich wsiach parafii. ⚠️ Ten regest nazywa jej zmarłego męża Wojciechem, podczas gdy zapis z 1788 r., rozpisujący całą filiację, mówi o Adamie; trzymamy się Adama (zob. rozdz. 6.5).

1725 — powódź, która dotknęła miasto; ❓ informacja pochodzi wyłącznie ze źródeł popularnych i wymaga potwierdzenia²⁴.

2.16. 1768 — konfederaci barscy pod Ślesinem

We wrześniu 1768 roku wojska rosyjskie napadły pod Ślesinem na oddział konfederatów barskich dowodzony przez Wojciecha Kiedrzyńskiego. Bitwa zakończyła się dotkliwą porażką konfederatów; poległo 50 Polaków³.

Trzeba od razu powiedzieć, skąd ta wiadomość pochodzi: z przewodnika popularnego bez przypisów, opartego zapewne na starszej literaturze o konfederacji barskiej. Data dzienna nie jest podana, liczba pięćdziesięciu poległych nie ma oparcia w cytowanym źródle, a nazwisko dowódcy wymaga sprawdzenia. Do rozstrzygnięcia w literaturze przedmiotu — przede wszystkim w pracach Władysława Konopczyńskiego o konfederacji barskiej.

Jeżeli fakt się potwierdzi, będzie to pierwszy znany epizod militarny w dziejach Ślesina — i zapowiedź roli, jaką okolica odegra w 1863 roku.

2.16a. ⭐⭐⭐ 1780 — miasteczko po pożarze i wojna graniczna z Mikorzynem

Rok 1780 jest dla Ślesina rokiem podwójnie przełomowym, a wiemy o tym z jednej wiązki akt grodzkich konińskich, przeczytanych ze skanu wiersz po wierszu⁹². W kwietniu tego roku woźny wprowadził trzech braci rodzonych „a Warzymowo Sokołowskich” w dobra miasteczka Ślesin z przyległościami (zob. rozdz. 6.6), a już w maju granica miasteczka stała się przedmiotem sądowej wizji.

⭐⭐⭐ „Po zgorzeniu tego miasteczka pociągnęli się daley na grunt Lubomysla”

9 maja 1780 r. woźny generalny Michał Mikorzyński ze wsi Mikorzyn, w asyście Jakuba Wyszkowskiego i Apolinarego Szczycińskiego, objeżdżał granicę Lubomyśla od Ślesina i spisywał szkody. W połowie tej relacji — oblatowanej w Koninie 22 września 1780 r. — pada zdanie, które jest najstarszym znanym nam świadectwem pożaru Ślesina⁹²:

…okazał nam ieszcze kilka Stodoł Slesinskich Mieszkancow, Ktorzy po Zgorzeniu tego Miasteczka pociągnęli się daley na grunt Lubomysla, a to nad Zwyczay dawny.⁹²

Trzy rzeczy stoją w tym jednym zdaniu. Po pierwsze — Ślesin spłonął, i to na tyle niedawno, że w maju 1780 r. skutki są w terenie widoczne: pożar trzeba więc datować na lata bezpośrednio poprzedzające. Po drugie — pogorzelcy nie odbudowali się na swoim: postawili stodoły dalej, już na gruncie sąsiedniej wsi Lubomyśle. Po trzecie — sąsiad nazywa to „nad zwyczaj dawny”, czyli wbrew dotychczasowemu porządkowi granicznemu; ⇒ to właśnie odbudowa po pożarze stała się zarzewiem sporu granicznego, który przez całą następną dekadę będzie wracał w listach i pozwach (zob. 2.17 i rozdz. 6.6).

⚠️ Dnia ani roku samego pożaru akt nie podaje — mówi tylko o jego skutkach, widzianych w maju 1780 r. Nie podaje też, ile domów spłonęło.

⭐⭐ Mieszczanie ślesińscy 1780 roku — z imienia

Ta sama relacja jest najstarszą imienną listą ludzi miasteczka, jaką mamy. Występują w niej: burmistrz ślesiński Walenty Olkiewicz❓, jego „Młodszy” — czyli młodszy urzędnik miejski, Bartłomiej Rybski, mieszczanin ślesiński, oraz JMPan Paweł Tański, służący generała Sokołowskiego⁹². ⚠️ Nazwisko burmistrza jest w rękopisie niepewne w środku wyrazu i zapisujemy je z pytajnikiem; sam urząd i imię są czytelne. ⭐ Formuła „burmistrz i jego Młodszy” jest przy tym świadectwem ustroju miejskiego: Ślesin ma w 1780 r. magistrat z co najmniej dwoma urzędnikami, a docket kolejnej sprawy w tej samej księdze kieruje pozew wprost przeciw Magistratowi i mieszczanom ślesińskim⁹².

❗ Pospolite ruszenie miasteczka

Jak daleko zaszedł ten spór, pokazuje manifestacja Antoniego Bogusławskiego, pisarza grodzkiego radziejowskiego, dziedzica Mikorzyna i Lubomyśla, złożona przeciw trzem Sokołowskim. Zarzuca w niej, że generał Sokołowski — nie czekając na wyrok w zawisłej sprawie — kazał Pawłowi Tańskiemu, N. Wiśniewskiemu i Franciszkowi Ostaszewskiemu wtargnąć na grunt Lubomyśla, a ci zwołali wszystkich mieszkańców miasteczka Ślesin obojga płci — z wozami, siekierami i innymi narzędziami, konno, ze spisami i inną bronią — i najechali grunt Lubomyśla, gdzie przeszkodzili cieśli w budowie pewnego budynku⁹². ⚠️ Zdanie urywa się na następnej karcie, więc czym ta wyprawa się skończyła, z tego aktu nie wiemy.

Sama relacja graniczna wylicza przy tym szkody: łąki „z gruntu wypasione”, płoty rozebrane i połamane, zatyki powyrzucane, a przy nich zostały tylko ogniska⁹². ⇒ Obraz jest jednoznaczny: w 1780 r. miasteczko i sąsiedni dwór prowadzą ze sobą wojnę o kilkadziesiąt zagonów i kilka łąk — i obie strony chodzą na granicę gromadą.

➡️ Dla dziejów Ślesina znaczy to tyle: pożar, po którym mieszczanie rozbudowali się poza dawną granicę, jest materialną przyczyną konfliktu, który w 1786 r. wróci w prywatnych listach z Mikorzyna jako uprzejma prośba o „rozspokoienie w granicach” (zob. 2.17). Między jednym a drugim leży sześć lat i cała ta gromada z siekierami.

2.17. 1788 — Ślesin przechodzi w ręce prywatne

Portale samorządowe powtarzają, że „w XVIII w. Ślesin przeszedł w ręce prywatne", nie podając ani daty, ani nazwiska. Regesty grodzkie pozwalają to zdanie zamienić w konkret¹⁷.

W 1781 r. występują już „Michał, podkomorzy JKMci, Wojciech, generał wojsk W. X. Lit., Kazimierz i bracia rodzeni Sokołowscy, miasta Slesina dziedzice" — Ślesin jest więc dobrem dziedzicznym rodziny Sokołowskich, a nie biskupim. W 1788 r. Michał z Warzymowa Sokołowski, starosta kowalski, „dziedzic m. Slesina p. koniń. z działu z Wojciechem generałem w. kor. i Kazimierzem stą inowrocław. Sokołowskim braćmi swymi rodz." — zawiera z Józefem Walknowskim (w innych regestach: Walikowskim), synem Franciszka, sędziego ziemskiego kaliskiego, kontrakt sprzedaży za 90 000 złotych polskich; kontrakt spisano w Sadlnie 8 maja 1788 r., a intromisja nowego właściciela do miasta Ślesina i wsi Piotrkowic nastąpiła jeszcze tego samego roku. Kwit na całą sumę oraz na 3000 złotych „porękawicznego" wystawił pełnomocnik sprzedającego, ks. Ignacy Zbierzchowski.

Trzy rzeczy z tego wynikają. Po pierwsze, Ślesin był w rękach prywatnych przed rozbiorem, a nie w wyniku sekularyzacji pruskiej. Po drugie, cena — 90 000 złotych polskich — pozwala oszacować wartość miasteczka z folwarkiem. Po trzecie, nazwisko Walknowski (herbu Wieruszowa) będzie odtąd towarzyszyć Ślesinowi przez cały wiek XIX; w 1791 i 1792 r. Józef Walknowski, już jako podsędek ziemski kaliski, występuje jako „dziedzic m. Slesina i Piotrkowic"¹⁷.

Ród Sokołowskich z Warzymowa, siedzący w Mikorzynie pod Ślesinem, jest dobrze poświadczony także w aktach grodzkich radziejowskich — zachowały się listy z Mikorzyna do generała Wojciecha Sokołowskiego z lat 1786–1789, z podpisem „Adalbertus de Warzymowo Sokołowski manu propria"²⁵.

⭐⭐⭐ Cztery z tych listów wciągnięto do ksiąg w całości — i jeden z nich generał napisał w samym Ślesinie. Korespondują ze sobą Antoni Bogusławski, pisarz grodzki radziejowski, siedzący w Mikorzynie, i generał Wojciech Sokołowski. Bogusławski pisze z Mikorzyna 27 marca 1786 r. i prosi sąsiada o jedną konkretną przysługę: żeby przeprowadził „rozspokoienie w granicach” — rozgraniczenie — „pomiędzy mym Maiętkiem OD ŚLESINA” a dobrami JMci Starosty kowalskiego. Generał odpowiada tego samego dnia z Goliny, a kilka dni później, „Prima Aprilis 1786. w ŚLESYNIE”, pisze drugi list: przeprasza, że wyjeżdżał „bardzo pilno” i nie zdążył się rozmówić o dniu wyznaczonym na rachowanie między nami interesu. Pod obydwoma podpis własną ręką i adnotacja „Locus sigilli gentilitij” — miejsce pieczęci herbowej²⁵.

Trzy rzeczy z tych listów wynikają dla Ślesina. Po pierwsze, forma nazwy w ustach mieszkańca epoki brzmi „Ślesyn” — i to zapisana nie przez kancelistę, lecz przez szlachcica datującego własny list (zob. rozdz. 1). Po drugie, w 1786 r. toczy się pod Ślesinem spór graniczny, w którym stroną jest majątek mikorzyński, a rozjemcą — generał adiutant królewski; granica „od Ślesina” jest więc wtedy sprawą żywą i wymagającą pośrednika z nazwiskiem. Po trzecie, generał bywa w Ślesinie i stąd prowadzi korespondencję — miasteczko nie jest dla tego kręgu adresem obcym. Ostatni list tej wiązki, z 20 października 1789 r., i odpowiedź z 21 listopada dotyczą już tylko Mikorzyna: Bogusławski prosi generała o „ratunek”, a przesyłkę oznaczono „per expressum z Mikorzynia”²⁵.

2.18. 1793 — Prusy Południowe i czterdzieści pięć drewnianych domów

Po drugim rozbiorze Ślesin znalazł się w zaborze pruskim, w prowincji Prusy Południowe, a po trzecim rozbiorze — w departamencie kaliskim (1795–1806)⁴.

Z tego właśnie momentu pochodzi najbardziej wymowna liczba w całych dziejach miasteczka: w 1793 r. stało w Ślesinie 45 domów drewnianych, w których mieszkało zaledwie 179 osób³. To miasto mniejsze od niejednej wsi.

⚠️ I tu natychmiast pojawia się problem, który trzeba postawić otwarcie. Ten sam przewodnik podaje dalej, że w 1800 r. Ślesin liczył 489 mieszkańców³, a tabela demograficzna oparta na materiale żydowskim — 475 mieszkańców w 1807 r.²⁶. Przyrost ze 179 osób do 489 w siedem lat jest niemożliwy. Albo liczba z 1793 r. dotyczy tylko części miasta (np. samych domów chrześcijańskich albo samego rynku), albo któraś z tych liczb jest błędna. Do rozstrzygnięcia w pruskich spisach z lat 1793–1806.

2.18a. ⭐⭐ Olędrzy i ewangelicy — druga ludność okolicy

Równolegle z tym, co dzieje się w samym miasteczku, wokół Ślesina powstaje w drugiej połowie XVIII wieku osadnictwo olęderskie — i jest to zmiana najgłębsza, jaka spotkała tę okolicę między lokacją a koleją. W ciągu jednego pokolenia między jeziorami a bagnami pojawia się kilkanaście nowych wsi, nowe wyznanie i nowy język.

Daty założenia znamy wieś po wsi. Najstarsze są Szyszyńskie Holendry (1764), po nich Półwiosek (1772), Wierzelin (1777), Maślaki (1779) i Brzozogaj (1780). W 1783 roku powstają dwie osady naraz: Ślesin — osiemnastu osadników i Sławęcin — sześciu; w 1785 roku Smolniki, ośmiu osadników, a w 1788 roku Lubomyśle⁸⁹. To są liczby gospodarstw, nie ludzi — ale pokazują skalę: kilkanaście rodzin na wieś, kontrakty zawierane zwykle na czterdzieści lat, działka od pół do jednej huby, czyli piętnaście do trzydziestu mórg gruntu „do wykarczowania", ze zgodą na własny cmentarz, a przy większych skupiskach na osadę kantoracką⁸⁹.

⭐ Akcja przyspieszyła po drugim rozbiorze, gdy rząd pruski zwolnił nowe kolonie od podatków i powinności wojskowych na sześć lat, a szczyt osiągnęła po roku 1817, kiedy „Publicandum" rządu Królestwa Kongresowego zachęciło do osiedlania się niemieckich rzemieślników i rolników⁸⁹.

⭐⭐ W samym Ślesinie ewangelicy mieli przez cztery lata własną parafię. Powstała w 1811 roku, pierwszym pastorem został ks. Bernhard Christian Dreschler, a z tego czasu pochodzi imiennie nazwana „Księga Chrztów Ślesińskiej Parafii Ewangelickiej rozpoczęta 1 kwietnia 1811"⁸⁹. W 1815 r. pastor Ślesin opuścił — zapewne w związku ze zmianą granic po kongresie wiedeńskim — a rok później ówczesny właściciel miasta Walichnowski odebrał ewangelikom dom, w którym odprawiali nabożeństwa; kult przeniósł się do Szyszyńskich Holendrów⁸⁹. Potem ośrodki z terenu dzisiejszej gminy przechodziły kolejno pod parafie w Koninie (od 1826), Sompolnie (od 1840) i Maślakach (od 1842)⁸⁹.

Ile to było ludzi, wiadomo dokładnie dopiero ze spisu powszechnego. W 1921 roku na terenie gminy Ślesin mieszkało 4670 osób: 3318 katolików, 304 Żydów i 1048 ewangelików — a z tych ostatnich 307 podało narodowość polską, a 741 niemiecką⁸⁹. ⭐ Ewangelik nie znaczył tu więc automatycznie Niemiec, i to jest jedna z ważniejszych rzeczy, jakie o tej okolicy trzeba wiedzieć: prawie co trzeci z nich deklarował się jako Polak.

⚠️ Między osadnictwem a spisem leży jednak wyrwa, o której pamięć lokalna milczy. Po upadku powstania styczniowego nastąpił z tych wsi wielki exodus na Lubelszczyznę i Wołyń — „w dużej części lub prawie wszyscy" opuścili wtedy m.in. Półwiosek, Dąbrowę, Marianowo, Kolebki i Ignacewo, a kantoraty w Ignacewie i Półwiosku po prostu zlikwidowano⁸⁹. To jest druga, obok utraty praw miejskich, mierzalna cena roku 1863 dla tej ziemi.

➡️ Pełne rozwinięcie ze źródłami — parafie i kantoraty, ustrój kantoratu, pastorzy, szkoły, cmentarze, dwudziestolecie i wysiedlenia po 1945 r.: dział Ewangelicy i olędrzy.

2.19. Księstwo Warszawskie i łuk triumfalny

W 1807 roku Ślesin wszedł w skład Księstwa Warszawskiego, a w 1815, po kongresie wiedeńskim — Królestwa Polskiego pod berłem rosyjskim⁶.

Z epoką napoleońską wiąże się najsłynniejszy zabytek miasteczka: klasycystyczny łuk triumfalny z orłem na szczycie, stojący przy drodze do Sompolna, zwany „Bramą Napoleona". I on właśnie jest w dziejach Ślesina wątkiem o największej liczbie sprzeczności — z czego najgłośniejsza mówi coś, czego jedyne naukowe opracowanie tematu nie potwierdza.

Co ustalił badacz

Jedyne opracowanie źródłowe tego zabytku to artykuł Krzysztofa Gorczycy „Brama triumfalna w Ślesinie" („Konińskie Zeszyty Muzealne" t. 9, 2014, s. 20–44)²⁸. Samego artykułu jeszcze nie mamy w ręku; jego ustalenia referujemy za Arkadiuszem Malejką, który w „Spotkaniach z Zabytkami" w 2020 r. omówił je i powołał się na nie wprost²⁸ᵃ. Brzmią one tak:

Argumentacja jest chronologiczna i przekonująca. Zachowany przekaz o wizycie Fryderyka Augusta w Ślesinie w 1809 roku bramy jeszcze nie odnotowuje — nie mogła więc powstać ani w 1807 (pierwsza wizyta władcy w Księstwie), ani w 1809. Powstała przy okazji trzecich odwiedzin monarchy, w 1810 r., w atmosferze entuzjazmu po zwycięskiej wojnie z Austrią i przyłączeniu do Księstwa czterech departamentów; w wielu miejscowościach stawiano wtedy bramy triumfalne, przeważnie efemeryczne, z desek i zieleni. Ślesin był pierwszym liczącym się miastem departamentu poznańskiego od strony wschodniej, więc powitanie musiało być szczególnie uroczyste. Przygotowania trwały w Ślesinie od lutego 1810 r. — cztery miesiące w zupełności wystarczyły na wzniesienie budowli murowanej, i to jest odpowiedź na główny zarzut przeciw „wersji saskiej"²⁸ᵃ.

⭐ Rzecz znamienna: wersję „dla Fryderyka Augusta" znał już Oskar Kolberg, zbierając materiały w połowie XIX wieku — a więc wtedy, gdy żyli jeszcze świadkowie epoki²⁸ᵃ.

Skąd się wzięła wersja napoleońska

Nie z niczego. Napoleon rzeczywiście przez Ślesin przejeżdżał — dwa razy: 16 grudnia 1806 r., jadąc z Poznania do Warszawy, i wieczorem 11 grudnia 1812 r., incognito, wracając pokonany spod Moskwy do Paryża²⁸ᵃ. W 1812 r., w obliczu wojny z Rosją, spodziewano się w Ślesinie jego ponownego przybycia i z tym oczekiwaniem wiązano potem budowę łuku — ale cesarz obrał wtedy inną drogę.

Tradycję utrwalił druk naukowy: Katalog Zabytków Sztuki w Polsce (zeszyt o powiecie konińskim, 1952) zapisał pod hasłem Ślesin krótko: „ŁUK TRIUMFALNY. Wzniesiony 1812 na cześć Napoleona I. Klasycystyczny. Murowany, trójdzielny"²⁸ᵇ — bez wskazania źródła. To najpewniej ten zapis legitymizował późniejsze przewodniki, karty ewidencyjne i wreszcie tablicę na samym obiekcie.

⭐⭐ A teraz brakujące ogniwo tego łańcucha. Przewodnik Piotra Maluśkiewicza i Jacka Wiśniewskiego, wydany w Koninie w 2012 roku, podaje pod hasłem Ślesin: łuk triumfalny zwany „Bramą Napoleona", „zbudowany w 1811 lub 1812 r. przez właściciela miasta — dziedzica z Piotrkowic — Walknowskiego (Walichnowskiego) herbu Wieruszowa"⁸⁸. To jest dokładnie to samo zdanie, które dziś powtarza serwis gminy — z tą samą podwójną pisownią nazwiska w nawiasie i z tym samym, dziwnym przydomkiem majątkowym „z Piotrkowic". ⇒ Genealogia błędu daje się więc rozpisać w całości: Katalog Zabytków 1952 → Maluśkiewicz 1983 → Maluśkiewicz i Wiśniewski 2012 → serwis gminy → tablica na obiekcie. Sprzeczność między „dziedzicem z Piotrkowic" a Stanisławem Walknowskim, dziedzicem Ślesina, o którym mówi Gorczyca, nie jest więc sporem dwóch tradycji, tylko jednym zapisem powielonym cztery razy.

⭐ Rzecz znamienna: ci sami autorzy, powtarzając w 2012 r. wersję napoleońską, sami jej odmawiają mocy dowodowej. Wyliczając to, co o budowli wiadomo na pewno, piszą: „wbrew przekonaniu mieszkańców — Napoleon nigdy pod tym łukiem nie przejechał"⁸⁸. A o upieraniu się przy wersji cesarskiej dodają z przekąsem, że „tak jest z całą pewnością romantyczniej i bardziej tajemniczo", i że złośliwi wiążą ten upór z ruchem turystycznym⁸⁸. Głos odmawiający legendzie statusu faktu padł zatem w obiegu popularnym już w 2012 roku, dwa lata przed artykułem Gorczycy.

⚠️ Dlatego wersje te podajemy w porządku wartości, a nie liczebności. Rok 1812 i Napoleon mają za sobą przewagę powtórzeń (Wikipedia: „1811 lub 1812"; Narodowy Instytut Dziedzictwa i serwis gminy: 1812; starostwo powiatowe: 1811)²⁷, ale żadne z tych źródeł nie podaje dowodu, a portal Narodowego Instytutu Dziedzictwa uczciwie opisuje wzniesienie „na cześć Napoleona Bonaparte" jako tradycję lokalną, nie fakt udokumentowany, a fundatora jako nieustalonego²⁷. Ustalenie Gorczycy jest późniejsze, źródłowe i jako jedyne wskazuje konkretną datę przejazdu i konkretnego fundatora — i to je przyjmujemy.

⚠️ Pozostaje jedna rozbieżność, której nie zamykamy: serwis gminy wiąże fundację z „dziedzicem z Piotrkowic — Walkanowskim (Walichnowskim) herbu Wieruszowa"²⁷, Gorczyca (za Malejką) — ze Stanisławem Walknowskim, dziedzicem Ślesina²⁸ᵃ. Chodzi zapewne o ten sam ród, który kupił Ślesin w 1788 r. (2.17), ale imię, przydomek majątkowy i pisownia nazwiska wymagają jeszcze sprawdzenia w aktach.

⚠️ Uwaga o inskrypcji: tablica na ścianie zachodniej, nad prawą arkadą, głosi „ŁUK TRIUMFALNY / ZBUDOWANY / PRZEZ MIESZKAŃCÓW / ŚLESINA W 1812 ROKU / KU CZCI NAPOLEONA" — ale umieszczono ją dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku i jej treść jest błędna²⁸ᵃ. Nie jest to napis z epoki i niczego nie dowodzi.

Orzeł, który zniknął w 1864

Zwieńczeniem bramy jest figura stylizowanego orła, nawiązująca do znaków wojskowych Księstwa Warszawskiego (a nie do orła napoleońskiego — to dwa różne godła)²⁸ᵃ. ⭐ Oryginał przetrwał tylko do 1864 roku — i mamy na to świadectwo niezależne od historyków sztuki: Kazimierz Dorywalski, pisząc w 1914 r., zapamiętał rzecz tak, jak ją zapamiętało miasteczko: „Przy wjeździe od strony Sompolna wznosi się brama wjazdowa, murowana w formie łuku, pochodząca z epoki napoleońskiej. Na szczycie tej bramy do 1864 roku stał na żelaznej sztabie herb Polski"¹¹ᵃ. Data mówi sama za siebie: godło znika w roku popowstaniowych represji.

Opis i dalsze losy

Budowla klasycystyczna, z cegły otynkowanej, wysokość 7,6 m, forma trójosiowa — główna arkada (pod którą przechodził jeden pas jezdni) i dwie niższe po bokach; arkady flankowane pilastrami z kapitelami jońskimi, zwornik łuku centralnego z niewielką czterolistną rozetą²⁸ᵃ. Odcinek drogi, przy którym stoi, nosi nazwę ulicy Napoleona.

Łuk wpisano do rejestru zabytków 12 lipca 1968 r. (nr 140)²⁷. ⚠️ Trzy lata później, w 1971 r. — tak podaje opracowanie idące za Gorczycą²⁸ᵃ; serwis gminy pisze o 1972²⁷ — budowla została niemal doszczętnie zniszczona przez przejeżdżający pod nią samochód ciężarowy. Odbudowano ją z zachowaniem dotychczasowego wyglądu w latach 1976–1977²⁷ ²⁸ᵃ.

⭐ Trzecia wersja tego wypadku jest najbardziej szczegółowa i przemawia za rokiem 1972. Przewodnik z 2012 r. podaje, że „w 1972 pijany kierowca dźwigu [łuk] poważnie uszkodził", a mieszkańcy „nie mogli pogodzić się ze stratą i w cztery lata później bramę odbudowali"⁸⁸ — czyli w 1976 r. ⇒ Wersja ta nazywa pojazd (dźwig, nie samochód ciężarowy), podaje stan kierowcy i wiąże datę zniszczenia z datą odbudowy odstępem czterech lat, co samo w sobie jest argumentem: ktoś liczył od konkretnego roku. ⚠️ Nie rozstrzyga to sporu 1971 kontra 1972 — pokazuje natomiast, skąd w obiegu wzięła się data 1972, i że nie jest ona pomyłką serwisu gminy. Przy renowacji w 2012 r. zmieniono kolorystykę z błękitno-białej na beżowo-białą, a od 2020 r. planowano przebudowę drogi wojewódzkiej tak, by ruch samochodowy przestał przechodzić pod łukiem²⁸ᵃ.

2.20. Królestwo Polskie: administratorzy, dziedzice, ludność

Najpierw ramy administracyjne, bo one wyznaczają cały wiek. Postanowieniem namiestnika Królestwa Polskiego ze stycznia 1816 roku Konin został miastem powiatowym i siedzibą władz obwodu — jednostki rozległej, ciągnącej się „od Pyzdr i Słupcy na zachodzie, po Koło na wschodzie; Rychwał, Tuliszków i Władysławowo na południu oraz Skulsk i Wilczyn na północy"⁸⁸. ⇒ Ślesin leżał w tym obwodzie nie na uboczu, lecz tuż pod jego północną krawędzią, wyznaczoną przez Skulsk i Wilczyn — czyli dokładnie tam, gdzie kończyła się władza konińska, a zaczynały Kujawy. To samo położenie odezwie się w 1863 roku i przy budowie kanału. ⚠️ Autorzy przewodnika, który tę granicę opisuje, nie podają źródła.

Dziewiętnastowieczny Ślesin był osadą małą, ale nie martwą. Kilka śladów, które udało się wyjąć z prasy i z akt.

1831 — w „Kurierze Warszawskim" pojawia się notatka o tym, że „Guderjan, Administrator dóbr Slesińskich, i JX. Żabiński w Ślesinie, podjęli wspólnie pielęgnowanie…"²⁹ — zdanie urwane w warstwie tekstowej, ale kontekst (jesień 1831, epidemia cholery towarzysząca wojnie) podpowiada, że chodzi o opiekę nad chorymi. To zarazem najstarsza znana nam wzmianka o administratorze dóbr ślesińskich z nazwiska.

Dziedzice. Po Józefie Walknowskim dobra przechodzą w ręce rodziny; w 1868 r. druk urzędowy wymienia „Józefa Walknowskiego właściciela miasta Ślesin"³⁰, a równolegle, w tym samym roku, inne obwieszczenie mówi o „Franciszce Wolknowskiej [Walknowskiej], właścicielce dóbr Ślesin, położonych w Gubernji Kaliskiej"³⁰. Zachowały się akta spadkowe Franciszki z Łukomskich Walknowskiej, właścicielki dóbr Ślesina, Piotrkowic i Różopola, z 1866 roku³¹ — to bezpośrednie źródło do dziedziców Ślesina w XIX w., dotąd nieprzeczytane.

Ludność. Liczby są rozrzucone po źródłach i częściowo sprzeczne, więc podajemy je z przypisaniem, a nie jako jeden ciąg²⁶ ¹ ³:

RokLudnośćDomyŹródło
1807475 (w tym 130 Żydów)tabela demograficzna gminy żydowskiej
1827881107Słownik geograficzny
18571035 (w tym 232 Żydów)tabela demograficzna
1864120599Słownik geograficzny
18841242 (w tym 270 Żydów, 22%)tabela demograficzna
ok. 1889111292 (51 murowanych)Słownik geograficzny, stan bieżący
19132034przewodnik Maluśkiewicza
19212078 (w tym 304 Żydów, 14,6%)209spis powszechny

⚠️ Rozbieżność do nazwania wprost. Przewodnik Maluśkiewicza przypisuje liczbę 881 rokowi 1837, a liczbę 1112 rokowi 1864³. Tymczasem Słownik geograficzny wiąże 881 mieszkańców z rokiem 1827, 1205 mieszkańców z rokiem 1864, a 1112 podaje jako stan bieżący w chwili pisania hasła (koniec lat 80. XIX w.)¹. Wygląda to na przesunięcie danych w opracowaniu popularnym. Przyjmujemy wersję Słownika jako bliższą źródłu, ale rozstrzygnąć sprawę może dopiero Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego z 1827 roku.

Świadek niezależny przechyla szalę. Kazimierz Dorywalski, pisząc w 1914 r. na miejscu i z materiału miejscowego, podaje własny ciąg „za ostatnie 90 lat" — i zgadza się on ze Słownikiem geograficznym co do przypisania roczników, a przy tym dokłada liczbę domów: 1827 — 107 domów, 881 mieszkańców; 1864 — 99 domów, 1205 mieszkańców; 1889 — 92 domy, 1112 mieszkańców; 1913 — 138 domów, 2034 mieszkańców¹¹ᵃ. Dwa niezależne źródła przeciw jednemu opracowaniu popularnemu — wersję Maluśkiewicza uznajemy za omyłkę.

Warto zatrzymać wzrok na dwóch liczbach z tego ciągu. Między 1827 a 1889 rokiem liczba domów w Ślesinie spadła ze 107 do 92, mimo że ludności przybyło. Dorywalski tłumaczy to wprost: miasteczko „nawiedzały dawniej częste pożary, bo wszystkie prawie domy mieszkalne były budowane z drzewa"; dopiero gdy po wytrzebieniu lasów budulec podrożał, zaczęto stawiać domy murowane — i w jego czasach drewniane chałupy stały już tylko „na krańcach miasteczka"¹¹ᵃ. To zgadza się z zapisem Słownika geograficznego, który przy 92 domach notuje 51 murowanych¹.

Warto też odnotować liczbę, która mówi o charakterze miasteczka więcej niż suma mieszkańców: w 1884 r. co piąty ślesinianin był Żydem, a w gminie mieszkali obok siebie katolicy, Żydzi, niemieccy koloniści ewangeliccy i prawosławni²⁶.

⭐⭐ 1912 — spis, w którym kobiet jest o dwieście dwadzieścia dwie więcej niż mężczyzn

Do tego ciągu dochodzi jedna liczba, której dotąd nie mieliśmy, a która mówi o Ślesinie rzecz zupełnie nową. Przewodnik po Guberni Kaliskiej z 1912 r. podaje w tabeli „Ludność w osadach" rozbicie mieszkańców osady Ślesin według płci i wyznania⁵⁵:

Ślesin 1912Skulsk 1912
mężczyzn724752
kobiet946811
ogółem16701563
ludność stała / niestała1457 / 2131223 / 340
prawosławnych1219
rzymskokatolików14291052
ewangelików219
Żydów208480

⭐⭐ Na stu mężczyzn przypada w Ślesinie sto trzydzieści kobiet. Nadwyżka dwustu dwudziestu dwóch kobiet w osadzie liczącej tysiąc sześćset siedemdziesiąt osób to nie jest błąd statystyczny ani przypadek — w sąsiednim Skulsku proporcja jest niemal wyrównana (752 do 811). Najprostsze wytłumaczenie jest ślesińskie: mężczyzn nie było w domu. Handlarze wychodzili z towarem „na całą zimę" i wracali dopiero „na wiosnę"; gęsiarka trwała od maja do listopada i prowadzono ją po sąsiednich guberniach. Do tego dochodzi przedwojenna emigracja zarobkowa. To jest twarda, liczbowa poszlaka na rzecz obrazu miasteczka, które żyło z wędrówki — i chyba najmocniejszy pojedynczy argument, jaki mamy na potwierdzenie tego, co o Ślesinie mówią źródła etnograficzne.

⚠️ Liczby 1670 (1912) nie da się pogodzić z liczbą 2034, którą dla roku 1913 podaje Dorywalski. Przyczyna jest zapewne taka, że przewodnik liczy samą osadę, a Dorywalski osadę razem z przedmieściami — Bielami, Działkami i Polem Ślesińskim, które Rocznik Diecezji Włocławskiej z 1938 r. wymienia jako „przedmieścia Ślesina". Sprawa pozostaje otwarta.

⭐ Drugi szczegół tej tabeli: dwudziestu jeden ewangelików w samym Ślesinie. To niewiele, ale nie zero — a repertorium wizytacji notuje, że w Ślesinie utworzono w 1809 r. luterańską placówkę duszpasterską⁵⁴. Ewangelicy nie byli tu więc gośćmi z okolicznych holendrów; mieli w miasteczku własną obsługę duszpasterską od czasów Księstwa Warszawskiego.

2.21. 1863 — powstanie styczniowe

Powiat koniński, graniczący bezpośrednio z zaborem pruskim, był w 1863 roku naturalnym korytarzem przerzutu ludzi i broni z Wielkopolski do Królestwa⁴ — i dlatego okolica Ślesina stała się jednym z najgęściej „przebitewnych" skrawków powstania.

Pod samym Ślesinem stoczono co najmniej dwa starcia: 22 marca i 8 października 1863 roku³². Pierwsze z nich jest z tych, które przechodzą do historii ogólnopolskiej: 22 marca 1863 r. rozegrał się jeden ciąg walki odwrotowej, rozciągnięty na kilkanaście kilometrów — od Olszowego Młyna pod Pątnowem, przez Mikorzyn i Lubomyśle, po Różnową i Sławoszewek. Naczelnik wojenny Kazimierz Mielęcki odniósł śmiertelną ranę w pierwszej z tych walk, nad ranem pod Olszowem; po południu, gdy od Ślesina nadeszła kolumna majora Nielidowa, oddziału już nie prowadził³². Relacje weteranów i prasa z epoki mówią wprost „pod Ślesinem dnia 22 marca 1863 r.", więc nazwa „bitwa pod Ślesinem" ma oparcie w źródłach — przy czym odnosi się ona nie do walki przy tartaku, lecz właśnie do drugiego starcia tego dnia, do którego Rosjanie wyszli ze Ślesina³².

W bezpośrednim sąsiedztwie rozegrały się dalsze starcia: I bitwa pod Ignacewem 8 maja 1863 (klęska Taczanowskiego, ok. 170 poległych powstańców; nocą po bitwie zwycięska armia rosyjska nocowała w Ślesinie), II bitwa pod Ignacewem 9 czerwca (zwycięstwo Calliera), Kleczew 10 czerwca (odwrót Calliera „w kierunku Ślesina ku lasom ruszkowskim") oraz zagłada kosynierów Michała Sokolnickiego w Licheniu tego samego 8 maja³².

Dla samego miasteczka skutki były trojakie: szpital polowy dla rannych i pochówki po bitwie, dwaj mieszkańcy znani z nazwiska w aktach represji (dzierżawca Ślesina Walenty Pałczyński/Połczyński, sądzony w wielkim procesie berlińskim 1864 r.)³², oraz — o czym w następnym podrozdziale — trwałe przeświadczenie, że to za udział w powstaniu Ślesin stracił prawa miejskie.

➡️ Pełne rozwinięcie ze źródłami: dział Powstanie styczniowe w ziemi ślesińskiej.

2.22. 1870 — degradacja

Ślesin utracił prawa miejskie 31 maja 1870 roku. Warto podać podstawę prawną dokładnie, bo popularne sformułowanie „ukaz carski z 1870 r." jest skrótem myślowym³³:

Reforma objęła jednorazowo 336 miast Królestwa. W tej samej liście 39 miasteczek guberni kaliskiej co Ślesin figurują m.in. Babiak, Brdów, Golina, Kazimierz Biskupi, Kleczew, Kłodawa, Lądek, Skulsk, Sompolno, Tuliszków, Wilczyn i Zagórów³³.

⚠️ I tu trzeba rozdzielić dwie rzeczy, których lokalna tradycja nie rozdziela. Serwis gminy, starostwo i Wikipedia zgodnie piszą, że Ślesin stracił prawa „za czynne uczestnictwo obywateli w powstaniu"³³. Tymczasem reforma z lat 1869–1870 miała charakter masowy, a jej kryterium było przede wszystkim gospodarczo-administracyjne: wielkość, dochody, brak rzeczywistego charakteru miejskiego. Represyjny charakter reformy jako całości jest bezsporny — była ona częścią polityki rusyfikacyjnej po powstaniu — ale przypisywanie utraty praw przez Ślesin jego własnemu udziałowi w walkach jest tradycją lokalną, nie ustaleniem źródłowym. Najlepszym argumentem jest to, że tym samym postanowieniem prawa stracił sąsiedni Skulsk, i Kleczew, i Brdów, i trzydzieści pięć innych miasteczek.

⚠️ Jak trwała jest ta tradycja, widać po druku z 2012 roku. Przewodnik po Koninie i okolicach pisze bez wahania: „Rosyjscy zaborcy ukarali Ślesin za udział jego mieszkańców w powstaniu styczniowym, odbierając w 1871 prawa miejskie"⁸⁸ — a więc i motyw, i rok są w nim błędne (degradacja weszła w życie 19 (31) maja 1870). To już drugie pokolenie powtórzeń: ta sama ręka podała rok 1871 także w przewodniku z lat osiemdziesiątych.

⭐⭐ A najmocniejszy argument przeciw tej dacie leży w tej samej książce, sto stron wcześniej. Ci sami autorzy, opisując Kazimierz Biskupi, notują, że „prawa [miejskie utracił] Kazimierz w 1870 r."⁸⁸ — i mają rację, bo Kazimierz Biskupi figuruje na tej samej liście trzydziestu dziewięciu miasteczek guberni kaliskiej co Ślesin. ⇒ Rok 1870 jest u nich poprawny wszędzie tam, gdzie nie chodzi o Ślesin. Przy Ślesinie data przesuwa się o rok właśnie dlatego, że nie jest odczytana z ustawodawstwa, tylko przejęta z miejscowej opowieści o karze za powstanie.

Po degradacji Ślesin był w papierach rosyjskich посадом (osadą), a 31 maja 1879 r. został włączony do gminy Sławoszewek³⁴.

2.23. Kościół: 1604 → 1900–1910

Dzieje ślesińskiej świątyni są zagmatwane, bo cztery źródła podają cztery różne chronologie budowy. Zbierzmy je uczciwie.

Kościół średniowieczny — drewniany, wzniesiony wedle przekazu parafialnego przy erekcji parafii w XIII w.¹⁵; wezwanie św. Mikołaja poświadczone w źródłach kościelnych średniowiecza¹⁶. Słownik geograficzny pisze ostrożnie: „Kościół par. p. w. św. Mikołaja istniał zapewne już w XIV w. przy zakładaniu miasta"¹. Pleban miał dziesięcinę z ryb łowionych w jeziorze¹ — szczegół, który ładnie mówi o tutejszej gospodarce.

⭐⭐ A kościół murowany stał w Ślesinie już około 1520 roku. Liber beneficiorum Jana Łaskiego otwiera hasło o Ślesinie zdaniem, którego nie da się przeoczyć: „In eodem ecclesia parochialis murata, tituli S. Nicolai" — „w nim kościół parafialny murowany, pod wezwaniem św. Mikołaja"⁷⁰. To przeczy wersji obiegowej, wedle której drewnianą świątynię zniszczyły dopiero najazdy szwedzkie, a pierwszy mur postawiono w 1604 r. Mur stoi w Ślesinie co najmniej osiemdziesiąt lat wcześniej — i zgadza się to z tym, co niżej: kościół drugi z kolei, wzniesiony przed 1479 r. przez biskupa Andrzeja Bnińskiego, był już murowany.

1604 — kościół murowany, trzeci z kolei. Słownik geograficzny: „Obecny, murowany, z trzema wieżyczkami na froncie, pochodzi z 1604 r. Odrestaurowany w 1874 r."¹. Przekaz parafialny dodaje, że postawiono go „na miejscu zniszczonej świątyni", i określa jego styl jako gotycki¹⁵ — ❓ określenie podejrzane dla budowli z początku XVII wieku. Krąży też wiadomość, że w 1655 r. Szwedzi spalili drewniany kościół w Ślesinie²⁴ — co jest wewnętrznie sprzeczne z murowaną świątynią z 1604 r.

⚠️ Wiemy dziś, skąd ta sprzeczność się wzięła. Przewodnik krajoznawczy z 1909 roku — a więc najbliższy przodek całego obiegu popularnego — pisze jednym tchem: „mieszczanie w XIV wieku wystawili tu kościół pod wezwaniem św. Mikołaja, ale najazdy szwedzkie świątynię doprowadziły do ruiny. Dopiero w r. 1604 wystawiono kościół nowy, murowany, z trzema wieżami, który dotąd przetrwał, będąc gruntownie odrestaurowany w r. 1874"⁷⁴. Zdanie jest wewnętrznie niemożliwe — potop szwedzki to rok 1655, pół wieku PO roku 1604 — a mimo to powtarza je dziś serwis gminy. (Przy okazji: teza, że kościół wystawili mieszczanie, też jest bez podstawy — Łaski i wydawca Liber beneficiorum mówią wyraźnie o fundacji biskupiej, i biskupi mieli tu prawo patronatu⁷⁰.)

⭐⭐⭐ Trzy kościoły, nie dwa — i dlaczego data 1604 jest pewna

Ciąg kolejnych świątyń ślesińskich, o którego uporządkowanie prosiliśmy wyżej, uporządkować się daje — z repertorium akt wizytacyjnych Archiwum Diecezjalnego we Włocławku, a więc z inwentarza samych wizytacji, nie z tekstów popularnych⁵⁴:

ŚLESIN, daw. Szleszyno, miasto i parafia w dek. sompoleńskim. Par. założ. na przeł. XIII i XIV w. 1. Kościół parafialny pt. św. Mikołaja b. Drugi z kolei kościół zbud. przed r. 1479, trzeci w 1604."

Kościołów było zatem trzy: pierwszy — drewniany, średniowieczny; drugi — zbudowany przed rokiem 1479; trzeci — z roku 1604. To rozwiązuje zamęt: „świątynia zniszczona", na której miejscu stanął mur z 1604 r., to nie jest kościół pierwotny, tylko drugi z kolei. A skoro w 1604 r. stanął mur, wiadomość o spaleniu przez Szwedów drewnianego kościoła w 1655 r. trzeba odrzucić — w 1655 r. drewnianego kościoła w Ślesinie już nie było.

⭐⭐ Kto zbudował kościół drugi. Wizytacja generalna dekanatów konińskiego i sompoleńskiego z lat 1765–1766 zapisuje przy Ślesinie: kościół parafialny pod wezwaniem św. Mikołaja Biskupa, „zbud. przez bpa pozn. Andrzeja z Bnina † 1479"⁵⁴. To ten sam biskup poznański Andrzej Bniński, który w 1457 r. nadał sołectwo ślesińskie swojemu kuchmistrzowi Klemensowi Skoraczewskiemu (zob. 2.7). W jednej dekadzie ten sam człowiek uposaża w Ślesinie sołtysa i stawia kościół — dwa fakty, które dotąd stały w tym rozdziale osobno, okazują się jednym epizodem.

⭐⭐⭐ Dowód rozstrzygający dla roku 1604. W październiku 1608 roku archidiakon gnieźnieński Wincenty de Sève — Francuz, doktor obojga praw, w 1603 r. administrator generalny archidiecezji — objeżdżał archidiakonat z wizytacją generalną. 30 października 1608 r. był w Ślesinie i zapisał, że kościół parafialny jest NIE KONSEKROWANY⁵⁴. Świątynia stoi, ale poświęcenia jeszcze nie miała — dokładnie tak, jak być powinno cztery lata po zakończeniu budowy. Dwa źródła, dwie zupełnie różne drogi, jeden wniosek.

⭐ Do tego dochodzi urzędowy rocznik diecezji, powtarzający tę samą datę przez czterdzieści lat. „Ordo Divini Officii" diecezji kujawsko-kaliskiej pisze niezmiennie: „Sleszyn, os. TE. S. Nicol. EC. mur. aedif. a. 1604" — w rocznikach 1883, 1884, 1886, 1892, 1893, 1896, 1898, 1903, 1907, 1910 i jeszcze w 1912⁵⁶. Zgadza się z tym Oskar Kolberg, który w 1890 r. notuje o Ślesinie: „Ma kościół ś. Mikołaja biskupa murowany w XVII-tym wieku"⁵⁷.

⚠️ Jedno źródło mówi co innego — i warto wiedzieć, dlaczego jest słabsze. Opis Ślesina, ogłoszony w warszawskim „Wędrowcu" w 1880 r. przez autorkę podpisaną „Aniela M." i przedrukowany przez Kolberga, mówi o „kościele postawionym w XVI wieku"⁵⁷. To świadek naoczny, ale bez dostępu do akt — datowanie „na oko". Wobec wizytacji 1608 r. i czterdziestu roczników elenchusu ustępuje.

⚠️ Zarazem ten sam opis z 1880 r. jest bezcenny w innej sprawie: podaje, że kościół był wtedy „bez wieży i bez stylu, ale ozdobiony wspaniałemi topolami"⁵⁷. Dzisiejsza wieża ślesińska jest więc na pewno późniejsza niż 1880 rok — co wspiera datowanie jej na przebudowę z 1907 r., a nie wcześniej.

⭐ I rzecz trzecia z tego samego zdania: „osada Ślesin, niedawno miasteczko, licząca tysiąc-dwieście-kilkadziesiąt mieszkańców, ODBUDOWANA ŚWIEŻO PO POŻARZE"⁵⁷. To jedyny znany nam ślad pożaru Ślesina krótko przed 1880 rokiem — i niezależne potwierdzenie tego, co Dorywalski pisał o miasteczku „nawiedzanym dawniej częstymi pożarami" (zob. 2.20).

Przełom XIX i XX wieku — obecna świątynia neogotycka. Przekaz parafialny: „W 1900 na dawnych fundamentach wzniesiono nowe, dzisiejsze prezbiterium i dwie kaplice. Gruntowne przebudowanie nawy nastąpiło w 1907 r. Przerobiono ściany i filary pod nowe, żelbetonowe sklepienie. Wystawiono dzisiejszą wieżę, sprawiono witraże. […] Konsekrowana w 1910 r."¹⁵. Portal diecezjalny precyzuje: konsekracja 18 sierpnia 1910 r. przez biskupa kujawsko-kaliskiego Stanisława Zdzitowieckiego¹⁵.

Wersja najstarsza i najbliższa budowie. Dorywalski, pisząc w 1914 r., pamiętał ją tak: świątynia murowana z 1604 r. „z trzema wieżami", w 1874 r. gruntownie restaurowana, a w latach 1904–1907 — „do wschodniego szczytu przystawiono prezbiteryum i dwie kaplice, a do zachodniego — wieżę gotycką, mającą 130 stóp wysokości"¹¹ᵃ. Opis wnętrza zgadza się co do elementów z przekazem parafialnym, ale daty przesuwa o cztery lata wstecz.

Wersja z katalogu zabytków. Katalog Zabytków Sztuki w Polsce (zeszyt o powiecie konińskim, 1952) streszcza dzieje kościoła w czterech zdaniach, które warto przytoczyć dosłownie, bo są najstarszym opisem fachowym, jaki mamy²⁸ᵇ:

„KOŚCIÓŁ PAR. p. w. św. Mikołaja. Kościół w Ś. istniał w. XIII. Na miejscu pierwotnego drewnianego wybudowany murowany gotycki 1604. 1900 wzniesione nowe prezbiterium na dawnych fundamentach i dwie kaplice. Przebudowany 1907. Neogotycki. — Dwa obrazy: śś. Walenty i Mikołaj 2. poł. w. XVIII."

Dwie rzeczy są tu cenne. Po pierwsze, Katalog niezależnie potwierdza chronologię parafialną (1900 — prezbiterium na dawnych fundamentach i dwie kaplice; 1907 — przebudowa), a więc przeciw datom Dorywalskiego i przeciw Biskupskiemu. Po drugie, wymienia dwa obrazy z drugiej połowy XVIII wieku — świętego Walentego i świętego Mikołaja²⁸ᵇ — czyli jedyne zachowane wyposażenie sprzed neogotyku; nowsze opisy pamiętają już tylko o jednym z nich (zob. niżej). Że nie jest to zbieg okoliczności, pokazuje życie parafii: przy kościele ślesińskim działały w międzywojniu Bractwo św. Mikołaja i Bractwo św. Walentego⁴⁵ — a elenchusy diecezjalne dowodzą, że nie były to twory świeże. Rocznik 1892 wylicza przy Ślesinie: „Confr. S. Rosar. BV., S. Nicolai, S. Valent.", a rocznik 1893 dodaje do nich formułę „ab immemorabili tempore" — od niepamiętnych czasów⁵⁶. Dwa późnobarokowe obrazy i dwa bractwa noszące te same wezwania to jedna rzecz, a jej korzenie sięgają co najmniej XVIII wieku, z którego pochodzą obrazy. Odpusty parafii to w tych rocznikach św. Mikołaja, rocznica poświęcenia kościoła 1 października, a od 1896 r. osobno także św. Walentego; przy kościele działa szkoła elementarna „in loco"⁵⁶.

⚠️ Uwaga o jednym słowie: Katalog nazywa świątynię z 1604 r. gotycką, tak samo jak przekaz parafialny. Dla budowli z początku XVII wieku brzmi to podejrzanie, ale w Wielkopolsce budowano wtedy jeszcze „po gotycku" i określenie „gotyk późny" bywa tu uzasadnione; rozstrzygnąć może tylko analiza zachowanych partii murów.

⚠️ Sześć wersji chronologii. Narodowy Instytut Dziedzictwa datuje obiekt na „1900 r."; serwis gminy pisze o kościele „rozbudowanym 1889–1907"; Wikipedia — „wybudowany w latach 1907–1910"; parafia — 1900 i 1907, konsekracja 1910³⁵; Dorywalski — 1904–1907¹¹ᵃ; publikacja oparta na aktach diecezjalnych — rozbudowa 1902, konsekracja 1910⁴⁵. Katalog Zabytków (1900 i 1907) rozstrzyga ten hałas na korzyść wersji parafialnej — dwie fazy: prezbiterium z kaplicami 1900, nawa i wieża 1907, konsekracja 1910 — i tę przyjmujemy; pełnego domknięcia sprawy dostarczy dopiero karta ewidencyjna zabytku i akta Archiwum Diecezjalnego we Włocławku.

Proboszczami całej tej budowy byli ks. Antoni Peterkiewicz i ks. Jan Langier³⁶.

Poczet proboszczów — i dlaczego lista krążąca w sieci jest błędna. Jedyny dostępny poczet duszpasterzy parafii Ślesin, powtórzony zgodnie w serwisie parafialnym i diecezjalnym, zaczyna się dopiero w 1862 r. i otwiera go ks. Antoni Peterkiewicz z kadencją „1862–1906"³⁶. Tymczasem podpisy pod aktami stanu cywilnego parafii Ślesin mówią co innego — a podpis proboszcza pod aktem jest świadectwem pierwszej ręki, wobec którego lista bez aparatu ustąpić musi³⁶ᵃ:

⭐⭐⭐ Elenchusy rozstrzygają: skąd się wziął błąd i jak naprawdę wyglądał poczet

Odczyt podpisów potwierdził się co do jednego roku — i to w konfrontacji z niezależnym źródłem urzędowym. Przejrzeliśmy czternaście roczników elenchusu i „Ordo Divini Officii" diecezji kujawsko-kaliskiej z lat 1869–1912⁵⁶. W tych drukach po nazwisku rządcy idą trzy liczby: data urodzenia, rok święceń, rok instalacji w danej parafii.

RocznikRządca parafii Ślesinur. / święcenia / instalacjaDusze
1869, 1870, 1871Franciscus Radecki26 IX 1833 / 1857 / —1954 → 1937 → 1942
1883, 1884, 1886Franciscus Radecki26 IX 1833 / 57 / 632500
1892, 1893Franciscus Radecki26 IX 1833 / 57 / 633200 → 3084
1896, 1898, 1903Antonius Peterkiewicz15 VI 1862 / 84 / 953048
1907, 1910, 1912Joannes Langier14 XII 1864 / 94 / 063540

⭐⭐ Widać stąd, skąd wziął się błąd krążącej po sieci listy. Poczet daje ks. Antoniemu Peterkiewiczowi kadencję „1862–1906". Tymczasem 1862 to rok jego URODZENIA, wydrukowany w elenchusie tuż po nazwisku. Ktoś kiedyś odczytał rubrykę opacznie i pomylił datę urodzenia z datą objęcia parafii — a błąd żyje do dziś w serwisie parafialnym i diecezjalnym.

⭐⭐ Zamknięta luka Radecki → Peterkiewicz. Elenchus na rok 1893 ma jeszcze Radeckiego; elenchus na rok 1896 ma Peterkiewicza z instalacją w 1895 r. Podpis ks. Grodeckiego jako „wikariusza ślesińskiego" pod aktami z 1895 r. trafia dokładnie w ten wakat. Ks. Franciszek Radecki był więc proboszczem Ślesina od 1863 do około 1894 roku — trzydzieści jeden lat, obejmujących całe powstanie styczniowe, utratę praw miejskich i pierwsze pokolenie po nich. Objął parafię w wieku trzydziestu lat, sześć lat po święceniach.

Dwie fazy przebudowy kościoła rozdzielają się między dwóch proboszczów. Peterkiewicz rządził parafią w latach 1895–1906 — a więc prezbiterium i dwie kaplice z 1900 r. to jego budowa; Langier objął Ślesin w 1906 r. — a więc nawa, sklepienie, wieża i witraże z 1907 r. oraz konsekracja 1910 r. to jego dzieło.

Nazwisko brzmi „Langier". Wszystkie trzy roczniki (1907, 1910, 1912) piszą Joannes Langier, tak samo jak poczet parafialny; forma „Langer" z odczytu podpisu cyrylicą jest wariantem zapisu, nie innym człowiekiem.

Skąd przyszedł Peterkiewicz. Te same roczniki pozwalają odtworzyć całą jego drogę: administrator sąsiedniej parafii Wąsosze od 1889 r.Ślesin od 1895 → parafia w dekanacie wolborskim od 1906 → Stare Miasto pod Koninem od 1911. Proboszcz ślesiński przyszedł więc z drugiej parafii tej samej gminy, oddalonej o pół godziny drogi.

⚠️ Jedna niezgodność do odnotowania: w Wąsoszach elenchusy podają datę jego urodzenia jako 15 stycznia 1862, a w Ślesinie jako 15 czerwca 1862. Jedno z dwóch jest błędem druku albo odczytu; nierozstrzygnięte.

⚠️ I ostrzeżenie metodyczne, bo elenchus nie jest źródłem uniwersalnym: nawet w roczniku 1912 rubryka „rok budowy" kościoła ślesińskiego wciąż mówi „aedif. an. 1604" i nie odnotowuje ani przebudowy 1900, ani 1907, ani konsekracji 1910⁵⁶. Ten druk jest doskonały do proboszczów, do liczby dusz i do składu parafii — ale nie do historii budowlanej, gdzie raz wpisana data żyła własnym życiem przez dziesięciolecia.

Nazwiska architekta nie podaje żadne dostępne źródło — pole „architekt" jest puste nawet w bazie NID. ⚠️ Nazwisko Jana Rakowicza, które podsuwają wyszukiwarki, dotyczy kościoła w Ślesinie krajeńskim i nie wolno go przypisać naszemu bez odrębnego dowodu³⁵.

Z dawnego wyposażenia zachował się obraz św. Mikołaja Biskupa, olej na płótnie, późnobarokowy, z końca XVIII wieku, dziś w ołtarzu bocznym³⁵. Starostwo wspomina jeszcze o „kamiennej kropielnicy z X wieku"³⁵ — ❓ datowanie skrajnie nieprawdopodobne: w X w. nie było tu ani parafii, ani kościoła.

⭐⭐ Oba obrazy stały w kościele jeszcze w 2012 roku. Przewodnik wydany wtedy w Koninie opisuje świątynię ślesińską jako budowlę „rozbudowaną w [190?]–1907 na fundamentach gotyckiej świątyni z 1604" i wymienia w ołtarzach bocznych „barokowe obrazy św. Mikołaja i Walentego"⁸⁸. ⇒ To jest niezależne potwierdzenie obu płócien z Katalogu Zabytków po sześćdziesięciu latach — a więc obrazy, których nowsze opisy pamiętają już tylko jeden, przetrwały wojnę i całą epokę powojenną. Potwierdza się też nasza chronologia dwufazowa: fundamenty z 1604 r. i rozbudowa kończąca się w 1907.

⚠️ Ten sam opis zawiera jednak zdanie wewnętrznie niemożliwe: nazywa kościół „neogotycką budowlą z 1358 r."⁸⁸. Neogotyk z połowy XIV wieku nie istnieje — autorzy zlepili datę lokacji miasta z datą budowy świątyni. Zdanie warto znać, bo pokazuje, jak w obiegu popularnym daty z jednego hasła wędrują między faktami.

⚠️ I rzecz o wezwaniu. Przewodnik z 2012 r. nazywa kościół świątynią „pod wezwaniem św. Mikołaja i Dobrego Pasterza"⁸⁸, tak samo jak dzisiejszy portal diecezjalny. Tymczasem wszystkie nasze źródła od średniowiecza po elenchusy z początku XX wieku znają tylko św. Mikołaja — Łaski, wizytacje, roczniki diecezjalne, Katalog Zabytków. ❓ Kiedy i dlaczego doszedł Dobry Pasterz, nie wiemy; sądząc po milczeniu roczników sprzed 1912 r., jest to uzupełnienie dwudziestowieczne.

2.24. Gęsi i ochweśnicy — z czego żył Ślesin

Dziewiętnastowieczny Ślesin utrzymywał się z handlu, i to z handlu bardzo szczególnego.

⭐⭐ Zanim przyszły gęsi, były pijawki. Najstarszy opis gospodarczy miasteczka, ogłoszony w 1839 roku na łamach „Przyjaciela Ludu", notuje rzecz, o której nie wspomina żadne późniejsze opracowanie: „Nowa ta gałąź handlu w tych stronach może da się rozszerzyć tak, jak handel pijawkami, który kwitnie w Ślesinie i znaczne kapitały obraca w okolicy"⁷⁵. Pijawki — towar aptekarski, wtedy w całej Europie w cenie — łowiono w jeziorach i bagnach wokół miasteczka. Ten sam autor odnotowuje przy okazji pierwszy statek, jaki pokazał się na jeziorze Ślesińskim, i to właśnie w 1839 roku: przypłynął „w celu zakupienia kości do fabryk cukru"⁷⁵.

Punktem wyjścia były jarmarki: „osiem odbywających się rocznie jarmarków połączonych było ze spędem bydła"³. Ale prawdziwą specjalnością stało się co innego. „Specjalnością Ślesina stała się w końcu XIX w. również hodowla gęsi, które sprzedawano w niedalekim zaborze pruskim"³. Potwierdza to niezależnie prasa z epoki: „Nad jeziorem Ślesińskiem leży osada Ślesin, znana w handlu gęsiami i w ogóle ptastwem domowem" — pisze gazeta w 1901 roku³⁷.

⭐⭐⭐ A najstarszy rachunek tego handlu jest o ćwierć wieku wcześniejszy od Dorywalskiego i pochodzi z pisma dla ludu. „Gazeta Świąteczna" pisała jesienią 1888 roku: „W miasteczku Ślesinie prowadzi się duży handel gęśmi, sprzedawanemi do Prus. Tej jesieni sprzedano ze Ślesina aż 140 tysięcy gęsi, a handlarze płacili po 1 rub. 20 kop. za sztukę. Mieszkańcy tamtejsi wogóle nie lubią rzemiosł, a zajmują się najwięcej handlem, skupując po okolicy, a potem zbywając zagranicę trzodę chlewną, drób, a nawet chodzą po świecie sprzedając różne obrazy"⁹⁶. ➡️ Sto czterdzieści tysięcy gęsi po rublu dwadzieścia to około stu sześćdziesięciu ośmiu tysięcy rubli w jeden sezon — w miasteczku, które liczyło wtedy niespełna dwa tysiące mieszkańców. ⇒ Zestawienie z bilansem Dorywalskiego (milion ptaków i półtora miliona rubli w 1914 r.) pokazuje skalę wzrostu: przez ćwierć wieku obrót urósł siedmio-, ośmiokrotnie, przy podobnej cenie jednostkowej. ⭐ Ta sama notatka ustawia obok siebie oba ślesińskie fachy naraz — gęsi i wędrowną sprzedaż obrazów — i jest, o ile wiemy, najwcześniejszym drukowanym świadectwem, że zajmowali się tym ci sami ludzie, dwadzieścia sześć lat przed opisem Dorywalskiego.

⚠️ Korespondent dopisał do tego skargę, która mówi o okolicy tyle samo, co liczby.Niedaleko ztamtąd, na drodze pomiędzy Ślesinem a Skulskiem w gminie Piotrowickiej, znajduje się most, który jeszcze na wiosnę woda zepsuła, a dotąd go nienaprawiono. Podróżni muszą przechodzić to miejsce po wąskiej i chwiejnej kładce, dziwiąc się, że zarząd gminy Piotrowickiej jest taki niedbały"⁹⁶. ⇒ Drogą, którą pędzono setki tysięcy gęsi, szło się jesienią 1888 r. po chwiejnej kładce — a szosę na tym odcinku zbudowano dopiero trzydzieści sześć lat później (zob. niżej, rok 1924). ⚠️ To głos czytelnika, nie sprawozdanie urzędu: korespondencja jest podpisana samą literą „z.".

⭐⭐ Ile tego było, wiemy dokładnie — i liczba jest zdumiewająca. Dorywalski, opisując Ślesin w 1914 r., podaje bilans sezonu: „Przez sezon kupcy Ślesina wysyłają zagranicę około miliona gęsi, przedstawiających wartość 1 500 000 rubli"¹¹ᵃ. Milion ptaków rocznie — z miasteczka, które liczyło wtedy dwa tysiące mieszkańców. Handel, jak pisze, „rozpoczyna się w połowie maja i trwa do połowy listopada"; skup zaczynano w guberni kaliskiej, a w miarę wykupywania towaru przenoszono go „na gubernie sąsiednie". Wywóz do Prus szedł przez komory celne w Słupcy, Szczypiornie, Aleksandrowie i Grajewie. Wcześniej — dodaje — handlowano z kupcami niemieckimi owcami, potem wołami i wieprzami, a „od dwudziestu już lat stale wysyła Ślesin za granicę gęsi", co datuje początek specjalizacji na lata dziewięćdziesiąte XIX wieku¹¹ᵃ.

Sam zawód miał w Ślesinie nazwę, status i pogardę dla konkurencji: sezon nazywano „gęsiarką", a mieszkańcy byli, jak ujął to autor, „z małymi wyjątkami — urodzeni »gęsiorze«, rzemiosło mają w pogardzie, to też wszyscy rzemieślnicy są napływowi"¹¹ᵃ. To jedno zdanie tłumaczy o miasteczku więcej niż tabela zawodów.

A co robili zimą, gdy gęsi się skończyły? Tu Dorywalski daje najstarszy znany nam opis ślesińskiego ochweśnictwa z pierwszej ręki: „W zimie, po skończeniu »gęsiarki«, biedniejsza część ludności zajmuje się handlem wędrownym, roznosząc po całym kraju przedmioty codziennego użytku, galanteryę chłopską, elementarze, obrazy świętych i książki do nabożeństwa"¹¹ᵃ; inni skupowali po okolicy kury i kaczki i wywozili je przez komorę w Słupcy. Dwa fachy — letni i zimowy — były więc jednym sposobem na życie, a obraz święty i elementarz jechały tą samą drogą co gęś. Skala tego handlu w dwudziestoleciu międzywojennym jest widoczna w rejestrach handlowych: w samym Ślesinie działały firmy „Efroim Ajman — skup zboża i gęsi", „Stefan Potrzebski — skup gęsi", „Stanisław Targasiński — skup gęsi", „Franciszek Sciński — skup gęsi", „Franciszek Kopański i Józef Muzykiewicz — kupno i sprzedaż drobiu i gęsi", a nawet „Syndykat Eksportowy gęsi i drobiu, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w Ślesinie"³⁸.

Z handlem wędrownym wiąże się drugi, jeszcze ciekawszy wątek: ochweśnicy i ich tajny język. Ślesińscy handlarze „posługiwali się niezrozumiałym dla osób postronnych żargonem zwanym »kminą ochweśnicką«, przejętym od »ochweśników« skulskich"³. To jest punkt, w którym dzieje Ślesina i Skulska splatają się najmocniej — i w którym Ślesin jest dziś ważniejszy niż Skulsk, bo to tutaj kmina przetrwała najdłużej i jest do dziś kultywowana. Znamienne, że w kminie istniało osobne słowo na handel gęsiami (agaćarka) — dowód, że powojenni ślesińscy „pierzarze" kontynuowali stary fach, a nie wymyślili go po wojnie³⁹.

➡️ Pełne rozwinięcie ze źródłami: dział Ochweśnicy i kmina.

2.25. 1913 — przemysł miasteczka

Tuż przed pierwszą wojną Ślesin liczył 2034 mieszkańców i miał całkiem konkretne zaplecze wytwórcze: cegielnię, młyn parowy, 2 olejarnie i 6 wiatraków³ ⁴⁰. Słownik geograficzny wymienia jeszcze, dla końca XIX w., browar i szkołę początkową¹.

⭐ Dorywalski, piszący o stanie z roku 1913, pozwala te hasła wypełnić liczbami. „Pod względem przemysłu stoi Ślesin dość nizko" — ocenia bez ogródek — a najpoważniejszym zakładem jest cegielnia zatrudniająca około 30 ludzi i produkująca do 1 800 000 cegieł rocznie; „młyn parowy, sześć wiatraków i dwie tłocznie oleju dopełniają całości tutejszego przemysłu"¹¹ᵃ. Sklepów było w 1913 r. dwadzieścia dziewięć — piętnaście drobnych i jedno większe w rękach chrześcijan, dziewięć drobnych i cztery większe w rękach Żydów; przy czym „w ręku chrześcijan zgromadzony jest przeważnie handel kolonialny i artykuły spożywcze; towary łokciowe, budulec i żelazo są wyłącznie w ręku Żydów"¹¹ᵃ. Warsztatów rzemieślniczych naliczył 68, zatrudnionych w nich 125 osób — najliczniej krawców i szwaczek, potem murarzy, rzeźników, młynarzy, stolarzy i kowali¹¹ᵃ. Rozmiar życia towarzyskiego opisuje jednym zdaniem: „Pijaństwo w miasteczku jest o tyle rozpowszechnione, że mogą się tu utrzymać dwie karczmy, jeden sklep monopolowy i trzy piwiarnie"¹¹ᵃ.

⚠️ Jedna liczba z tego roku bywa podawana inaczej. Piotr Gołdyn, pracując na tym samym materiale, pisze, że w 1913 r. „w Ślesinie 22 sklepy, z czego 13 prowadzili Żydzi", i powtarza za Dorywalskim podział branż: Polacy handlowali „tak zwanymi kolonialnymi", czyli artykułami spożywczymi, Żydzi — towarami łokciowymi, budulcem i żelazem⁹⁰. ⇒ Liczba sklepów żydowskich — trzynaście — zgadza się w obu ujęciach co do sztuki (Dorywalski: dziewięć drobnych i cztery większe). Rozbieżne jest tylko to, ile sklepów chrześcijańskich policzono: szesnaście u Dorywalskiego, dziewięć u Gołdyna. Przyjmujemy liczbę dwudziestu dziewięciu, bo pochodzi z pierwszej ręki i rozpisuje się na cztery kategorie.

W 1912 roku powstały dwie instytucje, które przetrwały epoki: Kasa Stefczyka (dziś Bank Spółdzielczy przy rynku) oraz jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej⁴⁰. Zachowany do dziś młyn przy ulicy Kleczewskiej nosi datę 1915³⁵.

⭐ „Nowa era miasteczka": dekada 1904–1913

Najciekawsze, co Dorywalski zostawił, to nie liczby, lecz kalendarz. Twierdzi on, że Ślesin przez cały wiek XIX drzemał, a obudził się w jednym konkretnym roku — i podaje, w jakim porządku wszystko potem powstało¹¹ᵃ:

RokCo powstało
1904druga szkoła elementarna — „od tego też roku rozpoczyna się nowa era miasteczka"
1906poczta i straż ogniowa
1907apteka
1908kółko rolnicze
1909osiedlił się lekarz
1912Towarzystwo Pożyczkowo-Oszczędnościowe (kasa czynna od 7 VII 1912)
1913telegraf

„Po otwarciu drugiej szkoły instytucye publiczne i towarzystwa powstają jak grzyby po deszczu" — pisze¹¹ᵃ. Rzecz robi wrażenie tym większe, że straż ogniowa liczyła w 1913 r. 72 członków czynnych, miała własną siedzibę i tabor wartości około 9000 rubli, a półroczny bilans kasy pożyczkowej (7 VII 1912 – 1 I 1913) zamknął się 113 pożyczkami na 16 590 rubli przy 127 członkach i wkładach 20 618 rubli¹¹ᵃ. To nie były instytucje na papierze.

⚠️ Cień na tym obrazie kładzie zdanie o szkole, które dziś czyta się jak wyrok: „Prawo posyłania swych dzieci do szkoły mają tylko rodzice, posiadający w miasteczku jakąś nieruchomość. Wskutek tego znaczna ilość dziatwy lokatorów i drobnych rzemieślników zmuszona jest spędzać wiek szkolny na wolnem powietrzu lub w ciasnem mieszkaniu rodzicielskiem"¹¹ᵃ. Dwie szkoły uczyły łącznie 150 dzieci — w miasteczku liczącym ponad dwa tysiące mieszkańców.

⭐ Wreszcie rzecz, dla której warto było ten kalendarz spisać: cały ten fragment jest polemiką. Dorywalski pisał go przeciw autorce ukrywającej się pod godłem „K. J.", która w broszurze Skulsk, Ślesin, Kazimierz, Bieniszew, Konin orzekła, że w Ślesinie „jedna szkółka początkowa jest tu jedyną oazą kultury". „Popełniła niesprawiedliwy błąd" — odpowiada jej ślesinianin. „Było tak poniekąd do 1904 roku, do otwarcia drugiej szkoły elementarnej"¹¹ᵃ. To pierwszy znany nam spór o wizerunek Ślesina w druku — i, co znamienne, obie strony toczą go o szkołę.

W latach 1914–1918 Ślesin był pod okupacją niemiecką — z jednym skutkiem, który okaże się ważny za chwilę: to okupant przywrócił miasteczku samorząd miejski⁴¹.

2.26. 1921 — odzyskanie praw miejskich

Ślesin odzyskał prawa miejskie 1 sierpnia 1921 roku, na podstawie rozporządzenia ogłoszonego w Dzienniku Ustaw 1921 nr 69, poz. 465, wydanego w oparciu o ustawę z 20 lutego 1920 r.⁴².

Mechanizm był osobliwy i wart opowiedzenia. Samorząd miejski przywrócił Ślesinowi niemiecki okupant w czasie pierwszej wojny, ale odrodzona Polska nie wymieniła miasteczka w dekrecie z 4 lutego 1919 r. — przez co przez dwa lata status prawno-administracyjny Ślesina był nieuregulowany: de facto gmina miejska, de iure nic. Problem wyszedł na jaw dopiero przy pracach nad Rocznikiem Statystycznym GUS w latach 1920/21, gdy stwierdzono, że takich miejscowości jest w województwach centralnych dwadzieścia jeden. Jedenastu z nich — w tym Ślesinowi, Chodczowi, Golinie i Rychwałowi — przyznano ustrój miejski; dziewięciu pozostałym go skasowano, a wśród nich był Skulsk⁴².

Miasteczko liczyło wtedy 2078 osób i 209 domów⁴².

⭐⭐ Kto rządził miastem w tych dwóch latach zawieszenia, wiemy z akt wojewódzkich. Piotr Gołdyn, pracując na sprawozdaniach ze stanu miasta Ślesina z lat 1919–1921, potwierdza sam mechanizm — „prawa miejskie przywrócone przez niemieckie władze okupacyjne w czasie I wojny światowej" — i podaje nazwisko pierwszego burmistrza: T. Kazusiak⁹⁰. Postać jest niebanalna: spędził dwadzieścia lat w Stanach Zjednoczonych, pracował w tamtejszych fabrykach, należał do Związku Młodzieży Polskiej w Ameryce i dwukrotnie był wybierany delegatem na jej zjazd (jeden odbył się w Buffalo); ożenił się w 1908 r., a w 1911 r. wrócił do Polski. Przed wyjazdem za ocean skończył jedenaście klas szkoły elementarnej w trzy lata⁹⁰.

⭐ Oparciem Kazusiaka nie były wybory, lecz konspiracja: jeszcze przed końcem pierwszej wojny zawiązała się na terenie Ślesina i okolic Polska Organizacja Wojskowa, i to na niej został osadzony jako burmistrz⁹⁰. Starosta koniński w piśmie do władz wojewódzkich w Łodzi ocenił go bez litości:

„Charakter prosty i otwarty; z biurowością mało obeznany. Na stanowisko burmistrza dostał się w pierwszych dniach po wyjściu okupantów, więcej pod wpływem rewolucyjnym aniżeli z wyboru. Aby doprowadzić miasto Ślesin, mające z górą 2000 mieszkańców, do jakiegoś rozkwitu, brak Kazusiakowi inicjatywy i inteligencji, a pozostawienie go nadal na tym stanowisku nie zaleca się z powodu małej znajomości rzeczy."⁹⁰

⇒ Zdanie mówi tyle o miasteczku, co o człowieku: urzędnik z nominacji rewolucyjnego momentu, oceniany przez urzędnika z nominacji państwowej. Zastąpił go ostatecznie Władysław Muzykiewicz, który był burmistrzem aż do wybuchu drugiej wojny światowej⁹⁰ — a więc przez osiemnaście lat, co potwierdza i uzupełnia obraz z prasy powiatowej (2.27b), gdzie widzimy go rok po roku od 1924.

⚠️ Rada miejska liczyła w 1921 r. dziewiętnaście osób: burmistrza, zastępcę, dwóch ławników i trzech zastępców radnych obok radnych⁹⁰. Do uzupełnienia: pełny imienny skład rady miejskiej z 1921 r. oraz wykaz rzemieślników z 1913 r. — u Gołdyna oba podane w tabelach, których warstwa tekstowa naszej kopii nie rozwiązuje (kolumny i imiona pomieszane); wymagają przepisania z papierowego egzemplarza.

Warto dodać wątek administracyjny, bo mówi coś o tożsamości miejsca: w międzywojniu Ślesin leżał w województwie łódzkim (powiat koniński należał do niego w latach 1919–1938, dopiero 1 kwietnia 1938 r. przeszedł do województwa poznańskiego)⁴, a w 1921 r. złożono memoriał o przyłączenie Ślesina i Piotrkowic do powiatu konińskiego³¹ — Piotrkowice leżały bowiem w powiecie kolskim, choć gospodarczo ciążyły ku Ślesinowi.

2.27. Międzywojnie: wioślarze, „Goplana", kasa

Dwudziestolecie to okres, z którego — dzięki lokalnej prasie i aktom stowarzyszeń — mamy pierwszy w dziejach Ślesina obraz życia społecznego, a nie tylko własnościowego.

1922 — powstaje Towarzystwo Rzemieślnicze „Goplana"³¹. W tym samym roku wzniesiono Pomnik Świętej Rodziny, w podzięce za odzyskanie niepodległości (zburzony w czasie drugiej wojny, odbudowany w 1991 r.)⁴³.

1923 — „Głos Koniński" donosi: „W Ślesinie zostało zorganizowane Towarzystwo Wioślarskie liczące obecnie 86 członków, dwie łodzie własne…"⁴⁴. To pierwszy ślad tego, czym Ślesin stanie się w drugiej połowie XX wieku — miejscowości wypoczynkowej nad wodą. Że towarzystwo nie było fasadowe, pokazuje notatka z 1924 r., w której inżynier kierujący akcją ratunkową dziękuje „T-wu Wioślarskiemu w Ślesinie" za pospieszenie do Konina na ratunek w czasie powodzi⁴⁴.

1924 — zawiązuje się gminne Koło Ligi Obrony Powietrznej Państwa; działa straż ogniowa ze swoim naczelnikiem; proboszczem jest ks. Konstanty Jurgiłas⁴⁴. Buduje się szosa Ślesin–Skulsk⁴⁴ — a prasa kaliska podaje datę jej ukończenia: „Z Zarządu drogowego dowiadujemy się, że szosa prowadząca ze Ślesina do Skulska w granicach powiatu Konińskiego, na długości 5 klm., została ostatecznie wykończona i oddana do użytku publicznego w dniu [8] listopada b. [r.]"⁹⁷. ⇒ Pięć kilometrów w granicach powiatu konińskiego — reszta trasy leżała już w powiecie słupeckim, co tłumaczy, dlaczego wcześniejsze skargi na stan tej drogi kierowano pod adresem gminy Piotrowice (zob. 2.24).

1927–1928 — w wykazach składek organizacji rzemieślniczych figuruje Towarzystwo Rzemieślników Chrześcijan „Goplana" w Ślesinie: „Goplana w Ślesinie 7[,]20" (1927) i „T-wo Rzemieślników Chrześcijan »Goplana« w Ślesinie k/Konina — zł. 15" (1928)⁹⁸. ⭐ To pierwsza znana nam z nazwy organizacja rzemieślnicza miasteczka — i sama nazwa mówi wiele: sięgnięto po Goplanę, czyli po nadgoplańską mitologię spod pióra Słowackiego, w mieście leżącym nad jeziorem Ślesińskim, kilkanaście kilometrów od Gopła. ⚠️ Człon „chrześcijan" w nazwie stowarzyszenia z lat dwudziestych jest tym samym sygnałem, co późniejsza Chrześcijańska Kasa Bezprocentowa z 1938 r. (niżej). Kiedy towarzystwo powstało i jak długo działało — nie wiemy; znamy je wyłącznie z dwóch wykazów składkowych.

1934 — „Kasa Stefczyka w Ślesinie" figuruje wśród ofiarodawców na cele publiczne i ogłasza własne obwieszczenia⁴⁴; przy Funduszu Pracy uruchomiono w Ślesinie kolonie letnie dla biednych dzieci⁴⁴.

1938 — powstaje Chrześcijańska Kasa Bezprocentowa³¹. Nazwa jest znacząca: bezprocentowe kasy zapomogowe („gemilut chesed") były instytucją par excellence żydowską, a powstanie kasy chrześcijańskiej w miasteczku, gdzie co siódmy mieszkaniec był Żydem, mówi coś o narastających w latach trzydziestych podziałach.

Z 1929 roku pochodzi ponadto dokument, który jest gotowym oknem na życie parafii: skarga parafian ślesińskich na proboszcza ks. Wacława Rybarskiego, skierowana do biskupa włocławskiego — wydana drukiem w czasopiśmie regionalnym⁴⁵.

⭐ Jej skala robi wrażenie. Pismo z 6 czerwca 1929 r. do biskupa Karola Mieczysława Radońskiego podpisały 154 osoby, a wydawca zdołał odczytać i ogłosić ponad osiemdziesiąt nazwisk — to najdłuższa imienna lista mieszkańców międzywojennego Ślesina, jaką mamy, i materiał wprost dla genealogii miasteczka⁴⁵. Zarzutów było pięć: zwalczanie gniazda Sokoła (z groźbą odmowy rozgrzeszenia matkom zapisującym córki), prześladowanie Straży Pożarnej, chełpienie się protekcją zmarłego biskupa, szykanowanie lekarza sprowadzonego staraniem magistratu przy jednoczesnym faworyzowaniu felczera oraz kazania „tylko na odpustach". Dziekan kleczewski, któremu biskup zlecił zbadanie sprawy, oddalił w 1930 r. zarzuty punkt po punkcie — a przy okazji odsłonił tło, którego skarga nie podawała: zatarg ze strażą miał źródło w naczelniku, który przeszedł na kalwinizm, by zawrzeć ślub, a „lekarzem" była lekarka, prawosławna przybyszka z Rosji, podejrzewana o nielegalne praktyki⁴⁵. Sprawa jest więc mniej opowieścią o złym proboszczu, a bardziej przekrojem przez wszystkie linie podziału małego miasteczka u schyłku lat dwudziestych.

⭐ Ten sam artykuł daje rzadką statystykę wyznaniową parafii. W 1931 roku liczyła ona 5357 katolików, a obok nich mieszkało tu 270 Żydów, 323 protestantów, jeden anabaptysta i troje prawosławnych⁴⁵. W 1939 r. katolików miało być już około sześciu tysięcy. Liczby te dotyczą całej parafii, nie samego miasteczka — i właśnie dlatego są cenne: pokazują, że trzystuosobowa społeczność ewangelicka kolonistów była w skali parafii grupą liczniejszą niż ślesińscy Żydzi.

2.27a. ⭐⭐ Miasteczko handlu i rzemiosła — Ślesin około 1930

Międzywojenny Ślesin daje się policzyć. Księga Adresowa Polski dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa — grube, dwujęzyczne polsko-francuskie wydawnictwo adresowe — w rocznikach 1928, 1929 i 1930 przynosi hasło Ślesina z metryką administracyjną i z listą firm branża po branży, z nazwiskami⁵⁸.

⚠️ Zanim cokolwiek z niej wyjmiemy: w tej samej księdze są jeszcze dwa inne Ślesiny. W dziale poznańskim — „Ślesin, wieś i majątek, pow. Bydgoszcz, 1077 mieszk., poczta Ślesin k. Nakła"; w dziale warszawskim — „Śleszyn v. Dobrzelin" pod Kutnem. Nasz poznaje się po formule „Miasto, pow. Konin", po liczbie 2078 mieszkańców i po poczcie „Ślesin k. Konina". To ostrzeżenie nie jest teoretyczne: wcześniejsze kwerendy w tej księdze dawały wynik negatywny właśnie dlatego, że trafiały na zły Ślesin albo szukały tylko jednej pisowni.

Metryka

ŚLESIN. Miasto, pow. Konin, sąd grodz. Konin, sąd okr. Kalisz, 2 078 mieszkańców, (1 km) linja kol. Konin–Sompolno [stacja] Ślesin-Cegielnia, [poczta] Ślesin k. Konina. Magistrat. 1 kościół kat. Tow. rzemieślników chrześcijańskich, cechy: kowali, stelmachów, szewców, rzeźników. Targi: w poniedziałek po 1 i 15 każdego miesiąca na bydło, nierogaciznę, manufakturę i prod. rolne."⁵⁸

Cztery rzeczy warto z tego wyjąć.

Targi dwa razy w miesiącu — w poniedziałek po pierwszym i po piętnastym. Dwadzieścia cztery dni targowe w roku, na bydło, trzodę, manufakturę i płody rolne. Dla porównania: XIX-wieczne opisy mówiły o ośmiu jarmarkach rocznie. Rytm handlowy miasteczka potroił się.

Cztery cechy rzemieślnicze — kowali, stelmachów, szewców i rzeźników — oraz Towarzystwo Rzemieślników Chrześcijańskich. To formalna struktura ślesińskiego rzemiosła, nazwana i policzona. ⚠️ Przymiotnik w nazwie towarzystwa nie jest ozdobny: w mieście, w którym co siódmy mieszkaniec był Żydem, organizacja rzemiosła dzieliła się wyznaniowo — podobnie jak Chrześcijańska Kasa Bezprocentowa z 1938 r. (zob. 2.27).

Stacja kolejowa nazywa się Ślesin-Cegielnia i leży kilometr od miasta, na linii Konin–Sompolno. Nazwa mówi, po co tę kolej tędy poprowadzono: największym zakładem miasteczka była cegielnia (zob. 2.25).

⚠️ Liczba 2078 to ta sama liczba, którą podał spis powszechny z 1921 r. — przepisywana przez wydawnictwo rocznik po roczniku. Nie wolno jej cytować jako „ludność Ślesina w 1930 r.".

Osiemdziesiąt firm w dwutysięcznym miasteczku

Sama lista przedsiębiorstw jest najbogatszym zestawieniem mieszkańców Ślesina między skargą parafialną z 1929 r. a wojną — i jednocześnie przekrojem przez to, z czego miasteczko żyło⁵⁸.

⭐⭐ Największa branża Ślesina to DRÓB. Księga wymienia pod tym hasłem jedenaście firm: Działakiewicz J., Kamiński, Kopański F., Kotłowski A., Kurzydłowski J., Mutlański W., Pawłowski, Potrzebski, Ściński F., Sibilski B., Szczepański Wł. Żadna inna branża nie ma ich więcej niż siedem. To jest najtwardszy dowód na to, o czym mówi rozdział o gęsiarzach: ślesińskie gęsi nie są anegdotą, tylko główną gałęzią gospodarki miasteczka, udokumentowaną imiennie. Kilka z tych nazwisk zna już rejestr handlowy z lat trzydziestych (2.24) — Potrzebski, Ściński, Kopański.

⭐ Osobną branżą jest rybołówstwo — jedna firma, Radke. W miasteczku między dwoma jeziorami to zaskakująco mało.

Handel towarowy: bławaty (Auerbach M., Grabiński I., Gross J., Honc F., Lewi L., Festenberg W., Trakl H.), galanteria (Festenberg W., Kaufman L.), konfekcja (Cadek A., Heliszkowski A., Silberg M.), skóry (Mendlewicz D.), żelazo (Horch A., Wolkowicz), węgiel (Sokołowski C.), drzewo (Korek E.), maszyny do szycia (Nowiński L.).

Spożywczy: Ajman R., Bryzgalska, Chmielewski Fr., Dorywalska M., Kopańska A., Korek F., Łabuszyński M., Naborowska, Weingot S.; kolonialny — Dorywalski M., Karo J., Wojciechowski; zboże — Ajman B., Grabiński M.; nabiał — Łabusiński M., Ściński; miód — Bleich S.

Rzemiosło: piekarze (Champlewski S., Donderowicz, Gołembiowski M., Kotłowski M., Ściński W., Winter), kowale (Jakubowski I., Krakowski, Kupiński Wł.), kołodziej (Nowaczyk), rymarze (Krajewski, Przybylski J.), szewcy (Działakiewicz J., Zawierucha A.), krawcy (Berendt M., Bier A., Bijer P., Wygon S.), krawcowe (Myślińska J., Noborowska W.), hafciarki (Karusiak M., Nerlewska A.), stolarze (Astemberg A., Genzler, Lipke, Krzywiński J.), bednarz (Brzeziński F.), blacharz (Kleczewski H.), cieśla (Jakubowski F.), murarze (Gajewski A., Sobkowski J., Sosnowski L., Szewczykowski J.), malarz (Ulatowski), zdun (Lipke F.), zegarmistrz (Kaufman), fryzjer (Sulerzycki S.), wyroby betonowe (Karusiak T.).

Przemysł i usługi: młyny (Wegner, Wojtowicz), wiatraki (Lewandowski, Ludwiczak Fr., Sobkiewicz Fr.), olejarnia (Nowakowski), komunikacja samochodowa — Gołębiewski (jeden przewoźnik; w 1930 r. to jest nowość cywilizacyjna miasteczka), Kasa Spółdzielcza — zapewne ta sama, którą „Głos Koniński" nazywa Kasą Stefczyka.

Gastronomia i zdrowie: restauracje (Goliński Wł., Lewandowski M.), piwiarnie (Gilewska, Pawłowski, Skomski Wł., Wiktor I.), apteka (Szczepankowski Z.), felczerzy (Bryl W., Kuziemski J.), akuszerki (Pietroszawska W., Wojtczak A.), dentysta (Nawach A.) — i jedna jedyna lekarka: dr Marja Polak.

Co ta lista mówi

Około osiemdziesięciu firm w mieście liczącym dwa tysiące mieszkańców — mniej więcej jedna na dwadzieścia pięć osób. Handel przeważa nad rzemiosłem: same działy handlowe dają ponad czterdzieści nazwisk, rzemiosło około trzydziestu. To nie jest wieś z kościołem; to jest żywe targowisko.

Nazwiska mieszają się wyznaniowo — ale nie równomiernie. W bławatach, galanterii, konfekcji, skórach, żelazie i zbożu przeważają nazwiska żydowskie (Ajman, Auerbach, Bleich, Gross, Lewi, Silberg, Weingot, Mendlewicz, Kaufman, Horch); w drobiu, piekarstwie, budownictwie i rzemiośle — polskie. To jest dokładnie ten sam podział, który Dorywalski opisał w 1913 roku („w ręku chrześcijan zgromadzony jest przeważnie handel kolonialny i artykuły spożywcze; towary łokciowe, budulec i żelazo są wyłącznie w ręku Żydów" — 2.25). Siedemnaście lat i jedna wojna niczego w tej strukturze nie zmieniły.

⭐ I drobiazg, który warto zauważyć: nazwisko Dorywalski występuje na liście dwa razy — „Dorywalski M." w artykułach kolonialnych i „Dorywalska M." w spożywczych. To rodzina Kazimierza Dorywalskiego, autora pierwszej monografii Ślesina z 1914 r., cytowanej w tym rozdziale kilkanaście razy. ❓ Czy to on sam, czy krewni — nie umiemy jeszcze powiedzieć.

⚠️ Wynik negatywny, dla porządku: nazwisk Roszak ani Łętowski w haśle Ślesin nie ma w żadnym z trzech roczników, po sprawdzeniu wszystkich trzech wariantów pisowni nazwy miasta.

2.27b. ⭐⭐ Dwudziestolecie w kronice „Głosu Konińskiego"

Księga Adresowa dała nam spis firm. Tygodnik „Głos Koniński" — organ Sejmiku Powiatowego w Koninie — daje coś innego i rzadszego: tydzień po tygodniu, przez całe dwudziestolecie, bieżące życie miasteczka. Poniżej to, co z jego roczników 1921–1930 dało się wyłowić o Ślesinie; wszystkie cytaty pochodzą z warstwy tekstowej egzemplarzy cyfrowych⁷⁷.

⚠️ Zakres — uczciwie. Roczniki 1921–1930 to około pięciuset dwudziestu numerów tygodnika; w naszym korpusie tekstowym jest ich dwieście dziewięćdziesiąt cztery, a przejrzano w nich okna wokół trafień, nie całe strony. Nieobecność jakiegoś wydarzenia w poniższym zestawieniu nie dowodzi więc niczego — dowodzi tylko, że nie było go w przeszukanej części korpusu⁷⁷.

Kto rządził miastem

Pierwszy burmistrz, jakiego widzimy, to Fligiel — w lutym 1922 r. figuruje na liście ofiarodawców na rzecz zdemobilizowanych żołnierzy obok przodownika policji Solczyńskiego i sekretarza Magistratu⁷⁷. Od 1924 r. przez całą resztę dekady miastem kieruje Władysław Muzykiewicz: podpisuje statuty miejskie o opłatach administracyjnych z 1924 i 1925 r., zasiada w Sejmiku, wchodzi do komitetu pokazu rolniczego, a w sierpniu 1928 r. firmuje własnym nazwiskiem depeszę hołdowniczą miasta Ślesina do marszałka Piłsudskiego⁷⁷. ⭐ To pierwszy burmistrz Ślesina, którego kadencję da się prześledzić rok po roku ze źródła współczesnego.

W Sejmiku Powiatowym Konińskim miasto Ślesin reprezentowali w latach 1922–1923 Wacław Brzostek i Franciszek Lewandowski, a od 1924 r. — burmistrz Muzykiewicz i radny Władysław Kupiński (Kopiński)⁷⁷. Brzostek jest w tych rocznikach postacią wyrazistą: to on w 1922 r. dopytuje z trybuny sejmikowej o szosę Ślesin–Skulsk (odpowiedź: roboty ruszyły, w tym roku ma być gotowe półtora kilometra), zasiada w komisji do spraw budowy kolejki Ślesin–Kramsk, a w 1923 r. wchodzi — jako jedyny ślesinianin — do grona ośmiu członków założycieli towarzystwa powołanego do budowy kanału⁷⁷.

Kasa Stefczyka: biblioteka i pierwsze radio w Ślesinie

Najobszerniejszy tekst o Ślesinie w całej dekadzie to dwuczęściowy artykuł z 1930 r. o miejscowej Kasie Stefczyka, podpisany „Miejscowy nauczyciel"⁷⁸. Daje on całą historię instytucji — i zarazem gotowy portret elity miasteczka.

Kasę założono w 1922 roku, „mimo usilnych zabiegów byłego proboszcza ks. Konstantego Jurgiłasa i obecnego prezesa, p. Bolesława Mierzyńskiego". Początki były trudne: „członkowie Zarządu zmuszeni byli chodzić od domu do domu, namawiać, prosić, wyjaśniać — ludność nie miała jednak zaufania do organizującej się placówki, zrażona inflacją, która pochłonęła całkowity ich dorobek przedwojenny w różnych bankach prywatnych i kasach zaborców". Znalazło się w końcu „12 poważniejszych mieszkańców" i 220 zł udziałów⁷⁸.

⭐ Po ośmiu latach Kasa miała własny lokal z dwóch izb, a przy nim dwie rzeczy, których w Ślesinie dotąd nie było: bibliotekę i czytelnię „zaopatrzoną w przeszło 800 tomów" (fundusz na książki dawały sama Kasa, Magistrat miasta Ślesina i gmina Sławoszewek) oraz czterolampowy odbiornik radiowy — „był to pierwszy aparat radjowy w Ślesinie", kupiony ze wspólnych pieniędzy Kasy i Magistratu, przeznaczony „dla młodzieży szkolnej i członków Kasy"⁷⁸. Zysk za 1926 r. szedł jeszcze na waloryzację przedwojennych wkładów złożonych w dawnym Towarzystwie Pożyczkowo-Oszczędnościowym w Ślesinie — instytucji, o której skądinąd nie wiemy nic — a zysk za 1927 r. przeznaczono na budowę siedmioklasowej szkoły⁷⁸.

⭐⭐ Artykuł podaje też pełny imienny skład władz z 1930 roku, i to z zawodami — a to najlepsza lista notabli międzywojennego Ślesina, jaką mamy. W Zarządzie: Bolesław Mierzyński, ziemianin z Piotrkowic (prezes), Władysław Szmidt, sekretarz gminy Sławoszewek (wiceprezes i skarbnik), Kazimierz Walusiak, rolnik z Holendrów Szyszyńskich, i Alfred Pabel, nauczyciel w Ślesinie. W Radzie Nadzorczej: Władysław Muzykiewicz, burmistrz (prezes), Władysław Kopiński, przemysłowiec (wiceprezes), Zygmunt Szczepankowski, aptekarz (sekretarz), Albin Moszczeński, przemysłowiec, Stanisław Targasiński, kupiec, Andrzej Wróbel, rolnik ze Sławęcina, Ign. Grzelak, rolnik, i Aleksander Warimbi [tak w druku], kupiec⁷⁸. ⭐ Trzy z tych nazwisk — Szczepankowski, Kopiński, Targasiński — stoją też w Księdze Adresowej (2.27a), przy aptece, przemyśle i handlu. Lista się domyka.

W listopadzie 1929 r. ślesińska Kasa znalazła się wśród ośmiu kas wyróżnionych listem pochwalnym w całej Rzeczypospolitej⁷⁸.

Wioślarze, pierwszy koncert, kursy wieczorowe

Towarzystwo Wioślarskie powstało w 1923 roku i od razu w kształcie poważnym: 86 członków, dwie własne łodzie i kilka pożyczonych, własna biblioteka i trzy sekcje — dramatyczna, wokalno-muzyczna i odczytowa. Prezesem był Ignacy Wojtowicz, wiceprezesem Władysław Szmidt; sekcjami kierowali nauczyciele Kazimierz Zendlewicz i Józef Terlecki oraz dr Uniejewski. „W sobotę 30 czerwca nastąpił chrzest łodzi i otwarcie tymczasowej przystani; budowa stałej przystani ma nastąpić jeszcze w bieżącym roku" — pisał „Głos", witając towarzystwo jako pierwszą tego rodzaju placówkę sportową w powiecie⁷⁹. ➡️ Szerzej: dział Kanał Ślesiński.

12 października 1924 roku odbył się pierwszy w dziejach Ślesina koncert. Urządziły go Koło Ligi Obrony Powietrznej Państwa i miejscowe nauczycielstwo, „tylko miejscowymi siłami": chór dzieci szkolnych, chór męski pod dyrekcją p. Żywerta, solo skrzypcowe L. Zajferta, śpiew solowy A. Kubickiego i deklamacje. Korespondent nie kryje, że pomysł budził kpiny: „Starania wywołujące u pesymistów ironiczne uśmiechy zostały uwieńczone nader pomyślnym rezultatem". Osobne podziękowanie poszło do Moszczeńskiego, który „nie bacząc na możliwość uszkodzenia przy przenoszeniu, wypożyczył bezinteresownie pianino, bez którego koncert nie doszedłby do skutku". Notatka kończy się zdaniem, które warto zacytować w całości: „Oby tylko nie był ostatnim"⁸⁰.

W styczniu 1925 r. staraniem nauczycielstwa oraz „dzięki poparciu materjalnemu i moralnemu Magistratu, oraz rady miejskiej" uruchomiono w Ślesinie wieczorowe kursy dla dorosłych (trzeci stopień nauczania) z frekwencją 75 słuchaczy i słuchaczek; korespondencję podpisał Kazimierz Uniejewski, stawiając Ślesin za wzór innym miasteczkom powiatu⁸¹. A w lipcu 1930 r. kurator Okręgu Szkolnego w Łodzi przyznał miastu Ślesin 15 000 zł zasiłku na budowę szkoły — najwięcej w całym powiecie (Golina dostała 10 000, gmina Stare Miasto 5000)⁸¹. To są pieniądze na tę samą siedmioklasową szkołę, na którą Kasa Stefczyka przeznaczyła zysk trzy lata wcześniej.

Straż ogniowa

Ślesińska straż jest w tych rocznikach jednostką pierwszego rzędu. W sierpniu 1924 r. przy podziale sejmikowej zapomogi 10 000 zł dostała 230 zł — najwyższą stawkę w powiecie, na równi z Koninem⁸². 17 maja 1925 r. odbył się w Ślesinie pierwszy zjazd rejonowy straży ogniowych powiatu: raport odebrał inspektor Kaczmarski od naczelnika A. Moszczeńskiego, po mszy w miejscowym kościele rozegrano zawody na błoniach podmiejskich, do których stanęły straże ze Ślesina, Sławęcina, Szyszyna, Goranina z oddziałem Władysławowa i Wąsosz — razem 180 ludzi. Pierwszą nagrodę wzięła straż ślesińska, drugą sławęcińska; uroczystość zamknęła defilada „przy dźwiękach zgranej orkiestry strażackiej ze Ślesina"⁸². W 1928 i 1929 r. Ślesin jest już stałą siedzibą IX rejonu strażackiego okręgu konińskiego⁸².

Jak się stąd wyjeżdżało

⭐ Dwudziestolecie to w Ślesinie trzy równoległe środki transportu, i wszystkie trzy są w gazecie udokumentowane.

Kolejka wąskotorowa. Rozkład jazdy „kolei Gosławickiej" od 3 lutego 1922 r. stawia Ślesin na linii Konin–Sompolno, między przystankami Biskupie i Ignacewo; pociąg z Konina dochodził o 18.27, a powrotny odjeżdżał ze Ślesina o 3.53 nad ranem⁸³. W 1930 r. rozkład kolejki Sompolno–Jabłonka Słupecka podaje dla tej samej trasy godziny: Sompolno 4.00, Ignacewo 4.27, Ślesin 5.04, Biskupie 5.20, Cegielnia 5.37, dalej Kleczew⁸³. ⭐ Ta „Cegielnia" to przystanek, który Księga Adresowa nazywa stacją Ślesin-Cegielnia, „1 km" od miasta (2.27a) — dwa niezależne źródła mówią o tym samym punkcie.

Autobusy. Od jesieni 1925 r. przez Ślesin kursuje linia Ignacego Kuznowicza i S-ki (dodatkowy kurs z Konina o 18.00 trasą Konin–Ślesin–Kleczew–Sompolno–Skulsk), a od 22 grudnia 1925 r. konkurencyjny samochód „Serwus" na linii Konin–Ślesin–Kleczew⁸³. W 1928 r. własnego przewoźnika ma już samo miasteczko: firma Antoniego Gołębiowskiego i S-ka ze Ślesina⁸³ — to zapewne ten sam „Gołębiewski", którego Księga Adresowa wymienia pod hasłem „komunikacja samochodowa" (2.27a). ⚠️ Pisownia nazwiska chwieje się między Gołębiowski a Gołębiewski i rozstrzygnąć jej dziś nie umiemy.

⚠️ I cena tej nowoczesności. 23 maja 1930 r. około godziny trzynastej, na jedenastym kilometrze szosy Konin–Ślesin, autobus pasażerski Alfonsa Potrzebskiego, wiozący ze Ślesina do Konina szesnaście osób, zderzył się z parowozem kolejki cukrowni „Gosławice", przejeżdżającej w poprzek szosy. Szofer „zauważył w odległości 18 mtr. pociąg, a chcąc przejechać tor przed pociągiem, zwiększył bieg"; wagon pchany przed lokomotywą uderzył w tył samochodu i zepchnął go do rowu. Ciężko ranni zostali m.in. Michał i Leokadia Opoczyńscy ze Ślesina. Gazeta wskazuje przyczynę bez ogródek: „wskutek braku barjery na przejeździe oraz braku odpowiednich sygnałów"⁸⁴. To zdarzenie jest zarazem jedynym w tych rocznikach świadectwem, że przemysłowa kolejka cukrowni „Gosławice" przecinała szosę ślesińską w poziomie.

Targ, podatki i sekwestrator

Ślesin przełomu lat dwudziestych to miasteczko, które płaci niechętnie i coraz trudniej. Rada Miejska uchwala kolejne statuty o opłatach administracyjnych (1924, 1925), a w 1930 r. napięcie pęka.

22 maja 1930 r. sekwestrator konińskiego urzędu skarbowego Stefan Ziemecki przyjechał do Ślesina zająć ruchomości u Jana Pawlaczyka za zaległe podatki — i miasteczko rzuciło mu się na ręce. Gazeta wylicza z nazwiska dziesięcioro opierających się: „Weronika Pawlaczykowa, Adamina Gilewska, Antoni Arstemberg, Katarzyna Arstemberg, Antoni Kawałkiewicz, Marjanna Kawałkiewicz, Helena Kawałkiewicz, Adam Kawałkiewicz, Anna Kopańska i Henryk Madaliński — rzucili się na sekwestratora oraz stawili czynny opór wobec przedstawicieli policji"⁸⁵. Trzy pokolenia jednej rodziny Kawałkiewiczów i sąsiedzi obok nich; sprawa poszła do sądu. Jest to najmocniejszy w tych rocznikach obraz tego, co wielki kryzys zrobił z ślesińskim podatnikiem.

Pokaz rolniczy 1926 — miasteczko i okoliczne dwory razem

4 września 1926 roku Ślesin gościł jednodniowy pokaz hodowlano-rolniczy urządzony przez Okręgowe Towarzystwo Rolnicze Konińsko-Słupeckie, z inicjatywy Centralnego Towarzystwa Rolniczego i Departamentu Chowu Koni Ministerstwa Rolnictwa, które „uznając powiat Koniński i Słupecki jako okręg hodowlany" zwróciły się tu w pierwszej kolejności⁸⁶.

⭐ Sprawozdanie jest cenne, bo pokazuje miasto i okoliczne dwory działające razem, i to imiennie. W komitecie zasiadły panie Mańkowska z Kazimierza, Swinarska z Mikorzyna, Kwilecka z Gór, Mierzyńska z Piotrkowic i Zieleśkiewiczowa z Szyszynka, a jako szefowie sekcji panowie Swinarski, Witkowski, Zieleśkiewicz, St. Iwańczyk i St. Kwilecki. Miasto reprezentowali burmistrz Muzykiewicz, sekretarz Urzędu Gminnego Szmidt, sekretarz Magistratu Zajfert [tak w odczycie] i obywatel Albin Moszczeński⁸⁶. Finansowanie rozwiązano wnioskiem T. Swinarskiego z Mikorzyna, „by ziemianie opodatkowali się na rzecz kosztów" — po czym gazeta drukuje pełną listę składek (Magielski 100 zł, Swinarski 50, Mierzyński 50, Kwilecki 60…), wraz z darami rzeczowymi: pług od Syndykatu Rolniczego, dziesięć książeczek oszczędnościowych od Banku Ziemiańskiego i tysiąc cegieł od właściciela cegielni, p. Pogody⁸⁶. Magistrat miasta Ślesina dał bezpłatnie plac pod pokaz, drzewo i część robocizny; dwory przysyłały konie i ludzi dniówkami. ⭐ Dochód z bufetu, prowadzonego przez ziemianki, przeznaczono na gniazda sokole i na konserwację mogiły powstańców w Rożnowie⁸⁶ — ślad, który wraca w dziale o powstaniu styczniowym.

Kronika kryminalna: zabójstwo Władysława Lewandowskiego

Najgłośniejszą sprawą ślesińską dekady było zabójstwo rabunkowe w noc sylwestrową 1925/1926.

Pierwsza notatka, ze stycznia 1926 r., jest sucha: Władysław Lewandowski, „właściciel 70-morgowego gospodarstwa we wsi Florentynów, gm. Sławoszewek", wracając nocą ze Ślesina do domu, „został napadnięty na 4-ym kilometrze od Ślesina i w ochydny sposób zamordowany"; zwłoki znaleziono czwartego dnia na polach majątku Biskupie, w stogu słomy, 150 metrów od szosy⁸⁷.

Proces toczył się 29 maja 1926 r. przed Wydziałem Karnym Sądu Okręgowego w Kaliszu na sesji wyjazdowej w Koninie. Akt oskarżenia odsłania mechanizm zbrodni i zarazem — mimochodem — kawałek życia miasteczka: Lewandowski „za poradą brata swego udał się do Ślesina w celu napisania podania o zmniejszenie mu podatku"; zaginięcie zgłosiła służąca Marianna Siwińska, a ciała szukał i znalazł Józef Zajfert, mieszkający w domu ofiary. Tego samego wieczoru w domu Antoniego Brzezińskiego w Ślesinie trwała libacja, na którą Jan Brodziński zaprosił trzech Cyganów — pierwotnie po to, by omówić kradzież świń; po trzech butelkach wódki Brodziński „zakomunikował biesiadnikom, że w sąsiedniej restauracji znajduje się człowiek, który ma tyle pieniędzy, że gdyby mu zabrać te pieniądze to każdy z obecnych miałby dosyć, wobec czego zaczęto omawiać tę sprawę, zaś sprawę kradzieży świń porzucono"⁸⁷.

⚠️ Wyroku „Głos Koniński" — w przeszukanej części korpusu — nie podaje. Relacja urywa się na akcie oskarżenia; finał sprawy trzeba będzie odszukać w dalszych numerach albo w aktach Sądu Okręgowego w Kaliszu.

⚠️ Nazwiska z tych roczników nie wchodzą do rozdziału. „Głos Koniński" z lat 1921–1930 dał blisko siedemset nazwisk mieszkańców Ślesina i okolicy — listy ofiarodawców, strażaków, ogłoszenia o zgubionych dokumentach, protokoły licytacji. Ich miejscem jest wyszukiwarka, nie tekst narracyjny; tutaj przytaczamy tylko te, które coś znaczą dla samej opowieści.

2.27c. ⭐⭐ Miasto widziane z akt wojewódzkich — Ślesin 1919–1939

Księga Adresowa dała spis firm, „Głos Koniński" — kronikę tygodniową. Trzecie źródło jest urzędowe i mówi o rzeczach, o których gazeta nie pisała, bo były zbyt codzienne: o chodnikach, latarniach, klasach szkolnych i felczerach. Piotr Gołdyn odczytał sprawozdania ze stanu miasta Ślesina z lat 1919–1921 i późniejsze, przechowywane w aktach Urzędu Wojewódzkiego Łódzkiego, i na nich oparł portret międzywojennego miasteczka⁹⁰.

Jak wyglądało miasto

Opis urzędowy z 1921 roku jest zarazem komplementem i wyrokiem:

„Ślesin posiada charakter czysto miejski, prawie wszystkie domy murowane, parterowe i jednopiętrowe w prostych liniach ugrupowane, ulice szerokie, główniejsze zabrukowane, oświetlenia i chodników nie ma, planuje się takowe założyć. Komunikacja z sąsiednimi miastami odbywa się kolejką wąskotorową i furmankami."⁹⁰

⭐ Liczby są równie konkretne: 205 domów, z czego 136 murowanych i 17 drewnianych, reszta gliniane; piętnaście ulic, z których tylko część była wybrukowana, a żadna nie miała chodnika⁹⁰. Miasto posiadało 924 morgi ziemi, mocno obciążonej podatkami, i cierpiało na dotkliwy brak mieszkań — na budowę nowych domów nie starczało, bo niskie były dochody z lokali miejskich⁹⁰.

⚠️ Zwróćmy uwagę na sprzeczność w samym dokumencie: „prawie wszystkie domy murowane" i zaraz potem wyliczenie, w którym murowanych jest sto trzydzieści sześć na dwieście pięć, czyli dwie trzecie. Pierwsze zdanie jest oceną urzędnika, drugie — rachunkiem. Wierzymy rachunkowi; zgadza się on zresztą z ciągiem, który mamy od 1827 r. (2.20): drewniany Ślesin ustępował murowanemu przez cały wiek XIX.

Czego miasto chciało

⭐ Rok 1921 to w Ślesinie także rok planów, i wszystkie trzy są znamienne. 3 grudnia 1921 r. rada miejska uchwaliła poparcie dla budowy kanału Warta–Gopło, widząc w nim „integralną część Kanału Węglowego, łączącego Śląsk–Poznań–Warszawę"⁹⁰. Planowano linię kolejową Ślesin–Kramsk, która miała pobiec przez kopalnię węgla w Ochli, młyn i tartak w Stefanowie oraz cukrownię Gosławice — istniejąca kolejka dawała bowiem połączenie z Kołem, Kutnem i Włocławkiem, ale przez Sompolno⁹⁰. I trzeci zamiar, najbardziej przyziemny: budowa ogólnej rzeźni, na którą gotowe były już projekty⁹⁰. ⇒ Trzy pomysły, z których ziścił się jeden, i to dopiero po ćwierćwieczu i po wojnie (2.28).

Handel i podział branż

W czerwcu 1925 roku w Ślesinie działały 54 przedsiębiorstwa, z czego 20 — a więc 37 procent — w rękach żydowskich⁹⁰. Zestawmy to z liczbami sąsiednimi: dwadzieścia dziewięć sklepów w 1913 r. (2.25) i około osiemdziesięciu firm około 1930 r. (2.27a). ⇒ Miasteczko handlowe rosło w dwudziestoleciu szybciej niż jego ludność — a udział firm żydowskich, około jednej trzeciej, jest przez cały ten czas mniej więcej dwa razy wyższy niż udział Żydów w ludności.

Szkoła

Najgorzej wypada w tych aktach oświata — i to jest ciągły rachunek od czasów przedwojennych. Przed pierwszą wojną działały w Ślesinie dwie szkoły elementarne ze stu pięćdziesięciorgiem dzieci, a prawo posyłania dziecka do szkoły mieli tylko rodzice posiadający w miasteczku nieruchomość⁹⁰ — co wykluczało z nauki dzieci lokatorów i drobnych rzemieślników (por. 2.25, gdzie to samo pisze Dorywalski). W dwudziestoleciu była jedna szkoła powszechna, siedmioklasowa, z pięcioma nauczycielami, rozrzucona po kilku wynajętych budynkach prywatnych; 1 lipca 1922 r. rada miejska postanowiła budować nowy gmach⁹⁰.

⭐⭐ A frekwencja pokazuje, jak szybko szkoła nadrabiała. W roku szkolnym 1919/1920 uczyło się 155 dzieci, a poza szkołą pozostawało 110; w 1920/1921 — 212 uczniów i 85 poza szkołą; w 1921/1922 — 280 uczniów i 60 poza szkołą⁹⁰. ⇒ W ciągu trzech lat liczba uczniów wzrosła o osiemdziesiąt procent, a liczba dzieci poza szkołą spadła niemal o połowę. To jest najbardziej wymierny ślad, jaki niepodległość zostawiła w tym miasteczku — i zarazem tło dla zabiegów o nowy gmach, na który Kasa Stefczyka przeznaczyła zysk za 1927 r., a kuratorium 15 000 zł w 1930 r. (2.27b).

Instytucje, których daty dotąd nie mieliśmy

Rada miejska i pierwszy radny żydowski

⭐ W radzie z 1921 roku nie było ani jednego przedstawiciela narodowości żydowskiej; zmieniło się to w następnej dekadzie — w wyborach 1934 r. radnym został Szmul Dembołecki⁹⁰. W tych samych wyborach dziewięć mandatów wzięła lista prorządowa, a dwa — Stronnictwo Narodowe, wprowadzając Józefa Ignacego Wójtowicza i Czesława Sokołowskiego⁹⁰. ⇒ Podział polityczny miasteczka w połowie lat trzydziestych jest więc dwubiegunowy — obóz sanacyjny i endecja — a obok nich, po raz pierwszy, głos gminy żydowskiej.

Ceny

Na koniec drobiazg, który daje skalę wszystkim powyższym liczbom. Świadek tamtych lat zapamiętał, że kilogram cukru kosztował w międzywojennym Ślesinie 1,50 zł, a mięso odcięte od boku, dobre gatunkowo, było o pięćdziesiąt groszy tańsze od cukru — czyli około złotówki za kilogram⁹¹. ⭐ Cukier droższy od mięsa to nie jest pomyłka relacji, tylko realia monopolu cukrowego; stąd też zwyczaj, o którym ta sama relacja mówi: cukierki w sklepie były za drogie, więc matki — i polskie, i żydowskie — robiły je same z wody i cukru na patelni⁹¹.

2.28. Kanał Warta–Gopło

Największa inwestycja w dziejach okolicy dojrzewała przez półtora wieku. Myśl o połączeniu Warty z Gopłem przez jeziora ślesińskie jest już u Wawrzyńca Surowieckiego na początku XIX wieku, który pisał o osuszeniu bagien i o „rozległych puszczach lubstowskich, ślesińskich"⁴⁶. Projekt nowoczesny przygotowano w latach 1923–1927, przetarg ogłoszono w 1937 r., a przy budowie zatrudniono od czerwca do sierpnia ponad tysiąc bezrobotnych; powstały wtedy śluzy Morzysław i Pątnów. Prace przerwała wojna, wiosną 1940 r. powódź zniszczyła wały, a kanał otwarto dopiero w listopadzie 1949 r.⁴⁷.

Ciekawe, że w miejscowej prasie międzywojennej Ślesin występuje jako miejscowość, która o ten kanał zabiegała: „Ślesin jest tą miejscowością, skąd od prostego ludu wyszła ta zasada, że rozpoczęcie budowy dróg wodnych…"⁴⁴.

➡️ Pełne rozwinięcie ze źródłami: dział Kanał Ślesiński.

2.29. 1939–1945: Schlüsselsee

Wrzesień 1939. Na terenie gminy, nad brzegami jezior Mikorzyńskiego i Ślesińskiego oraz kanału, kompania z 17 Dywizji Piechoty, junacy i 37 robotników zbudowali siedem schronów; wykorzystano je dla osłony wycofującej się ku Warszawie Armii „Poznań", przez batalion Obrony Narodowej „Opalenica"⁴⁸. Ślesin leżał więc na trasie odwrotu armii idącej ku Bzurze, a jego linia jezior była naturalną pozycją obronną. Wojska niemieckie zajęły Konin i okolice około 13 września 1939 r.⁴⁸

Egzekucja w Różopolu. Muzeum Martyrologiczne w Żabikowie, w wykazie egzekucji dokonanych przez Einsatzgruppe VI, notuje: 16 września 1939 r., miejscowość Różopole pod Ślesinem, rozstrzelano 18 Polaków⁴⁹. Motywem miał być odwet za śmierć czterech Niemców po łapance; zwłoki spoczywają we wspólnej mogile na cmentarzu w Ślesinie, a od 1969 r. stoi tam pomnik⁴⁹.

⚠️ Rozbieżność, której nie należy zacierać. Przewodnik Maluśkiewicza podaje, że pomnik przy drodze do Sompolna, „ok. 400 m za mostem na Kanale Ślesińskim, niedaleko wsi Różopole", stoi w miejscu śmierci 19 Polaków zamordowanych 15 września 1939 r.³ — a więc inna liczba i inna data niż w wykazie muzealnym (18 osób, 16 września). Za wersją muzealną przemawia to, że opiera się na ustaleniach śledczych; za wersją przewodnika — że odwołuje się do inskrypcji na miejscu. ❓ Do rozstrzygnięcia naocznie, na tablicy pomnika, i w aktach IPN. Sporna jest też sama pisownia nazwy: Różopol czy Różopole.

Nazwa niemiecka. 26 października 1939 r. powiat koniński włączono do Rzeszy jako Landkreis Konin, a Ślesin figurował początkowo jako Slesin; 20 listopada 1939 r. władze lokalne „tymczasowo" przemianowały miasto na Schlüsselsee, a zarządzenie z 18 maja 1943 r. nazwę tę potwierdziło urzędowo. Amtsbezirk Schlüsselsee utworzono 1 kwietnia 1940 r.; w 1941 r. komisarzem był urzędnik nazwiskiem Sauge⁵⁰.

Okupacja. Na ścianie domu przy pl. Wolności 13 — gdzie mieściły się posterunek żandarmerii i areszt — wmurowano tablicę ku czci pomordowanych jesienią 1939 r. oraz w latach 1942–1943⁴⁸. Mieszkańców wysiedlano i kierowano do obozów pracy; zniszczono pomniki i wyposażenie kościołów⁴⁸. ❓ Danych liczbowych o wysiedleniach ze Ślesina ani informacji o miejscowej konspiracji nie udało się dotąd ustalić.

Żydzi ślesińscy. Społeczność licząca przed wojną około 280 osób nie doczekała getta na miejscu: w 1940 roku wszyscy ślesińscy Żydzi zostali wywiezieni do wiejskich gett w Zagórowie i Grodźcu, a stamtąd, jesienią 1941 r., do masowych egzekucji w lasach pod Kazimierzem Biskupim (uroczysko „Wygoda") i między Niesłuszem a Rudzicą (leśnictwo „Długa Łąka"), dokonanych przez SS-Sonderkommando Lange⁵¹. ⚠️ Data wywózki jest sporna: 15 maja albo 15 lipca 1940 r., zależnie od źródła⁵¹.

➡️ Pełne rozwinięcie ze źródłami: dział Żydzi ślesińscy.

2.30. 20 stycznia 1945

20 stycznia 1945 roku do Ślesina wkroczyły oddziały Armii Czerwonej⁵². Data jest zgodna we wszystkich sprawdzonych źródłach; serwis gminy dodaje, że walki o miasto zaczęły się 18 stycznia⁵² — ❓ ten szczegół podaje tylko on i wymaga potwierdzenia.

Na dawnym rynku, dziś placu Wolności, stanął obelisk z gwiazdą, pod którym pochowano dziewięciu żołnierzy radzieckich³.

⭐ Na tym samym placu stoi pomnik Świętej Rodziny — wzniesiony w 1922 r., zniszczony w latach okupacji, odbudowany w 1991 r.; jego opisu dostarcza przewodnik z 2012 r., dorzucając szczegół, którego nie mieliśmy: „na cokole orzeł i napis »Ojczyźnie«"⁸⁸. ⇒ Pomnik wzniesiony w podzięce za odzyskanie niepodległości nosi więc godło państwowe i jednowyrazową dedykację — i to tłumaczy, dlaczego okupant go zburzył. Ta sama książka potwierdza dwa inne miejsca pamięci: tablicę wmurowaną w ścianę budynku nr 13 „ku czci mieszkańców miasta straconych w latach okupacji" oraz wspólną mogiłę ofiar terroru na cmentarzu⁸⁸.

Tego samego dnia rozegrał się epilog innej historii. W lesie przy drodze Konin–Bydgoszcz, pod Tokarami, spoczęli Niemcy uciekający przed frontem — w większości ludność cywilna, koloniści niemieccy z Besarabii, sprowadzeni tu w ramach akcji „Heim ins Reich" na miejsce wysiedlonych Polaków⁵³. Miejsce upamiętniono krzyżem poświęconym 19 października 1997 r. Okoliczności ich śmierci nie są w dostępnych źródłach opisane i zanim cokolwiek się o tym napisze, trzeba je rozstrzygnąć źródłowo — to wątek wymagający ostrożnego pióra.


Przypisy

1. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. X, Warszawa 1889, s. 761–762, hasło „Ślesin al. Sleszyn" (podpisane: Br. Ch.). Egzemplarz cyfrowy z warstwą OCR w Internet Archive; odczyt 14 IX 2026.

2. Tamże, s. 762, hasło „Ślesińskie al. Śleszyńskie" (jezioro).

3. P. Maluśkiewicz, Województwo konińskie. Szkic monograficzny, Warszawa: PWN 1983, s. 297–299 (hasło „Ślesin"). ⚠️ Pozycja popularna, bez przypisów; podane w niej liczby i daty wymagają weryfikacji w źródłach. Odczyt dosłowny z druku, 15 IX 2026.

4. Rys historyczny powiatu konińskiego, portal Starostwa Powiatowego w Koninie; dostęp 14 IX 2026. Źródło urzędowe bez aparatu naukowego.

5. Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski (Codex diplomaticus Maioris Poloniae), t. I, Poznań 1877, nr 135, s. 184–185; indeks: „Sleszyno, Ślesin. Nr. 135". Egzemplarz cyfrowy, Polona i Internet Archive; odczyt 15 IX 2026.

6. Serwis Gminy Ślesin, dział Historia; hasło „Ślesin" w Wikipedii; portal Powiatu Konińskiego. Dostęp 14 IX 2026. ⚠️ Wszystkie trzy powtarzają jeden tekst, oparty na dokumencie „Plan odnowy miejscowości Ślesin na lata 2010–2017".

7. S. Rospond, Słownik etymologiczny miast i gmin PRL, Wrocław: Ossolineum 1984, hasło „Ślesin". Dokumenty z roku 1224 w Kodeksie dyplomatycznym Wielkopolski: t. I, nr 115 (bulla Honoriusza III, Lateran 11 III 1224); t. IV, nr 2024–2025 (= 115a–b; Władysław Odonic, Kcynia 25 VI 1224 i Nakło 5 IX 1224) — żaden nie wymienia Ślesina.

8. J. Łaski, Liber beneficiorum archidioecesis Gnesnensis, wyd. J. Łukowski, Gniezno 1880–1881, t. I, s. 120, 206, 208–210, 323; indeks osobowy t. II, s. 671 („Szarnowo de Stanislaus plb. in Śleszyn").

9. Słownik geograficzny, t. X, s. 761 (cytat w tekście); Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski, nr 1295.

10. Datę dzienną 20 stycznia 1358 podaje zgodnie kilka źródeł popularnych (Wikipedia, serwis gminy); ❓ nie zweryfikowano jej jeszcze w samym dokumencie, choć jej precyzja wskazuje, że z niego pochodzi.

11. O. Meinardus, Das Neumarkter Rechtsbuch und andere Neumarkter Rechtsquellen, Breslau 1906; egzemplarz cyfrowy z warstwą tekstową w Internet Archive, odczyt 15 IX 2026.

11a. K. Dorywalski, Krótka monografia miasta Ślesina, „Ziemia. Tygodnik Krajoznawczy Ilustrowany", R. V (1914), nr 18 z 2 maja 1914, s. 275–278 — pierwszy drukowany opis miasteczka, pisany przez mieszkańca, z mapą jeziora Ślesińskiego rysowaną przez autora. Dopełnienie w nrze 20 tegoż rocznika: wkładka ilustracyjna „Zabytki Ślesina" — trzy fotografie P. Michela (Widok Ślesina od strony północnej, Brama wjazdowa w Ślesinie od strony Ignacewa, Kamień na mogile historycznej w Ignacewie); samego tekstu monografii w nrze 20 nie ma. Egzemplarze cyfrowe z warstwą tekstową w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej; odczyt 15 IX 2026. ⚠️ Cytaty podano za warstwą tekstową, pisownia oryginalna; tabelę rzemiosł na s. 277 warstwa tekstowa rozsypała (kolumny pomieszane) — odtworzono ją z sumy kontrolnej i przed cytowaniem pojedynczej liczby z tej tabeli należy sprawdzić skan.

12. Wikipedia, hasło „Ślesin", sekcja Historia (dostęp 14 IX 2026) oraz powtórzenia w serwisach samorządowych. Krytyka w tekście — własna.

13. Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski, t. III, Poznań 1879 (lata 1348–1399): nr 1295, s. 95–96 (Poznań, 13 kwietnia 1350, przywilej Kazimierza Wielkiego) i nr 1370, s. 97–98 (Kruszwica, 20 stycznia 1358, przywilej lokacyjny) — pełne opisy w przyp. 66–67.

14. Album studiosorum Universitatis Cracoviensis, egzemplarz cyfrowy w Internet Archive: wpis „Stanislaus Thome de Szlyeszyno"; odczyt 15 IX 2026. ❓ Rok immatrykulacji do ustalenia.

15. Historia parafii w serwisie parafii Ślesin oraz w portalu diecezji włocławskiej (hasło o parafii św. Mikołaja Biskupa i Dobrego Pasterza); dostęp 14 IX 2026. Teksty popularyzatorskie, bez odsyłaczy do wizytacji i akt.

16. B. Ulanowski, Acta capitulorum nec non iudiciorum ecclesiasticorum selecta, Kraków 1908, indeks: „de Slessyno II, 85", „in Slessyno II, 85", „Slessino v. II, 1241 — cler. Iohannes II, 85". Egzemplarz cyfrowy, Internet Archive.

17. Teki Dworzaczka — Regesty z ksiąg grodzkich i ziemskich Wielkopolski, oprac. W. Dworzaczek, Biblioteka Kórnicka PAN (baza internetowa), dostęp 14–15 IX 2026. Regesty cytowane w tym rozdziale: Gniezno cz. 2 nr 2977 (1477), nr 6712 (1540), nr 5089 (1543); Gniezno cz. 1 nr 7862 (1638), nr 12331 (1735); Poznań, Ziemskie XV w., nr 7569 (1489), nr 8941 (1493); Poznań, Rezygnacje XV w., nr 2253 (1494); Poznań, Rezygnacje XVI w., nr 13398 (1591); Poznań, Rezygnacje XVII w., nr 1459 (1606); Poznań, Relacje XVII w., nr 331 (1636); Poznań, Inskrypcje XVII/XVIII w., nr 17511 i 9734 (1788); Konin nr 876 (1489), nr 1221 (1506), nr 1289 (1511), nr 1392 (1517), nr 1467 (1513), nr 2727 (1533), nr 8432 (1639), nr 8895 (1648), nr 9626 (1663), nr 11678 (1697), nr 11752 (1698), nr 11830 (1699), nr 12546 (1718), nr 13120 (1728), nr 13366 (1734), nr 14426 (1755), nr 15458 (1781), nr 15823 (1788), nr 15961 i 15981 (1791), nr 16013 (1792); Kalisz, Rezygnacje XVI w., nr 1522 (1591); Kalisz, Inskrypcje XVII/XVIII w., nr 5027 (1730); Kcynia nr 1250 (1600), nr 1413 (1608); Gniezno cz. 1 nr 13898 (1765). ⚠️ Regesty są skrótem wydawcy; przy pracy nad konkretną sprawą brzmienie należy sprawdzić w księdze.

18. Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu (część poznańska), hasło „Skoraczewo", pod rokiem 1457 (odsyłacz źródłowy: CP 3 nr 7, k. 4). Kwerenda pełnotekstowa 15 IX 2026. Uwaga: hasła „Ślesin" w Słowniku jeszcze nie ma — opracowanie nie doszło do litery Ś.

19. Liczbę dwóch pieszych wystawionych przez Ślesin na wyprawę malborską 1458 r. podaje P. Maluśkiewicz, Województwo konińskie… (przyp. 3), za nieokreśloną starszą literaturą; to typowy fakt zaczerpnięty z wykazu kontyngentów miast wielkopolskich.

20. J. Łaski, Liber beneficiorum…, t. I, hasło „408. SZLYESZYNO, OPPID[UM]".

21. E. Długopolski (wyd.), Inwentarz dóbr i dochodów biskupów poznańskich z roku 1564, 1938 — indeks: „subditi de opp. Slieszin 315", „teloneum in Slieszin 300, 315", „mensura 275–6", „schola ecclesiae"; zapis: „subditi r[everendissi]mi d[omi]ni eppi Posnaniensis de oppido Slieszin…". Egzemplarz cyfrowy z warstwą OCR w Kujawsko-Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej; odczyt 15 IX 2026.

22. Rejestry poborowe powiatu konińskiego 1565–1583 w bazie osadniczej Atlas Fontium Instytutu Historii PAN (sygn. Archiwum Skarbu Koronnego: ASK I 13 k. 27, 167, 238; ASK I 12 k. 612, 615; ASK I 3 k. 616v, 224v; ASK I 11 k. 1412). Edycja rejestru 1579: A. Pawiński, Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym, t. I: Wielkopolska („Źródła dziejowe" t. XII), s. 287.

23. Ł. Hajdrych, Proces o czary w Wąsoszach w 1688 r., „Historyka. Studia Metodologiczne" 51 (2021), s. 333–350 (wydanie otwarte); tenże o procesach kleczewskich; T. Wiślicz, Społeczeństwo Kleczewa w walce z czartem (1624–1700), „Kwartalnik Historyczny" 111 (2004), nr 2 (wydanie otwarte w repozytorium RCIN). Podstawa źródłowa: rękopis nr 859 Biblioteki PTPN (księga sądu wójtowskiego Kleczewa 1624–1738) oraz księgi konsystorza gnieźnieńskiego. ⚠️ Przed publikacją oznaczyć autorstwo ustaleń.

24. Blog historyczny i portal regionalny (materiały popularne bez przypisów); dostęp 14 IX 2026. Informacje o powodzi 1725 r. i o spaleniu kościoła przez Szwedów w 1655 r. wymagają potwierdzenia źródłowego i są tu podane wyłącznie jako hipotezy.

25. Akta grodzkie radziejowskie (Archiwum Główne Akt Dawnych, zesp. 77), listy z Mikorzyna do generała Wojciecha Sokołowskiego z lat 1786–1789; odczyty własne. Cztery listy wpisane w oblatach: sygn. 25, k. 87 L — „Kopia Lista do W. JMc Pana Sokołowskiego Generała. Z Mikorzyna dnia 27 Martij 1786”, z prośbą o „rozspokoienie w granicach” „pomiędzy mym Maiętkiem OD ŚLESINA” a dobrami JMci Starosty kowalskiego, podpis „A. Bogusławski Pisarz […] manu propria”; k. 87 R — odpowiedź „Z Goliny die 27 Martij 1786” oraz drugi list „Prima Aprilis 1786. w ŚLESYNIE, oba podpisane „W. Sokołowski manu propria”, z adresem do Mikorzyna i adnotacją „Locus sigilli gentilitij”; k. 100 R — „Kopia Lista do Jaśnie Wielmożnego Generała Sokołowskiego. Mikorzyna die 20. 8bris 1789” z odpowiedzią „Datum die 21. Novembris 1789”, przesyłka „per expressum z Mikorzynia”. Odczyt naoczny ze skanu, 21 IX 2026.

26. Tabela demograficzna gminy żydowskiej w Ślesinie za encyklopedią Pinkas Hakehillot Polin (Yad Vashem), z uzupełnieniami portalu Wirtualny Sztetl; dostęp 14 IX 2026.

27. Zestawienie wersji: hasło „Łuk Napoleona w Ślesinie" w Wikipedii; karta obiektu w serwisie Narodowego Instytutu Dziedzictwa (zabytek.pl); serwis Gminy Ślesin, działy Historia i Zabytki; portal Powiatu Konińskiego. Dostęp 14 IX 2026. Numer rejestru zabytków: 140, wpis 12 lipca 1968.

28. K. Gorczyca, Brama triumfalna w Ślesinie, „Konińskie Zeszyty Muzealne" nr 9 (wydanie otwarte na stronie Muzeum Okręgowego w Koninie). Por. też S. Fijałkowski, Brama w Ślesinie — same zagadki, „Spotkania z Zabytkami" 1997, nr 10 (128), s. 28.

28a. A. Malejka, Łuk triumfalny ze Ślesina, „Spotkania z Zabytkami" 2020, nr 1–2, s. 42–43 (dział „Zabytki w krajobrazie"); egzemplarz cyfrowy z warstwą tekstową, Polona; odczyt 15 IX 2026. ⚠️ Ważne zastrzeżenie o sposobie cytowania. Artykuł Malejki referuje ustalenia K. Gorczycy (przyp. 28) i powołuje się na nie wprost, z przypisem do „Konińskich Zeszytów Muzealnych" t. 9. Samego artykułu Gorczycy nie udało się dotąd pozyskać: pliki udostępniane na stronie Muzeum Okręgowego w Koninie zawierają wyłącznie dwustronicowe spisy treści poszczególnych zeszytów, a „Konińskich Zeszytów Muzealnych" nie ma w żadnej bibliotece cyfrowej. Do zdobycia w Muzeum Okręgowym w Koninie albo u autora; interesuje nas zwłaszcza przekaz z 1809 r., który bramy jeszcze nie odnotowuje (co to za źródło?) oraz podstawa wiadomości o przygotowaniach do wizyty od lutego 1810 r. Do tego czasu wszystkie ustalenia Gorczycy podajemy za Malejką, nie z pierwszej ręki.

28b. Katalog Zabytków Sztuki w Polsce, t. V: województwo poznańskie, z. 9: powiat koniński, oprac. J. Eckhardt i J. Orańska, Instytut Sztuki PAN, Warszawa 1952 — hasło „Ślesin" (odczyt dosłowny z egzemplarza biblioteki własnej, 15 IX 2026). Hasło obejmuje kościół parafialny i łuk triumfalny. ⚠️ Podana tam formuła „Wzniesiony 1812 na cześć Napoleona I" nie ma w Katalogu żadnego odsyłacza źródłowego — cytujemy ją jako świadectwo tradycji i jako prawdopodobne źródło późniejszych powtórzeń, nie jako dowód.

29. „Kurier Warszawski" R. 11, nr 292 z 28 października 1831 r., s. 2; egzemplarz cyfrowy z warstwą OCR, Polona; odczyt 15 IX 2026. ❓ Zdanie odczytane z warstwy tekstowej i urwane — do sprawdzenia na skanie.

30. „Dziennik Warszawski" R. 5, nr 275 z 24 grudnia 1868 r. (dodatek), s. 1 oraz R. 5, nr 135 z 4 lipca 1868 r., s. 1; egzemplarze cyfrowe z warstwą OCR, Polona; odczyt 15 IX 2026. Nazwisko zapisane w OCR jako „Wolknooska/Wolknowska" — czytać: Walknowska.

31. Archiwalia niemetrykalne Ślesina w zasobie archiwów państwowych, m.in.: akta spadkowe po Franciszce Walknowskiej z 1866 r. (Archiwum Państwowe w Kaliszu); memoriał o przyłączenie Ślesina i Piotrkowic do powiatu konińskiego z 1921 r.; akta Towarzystwa Rzemieślniczego „Goplana" z 1922 r.; akta Chrześcijańskiej Kasy Bezprocentowej z 1938 r. Skany pozyskane, materiał dotąd nieprzeczytany.

32. Baza „Powstanie Styczniowe — bitwy" i „Powstanie Styczniowe — uczestnicy" serwisu genealogia.okiem.pl (kompilacja ze starszych opracowań; dostęp 14 IX 2026); hasła „Kazimierz Mielęcki", „I bitwa pod Ignacewem", „II bitwa pod Ignacewem" w Wikipedii; S. Zieliński, Bitwy i potyczki 1863–1864, Rapperswil 1913. Ustalenia podane wyżej (przebieg 22 marca, rana Mielęckiego w pierwszej walce, nocleg wojsk rosyjskich w Ślesinie 8/9 V 1863, data starcia pod Licheniem) — za: M. Grzeszczak, Ignacewo 1863, Warszawa 2016 (Bellona), rozdz. „Bitwa pod Olszowem (Olszowym Młynem) — 22.03.1863" i „Bitwa pod Ignacewem (8 V 1863)"; pełne rozwinięcie ze źródłami w dziale o powstaniu styczniowym. ⚠️ Podstawa źródłowa do sprawdzenia jeszcze w: K. Płachciński, Działania zbrojne na ziemi konińskiej w czasie powstania styczniowego 1863–1864, Warszawa 2019.

33. Ukaz do rządzącego senatu z 1 (13) czerwca 1869, ogłoszony 1 (13) lipca 1869 — Dziennik Praw Królestwa Polskiego, r. 1869, t. 69, nr 235, s. 245–253; postanowienie z 30 grudnia 1869 (11 stycznia 1870) — Dziennik Praw, r. 1870, t. 70, nr 241, s. 67 (lista 39 miast guberni kaliskiej). Zestawienie za hasłem „Miejscowości w Polsce pozbawione praw miejskich" w Wikipedii, z przypisami do Dziennika Praw i do: M. Nietyksza, Rozwój miast i aglomeracji miejsko-przemysłowych w Królestwie Polskim 1865–1914, Warszawa: PWN 1986. ⚠️ Przypisy do Dziennika Praw warto zweryfikować u źródła. Cytaty o „czynnym uczestnictwie obywateli w powstaniu": serwis Gminy Ślesin, portal Powiatu Konińskiego, Wikipedia.

34. Hasło „Ślesin" w Wikipedii (dostęp 14 IX 2026): „31 maja 1879 roku miejscowość znalazła się w gminie Sławoszewek". ❓ Data dzienna wskazuje na zapis w zbiorze praw — do sprawdzenia.

35. Karty obiektów w serwisie Narodowego Instytutu Dziedzictwa (kościół, zespół kościelny, plebania, cmentarz, ogrodzenie, młyn przy ul. Kleczewskiej, dom z apteką); serwis Gminy Ślesin, dział Zabytki; hasło o kościele w Wikipedii; portal Powiatu Konińskiego. Dostęp 14 IX 2026.

36. Poczet proboszczów i administratorów parafii Ślesin w serwisie parafialnym (dostęp 14 IX 2026). ⚠️ Lista zaczyna się dopiero w 1862 r. i ma lukę w latach 1940–1945.

36a. Podpisy duchownych pod aktami stanu cywilnego parafii Ślesin — odczyt własny, 15 IX 2026, po jednej stronie z każdego rocznika z lat 1819–1923 (akta stanu cywilnego parafii rzymskokatolickiej Ślesin, Archiwum Państwowe w Poznaniu Oddział w Koninie, zespół 54/815, oraz kopie z lat 1819 i 1864). Cytowane formuły podpisów: 1819 — „Proboszcz Slesiński Sprawuiący Obowiązki Urzędnika Stanu Cywilnego"; 1864 — „X. Franciszek Radecki Komend[arz] Slesinsk[i]"; 1870–1894 — podpisy cyrylicą; 1895 — „Ксендзъ Гродецкій, Викарій Слесинскій"; 1896–1905 — „Ксендзъ Антони Петеркевичъ"; 1907–1911 — „Кс. Янъ Лянгеръ, Администраторъ Прихода Слесинъ". Granice kadencji Radecki → Peterkiewicz do domknięcia w rocznikach 1894–1896 i w elenchusach diecezji włocławskiej.

37. „Gazeta Kaliska" R. 9, nr 27 z 2 lutego 1901 r., s. 1; egzemplarz cyfrowy z warstwą OCR, Polona; odczyt 15 IX 2026.

38. Wpisy do rejestru handlowego ogłaszane w „Obwieszczeniach Publicznych" (dodatek do Dziennika Urzędowego Ministerstwa Sprawiedliwości), lata trzydzieste XX w.; egzemplarze cyfrowe z warstwą OCR, Polona; odczyt 15 IX 2026.

39. J. Wasilewska, Ochweśnik, „Archiwa, Biblioteki i Muzea Kościelne" t. 108 (2018), s. 319–328 (wydanie otwarte) — o wędrownych handlarzach obrazami „in Skulsk and Ślesin as well as their surroundings"; zapis żywej kminy ślesińskiej za starszą literaturą językoznawczą.

40. Hasło „Ślesin" w Wikipedii, z przypisem do: P. Maluśkiewicz, Województwo konińskie…, s. 297–298. Dostęp 14 IX 2026.

41. Hasło „Lista nadań praw miejskich w Polsce po 1900 roku" w Wikipedii (dostęp 14 IX 2026); Alphabetisches Orts- und Gemeindelexikon des General-Gouvernements Warschau, Warszawa 1917 — potencjalne źródło pierwszej ręki o statusie Ślesina w 1917 r.

42. Rozporządzenie ogłoszone w Dzienniku Ustaw 1921, nr 69, poz. 465, wydane na podstawie ustawy z 20 lutego 1920 r.; data wejścia w życie: 1 sierpnia 1921. Za hasłem „Lista nadań praw miejskich w Polsce po 1900 roku" w Wikipedii, z przypisem do Dz.U. ⚠️ Nie zweryfikowano jeszcze w samym tekście Dziennika Ustaw. Dane demograficzne: spis powszechny z 30 września 1921 r., por. Skorowidz miejscowości Rzeczypospolitej Polskiej.

43. Hasło „Ślesin" w Wikipedii oraz serwis Gminy Ślesin (dostęp 14 IX 2026).

44. „Głos Koniński", roczniki 1923–1934 — numery: R. 3 nr 27 z 7 lipca 1923; R. 4 nr 13 z 29 marca 1924; nr 14 z 5 kwietnia 1924; nr 18 z 3 maja 1924; nr 25 z 21 czerwca 1924; R. 14 nr 29 z 14 lipca 1934; nr 33 z 11 sierpnia 1934. Egzemplarze cyfrowe z warstwą OCR, Polona; odczyt 15 IX 2026.

45. J. Biskupski, Skarga parafian ślesińskich na proboszcza Wacława Rybarskiego z roku 1929, „Polonia Maior Orientalis" t. VIII (2021), s. 281–292 (wydanie otwarte). Podstawa źródłowa artykułu: Archiwum Diecezjalne we Włocławku, akta personalne ks. Wacława Rybarskiego, sygn. 293. Stamtąd pochodzą: treść i lista sygnatariuszy skargi z 6 VI 1929, odpowiedź dziekana kleczewskiego ks. Stanisława Dziennickiego z 3 II 1930, dane o bractwach parafialnych oraz statystyka wyznaniowa parafii za 1931 i 1939 r. Tamże biogram proboszcza: ur. 6 VIII 1887 w Osięcinach, w Ślesinie od 27 XI 1925 (zamiana probostw z ks. Konstantym Jurgiłasem), aresztowany 26 VIII 1940, † 23 II 1941 w Dachau.

46. W. Surowiecki, O rzekach y spławach kraiów Xięstwa Warszawskiego; egzemplarz cyfrowy, Polona; odczyt 15 IX 2026.

47. Hasło „Kanał Ślesiński" w Wikipedii (dostęp 14 IX 2026); Z. Zyglewski, Zabiegi o połączenie wodne Warty z Gopłem (do 1937 r.), „Polonia Maior Orientalis" t. IX (2022) — wydanie otwarte; A. i K. Żabierkowie, Kanał Warta–Gopło. Droga wodna ku wolnej Polsce, Brodnica 2017.

48. Hasło „Ślesin" w Wikipedii, sekcja o II wojnie światowej (dostęp 14 IX 2026). ⚠️ Zdania te nie mają w Wikipedii przypisów źródłowych; tablica przy pl. Wolności 13 jest natomiast sprawdzalna naocznie i nosi nazwiska.

49. Muzeum Martyrologiczne w Żabikowie, wykaz „Egzekucje dokonywane przez Einsatzgruppe VI" (dostęp 14 IX 2026); hasło „Ślesin" w Wikipedii.

50. Serwis territorial.de, strona „Amtsbezirk Schlüsselsee"; niemieckojęzyczne hasło encyklopedyczne o Landkreis Konin. Dostęp 14 IX 2026. ⚠️ Polska Wikipedia podaje dla okresu okupacji formę „Sleszyn" — nie potwierdza jej żadne źródło niemieckie.

51. Portal Wirtualny Sztetl, hasło o społeczności żydowskiej Ślesina; Pinkas Hakehillot Polin (Yad Vashem); Kalendarium Chełmna w opracowaniu muzealnym; Yad Vashem, opis akcji w lasach pod Kazimierzem Biskupim (podstawa źródłowa: akta Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Poznaniu). Dostęp 14 IX 2026.

52. Hasło „Ślesin" w Wikipedii; serwis Gminy Ślesin, dział Historia (dostęp 14 IX 2026); P. Maluśkiewicz, Województwo konińskie…, s. 298.

53. Serwis Gminy Ślesin, dział Zabytki (pomnik w Tokarach); zbiory Museum of the Bessarabian and Dobrudja Germans (fotografia miejsca pamięci, krzyż poświęcony 19 października 1997 r.). Dostęp 14 IX 2026.

54. Ks. Stanisław Librowski, Repertorium akt wizytacji kanonicznych dawnej archidiecezji gnieźnieńskiej, „Archiwa, Biblioteki i Muzea Kościelne" (wydanie otwarte, https://czasopisma.kul.pl/index.php/abmk) — indeks geograficzny (cz. 4), hasła „ŚLESIN, daw. Szleszyno" i „SZLESZYNO, miasto — zob. Ślesin"; oraz opisy ksiąg z Archiwum Diecezjalnego we Włocławku, zespół AAG, seria Wizytacje: AAG. Wiz. 3 (wizytacja generalna archidiakonatu gnieźnieńskiego 1608–1609, przeprowadzona przez archidiakona Wincentego de Sève; Ślesin wizytowany 30 X 1608, k. 265–267, 451v–452, 526v–527 — „kościół par. nie konsekrowany"); AAG. Wiz. 40 (wizytacja dziekańska dekanatu sompoleńskiego 1759–1760, ks. Jan Słuszewski; Ślesin s. 21–23); AAG. Wiz. 63 (wizytacja generalna dekanatów konińskiego i sompoleńskiego 1765–1766; Ślesin wizytowany 1 I 1766, s. 247–252 — kościół „zbud. przez bpa pozn. Andrzeja z Bnina † 1479"). Odczyt warstw tekstowych, 15 IX 2026. Same akta do zamówienia w ADW we Włocławku; powyższe sygnatury są gotowym adresem kwerendy. Placówka luterańska w Ślesinie z 1809 r. — tamże, indeks geograficzny, hasło „ŚLESIN", punkt 2.

55. „Przewodnik po Guberni Kaliskiej z kolorowaną szczegółową mapą miast, osad, wsi…", cz. 1, [1912], tabela „Ludność w osadach" (nagłówki rubryk: mężczyzn, kobiet, ogółem; ludności stałej, niestałej; prawosławnych, rzymsko-katolików, maryawitów, ewangelików, Żydów). Egzemplarz cyfrowy z warstwą tekstową, Polona; odczyt 15 IX 2026. Tamże spis gmin powiatu konińskiego, wykaz dróg (droga Ślesin–Skulsk wymieniona z obu stron granicy powiatowej) i lista miejscowości parafii Ślesin.

56. „Elenchus universi cleri… dioecesis Vladislaviensis seu Calissiensis" (1869, 1870, 1871) i „Ordo Divini Officii ac Missarum ad usum dioecesis Vladislaviensis seu Calissiensis" (1883, 1884, 1886, 1892, 1893, 1896, 1898, 1903, 1907, 1910, 1912), Włocławek — dział Decanatus Coninensis, pozycja Sleszyn/Śleszyn (nr 20 w rocznikach 1869–1871, nr 19 od 1883). Egzemplarze cyfrowe z warstwami tekstowymi: Polona i Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa; odczyt czternastu roczników, 15 IX 2026. Układ rubryki rządcy: nazwisko, data urodzenia, rok święceń, rok instalacji. Roczników 1894 i 1895 w naszym zestawie brak — to w nich zapisane jest odejście ks. Radeckiego i wakat ks. Grodeckiego.

57. Oskar Kolberg, Lud… Serya XXIII. Kaliskie, cz. I, Kraków 1890 — hasło topograficzne „6. Ślęsin v. Śleszyn miasteczko nad jeziorem Śleszyńskiem" oraz dopisek Do str. 8. Śleszyn w części „Przypisy", w którym Kolberg przedrukowuje opis jeziora i miasteczka z czasopisma „Wędrowiec" (Warszawa 1880, nr 200), pióra autorki podpisanej „Aniela M." Stamtąd pochodzą cytaty o osadzie odbudowanej po pożarze i o kościele „bez wieży i bez stylu". Egzemplarz cyfrowy z warstwą OCR, Polona; odczyt 15 IX 2026.

58. „Księga Adresowa Polski (wraz z W. M. Gdańskiem) dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa", Warszawa, roczniki 1929 i 1930 (rocznik 1928 zawiera to samo hasło, ale w gorzej rozpoznanej warstwie tekstowej) — hasło ŚLESIN, Miasto, pow. Konin. Egzemplarze cyfrowe z warstwami tekstowymi; odczyt 15 IX 2026, po wszystkich trzech wariantach pisowni nazwy (Ślesin, Szlesin, Śleszyn). ⚠️ W tych samych rocznikach są hasła dwóch innych miejscowości o tej nazwie: Ślesin pow. bydgoski (wieś i majątek, 1077 mieszk., poczta Ślesin k. Nakła) oraz Śleszyn v. Dobrzelin pod Kutnem — obu nie wolno mieszać z naszym. Krzyżyk przed nazwą firmy oznacza w tym wydawnictwie przedsiębiorstwo spółdzielcze lub zrzeszeniowe.

65. Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski (Codex diplomaticus Maioris Poloniae), t. I, Poznań 1877, nr 134, s. 119 — dokument Konrada I mazowieckiego z 1231 r., sine die et loco; podstawa wydawnicza: Poznań, Archiwum Kapitulne, Liber privilegiorum A nr 41 (wcześniejszy druk: Raczyński, Cod. dipl. Pol. Maior. nr 2). Odczyt dosłowny z warstwy tekstowej egzemplarza cyfrowego (skan Google w Internet Archive), 15 IX 2026; przekład polski — własny. ⚠️ Numer 134, nie 135: indeks tomu odsyła „Sleszyno, Ślesin" do strony 119, a nie do numeru dokumentu.

66. Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski, t. III, Poznań 1879, nr 1295, s. 95–96 — przywilej Kazimierza Wielkiego, Poznań, 13 kwietnia 1350 (feria tercia post dominicam qua cantatur Misericordia Domini); podstawa wydawnicza: Poznań, Archiwum Kapitulne III, 21. Odczyt dosłowny, 15 IX 2026; przekład — własny.

67. Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski, t. III, nr 1370, s. 97–98 — przywilej lokacyjny Ślesina, Kruszwica, 20 stycznia 1358 (Sebastiani et Fabiani martyrum beatorum). Podstawa wydawnicza: pergamin oryginalny z wielką pieczęcią króla Kazimierza na sznurze z czerwonych i zielonych nici jedwabnych, Poznań, Archiwum Kapitulne IV, 2 (wcześniejszy druk: Raczyński, Cod. dipl. Maior. Polon. 95). Odczyt dosłowny, 15 IX 2026; przekład — własny.

68. Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski, t. V, Poznań 1908, nr 235, s. 231–232 — „1414. die 1. mensis Iunii, in Ślesin"; podstawa wydawnicza: Archiwum konsystorza arcybiskupiego w Gnieźnie, akta z r. 1417; oryginał miał dwie pieczęcie z czarnego wosku z wanną w tarczy (herb Godziemba). Odczyt dosłowny, 15 IX 2026.

69. Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski, t. V, nr 365, s. 343–344 — Poznań, 17 listopada 1422: biskup poznański Andrzej [Łaskarz] nadaje kościołowi parafialnemu w Ślesinie dziesiątą rybę z połowu niewodem w jeziorze ślesińskim „począwszy od mostu aż do Przewłoki" oraz wolność łowienia siecią zwaną zabrodnia i wędkami. Podstawa wydawnicza: Archiwum konsystorza arcybiskupiego w Gnieźnie, akta z r. 1438. Odczyt dosłowny, 15 IX 2026.

70. J. Łaski, Liber beneficiorum archidioecesis Gnesnensis, wyd. J. Łukowski, t. I, Gniezno 1880–1881, s. 209–210, hasło nr 108 „SZLYESZYNO, OPPIDUM" — odczyt dosłowny całego hasła z warstwy tekstowej egzemplarza cyfrowego (Polona), 15 IX 2026; przekład — własny. Tamże przypis wydawcy o nadaniu z 1231 r. i o plebanie Przecławie (1413). ⚠️ Hasło ma numer 108, nie 408, i leży na stronach 209–210, nie 206–210.

71. E. Długopolski (wyd.), Inwentarz dóbr i dochodów biskupów poznańskich z roku 1564, Kraków: PAU 1938 — hasło „Oppidum Sleszin" na s. [300] (klucz ciążyński) oraz „Kopja zeznania z r. 1573 o poborze cła w Ślesinie" na s. [315]; wstęp wydawcy o kluczu młodojewskim. Odczyt dosłowny z warstwy tekstowej egzemplarza cyfrowego (Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa), 15 IX 2026; przekład — własny. ⚠️ Inwentarz NIE wymienia w Ślesinie ani szkoły, ani „mensury", ani młyna — wyrażenie „schola ecclesiae" dotyczy w tym wydawnictwie szkoły katedralnej w Poznaniu.

72. A. Pawiński, Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym, t. I: Wielkopolska („Źródła dziejowe" t. XII), Warszawa 1883 — rejestr poborowy powiatu konińskiego: „Par. Sliesin" s. 237–238; wykaz miast powiatu i sumariusz z 1581 r. s. 242–245. Odczyt dosłowny z warstwy tekstowej egzemplarza cyfrowego (Polona), 15 IX 2026. ⚠️ Warstwa tekstowa rozsypała tabelę — przed cytowaniem pojedynczej liczby sprawdzić skan s. 237. ⚠️ Występująca u Pawińskiego „Parochia Slesszino" (t. I, s. 258) oraz „Slessino minor" (t. II, s. 110) to Ślesin krajeński pod Nakłem, nie nasz.

73. O. Meinardus, Das Neumarkter Rechtsbuch und andere Neumarkter Rechtsquellen, Breslau 1906, s. 413 — poz. 216 (lokacja Ślesina, Kruszwica 20 I 1358, z dosłownym wyjątkiem z aktu), poz. 214 (Poznań 30 VI 1357, z wyznaniem „jura Sredensis civitatis nobis sunt prorsus incognita") i poz. 220 (lokacja Dolska, Szamocin 28 I 1359). Odczyt dosłowny z warstwy tekstowej egzemplarza cyfrowego (skan Google w Internet Archive), 15 IX 2026; przekłady — własne.

74. Kazimiera J., Skulsk, Ślesin, Kazimierz, Bieniszew, Konin („Biblioteczka Krajoznawcza" IX), Warszawa: Wydawnictwo Stanisława Graeve, [1909] — rozdział o Ślesinie. Odczyt dosłowny z warstwy tekstowej egzemplarza cyfrowego (Polona), 15 IX 2026. ⚠️ Nazwisko autorki w druku skrócone do inicjału.

75. „Gopło i jego okolice. (Dokończenie.)", „Przyjaciel Ludu" R. V, nr 52, Leszno, 29 czerwca 1839, s. 414–416. Odczyt dosłowny z warstwy tekstowej egzemplarza cyfrowego (Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa), 15 IX 2026. ⚠️ Przypisywane temu tekstowi autorstwo Józefa Łukaszewicza nie ma w tym numerze potwierdzenia: artykuł jest niepodpisany, a redakcja dziękuje na końcu „szanownemu autorowi, panu M…". ⚠️ Warstwa tekstowa odczytuje główkę numeru jako „No. 22", co jest nie do pogodzenia z paginacją 409–416 i z zamieszczonym w tym numerze zawiadomieniem o końcu rocznika; czytamy zatem: nr 52.

76. „Głos Koniński" R. 6, nr 18 (8 maja 1926), s. 3 — notatka „Stare cmentarzysko" (Polona, https://polona.pl/item-details/0ef90288-969d-4201-b7f7-229551e20a0a); tamże R. 6, nr 21 (29 maja 1926), s. 3 — notatka „Osobiste" o przyjeździe dr. Romana Jakimowicza (Polona, https://polona.pl/item-details/1e451a9d-3d63-451c-bcfb-fc5468de8018). Odczyt warstwy tekstowej, 15 IX 2026. Do odszukania w dalszej kwerendzie: sprawozdania Państwowego Grona Konserwatorów Zabytków Przedhistorycznych i „Wiadomości Archeologiczne" z lat 1926–1928 oraz karta stanowiska w ewidencji Archeologicznego Zdjęcia Polski dla Ślesina.

77. „Głos Koniński" (Konin, organ Sejmiku Powiatowego), roczniki 1921–1930 — podstawowe źródło tego podrozdziału; egzemplarze cyfrowe z warstwą tekstową, Polona; odczyt 15 IX 2026. ⚠️ Zakres kwerendy: w naszym korpusie tekstowym znalazły się 294 numery z około 520 wydanych w tych rocznikach, a w numerach czytano okna kontekstu wokół trafień haseł (Ślesin, gminy Sławoszewek i Piotrkowice, wsie parafii, kanał i jeziora), nie całe strony. Nieobecność faktu w tym zestawieniu nie jest dowodem, że gazeta o nim nie pisała. — Samorząd: R. 2, nr 7 (12 lutego 1922), s. 3 (burmistrz Fligiel, przodownik Solczyński; Polona, https://polona.pl/item-details/1828b74e-05a5-49fb-ace0-28b2563eb298); R. 2, nr 21 (21 maja 1922), s. 1 (Polona, https://polona.pl/item-details/413b0aad-3588-423e-922f-b97052af74c3), R. 2, nr 23 (4 czerwca 1922), s. 2 i R. 3, nr 27 (7 lipca 1923), s. 1 (Wacław Brzostek i Franciszek Lewandowski w Sejmiku); R. 2, nr 41 (15 października 1922), s. 3 (zapytanie Brzostka o szosę Ślesin–Skulsk; Polona, https://polona.pl/item-details/64922edf-2689-49fd-ab0a-3324b5624056); R. 2, nr 38 (24 września 1922), s. 2 (komisja kolejki Ślesin–Kramsk; Polona, https://polona.pl/item-details/98fdb769-de39-4a06-b7bd-43ecb28ac9ba); R. 3, nr 20 (19 maja 1923), s. 6 (Brzostek wśród ośmiu członków założycieli towarzystwa budowy kanału; Polona, https://polona.pl/item-details/5adc39c4-f195-4aca-9224-b5d9a4281e56); R. 4, nr 33 (16 sierpnia 1924), s. 2 (protokół posiedzenia Sejmiku z 14 czerwca 1924 r.: burmistrz Muzykiewicz i radny Kupiński/Kopiński; Polona, https://polona.pl/item-details/ab651576-3908-4027-84cc-ac0de31e7772); R. 4, nr 39 (27 września 1924), s. 3–4 (Polona, https://polona.pl/item-details/db59fbeb-5a9e-4e39-9c10-908e341fead8) i R. 5, nr 7 (14 lutego 1925), s. 3–4 (Polona, https://polona.pl/item-details/cb8d0525-23d7-4465-be7b-a9e3a82fb104) — statuty miejskie o opłatach administracyjnych, podpisane przez burmistrza Muzykiewicza; R. 8, nr 33 (18 sierpnia 1928), s. 1 (depesza hołdownicza do marszałka Piłsudskiego; Polona, https://polona.pl/item-details/c88747c3-b8ad-4926-9136-803d3d0f3f21).

78. „Głos Koniński" R. 10, nr 22 (31 maja 1930), s. 1 (Polona, https://polona.pl/item-details/336803d8-8710-4630-86cb-09aed091c4ab) i nr 23 (7 czerwca 1930), s. 1–2 — dwuczęściowy artykuł „Kilka słów o Kasie Stefczyka w Ślesinie", podpisany „Miejscowy nauczyciel" (Polona, https://polona.pl/item-details/8e7a125f-9b72-4388-bc50-32a90e0d5578 dla nr 23). Stamtąd: data założenia 1922, rola ks. Konstantego Jurgiłasa i Bolesława Mierzyńskiego, 12 członków i 220 zł udziałów, biblioteka na przeszło 800 tomów, czterolampowy odbiornik radiowy, waloryzacja wkładów Towarzystwa Pożyczkowo-Oszczędnościowego w Ślesinie, przeznaczenie zysku 1927 r. na budowę szkoły siedmioklasowej, pełny skład Zarządu i Rady Nadzorczej oraz list pochwalny z 11 XI 1929 r. Odczyt warstwy tekstowej, 15 IX 2026. ⚠️ Nazwisko „Warimbi" odczytane niepewnie.

79. „Głos Koniński" R. 3, nr 27 (7 lipca 1923), s. 2 — notatka „T-wo Wioślarskie w Ślesinie" (Polona, https://polona.pl/item-details/bb77eeb4-7cfe-4641-b109-d4ab793dc7e6). Por. przypis 44 i dział Kanał Ślesiński.

80. „Głos Koniński" R. 4, nr 43 (23 października 1924), s. 1 — korespondencja „Tydzień L. O. P. P. w Ślesinie", podpisana „K-ski" (Polona, https://polona.pl/item-details/6fb13f49-f71e-41e2-a809-aad04debb176). Zawiązanie ślesińskiego Koła LOPP 19 marca 1924 r.: tamże R. 4, nr 13 (29 marca 1924), s. 2 (Polona, https://polona.pl/item-details/3b27233e-c448-4f96-893a-c9f759e480e0).

81. „Głos Koniński" R. 5, nr 5 (31 stycznia 1925), s. 3 — „Korespondencja ze Ślesina" podpisana przez Kazimierza Uniejewskiego (Polona, https://polona.pl/item-details/3acb07e2-53eb-463e-bc89-74050d7a7f84); tamże R. 10, nr 27 (5 lipca 1930), s. 4 — „Kredyt na rozbudowę szkolnictwa w powiecie konińskim" (Polona, https://polona.pl/item-details/20e4f490-d610-4df8-96d8-e0df4e413073).

82. „Głos Koniński" R. 4, nr 32 (9 sierpnia 1924), s. 2 — podział zapomogi sejmikowej między straże ogniowe (Polona, https://polona.pl/item-details/ac25f6bd-a862-45a3-8a77-53f62289cba7); R. 5, nr 21 (23 maja 1925), s. 4 — „Zjazd rejonowy straży pożarnych w Ślesinie" (Polona, https://polona.pl/item-details/49c5d937-60d9-4bd3-be73-f372b6d7e613); R. 8, nr 18 (5 maja 1928), s. 1 (Polona, https://polona.pl/item-details/74235615-8743-4718-9665-87a665e8f3db) i R. 9, nr 21 (25 maja 1929), s. 3–4 (Polona, https://polona.pl/item-details/554b8777-0d34-4299-bf80-55457a9b23ce) — Ślesin jako siedziba IX rejonu strażackiego okręgu konińskiego.

83. „Głos Koniński" R. 2, nr 9 (26 lutego 1922), s. 4 — rozkład jazdy kolei Gosławickiej od 3 lutego 1922 r. (Polona, https://polona.pl/item-details/6fccef11-de19-4fc6-a723-1c5906ceb867); R. 10, nr 21 (24 maja 1930), s. 3 — rozkład kolejki Sompolno–Jabłonka Słupecka (Polona, https://polona.pl/item-details/83fb8418-0732-4160-b1af-0ad23474dd06); R. 5, nr 46 (14 listopada 1925), s. 4 — reklama linii Ignacego Kuznowicza i S-ki (Polona, https://polona.pl/item-details/97e4e41e-5b77-486f-94ba-029abb7b5826); R. 5, nr 52 (26 grudnia 1925), s. 4 — samochód „Serwus" od 22 grudnia 1925 r. (Polona, https://polona.pl/item-details/b80a299c-eed8-41e4-9b98-9a08c0191574); R. 8, nr 43 (27 października 1928), s. 5 — firma Antoniego Gołębiowskiego i S-ka ze Ślesina (Polona, https://polona.pl/item-details/1984611d-b289-44ed-8027-c5253695e59e).

84. „Głos Koniński" R. 10, nr 23 (7 czerwca 1930), s. 3 — notatka „Straszna katastrofa" (Polona, https://polona.pl/item-details/8e7a125f-9b72-4388-bc50-32a90e0d5578).

85. „Głos Koniński" R. 10, nr 23 (7 czerwca 1930), s. 3 — notatka „Napad na sekwestratora" (Polona, https://polona.pl/item-details/8e7a125f-9b72-4388-bc50-32a90e0d5578). ⚠️ Nazwisko „Arstemberg" odczytane niepewnie; w Księdze Adresowej figuruje stolarz „Astemberg A." (2.27a) — zapewne ta sama rodzina.

86. „Głos Koniński" R. 6, nr 38 (25 września 1926), s. 2–3 — „Sprawozdanie" Okręgowego Towarzystwa Rolniczego Konińsko-Słupeckiego z pokazu hodowlano-rolniczego w Ślesinie 4 września 1926 r. (Polona, https://polona.pl/item-details/eb4fd539-b782-4f4d-9c3a-668d16042771); zapowiedź sprawozdania: tamże R. 6, nr 37 (18 września 1926), s. 4.

87. „Głos Koniński" R. 6, nr 1 (9 stycznia 1926), s. 3 — pierwsza notatka o zabójstwie Władysława Lewandowskiego (Polona, https://polona.pl/item-details/c67c642e-4aec-4e37-87ab-0dbc4f7c40e8); tamże R. 6, nr 22 (5 czerwca 1926), s. 2 — relacja „Z sądu" z sesji wyjazdowej Sądu Okręgowego w Kaliszu w Koninie 29 maja 1926 r. (Polona, https://polona.pl/item-details/3eb290ba-2a13-4be7-a14d-25c82c842819). Wyrok nieodnaleziony.

88. P. Maluśkiewicz, J. Wiśniewski, Konin, Licheń Stary, Ślesin. Przewodnik, Firma Księgarska MAWI, Konin 2012 (wyd. 1, ISBN 978-83-63326-03-6) — hasło ŚLESIN, s. 168–177. Stamtąd: utrata praw miejskich „w 1871" z motywem udziału w powstaniu styczniowym, s. 172–173; łuk triumfalny („1811 lub 1812", „dziedzic z Piotrkowic — Walknowski (Walichnowski) herbu Wieruszowa", „Napoleon nigdy pod tym łukiem nie przejechał", uszkodzenie przez dźwig w 1972 r. i odbudowa „w cztery lata później"), s. 172–173; kościół „pod wezwaniem św. Mikołaja i Dobrego Pasterza", „neogotycka budowla z 1358 r., rozbudowana w [190?]–1907 na fundamentach gotyckiej świątyni z 1604", barokowe obrazy św. Mikołaja i Walentego w ołtarzach bocznych, s. 173; pomnik Świętej Rodziny z orłem i napisem „Ojczyźnie", tablica na budynku nr 13, wspólna mogiła ofiar terroru na cmentarzu, s. 174. Ponadto: granice obwodu konińskiego od 1816 r. („Skulsk i Wilczyn na północy"), s. 44; utrata praw miejskich przez Kazimierz Biskupi w 1870 r., s. 150. Odczyt całości, 16 IX 2026. ⚠️ Przewodnik popularny bez jednego przypisu, z bibliografią zbiorczą, w której żadnego twierdzenia nie da się zakotwiczyć; cytujemy go jako datowane świadectwo obiegu popularnego z 2012 r., nie jako źródło. ⚠️ Tom ma też sprzeczności wewnętrzne (data uruchomienia kanału podana na s. 142 i s. 176 inaczej). ⚠️ Cytaty za warstwą tekstową kopii; miejsca uszkodzone oznaczono nawiasem kwadratowym.

89. Ks. A. Mendrok, Ewangelicyzm na obecnym terenie gminy Ślesin, w: Z problematyki etnograficznej Ślesina i okolic, red. E. Jeglińska, Towarzystwo Społeczno-Gospodarcze „Dwa Mosty", Ślesin 2012, s. 53–77. Stamtąd: daty założenia wsi olęderskich i warunki kontraktów, s. 58–59 (autor za: B. Szczepański, Osadnictwo olęderskie w dobrach szlacheckich powiatu konińskiego w XVIII wieku, „Rocznik Wielkopolski Wschodniej" 1973); parafia ewangelicka w Ślesinie 1811–1815, ks. Bernhard Christian Dreschler, „Księga Chrztów Ślesińskiej Parafii Ewangelickiej rozpoczęta 1 kwietnia 1811", odebranie domu modlitwy przez Walichnowskiego w 1816 r. oraz przenosiny do parafii Konin (1826), Sompolno (1840) i Maślaki (1842), s. 60–61; exodus popowstaniowy na Lubelszczyznę i Wołyń oraz likwidacja kantoratów w Ignacewie i Półwiosku, s. 62–64; spis powszechny 1921 dla gminy Ślesin, s. 64 (autor za: Skorowidz miejscowości Rzeczypospolitej Polskiej, t. 2, Warszawa 1925). Autor — emerytowany proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Koninie — pracował na archiwaliach parafialnych i na aktach Archiwum Państwowego w Koninie; sam zastrzega, że to „jedynie zasygnalizowanie tematu". Odczyt całości, 16 IX 2026.

90. P. Gołdyn, Tygiel prowincjonalny, czyli życie codzienne mieszkańców Ślesina w II RP, w: Z problematyki etnograficznej Ślesina i okolic, Ślesin 2012, s. 128–154. Podstawa źródłowa artykułu: Archiwum Państwowe w Łodzi, Urząd Wojewódzki Łódzki, sygn. 2964a (sprawozdania ze stanu miasta Ślesina za lata 1919–1921 i późniejsze) oraz rocznik „Głosu Konińskiego" 1934–1939. Stamtąd: opis infrastruktury miasta z 1921 r. i liczba domów, ulic oraz mórg ziemi miejskiej; przywrócenie praw miejskich przez władze okupacyjne w czasie I wojny, biografia i ocena burmistrza T. Kazusiaka, oparcie na Polskiej Organizacji Wojskowej, następstwo Władysława Muzykiewicza, skład liczbowy rady miejskiej 1921 r.; uchwała rady z 3 XII 1921 r. o kanale, plany linii Ślesin–Kramsk i rzeźni; handel 1913 i czerwiec 1925; szkolnictwo przed I wojną i w dwudziestoleciu wraz z frekwencją 1919/1920–1921/1922 i uchwałą z 1 VII 1922 r.; straż ogniowa od 1906 r. i sposób jej finansowania; biblioteka i czytelnia od 1908 r.; Związek Rzemieślników Chrześcijan od 1921 r.; felczerzy, apteka, Komisja Sanitarna i dr Uniejewski; radny Szmul Dembołecki (1934) oraz radni Stronnictwa Narodowego Józef Ignacy Wójtowicz i Czesław Sokołowski. Odczyt całości, 16 IX 2026. ⚠️ Cytaty za warstwą tekstową kopii; paginacja odczytana tylko na części kart, dlatego pojedynczych stron przy poszczególnych ustaleniach nie podajemy. ⚠️ Tabele tego artykułu — imienny skład rady miejskiej 1921 r. i wykaz rzemieślników 1913 r. — są w naszej kopii rozsypane (pomieszane kolumny, imiona i zawody) i nie zostały wykorzystane.

91. J. Kmieć, Ślady kuchni żydowskiej na ślesińskich stołach, w: Z problematyki etnograficznej Ślesina i okolic, Ślesin 2012, s. 27–38 — ceny cukru i mięsa w międzywojennym Ślesinie oraz domowy wyrób cukierków, za relacją mieszkanki Ślesina spisaną w 2012 r. Odczyt całości, 16 IX 2026. ⚠️ Relacja wspomnieniowa złożona po siedemdziesięciu latach; podajemy ją jako świadectwo pamięci, nie jako notowanie cen.

92. Ślesin po pożarze, mieszczanie z imienia i wojna graniczna z Lubomyślem — odczyt naoczny ze skanu, 21 IX 2026. Księgi grodzkie konińskie, AP Poznań 53/17/0, sygn. sy118, k. 144 (relacja woźnego generalnego Michała Mikorzyńskiego ze wsi Mikorzyn z wizji odbytej 9 V 1780, świadkowie Jakub Wyszkowski i Apolinary Szczyciński, oblatowana 22 IX 1780; cytat o stodołach mieszczan ślesińskich; burmistrz Walenty Olkiewicz❓ z „Młodszym”, mieszczanin Bartłomiej Rybski, Paweł Tański, służący generała Sokołowskiego; opis szkód — wypasione łąki, rozebrane płoty, powyrzucane zatyki, pozostałe ogniska; manifestacja Antoniego Bogusławskiego przeciw trzem Sokołowskim, z Pawłem Tańskim, N. Wiśniewskim i Franciszkiem Ostaszewskim oraz zwołanymi mieszkańcami miasteczka obojga płci) oraz k. 062 (intromisja braci Sokołowskich w dobra miasteczka Ślesin, kwiecień 1780) i k. 066 (wizja granicy Ślesin–Lubomyśle, z docketem sprawy przeciw Magistratowi i mieszczanom ślesińskim — zob. rozdz. 12.3). ⚠️ Nazwisko burmistrza niepewne w środku wyrazu. ⚠️ Wyraz „zatyki” (tyczki graniczne) rozstrzygnięto po porównaniu glifu początkowego z „Z” w „Zgorzeniu” przy dużym powiększeniu; lekcja „Łatyki” odrzucona. ⚠️ Manifestacja Bogusławskiego urywa się na karcie następnej, nieprzeczytanej. Pisownię cytatu zachowano za rękopisem; pogrubienia pochodzą od nas.

93. Teki Dworzaczka — Regesty, Konin, 1526, nr 2463 (Nr 2 grodzkie, f. 110–110v: „miasto Lichin” wśród wsi zamku gosławickiego, trzecia część kupiona za 900 zł od Tomasza Lubomyskiego) i Konin, 1584, nr 4450 (Nr 21, f. 20: „1/2 m. Lichin z 1/2 zamku w Gosławicach i 1/2 wsi Gosławice”, zastaw do r. 1597). Kwerenda 22 IX 2026. ⚠️ Według regestu Dworzaczka — regest jest streszczeniem wydawcy, nie tekstem aktu.

94. Tamże, Konin, 1618, nr 6798 (Nr 40, p. 122). Por. zapis posagu Gabriela Lubomyskiego „na 1/2 całego m. Slesin”, Kalisz, Rezygnacje XVI w., 1591, nr 1522 (przyp. 17).

95. Tamże, Konin, 1778, nr 15284 (Nr 82, f. 27). ⚠️ Imię zmarłego męża („Wojciech”) różni się od podanego w regeście nr 17511 z 1788 r. („Adam”); rozbieżność omówiona w rozdz. 6.5.

96. Handel gęsiami i zepsuty most na drodze do Skulska, 1888. „Gazeta Świąteczna" 1888, nr 50 — <https://crispa.uw.edu.pl/object/264717>, korespondencja podpisana „z.". Odczyt własny z warstwy OCR egzemplarza cyfrowego Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Warszawskiego (CRISPA/e-bUW), wrzesień 2026. Tę samą liczbę — sto czterdzieści tysięcy gęsi — podaje niezależnie „Kaliszanin" R. 19, nr 91 (16 XI 1888), s. 2, w korespondencji „Z powiatu konińskiego".

97. Oddanie szosy Ślesin–Skulsk do użytku, listopad 1924. „Goniec Kaliski" 1924, nr 284 — <https://crispa.uw.edu.pl/object/719129>. Odczyt własny z warstwy OCR (CRISPA/e-bUW), wrzesień 2026; dzień miesiąca uszkodzony w warstwie tekstowej i uzupełniony w nawiasie kwadratowym — ⚠️ do sprawdzenia na skanie.

98. Towarzystwo Rzemieślników Chrześcijan „Goplana" w Ślesinie, 1927–1928. „Gazeta Przemysłowo-Rzemieślnicza" 1927, nr 18 — <https://crispa.uw.edu.pl/object/346314>; tamże 1928, nr 1 i 5 — <https://crispa.uw.edu.pl/object/346296> i <https://crispa.uw.edu.pl/object/346291>. Odczyt własny z warstw OCR (CRISPA/e-bUW), wrzesień 2026.

← EtymologiaOchweśnicy i kmina →