ŚLESZYNOnad jeziorami·····
O projekcie · Śleszyno
📖 W tym dziale — 6 sekcji

Ta strona jest owocem współautorstwa człowieka i sztucznej inteligencji. Kierunek, pytania, znajomość terenu i ostateczną kontrolę zapewnia Jacek Roszak, dla którego ziemia ślesińska jest stroną rodzinną. Wyszukiwanie, odczytywanie źródeł, porównywanie wersji i redakcję tekstu wykonuje Claude (Anthropic). Piszemy o tym wprost, bo czytelnik ma prawo wiedzieć, jak powstało to, co czyta.

Metoda: człowiek i maszyna

Podział pracy jest prosty. Człowiek wyznacza cele, zna realia okolicy, rozstrzyga wątpliwości i przywozi z archiwów to, czego nie ma w sieci. Maszyna przeczesuje biblioteki cyfrowe, czyta rękopisy z mikrofilmów, tłumaczy akty z rosyjskiego i łaciny, zestawia sprzeczne przekazy i pilnuje, żeby każde zdanie miało przypis.

Obowiązuje jedna żelazna zasada: każdy fakt musi mieć źródło. W tekście odróżniamy to, co poświadczone w dokumencie, od ustaleń badaczy, od legendy i od naszej hipotezy. Gdy źródła mówią różnie, podajemy obie wersje i piszemy wprost, że nie umiemy tego rozstrzygnąć. Takich miejsc jest tu sporo i nie zamierzamy ich wygładzać.

Skąd pochodzą źródła

Największa część materiału pochodzi z cyfrowych zbiorów polskich bibliotek i archiwów: z Polony Biblioteki Narodowej, serwisu szukajwarchiwach.gov.pl, bibliotek cyfrowych Kujawsko-Pomorskiej, Wielkopolskiej i Jagiellońskiej, repozytorium bazhum, biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego oraz z Tek Dworzaczka Biblioteki Kórnickiej.

Druga droga to materiał, którego żadna biblioteka cyfrowa nie zastąpi. Księgi grodzkie konińskie i radziejowskie czytaliśmy ze skanów, kartka po kartce, i to stamtąd pochodzi na przykład opis objazdu granicy między Ślesinem a Lubomyślem z 1780 roku, z nazwiskami mieszczan i burmistrza. Akty metrykalne parafii Ślesin czytamy z mikrofilmów, akt po akcie. Dwie rolki niemieckich akt wojskowych z archiwum w Stanach Zjednoczonych przyniosły dzienniki jednostek, które we wrześniu 1939 roku stały w Ślesinie.

Trzecia droga to książki, które trzeba było zdobyć poza siecią: sfotografowane w bibliotekach albo kupione. Cała wiedza o gwarze ślesińskiej, roku obrzędowym i rybactwie jeziornym stoi na jednym tomie zbiorowym z 2012 roku; bez niego nie byłoby tu sześciu rozdziałów.

Ta strona w liczbach

Siedemnaście działów, około stu dwudziestu tysięcy słów, czyli mniej więcej czterysta czterdzieści stron maszynopisu. Sześćset siedemdziesiąt cztery przypisy.

Pod tym stoi dwieście czterdzieści siedem źródeł, licząc dzieła, nie przypisy: siedemdziesiąt dziewięć opracowań naukowych, dwadzieścia pięć popularnych i regionalnych, dwadzieścia sześć wydawnictw źródłowych, czterdzieści cztery jednostki i zespoły archiwalne, trzydzieści dwa tytuły prasy, osiem zespołów ksiąg metrykalnych wraz z dwudziestoma trzema rolkami mikrofilmu, mapy oraz trzydzieści baz danych i serwisów. Blisko połowę tego materiału czytaliśmy z pierwszej ręki: z rękopisu, ze skanu albo z mikrofilmu.

Dział Prasówka zbiera osiemset dziewięćdziesiąt siedem wypisów z czterystu dziewięćdziesięciu ośmiu numerów dziewięciu tytułów, z lat od 1858 do 1943. Każdy z nazwą gazety, numerem, datą, stroną i cytatem, żeby dało się sprawdzić.

Wyszukiwarka metrykalna ma tysiąc dziewięćset pięćdziesiąt cztery akty parafii Ślesin z lat 1875–1913: tysiąc sto dziewięćdziesiąt dziewięć urodzeń, dwieście dwadzieścia pięć ślubów i pięćset trzydzieści zgonów, wszystkie z pełnym przekładem z rosyjskiego. Baza jest wspólna ze stroną o Skulsku, więc szukając nazwiska, widać od razu obie parafie.

Czego tu jeszcze nie ma

O samym Ślesinie nie napisano dotąd ani jednej monografii naukowej. Najbliżej jest artykuł Bolesława Dorywalskiego z 1914 roku. To znaczy, że spora część tego, co tu czytacie, powstaje po raz pierwszy — i że będzie wymagała poprawek.

Wiemy, czego nam brakuje. Dział map jest dopiero do zbudowania: nie ma tu jeszcze dawnych map wojskowych, katastrów ani zdjęć lotniczych. Nie znamy daty pożaru, po którym w 1780 roku przenoszono mieszczan ślesińskich na grunt Lubomyśla. Nie umiemy rozstrzygnąć, ilu powstańców zginęło pod Nową Wsią w kwietniu 1863 roku ani gdzie dokładnie leży ta Nowa Wieś. Metryki Ślesina mamy przeczytane dla jedenastu roczników, a nie dla całego dziewiętnastego wieku.

Prośba

Jeżeli macie w domu stare zdjęcie, dokument, list, pamiętnik albo choćby podpisaną fotografię ze Ślesina, Mikorzyna, Licheńka, Wąsoszy, Sarnowej, Półwioska, Piotrkowic, Głębockiego czy którejkolwiek wsi parafii — odezwijcie się. Każda taka rzecz jest źródłem, którego nie ma w żadnym archiwum, a dla tej strony może być ważniejsza niż dziesięć książek.

Tak samo, jeśli znajdziecie tu błąd. Poprawimy go i napiszemy w Aktualnościach, co się zmieniło.

Podziękowania

Dziękujemy autorom, bez których prac ta strona byłaby o połowę krótsza: dr. Piotrowi Hajdrychowi za badania nad procesami o czary, Maciejowi Grzeszczakowi za monografię bitwy pod Ignacewem, oraz autorom tomu etnograficznego o Ślesinie i okolicach z 2012 roku — Józefowi Chojnackiemu za gwarę, Elżbiecie Sztamblewskiej za rok obrzędowy i Andrzejowi Głazowi za rybactwo jeziorne. Cytujemy ich z podaniem źródła i zachęcamy do sięgnięcia po oryginały.

Dziękujemy też pracownikom Archiwum Diecezjalnego we Włocławku, Archiwum Państwowego w Poznaniu wraz z oddziałem w Koninie oraz Muzeum Okręgowego w Koninie, a także wszystkim, którzy udostępniają w sieci to, co dawniej trzeba było oglądać w czytelni.

← Kościół i parafia