📖 W tym dziale — 10 sekcji
Ślesin leży na przesmyku. To jedno zdanie tłumaczy prawie całą jego historię: miasteczko powstało tam, gdzie dwie połowy długiego jeziora rynnowego ściskają się w wąską cieśninę, przez którą można było przejść, przejechać i pobrać za to cło. Rybacy, most, myto, bród, wreszcie kanał i śluzy — wszystko, co przez siedemset lat działo się w Ślesinie w sprawach wody, działo się w tym jednym punkcie.
Ten rozdział opowiada o jeziorach i o największej inwestycji, jaka kiedykolwiek weszła w tę okolicę — kanale Warta–Gopło, dziś znanym jako Kanał Ślesiński. I o tym, że pomysł na niego jest starszy, niż ktokolwiek przypuszcza.
12.1. Jezioro, od którego nazwano miasto — albo odwrotnie
⭐ Najstarszy opis geograficzny tego jeziora wyszedł spod pióra Jana Długosza, w piętnastowiecznej Chorographii:
„Sleszino, lacus oppido sui nominis imminens, ex monte Przewloky ortus, quatuor milliaria Polonica in longum…"
(„Ślesińskie — jezioro przylegające do miasteczka swojego imienia, biorące początek z góry Przewłoki, długie na cztery mile polskie…")¹
Zdanie jest ważne z dwóch powodów. Po pierwsze, Długosz nazywa Ślesin miastem i mówi wprost, że jezioro nosi imię miasta, a nie odwrotnie. Po drugie, „cztery mile polskie" to długość stanowczo większa niż dzisiejsze jezioro Ślesińskie — a więc w XV wieku widziano tu jeden ciąg wodny, biegnący rynną ku Gopłu.
⚠️❓ Z jednym zastrzeżeniem, którego nie ukrywamy. Istnieje drugi Ślesin — na Krajnie pod Nakłem — i wzmianki o nim stale mieszają się z naszymi. Przy tym konkretnym zapisie identyfikacja nie jest jeszcze potwierdzona: rozstrzygnąć ją może dopiero lektura kontekstu i ustalenie, gdzie leżała mons Przewłoky. Rynna ślesińsko-mikorzyńska ciągnąca się ku Gopłu pasuje do opisu znakomicie, a sama nazwa „Przewłoka" oznacza miejsce, gdzie łodzie przeciągano lądem między akwenami — ale dowodu jeszcze nie mamy¹.
Jak jezioro wyglądało w XIX wieku, opisuje Słownik geograficzny Królestwa Polskiego, i jest to opis najlepszy, jaki istnieje:
„Jezioro na granicy pow. kolskiego i konińskiego, należy do grupy jezior goplańskich i samo stanowiło poprzednio jedną z odnóg równolegle z nim ciągnącego się Gopła, odległego o 6 do 7 wiorst [ok. 6–7 km] na wschód. Suche koryto, łączące dawniej oba jeziora, jest dotąd widoczne. (…) W odległości 4 wiorst [ok. 4 km] od krańca płn. jezioro (…) zwęża się i na zacieśniającym je półwyspie spotykamy osadę Śleszyn, podobnie położoną jak Skulsk. Pod osadą jest na jeziorze most i przechodzi droga bita do Sompolna. Od osady przybiera kierunek południowy (…). Ta południowa część zwaną bywa także jeziorem Mikorzyńskiem."²
⭐ Dwa spostrzeżenia z tego opisu warto zatrzymać. Pierwsze: jezioro Ślesińskie i Mikorzyńskie to w XIX wieku jeden akwen o dwóch nazwach, przedzielony przesmykiem miasteczka. Drugie: nazwą „jezioro Śleszyńskie" obejmowano niegdyś całą grupę przyległych jezior — Pątnowskie, Gosławickie i Licheńskie — łączących się z Wartą pod Morzysławiem za pośrednictwem rzeczki Goplenicy, dziś nie istniejącej². Kierunek jej biegu wyznacza dzisiejszy kanał. ⇒ Kanał Ślesiński nie jest więc wynalazkiem XX wieku — jest odtworzeniem drogi, która istniała naturalnie i zanikła.
Dzisiejsze dane liczbowe jeziora Ślesińskiego: powierzchnia 148,1 ha, głębokość maksymalna 25,7 m, długość około 2,6 km, największa szerokość 550 m; brzegi przeważnie wysokie, częściowo zalesione. Przez jezioro przechodzi Kanał Ślesiński³.
⚠️ Ile mierzy jezioro Ślesińskie — dwie odpowiedzi tego samego autora
I tu robi się ciekawie, bo ten sam autor podał po trzydziestu latach inne wymiary. Zestawmy je²⁰:
| Maluśkiewicz 1983 | Maluśkiewicz i Wiśniewski 2012 | |
|---|---|---|
| powierzchnia | 148,1 ha | 148 ha |
| głębokość maksymalna | 25,7 m | 25,7 m |
| długość | ok. 2,6 km | 4400 m |
| największa szerokość | 550 m | 620 m |
Powierzchnia i głębokość zgadzają się co do dziesiątej części — to są wielkości mierzone, i one się nie ruszyły. Rozjechały się natomiast oba wymiary liniowe, i to nie o procent, lecz o siedemdziesiąt procent długości.
⇒ Najprostsze wyjaśnienie nie jest błędem, tylko definicją. Długość i szerokość jeziora zależą od tego, gdzie postawić jego granicę — a granica jeziora Ślesińskiego jest umowna z natury rzeczy, bo akwen nie kończy się brzegiem, tylko przesmykiem pod miasteczkiem, za którym ciągnie się dalej jako jezioro Mikorzyńskie (zob. wyżej opis Słownika: „ta południowa część zwaną bywa także jeziorem Mikorzyńskiem"). Kto liczy jezioro do przesmyku, dostaje 2,6 km; kto doliczy odcinek północny albo poprowadzi pomiar wzdłuż całej rynny, dostaje 4,4 km. Ta sama niejednoznaczność siedzi w szerokości: 550 czy 620 metrów zależy od tego, który przekrój uznać za najszerszy.
⭐ I to jest, ściśle biorąc, sedno geografii Ślesina. Miasteczko powstało dokładnie w punkcie, w którym jeden akwen przestaje być jednym akwenem — dlatego nosi on dwie nazwy, dlatego dwa różne pomiary tego samego autora są oba prawdziwe, i dlatego Długosz mógł napisać o „czterech milach polskich" długości (zob. wyżej). Podajemy obie pary liczb i nie wybieramy między nimi; przy cytowaniu trzeba tylko powiedzieć, gdzie postawiono granicę.
Sąsiedni akwen dla porównania. Jezioro Wąsosko-Mikorzyńskie jest rynnowe, ma 245 ha powierzchni i 6600 m długości²⁰; pozostałych jego wymiarów nie podajemy, bo w naszej kopii są nieczytelne. Przez nie również przechodzi Kanał Ślesiński.
12.1a. ⭐⭐ Czarne bory i Las Ślesiński — puszcza, w której siedziała banda Olecha Grudzińskiego
Wokół jezior był las — i nie byle jaki. Oskar Kolberg, opisując w 1890 r. powiat koniński, zatrzymał się przy Ślesinie na dwóch zdaniach: „Ślęsin v. Śleszyn miasteczko nad jeziorem Śleszyńskiem, w nader pięknej acz dzikiej i lesistej położone okolicy, nie pozbawionej podań i legend"¹⁶. A w przypisie do tych zdań przedrukował fragment z „Dziennika Warszawskiego" z 1851 roku, który jest najlepszym opisem tej puszczy, jaki mamy¹⁶:
„Za miasteczkiem Ślesinem rozciągają się dwa wielkie jeziora, niedostępnemi bagnami i zaroślami otoczone, które zalewają ową błotnistą nizinę, jaka od Gopła aż ku Warcie się rozciąga i kiedyś Gopłem wypełnioną być miała; tutaj tylko wątłą groblą i lichemi mostkami były rozdzielone, a poza groblą i jeziorami rozłożyła się puszcza Czarnemi borami i Ślesińskim lasem nazwana. W puszczy tej przy schyłku panowania Augusta III i w początkach Stanisława Augusta (1759–1770) zagnieździła się banda rozbójników, którą dowodził Olech Grudziński, na infamiję i banicyję za rokosz skazany; schwytany podstępem, powieszony był w Środzie. Dotąd jeszcze istnieją ślady miejsca jego ukrycia, przez lud Biskupim kopcem zwanego; część lasu tego miejsca, w pobliżu jeziora, nosi nazwę Przywłoki."
⭐ Trzy rzeczy warto z tego wyjąć.
Po pierwsze — nazwa. Puszcza między Gopłem a Wartą nazywała się w XIX wieku „Czarne bory" i „Las Ślesiński". Sam Ślesin użyczał imienia całemu kompleksowi leśnemu, tak jak użyczył go jezioru. To jest ta sama nazwa, którą siedemnaście lat później rosyjski generał Krasnokutski wpisze do meldunku o bitwie pod Ignacewem: „ogromny las ślesiński".
Po drugie — herszt, i to nie byle jaki. Olech Grudziński był szlachcicem skazanym na infamię i banicję za rokosz — a więc człowiekiem, który stracił prawa nie za rozbój, lecz za bunt polityczny, i dopiero potem poszedł w las. Jego banda siedziała w tej puszczy przez jedenaście lat, od 1759 do 1770 roku: schyłek panowania Augusta III i pierwsza dekada panowania Stanisława Augusta, a więc czas konfederacji barskiej, której oddziały pod Ślesinem odnotowuje rozdział 2.16. Grudzińskiego schwytano podstępem i powieszono w Środzie.
Po trzecie — dwa toponimy, które przetrwały do XIX wieku. Kryjówkę herszta lud nazywał Biskupim kopcem — nazwa mówi sama za siebie, bo Ślesin był miastem biskupów poznańskich. A część lasu przy jeziorze zwano Przywłoki. ⚠️ Kolberg podsuwa dla tej ostatniej etymologię „może od włóczęgów" — i to jest etymologia ludowa, której nie należy powtarzać. Nazwa Przewłoka / Przewłoki oznacza miejsce, w którym przeciągano łodzie lądem między dwoma akwenami, i właśnie tak tłumaczy ją Kozierowski, pisząc o przewłoce pod Ślesinem ku Gopłu. To ta sama mons Przewłoky, od której — wedle Długosza — jezioro brało początek (zob. 12.1). Herszt zamieszkał w miejscu, którego nazwa jest starsza od niego o kilkaset lat.
Wyspy Zbójeckie, Wyspa Klary i wysepka Siemko
Puszcza miała swoje legendy, a jezioro — swoje wyspy. Opis okolicy ogłoszony w warszawskim „Wędrowcu" w 1880 r. przez autorkę podpisaną „Aniela M." i przedrukowany przez Kolberga lokalizuje je dokładnie¹⁶:
„[Jezioro] poczyna się w miejscowości leśnej, zwanej Przewłoki. Początek jego poprzedza obszerna kotlina, miejscami do stu stóp zagłębiona, zasiana pośrodku również wyniosłemi jak zabrzegi wzgórzami, które się zowią „wyspy Zbójeckie". […] W zamierzchłych czasach, owe wzgórza, otoczone nieprzebytemi lasami i moczarami, były siedzibą opryszków, którzy na wzór niemieckich Raubritterów odzierali podróżnych i kupców… Przywódca ich Garcza lub Garczyński (nazwisko lud zachowuje) nie ustępuje Maćkowi z Borkowic, tylko legenda milczy o ukaraniu tego złoczyńcy."
⚠️ Dwóch hersztów, nie jeden. Tradycja zna tu Garczę/Garczyńskiego — postać legendarną, bez daty i bez kary — oraz Olecha Grudzińskiego, postać datowaną (1759–1770) i ukaraną. To są dwie różne warstwy pamięci: jedna baśniowa, druga historyczna. Nie należy ich zlewać w jedno, choć lud zapewne to robił.
Jezioro miało też wysepkę z kamiennym krzyżem, na którego ramieniu miał być wyryty rok 1338 — i dwie konkurencyjne opowieści o niej¹⁶. Wedle wersji z „Wędrowca" jest to Wyspa Klary, grób Klary z Mikorzyna, porwanej przez Garczyńskiego i odbitej przez rycerza na białym koniu, którego ducha „widuje lud dotychczas, jako przepowiednię wielkich klęsk krajowych". Wedle wersji starszej, z „Pamiętnika Sandomierskiego" z 1829 r., jest to wysepka Siemko, a krzyż upamiętnia parę kochanków poległych przy najeździe nieprzyjaciela:
„We wszystkie święta miesiąca Maja, z muzyką i śpiewaniem, przeprawia się ze wsi na tę wysepkę cała prawie ludność włości. Tu stanąwszy najprzód wszyscy z kolei, zacząwszy od starców, całują figurę drewnianą i krzyż kamienny, a potem młodzież śpiewając tańczy naokoło wzgórka. […] Mówią nawet starzy, że przed laty nowożeńcy idąc do kościoła, na tę wyspę udać się musieli, i tam złożyć dwa wianki z ruty na krzyżu kamiennym. Lecz jednego razu gdy się wesele całe promem przeprawiało, wiatr powstał, a wzburzone bałwany przewróciły obciążony statek, i wszyscy prawie zatonęli. Odtąd zaniedbano tej przeprawy nowożeńców na wyspę."¹⁶
⭐⭐ To jest opis żywego obrzędu z pierwszej połowy XIX wieku, odprawianego na jeziorze ślesińskim — majowe przeprawy całej wsi z muzyką, całowanie krzyży, taniec wokół kopca i zarzucony zwyczaj wożenia nowożeńców na wyspę. ⚠️ Autor „Wędrowca" dodaje, że w bibliotece mikorzyńskiej leżał niedatowany rękopiśmienny opis Mikorzyna, podający jeszcze inną wersję tej legendy — „tak to szybko przekształcają się podania ustne"¹⁶. Losy biblioteki dworu w Mikorzynie są nam nieznane — to warte osobnej kwerendy.
⭐ Wreszcie budowla, której dziś nie ma: kaplica św. Barbary na półwyspie prawego brzegu. „Tradycja powiada, że została postawiona przez osobę tonącą, ocaloną za przyczyną tej świętej. Postawiona w roku 1830 nowa kaplica murowana na piaszczystem wzgórzu, na niedokładnym fundamencie, porysowała się i upada"¹⁶. ⇒ Kaplic było więc kolejno kilka, a ta murowana pochodzi z 1830 roku — i już pół wieku później pękała. To domyka wątek „kościółka św. Barbary bernardynów kazimierskich", po którym został obraz z 1668 r. w kościele wąsoskim (zob. rozdz. 9).
12.2. ⭐ „Sleszyński Bród" — przeprawa poświadczona w 1591 roku
Zanim był most i zanim był kanał, była przeprawa. I mamy na nią dokument.
W 1591 roku Jerzy hrabia z Łabiszyna Latalski, wojewodzic poznański, sprzedał Krzysztofowi Bardskiemu za 5000 złotych polskich całe swoje części dziedziczne we wsiach Sławęcin i Lubomyśle — a wraz z nimi:
„jez. M[ałe] Jezioro i cały Sleszyński Bród z rzeczką płynącą z Sleszyńskiego jeziora i górką koło M. Jeziora we wsi Półwiosek M., p. koniń."⁴
⭐⭐ To najstarsza znana nam wzmianka o przeprawie w Ślesinie — i zarazem o rzeczce płynącej z jeziora ślesińskiego, czyli o tym samym cieku, którego śladem poszła później trasa kanału. Bród był przy tym rzeczą na tyle wartościową, że sprzedawano go osobno, razem z jeziorem — jak każde inne dobro przynoszące dochód.
Że woda była tu towarem, widać zresztą w całym stuleciu poprzedzającym. Jeziora pod Ślesinem chodziły z rąk do rąk jak folwarki:
- 1489 — bracia Jan i Marcin ze Sławoszewa sprzedają za 91 złotych węgierskich jezioro zwane Małe, „między miastem Sleszyn i wsią Mn. Polwieszek", Janowi Gunickiemu (⭐ to najstarszy odnaleziony zapis nazywający Ślesin miastem)⁵;
- 1506, 1511, 1513 — Słaboszewscy zastawiają wójtowi ślesińskiemu Janowi Gunickiemu jezioro Szczepy „koło granic wsi Lubomyśle"⁵;
- 1517 — w skład dóbr obracanych za 1000 złotych wchodzą jeziora Małe i Szczepy oraz wójtostwo w mieście Sleszyn⁵;
- 1562 — Maciej Słaboszewski zapisuje żonie posag m.in. na części jeziora Szczepy „koło miasta Slesin i wsi Lubomysle";
- 1571 — bracia Sławoszewscy sprzedają za 150 grzywien jezioro Szczepy, „między dziedzinami zw. Połwiesek W. z I i Slesin z II"⁵.
❓ Którym akwenem jest dziś jezioro Szczepy — nie wiemy. Kandydaci: zatoka jeziora Ślesińskiego albo zanikłe jeziorko na wschód od Lubomyśla. To jedno z pytań, na które warto szukać odpowiedzi.
Z wody żyli tu ludzie i żył z niej kościół. Rejestr poborowy z 1579 r. wymienia w Ślesinie, obok czterech rzemieślników, dwóch rybaków⁶. A Liber beneficiorum Jana Łaskiego notuje rzecz, która mówi o miasteczku wszystko: „Pleban miał dziesięcinę z ryb łowionych w jeziorze"⁷.
I z przeprawy brano cło. Lustracja z 1569 r. podaje, że pobierano w Ślesinie cło dwojakie: dla kasztelana i dla biskupa. Narzekano na to: „bo przejazd jest dobry i nie potrzebuje naprawy" — a przywileju uprawniającego do poboru nie okazano⁷. Osobno inwentarz dóbr biskupów poznańskich z 1564 r. notuje w „oppidum Slieszin" wprost teloneum — komorę celną⁸.
⇒ Składa się z tego jeden obraz: miasto biskupie, które utrzymywało się z tego, że wszyscy musieli tędy przejść.
12.3. Zanim przyszli inżynierowie: most, Przewłoka, grobla i stary kanał
⭐ Goplenica — rzeka, której śladem poszedł kanał
Zanim był kanał, była rzeka. Słownik geograficzny wspomina ją jednym słowem (zob. 12.1); autorzy przewodnika po Koninie i okolicach dodają do tej wzmianki nazwisko, które warto sprawdzić¹⁹:
„W bardzo dawnych czasach wody Jeziora Gosławskiego z Wartą koło Morzysławia łączyła rzeka Goplenica. Wspomina o niej w swoich »Annales«, czyli »Rocznikach«, znakomity piętnastowieczny kronikarz Jan Długosz. Była to rzeka nizinna o niewielkiej prędkości nurtu. Jeszcze w XIX wieku były widoczne ślady jej koryta."
⇒ Jeśli to prawda, Goplenica jest poświadczona przez to samo pióro, które opisało jezioro ślesińskie w Chorographii (zob. 12.1) — a więc naturalna droga wodna między Wartą a Gopłem była w XV wieku rzeczą znaną i nazwaną. Ta sama publikacja podaje, że dopiero w XVIII wieku, z inicjatywy pruskiego zaborcy, „w celu odnowienia dogodnej drogi wodnej", wykopano kanał Morzysławski łączący Jezioro Pątnowskie z Wartą¹⁹ — czyli że już wtedy rozumiano nowy kanał jako odtworzenie starego cieku, dokładnie tak, jak trzy pokolenia później ujmie to autor opisu z 1839 r. („kanał bowiem stary dziś jeszcze exystuje").
⚠️ Z jednym zastrzeżeniem. Autorzy nie podają ani księgi, ani miejsca w Rocznikach, a cała ich książka jest gawędą przewodnikową bez przypisów¹⁹. Dopóki zapis Długosza nie zostanie odnaleziony w tekście, traktujemy to jako trop, nie ustalenie — ale trop pierwszorzędny, bo dotyczy najstarszej znanej nazwy tej drogi wodnej.
Most, Przewłoka i stary kanał
⭐⭐ Najstarszy dokument o wodach ślesińskich jest o czterysta lat starszy od inżynierów. 17 listopada 1422 roku biskup poznański Andrzej [Łaskarz] nadał kościołowi parafialnemu w Ślesinie „dziesiątą rybę w łowieniu niewodem w jeziorze slezińskim, począwszy od mostu aż do Przewłoki, nadto wolność łowienia małą siecią, zwaną zabrodnia, i wędkami na brzegach tegoż jeziora"¹⁶. Dwa słowa tego nadania są dla nas ważniejsze niż same ryby: „most" — najstarsza wzmianka o przeprawie w Ślesinie, jaką znamy — i „Przewłoka", czyli miejsce, przez które przeciągano łodzie z akwenu do akwenu. Przewłoka jest nazwą funkcji, nie ozdobą: mówi wprost, że rynną ślesińską przenoszono statki między zlewiskiem Warty a Gopłem. Sto lat później Łaski notuje to samo uprawnienie jako działające: pleban ślesiński ma „decimam piscium in lacu… de pressura sagenae magnae" — dziesiątą rybę z zaciągu wielkiego niewodu¹⁷.
⭐⭐⭐ Kwiecień 1780: objazd granicy Ślesin–Lubomyśle, zapisany po polsku
Najbogatszy opis tutejszego krajobrazu sprzed epoki inżynierów nie jest opisem krajoznawczym, tylko protokołem sądowym — i właśnie dlatego jest tak dokładny. Woźny generalny Rzeczypospolitej Michał Mikorzyński ze wsi Mikorzyn, wraz z dwoma szlachcicami, urodzonymi Apolinarym Szczycińskim i Antonim Koryckim, objechał na żądanie Antoniego Bogusławskiego, pisarza grodzkiego radziejowskiego, dziedzica Mikorzyna i Lubomyśla, „Granicies Oppidi Slesin a Villa Lubomysle antiquitus distinguentes” — starodawną granicę dzielącą miasteczko Ślesin od wsi Lubomyśle — i zeznał, co widział, po polsku, zdanie po zdaniu²⁴.
„Jadąc z Mikorzyna przez Grunta wsi Lubomysla, stanąwszy na Brodzie dwa ieziora — pierwsze Slesinskie, drugie Lubomyskie małe nazwane, a do Lubomysla należące — rozdzielaiącym, gdzie iest teraz most z Dyspozycyi niegdyś Nayiasnieyszego Augusta Trzeciego Krola Polskiego na tym Brodzie postawiony, przez ktory to most iadąc prosto na wschod Słonca traktem Publicznym, widziałem zaraz tuż poza tymiż Jeziorami Kopiec Wielki Lubstowskim nazwany, przy ktorym stoi Figura Chrystusa Pana; ktory Kopiec zostawuiąc po lewey Ręce, a iadąc ku Pułwiosku Piotrkowic, widziałem nad Jeziorem pomienionym małem nazwanym Płot po nad Łąką do Lubomysla należącą, po większey Części rozebrany; od ktorey to Łąki i Pola, miarkuiąc na wschod Słonca, na wsi pustey Pułwiosek zwaney, do wsi Piotrkowic należącey, Pieczyskow od Chałup kilka, na ktorych iuż porosła trawa…”²⁴
„[Wracając] przez pomieniony most do Miasteczka Slesina widzielim po lewey Ręce zaraz przy Jeziorze Łagorek duży, ktory Kopcem nazywaią Lubomyskim, a potym daley iadąc tym traktem Publicznym, po prawey Ręce nad Jeziorem Slesinskim także Łagorek znaczny, okrągły, ktory ma bydz Kopcem Miasteczka Slesina, na ktorym teraz iakowy mały stoi Budyneczek do Folwarku Slesina należący; daley iadąc tym traktem Publicznym ku Zachodowi Słonca, pomiiaiąc Płoty Slesinskie, puscilism ten trakt Publiczny po prawey Ręce, na Wies Sarnowo idący, a nową Drogą nazwany, iechalismy prosto starym bitym Gościncem, gdzie znać było dostatecznie mieyscami Drogę szeroką Furmanską; tam stanelismy nad Rowem, gdzie z Rol Slesinskich spuszcza się Woda Smugiem na Łąkę Mszną nazwaną, y tym to starem Gościncem daley iadąc ku Borowi widzielismy po prawey Ręce Zagony Slesinskie od Wschodu na Zachod Słonca idące, a z lewey poprzecznie orane, ktore z dawnosci, iak mi powiadano, maią należec do Wsi Lubomysla; y tak coraz daley pomykaiąc się aż do Boru y przez Bor aż ku Sarnowskim Granicom, Łąki Liżawy do Lubomysla należące dzielącym ten stary Gościniec czyli drogę starą furmanską, w wielu mieyscach do tych czas dobrze znaczną, w przytomnosci wzwyż wyrazonych Jchmosciow oglądałem.”²⁴
Z tych dwóch akapitów da się dziś odczytać całą okolicę. Po pierwsze — most. Stoi w 1780 r. na brodzie rozdzielającym jezioro Ślesińskie od małego Lubomyskiego, czyli dokładnie tam, gdzie od czterystu lat biegła przeprawa (zob. 12.2), a postawiono go z rozkazu Augusta III, o którym woźny mówi już „niegdyś” — a więc przed 1763 rokiem. ⭐ To najstarsza znana nam data budowy mostu w Ślesinie i imię tego, kto go kazał postawić.
Po drugie — znaki graniczne, które da się dziś szukać w terenie. Za jeziorami stoi Kopiec Wielki zwany Lubstowskim, a przy nim figura Chrystusa Pana — konkretny obiekt sakralny w polu, poświadczony co do roku. Bliżej miasteczka są dwa „Łagorki”: jeden „duży”, nazywany Kopcem Lubomyskim, drugi „znaczny, okrągły” — Kopiec Miasteczka Ślesina, a na nim budyneczek należący do folwarku ślesińskiego. ⚠️ Słowo „Łagorek” występuje tu dwa razy jako rzeczownik pospolity oznaczający pagórek albo kopiec; pierwsza litera jest w rękopisie identyczna z „L” w „Lubomyskim”, więc możliwe są też lekcje „Lagorek” i „Zagorek” — i to jest dziś jedno z ładniejszych pytań miejscowej gwary (zob. rozdz. 40).
Po trzecie — dwie drogi obok siebie: trakt publiczny na Sarnowo, zwany „nową drogą”, i stary bity gościniec, czyli „droga szeroka furmańska”, w 1780 r. już nieużywana, ale „w wielu miejscach do tych czas dobrze znaczna”. ⇒ Zmiana przebiegu drogi przez Ślesin da się więc datować: przed rokiem 1780 stary gościniec ustąpił nowemu traktowi.
Po czwarte — nazwy wód i pól, których nie ma na dzisiejszej mapie: Łąka Mszna, na którą „z ról ślesińskich spuszcza się woda smugiem”, Łąki Liżawy należące do Lubomyśla przy granicy sarnowskiej (ta sama nazwa wraca w innym akcie tej samej sprawy jako „Prata Liżawy dicta”), zagony ślesińskie orane ze wschodu na zachód i płoty ślesińskie wzdłuż traktu²⁴. ➡️ Do zestawienia z wykazem nazw wodnych w 12.7.
⭐⭐ I zdanie, które jest osobnym świadectwem: Półwiosek jako wieś pusta. Woźny jedzie „ku Pułwiosku Piotrkowic” i widzi wieś pustą Półwiosek, należącą do wsi Piotrkowice, a z niej — „Pieczyskow od Chałup kilka, na ktorych iuż porosła trawa”²⁴. Pieczysko to miejsce po spalonym albo rozebranym domu, rozpoznawalne po resztkach pieca. ⇒ W 1780 r. po Półwiosku zostało kilka takich miejsc, już zarośniętych trawą — a więc wieś opustoszała nie wczoraj. To najkonkretniejszy opis wyludnionej osady, jaki z tej okolicy mamy.
⭐ Najstarszy opis krajoznawczy Ślesina ogłoszono w 1839 roku na łamach „Przyjaciela Ludu". Zapisano tam zdanie, które dziś brzmi jak zapowiedź:
„Jakoż pokazują w niewielkiéj odległości Ślesina początek grobli, którą się niegdyś jeżdziło od tego miasta do Lichenia; dzisiaj zaś ginie ona w głębokości jeziora, najwęższego w tem miejscu."⁹
Grobla, „którą się niegdyś jeździło" — a więc jeszcze w latach trzydziestych XIX wieku pokazywano pod Ślesinem ślad dawnej drogi przez mokradła. Teraz wiemy też, dokąd ta droga prowadziła: do Lichenia, przez najwęższe miejsce jeziora — i że do 1839 r. zdążyła już zniknąć pod wodą.
⭐⭐ A najważniejsze zdanie tego artykułu brzmi tak, jakby napisano je sto lat za wcześnie:
„Przez przekopanie kanału morzysławskiego, w którym wodę śluzami utrzymują, okolica ta na nowo zakwitać poczyna. Handel drzewa na Wartę jest w ruchu; gdyby jeno rząd chciał odnowić związek Ślesina z Gopłem (a nie łatwiejszego nad to, kanał bowiem stary dziś jeszcze exystuje i tylko głębszego przekopania wymaga) — […] zyskałby nie mało na spławie drzewa do nieleśnych Kujaw."⁹
Trzy rzeczy naraz. Po pierwsze, w 1839 r. kanał morzysławski już działał, i to ze śluzami — to on uruchomił spław drewna na Wartę. Po drugie, autor nie postuluje nowego kanału, tylko odnowienie starego, który „dziś jeszcze exystuje". Po trzecie, podaje motyw gospodarczy, który sto lat później powtórzą projektanci: drewno dla bezleśnych Kujaw.
⭐ Do tego dochodzi obrazek gospodarczy, który do niedawna zupełnie nam umykał: w 1839 roku na jeziorze Ślesińskim pojawił się pierwszy statek — przypłynął „w celu zakupienia kości do fabryk cukru" — a w samym miasteczku „kwitnie handel pijawkami… i znaczne kapitały obraca w okolicy"⁹.
⭐ I rzecz dla archeologów. Ten sam autor opisuje, co widać było wtedy na dnie jeziora mikorzyńskiego przy wysepce: „W czasie pogody widać przy wysepce, 9—10 sążni głęboko, na dnie jeziora, sterczące gruzy i cztery pale dębowe; grzęzną one coraz bardziéj i toną", a nieopodal, na Białym Brzegu — wielki kopiec i parowa, którędy „miał być wjazd do zamku Klary od strony Kazimierza". Osobno opisuje domniemane grodzisko rozbójnika Garczyńskiego: „w lesie między górami, w parowie, jest wzgórze, potrójną fosą obwiedzione w koło, naprzodzie wyniesiona parapeta (nadwałek) przytyka do téj części ślesińskiego jeziora, które Przywłokami zowią. — Kopiąc na łokieć głęboko, znajduje się gruzy i żużle."⁹ To są opisy stanowisk, nie bajki — do zestawienia z ewidencją zabytków archeologicznych i z LIDAR-em. Nazwa Przywłoki jest przy tym tą samą Przewłoką, którą wymienia dokument z 1422 r.
❓ I trop chronologiczny, który wart jest sprawdzenia: autor podaje, że „przed r. 1416 leżała [tam, gdzie teraz jezioro mikorzyńskie] wieś Lubomyśl z gruntami swemi w dolinie, której punkt najwyższy błyszczał zamkiem wspaniałym"⁹. Rok jest konkretny — a Lubomyśle rzeczywiście w rejestrze z 1579 r. ma już tylko pół łanu uprawnego, a w 1591 r. figuruje w regestach jako pustka⁴.
⭐⭐ Do tego dochodzą trzy argumenty, które zebrał ślesiński autor piszący o tradycjach handlowych miasteczka — i wszystkie trzy wskazują w tę samą stronę: na szlak wodny. Po pierwsze, zapis z 1316 roku o grodzie kasztelańskim w tej okolicy. Po drugie, sama nazwa „Przewłoka", którą nosi północny kraniec Jeziora Ślesińskiego — ta, którą znamy już z dokumentu z 1422 r. i z opisu Długosza; autor powołuje się przy niej na Stanisława Kozierowskiego²³. Po trzecie, argument w tym kontekście rzadko przywoływany: patrocinium. Patronem kościoła ślesińskiego jest św. Mikołaj biskup — od V wieku uznawany za opiekuna żeglarzy i przejść wodnych²³.
⇒ Wezwanie kościoła jest w tym rozumowaniu świadkiem gospodarczym. Miasteczko biskupie postawione na przesmyku, żyjące z cła i przewozu, dostaje patrona żeglarzy — i to nie jest przypadek, tylko deklaracja, czym to miejsce było. ⚠️ Argument z patrocinium jest poszlaką, nie dowodem: św. Mikołaj był patronem popularnym i w miejscach zupełnie suchych. Ale zestawiony z brodem, mostem, Przewłoką i cłem układa się w jedno.
Osobno o drodze wodnej pisał ekonomista Wawrzyniec Surowiecki w rozprawie O rzekach y spławach kraiów Xięstwa Warszawskiego. Wyliczając korzyści z przekopu, wskazywał, że dzięki niemu bagna „wszystkieby się za wykopaniem tu kanału osuszyły na żyzne łąki, a rozległe puszcze lubstowskie, ślesińskie…"¹⁰. ⇒ To jest dziewiętnastowieczna prehistoria Kanału Ślesińskiego — pomysł istniał sto lat przed pierwszą łopatą.
12.4. Zabiegi o połączenie Warty z Gopłem (do 1937)
Idea była starsza, niż się zwykle sądzi, i wracała falami.
⭐ 1889. Toruńska „Thorner Presse" omawia 3 maja 1889 r. projekt połączenia dorzeczy Warty i Wisły, wskazując punkt przekopu we wsi Przewóz pod Skulskiem i licząc całą robotę na osiem kilometrów¹¹.
Jeszcze dawniej. W 1934 r. „Głos Koniński" przypominał, że prototypem kanału była rzeczka Goplenica, a dawny przekop datował na lata 1730–1764¹¹.
1923–1927. Projekt kanału Warta–Gopło przygotowano jako przedłużenie Kanału Górnonoteckiego (rozpoczętego w 1878 r.)¹². Temu okresowi poświęcone są dwa opracowania naukowe Zbigniewa Zyglewskiego — najważniejsze, co o genezie kanału napisano — obejmujące m.in. projekt pruski z przełomu XVIII i XIX wieku oraz zjazd melioracyjny w Koninie w 1925 r.¹³
⭐⭐ 3 grudnia 1921 — najwcześniejszy głos ślesińskiego samorządu. Zanim powstał miejscowy oddział towarzystwa propagandowego i zanim ukazał się memoriał, rada miejska Ślesina podjęła uchwałę popierającą budowę kanału Warta–Gopło — i to nie jako sprawy lokalnej, lecz jako „integralnej części Kanału Węglowego, łączącego Śląsk–Poznań–Warszawę"²². To o trzy lata wyprzedza wszystko, co dotąd mieliśmy w tym podrozdziale, i pokazuje, że rada dwutysięcznego miasteczka myślała o swoim przesmyku w kategoriach magistrali węglowej. W tym samym czasie planowano tu zresztą i drugą inwestycję komunikacyjną — linię kolejową Ślesin–Kramsk, przez kopalnię węgla w Ochlu, tartak i cukrownię w Gosławicach²².
⭐⭐ Czerwiec 1924 — memoriał, który wskazuje Ślesin jako źródło całej idei. „Głos Koniński" drukuje wtedy obszerny fragment memoriału o budowie kanału Gopło–Warta, a w nim zdanie, które dla tej okolicy jest kluczowe¹⁷:
„Ślesin jest tą miejscowością, skąd od prostego ludu wyszła ta zasada, że rozpoczęcie budowy dróg wodnych u nas własnemi siłami nietylko jest możliwe, ale podstawową koniecznością państwową."
Memoriał relacjonuje, że rok wcześniej „Sztab Generalny ze względu na doniosłe znaczenie ekonomiczne i obronne kanału Gopło–Warta zajął dla tej sprawy bardzo przychylne stanowisko", a na Zjeździe Miast Polskich w Poznaniu zawiązał się komitet dzielnicowy — sprawa jednak stanęła. Stąd pomysł, żeby „skoncentrować działalność w najważniejszym punkcie krzyżowania się kanałów", w okolicy „najwięcej upośledzonej pod względem komunikacji", i stamtąd „wywołać jaknajwiększe odczucie potrzeby dróg wodnych". Połączenie Warty z Wisłą przez Gopło i jeziora ślesińskie miało być pierwszym etapem całej sieci wodnej Polski, uzasadnionym „nadzwyczaj korzystnymi udogodnieniami terenowymi" i położeniem „na węźle kanałów projektowanych w trzech głównych kierunkach"¹⁷.
⚠️ Jak to czytać. Jest to głos strony zainteresowanej, drukowany w organie Sejmiku Powiatowego w Koninie — nie bezstronne ustalenie historyczne; autor memoriału ma interes w tym, by inicjatywę przypisać właśnie tej okolicy. Ale nawet z tym zastrzeżeniem zdanie jest ważne: pokazuje, że w połowie lat dwudziestych Ślesin sam siebie uważał za miejsce, od którego sprawa kanału się zaczęła, i że tak go widziała prasa powiatowa. W tym samym roku zawiązano zresztą w Ślesinie miejscowy oddział Towarzystwa Propagandy Budowy Dróg i Budowli Wodnych — z burmistrzem Muzykiewiczem, wójtem gminy Sławoszewek i proboszczem ks. Jurgiłasem w zarządzie¹⁷; a w 1923 r. do grona ośmiu członków założycieli towarzystwa powołanego do budowy kanału wszedł Wacław Brzostek, radny miasta Ślesina (zob. dział Dzieje Ślesina, 2.27b).
⭐ Wrzesień 1926 — trasa i pierwsze pieniądze w budżecie. Ministerstwo Robót Publicznych ogłasza wtedy, że spośród całej projektowanej sieci dróg wodnych „przedewszystkiem należałoby przystąpić do budowy kanału Gopło–Warta". Opis trasy jest już dokładnie ten, który znamy z późniejszej realizacji¹⁸:
„Roboty objęłyby budowę kanału długości 1[0] km. z jedną śluzą łączącą jezioro Gopło z jeziorem Ślesińskiem i połączonemi z nim jeziorami Mikorzyńskim, Pątnowskim i Gosławskim [Gosławickim], oraz budowę kanału od jeziora Pątnowskiego do Warty o odległości 11 km. również z jedną śluzą."
Odcinek od Pątnowa do Warty miał się ograniczyć „do pogłębienia istniejącego oddawnych lat t. zw. kanału Morzysławskiego"; przewidywano też „budowę przyszłego portu w Koninie"¹⁸.
⭐ Tydzień później zjazd poświęcony drogom wodnym uchwala wnioski, w których pada pierwsza konkretna kwota: „wprowadzenie do budżetu przyszłorocznego 2 miljonów złotych na budowę kanału Warta–Gopło", a zebrani postanawiają „prosić Rząd o przynaglenie rozpoczęcia budowy jeszcze w tym roku" — argumentując, że „połączenie Wisły przez Gopło z Wartą przybliża dla Łódzkiego Okręgu dostęp drogą wodną do morza"¹⁸. ⚠️ Tych dwóch milionów z 1926 r. nie należy mylić z siedmioma milionami z Funduszu Pracy, które rząd przeznaczył na budowę dopiero na przełomie 1937 i 1938 r. (niżej). Między jedną kwotą a drugą leży jedenaście lat i ani jedna łopata ziemi.
Czerwiec 1936. Projekt ma już kształt urzędowy: trasa Morzysław–Gosławice–jeziora ślesińskie–Gopło, trzy śluzy, siedemnaście kilometrów przekopu, pięć do sześciu milionów złotych¹¹.
⭐⭐ 1937: projekt zatwierdzony, roboty nierozpoczęte — i po co komu był ten kanał
Rok 1937 jest w tej historii rokiem milczenia — między urzędowym projektem a pierwszą łopatą. Wypełnia go głos z zupełnie innego świata niż konińska prasa powiatowa: poznański miesięcznik „Gospodarka Zachodnia", w którym Franciszek Maciejewski ogłosił artykuł Kanał Warta – Gopło i życie gospodarcze²⁵. To publicystyka gospodarcza, nie opis techniczny, i nie pada w niej ani razu słowo „Ślesin" — ale właśnie dlatego jest cenna: pokazuje, jak nasz przesmyk wyglądał z Poznania.
⭐ Najważniejsze zdanie jest o stanie sprawy:
„Mimo zatwierdzenia projektu budowy wspomnianego kanału przez czynniki ustawodawcze, nie przystępuje się niestety z należytym tempem do dzieła, co opóźnia budowę kanału Warta — Gopło — Wisła…"²⁵
⇒ Zwłoka nie brała się więc z braku decyzji. W połowie 1937 r. projekt był już przyjęty — brakowało tempa i pieniędzy. Decyzja budżetowa z przełomu 1937 i 1938 r. (niżej) nie była zatem początkiem sprawy, tylko odblokowaniem czegoś, co formalnie stało gotowe. Czym dokładnie było owo „zatwierdzenie przez czynniki ustawodawcze" — ustawą, uchwałą budżetową czy rozporządzeniem — autor nie mówi, i to jest jedno z pytań tego rozdziału.
⭐ Trzecia z kolei długość kanału. Maciejewski pisze o „budowie planowanego kanału Warta — Gopło (20 km.), którego koszty budowy preliminowano na 6 milionów złotych"²⁵. ⚠️ Zestawmy to z resztą, bo liczby w źródłach przedwojennych nie chcą się zgodzić: wrzesień 1926 — dziesięć i jedenaście kilometrów w dwóch odcinkach; czerwiec 1936 — siedemnaście; lato 1937 — dwadzieścia; kwiecień 1938 — trzydzieści dwa. Wykonano trzydzieści dwa, w tym niespełna dziewiętnaście kilometrów samych przekopów. ⇒ Najprostsze wyjaśnienie nie jest błędem, tylko tym, co się mierzy: raz same przekopy, raz całą drogę wodną razem z jeziorami, przez które ona przechodzi. Żadne ze źródeł prasowych tego jednak nie precyzuje, więc podajemy liczby obok siebie i nie wybieramy między nimi. Z kosztami jest prościej: dwa miliony (1926) → pięć do sześciu (1936) → sześć (1937) → siedem z Funduszu Pracy (1937/38). To ciąg rosnący i spójny.
I jeszcze jedno potwierdzenie z zewnątrz. Pilną potrzebę tego połączenia — pisze Maciejewski — „stwierdziły zresztą liczne memoriały i zjazdy z współudziałem przedstawicieli samorządów i urzędów wojewódzkich"²⁵. ⇒ Memoriał z 1924 r. i zjazd z września 1926 r., o których wyżej, nie były więc epizodami, tylko ogniwami serii — a głos samorządów, w tym rady miejskiej Ślesina z grudnia 1921 r., należał do tego samego nurtu.
#### Po co Wielkopolsce był ten kanał
Argumentacja Maciejewskiego jest warta zapisania, bo rozdział miał dotąd tylko jeden towar — drewno dla bezleśnych Kujaw z opisu z 1839 r. (zob. 12.3). Tymczasem projektanci lat trzydziestych liczyli zupełnie inne ładunki.
⭐ Rachunek, który tłumaczy wszystko. Za przewóz jednej tony zboża z Poznania do Szczecina płacono wodą 8,50 zł, a koleją do Gdyni — 16,50 zł²⁵. Droga wodna do niemieckiego portu była dwa razy tańsza niż kolej do polskiego. Wielkopolskie zboże płynęło więc Wartą do Szczecina: 60 589 ton w 1933 r., 25 512 w 1934, 18 448 w 1935 i 27 118 w 1936²⁵. Autor wylicza, co z tego wynikało: mniej pracy dla polskich portów, pośrednictwo niemieckie przy eksporcie i imporcie oraz „zaciemnianie statystyki wywozowej ze szkodą dla handlu polskiego"²⁵.
⇒ Kanał Warta–Gopło był odpowiedzią na ten rachunek. Miał odwrócić kierunek — skierować wielkopolskie ładunki nie na zachód, do Szczecina, lecz na północny wschód, przez Gopło i Noteć do Wisły, a stamtąd do Gdańska i Gdyni. ⭐ To jest, powiedziane przez współczesnego i wprost, ten sam motyw strategiczny, który opracowania współczesne opisują jako omijanie dolnych biegów rzek leżących wtedy w granicach Niemiec (zob. 12.5) — tyle że u Maciejewskiego nie jest on domysłem historyka, lecz otwartym argumentem publicysty.
⭐ Co miało płynąć. W stronę morza: ziemiopłody, towary eksportowe, wyroby przemysłu ziemniaczanego — krochmal, dekstryna, płatki, syrop, mąka, makuchy, cukier, wyroby drzewne: parkiety, dykty, forniery, klepki, meble, wyroby metalowe i ceramiczne. W głąb kraju: złom, kauczuk, tłuszcze techniczne, piryty, szmaty, wełna i bawełna — trzy ostatnie z przeznaczeniem dla przemysłu łódzkiego²⁵. ⇒ Warto to zestawić z okolicą. Cukier, drewno i ceramika to nie są towary abstrakcyjne: cukrownia stała w Gosławicach, tartak też, a węgiel kopano w Ochli — dokładnie te trzy zakłady wymieniała rada miejska Ślesina w 1921 r., planując linię kolejową Ślesin–Kramsk²².
⭐⭐ A oto fakt, który tej inwestycji dodaje nieoczekiwanego rozmachu: przemysł łódzki chciał mieć nad tym kanałem własny skład wolnocłowy.
„Ważność projektowanego kanału Warta — Gopło odnosi się także dla przemysłu łódzkiego, który przewiduje urządzenie składu wolnocelnego nad tą magistralą wodną dla magazynowania wełny i bawełny. Wprawdzie taki skład znajduje się obecnie w Gdyni, lecz przedstawia on dla przemysłu łódzkiego wiele niedogodności."²⁵
⇒ Ślesin miał być jedną z trzech przeładowni na kanale (zob. niżej) — a nad tym samym kanałem planowano magazyn bawełny i wełny dla Łodzi. ⚠️ Gdzie miał stanąć ten skład, Maciejewski nie pisze, i byłoby nadużyciem lokować go w naszej okolicy; odnotowujemy zamiar, nie adres. Ale pytanie, czy któryś z projektów wskazywał konkretne miejsce, jest warte kwerendy — gdyby padło na Konin albo na Ślesin, zmieniłoby to skalę całej sprawy.
⚠️ Jak czytać ten artykuł. To głos strony, i to strony wielkopolskiej: pismo gospodarcze z Poznania, rubryka publicystyczna, ani jednego przypisu, żadnego nazwiska inżyniera, żadnego odwołania do projektu technicznego. Autor liczy korzyści Poznania i Łodzi, nie okolicy, przez którą kanał miał przejść — Ślesina, Konina, Skulska ani jezior ślesińskich nie wymienia w ogóle²⁵. Tym cenniejsze jest to, co mimo woli pokazuje: że o naszym przesmyku decydowano w kategoriach taryf zbożowych i bel bawełny, a miasteczko nad jeziorem było w tym rachunku punktem trasy.
Przełom 1937 i 1938. Zapada decyzja: rząd przeznacza na budowę siedem milionów złotych z Funduszu Pracy, a projekt techniczny opracowuje inż. Władysław Kollis przy współpracy siedmiu inżynierów i dwudziestu techników. Wersja ostateczna jest znacznie większa od poprzedniej: trzydzieści dwa kilometry, cztery śluzy oraz przeładownie w Rudnicy, W ŚLESINIE i w Przewozie nad Gopłem¹¹.
⭐ To jest miejsce Ślesina w tej inwestycji: miasteczko miało być jedną z trzech przeładowni na całym kanale. Nie punktem na trasie — portem.
12.5. Budowa 1938–1939, wojna i otwarcie 1949
Roboty ziemne i umocnienia brzegów Ministerstwo Opieki Społecznej powierzyło w kwietniu 1938 r. holenderskiej firmie „Ackermans i van Haaren", która rozbudowywała wtedy port w Gdyni; drugim oferentem była warszawska firma K. Rudzki i Ska. Kopanie miało ruszyć 2 maja 1938 r., ale pogoda przesunęła start o kilka tygodni¹¹.
⭐⭐ Co zamierzano zrobić w ciągu tego jednego roku — i kiedy kanał miał być gotowy. Kronika gospodarcza „Czasopisma Geograficznego" streściła plan robót 1938 roku w pięciu wierszach²⁶:
„W roku bieżącym projektowane są roboty ziemne i budowa śluz tego kanału, tudzież nadbrzeży portów w Morzysławiu i Rudnicy i prace przygotowawcze do budowy mostów na kanale. Ma on być oddany do użytku już w r. 1940. Kanał Warta-Gopło będzie pierwszym etapem w realizacji stworzenia komunikacji wodnej między Śląskiem i naszymi portami."
⇒ To jest data, której w tej historii brakowało: kanał miał być gotowy w 1940 roku. Planowano więc dwa lata budowy — i właśnie w tym roku, w którym miał zostać oddany do użytku, leżał już pod okupacją, z wałami rozmytymi przez wiosenną powódź. Optymistyczne „na ukończeniu", którym prasa opisywała roboty w czerwcu 1939 r., nie było zatem chełpliwością: przedsięwzięcie szło zgodnie z harmonogramem.
⭐ Dwie inne rzeczy z tej samej notatki. Po pierwsze, w 1938 r. budowano nadbrzeża portowe w Morzysławiu i Rudnicy — a więc na obu końcach odcinka konińskiego. ⚠️ Ślesina i Przewozu notatka nie wymienia; nie znaczy to, że przeładowni tam nie planowano, tylko że roboty portowe szły wtedy gdzie indziej. Po drugie, „prace przygotowawcze do budowy mostów na kanale" to pierwsza przedwojenna wzmianka o mostach — a rok później prasa codzienna powie już, ile ich ma być i gdzie: dwa, żelazobetonowe, w Ślesinie i w Rudnicy (zob. niżej).
⭐ I zdanie, które domyka cały wywód o sensie tej inwestycji. Kanał ma być „pierwszym etapem w realizacji stworzenia komunikacji wodnej między Śląskiem i naszymi portami"²⁶. ⇒ Dokładnie tak samo ujęła to rada miejska Ślesina siedemnaście lat wcześniej, uchwałą z 3 grudnia 1921 r., nazywając kanał „integralną częścią Kanału Węglowego, łączącego Śląsk–Poznań–Warszawę"²². Między jedną formułą a drugą leżą memoriał z 1924 r., wnioski zjazdu z 1926 r. i rachunek taryfowy Maciejewskiego z 1937 r. — cztery głosy z siedemnastu lat i z czterech różnych środowisk mówią to samo: to jest pierwszy odcinek magistrali od węgla do morza, a nie inwestycja powiatowa. ⚠️ Notatka nie podaje ani jednej liczby — ani kilometrów, ani kosztów, ani liczby śluz — więc w sporze o długość kanału (zob. 12.4) pozostaje neutralna.
⭐⭐⭐ Gdzie te mosty miały stanąć, mówi notatka z lipca 1939 roku — i mówi to co do miejscowości. „Express Poranny" opisał wtedy stan robót: „Do śluzy komorowej w Pątnowie, skąd dzieli ją zaledwie 500 m od jeziora Pątnowskiego, pozostało około 2 km. Pod Gawronami, po ukończeniu prac ziemnych, przystąpiono do przygotowania miejsca pod budowę dwu wielkich śluz komorowych. Od strony Gopła posuwa się powoli pogłębiarka kubłowa »Pakość«. Przy pracach nad kanałem pracuje około tysiąca robotników. Liczba ta powiększy się z chwilą przystąpienia do budowy 2 śluz komorowych w Gawronach i dwóch mostów żelazobetonowych w Ślesinie i Rudnicy"²⁷. ➡️ Mosty miały stanąć dwa: w Ślesinie i w Rudnicy — a więc jeden z nich w samym mieście. ⭐ Notatka potwierdza też przy okazji dwie śluzy komorowe w Gawronach, i to dwukrotnie w jednym akapicie: projekt z 1939 r. przewidywał w tym miejscu parę śluz, nie jedną (zob. wyżej, rozbieżność z opracowaniami współczesnymi, które wymieniają Gawrony jako jedną śluzę). ⇒ Rozbieżności nie znosi to całkiem — ale przesuwa ciężar dowodu: przedwojenny plan jest poświadczony dwoma niezależnymi tekstami prasowymi, stan dzisiejszy jednym opracowaniem. ⭐ Wreszcie nazwa pogłębiarki, „Pakość", i tysiąc robotników na odcinku ku Gopłu — to najdokładniejszy obraz placu budowy, jaki mamy z tego lata. ⚠️ Prasa codzienna jest tu źródłem wtórnym wobec dokumentacji technicznej, której wciąż nie widzieliśmy; według „Expressu Porannego" tak wyglądał plan w lipcu 1939 r., sześć tygodni przed wybuchem wojny.
Skala robót była na tę okolicę bezprecedensowa. Zatrudnienie zapowiadano dla tysiąca robotników, ściąganych z ośmiu powiatów; mieszkali w Obozie Pracy w Żółwieńcu (dziś gmina Ślesin), gdzie jesienią 1938 r. było ich dwustu osiemdziesięciu. W czerwcu 1939 r. na odcinku ku Gopłu kopało kanał około tysiąca ludzi. Pisano wtedy: „na ukończeniu"¹¹.
⚠️ Wojna przerwała roboty na ostatnim odcinku — a linia kanału, którą właśnie kończono, stała się we wrześniu 1939 r. linią obrony. W gminie Ślesin, nad brzegami jezior Mikorzyńskiego i Ślesińskiego oraz przy kanale, stoi siedem schronów bojowych; cztery odkopali pasjonaci. ⚠️ Ich autorstwo (polskie z 1939 r. czy niemieckie z 1944–1945) pozostaje przedmiotem sporu¹⁴.
Wiosną 1940 r. powódź zniszczyła wały, co uniemożliwiło Niemcom wznowienie budowy. Kanał otwarto dopiero w listopadzie 1949 r.¹²
⚠️ Przy tej dacie trzeba powiedzieć, w jakim towarzystwie ona stoi. W obiegu popularnym krążą co najmniej trzy daty otwarcia kanału — i jedna publikacja potrafi podać dwie z nich. Przewodnik po Koninie i okolicach z 2012 r. pisze na s. 142, że kanał „uruchomiono ostatecznie dopiero w 1947 r.", a na s. 176 tej samej książki — że „budowę ukończono w 1948 r."¹⁹. ⇒ Zostajemy przy listopadzie 1949 r., bo tę datę podaje źródło spójne i szczegółowe, a rozbieżność odnotowujemy z dwóch powodów: żeby nikt nie uznał lat 1947 i 1948 za niezależne potwierdzenia czegokolwiek, oraz dlatego, że różnica „ukończenia budowy" i „uruchomienia" mogła w rzeczywistości oznaczać dwa różne momenty — zakończenie robót i dopuszczenie do żeglugi. Rozstrzygnie to dokumentacja techniczna, nie kolejny przewodnik.
Dzisiejszy Kanał Ślesiński ma 32 km długości, w tym 18,7 km odcinków przekopanych, i cztery śluzy¹². ⚠️ Tu jedna rozbieżność, którą zapisujemy tak, jak stoi: opracowania współczesne wymieniają śluzy Morzysław, Pątnów, Gawrony i Koszewo, natomiast przedwojenna prasa opisywała wersję projektu z czterema śluzami, z których dwie miały stanąć w Gawronach¹¹ ⁻ ¹². Rozstrzygnąć to może tylko dokumentacja techniczna.
⭐ Jak ten kanał wygląda z pokładu — dane techniczne
Opisy historyczne mówią, skąd kanał się wziął; opis żeglarski mówi, czym on jest. Ten drugi mamy dopiero teraz²⁰.
Przebieg. Kanał zaczyna się w Koninie, w Morzysławiu, biegnie przez jeziora Pątnowskie, Wąsosko-Mikorzyńskie, Ślesińskie i Czarne, a kończy przy południowym krańcu Gopła, koło wsi Przewóz. Jest piątym co do długości kanałem w Polsce.
Parametry. Szerokość około 20 metrów, głębokość około 2 metrów, obowiązuje ograniczenie prędkości do 10 km/h. Kanał jest dostępny dla barek o nośności do 600 ton, ale — jak piszą autorzy — „obecnie w niewielkim stopniu wykorzystywany".
Cztery śluzy, licząc od Warty:
| Śluza | Położenie | Wymiary komory | Spad |
|---|---|---|---|
| Morzysław | początek kanału | jednokomorowa | 0,88 m |
| Pątnów | 8. km kanału | 58 × 9,6 m | 1,60 m |
| Gawrony | 25. km od Warty | 59,6 × 9,6 m | 4,46 m |
| Koszewo | ku Gopłu | — | — |
⭐ Gawrony zamykają stanowisko szczytowe — to najwyższy punkt całej drogi wodnej i zarazem największy spad na trasie. Nad kanałem, na 23. kilometrze, przechodzi rurociąg „Przyjaźń" (prześwit ok. 4,9 m), dwieście metrów dalej most drogowy w Żółwieńcu (ok. 6,1 m), a w samym Ślesinie — most miejski.
Dwie daty do kompletu. Pierwsza barka wpłynęła na Jezioro Ślesińskie w 1837 roku²⁰ — sto lat przed właściwą budową, korytem starego kanału morzysławskiego, o którym pisał autor opisu z 1839 r. (zob. 12.3). A w 1936 r. rozpoczęto modernizację Kanału Morzysławskiego i budowę jego dalszego odcinka, żeby połączyć drogi wodne Warty, Noteci i Wisły z pominięciem dolnych biegów rzek leżących wówczas w granicach Niemiec²⁰ — to jest, powiedziane wprost, motyw strategiczny całego przedsięwzięcia.
⚠️ Stan praktyczny na rok 2012 wart jest zapisania, bo pokazuje, ile z tej drogi wodnej zostało: „W 2012 roku nie da się przepłynąć z Gopła na jeziora konińskie, a w 2013 roku z Konina nie da się wpłynąć na jeziora konińskie i Gopło"²⁰ — z powodu remontów śluz Gawrony i Koszewo, a rok później Pątnowa. Kanał zbudowany dla barek sześciusettonowych bywa więc, po siedemdziesięciu latach, nieprzejezdny dla jachtu.
12.6. Jezioro jako miejsce wypoczynku
⭐⭐ Turystyka jeziorna zaczęła się w Ślesinie zaskakująco wcześnie — i nie za sprawą kanału.
W 1923 roku „Głos Koniński" donosił:
„W Ślesinie zostało zorganizowane Towarzystwo Wioślarskie, liczące obecnie 86 członków, dwie łodzie własne…"¹⁵
Osiemdziesięciu sześciu członków w miasteczku liczącym wtedy nieco ponad dwa tysiące mieszkańców — to co dwudziesty piąty mieszkaniec. W tym samym roczniku prasy krajowej Ślesin figuruje wśród miejscowości, w których w roku ubiegłym powstały nowe towarzystwa wioślarskie — obok Grodna, Modlina i Ostrołęki¹⁵.
⭐ A rok później ślesińscy wioślarze zdali egzamin, którego nikt się po nich nie spodziewał: w kwietniu 1924 r. pospieszyli z łodziami do Konina na ratunek podczas powodzi, za co inżynier Piestrzyński z Pogotowia Ratunkowego złożył im publiczne podziękowanie na łamach „Głosu Konińskiego"¹⁵.
Po wojnie ta rola tylko urosła. W sezonie letnim spokojne miasteczko zmienia się w ruchliwy ośrodek rekreacyjny: w lesie nad jeziorem Ślesińskim stanął duży ogólnodostępny ośrodek wypoczynkowy z hotelem, restauracją i sezonową kawiarnią, plażą, strzeżonym kąpieliskiem i wypożyczalnią sprzętu wodnego; własne ośrodki wczasowe miały tu liczne zakłady przemysłowe³.
⭐ A w latach 1979–1980 wykonano w rejonie miasta odwiert chlorkowej wody termalnej o temperaturze 64°C — co, jak pisano wtedy, „otwiera przed Ślesinem nowe możliwości rozwojowe"³.
⭐⭐ I ten wątek nie umarł — wrócił po trzydziestu latach. W 2012 r. powołano do życia spółkę, której celem była „budowa aquaparku z prawdziwego zdarzenia, który ma wykorzystywać znajdujące się pod ślesińską ziemią wody geotermalne"¹⁹. ⚠️ Odnotowujemy to jako plan, nie fakt — zdanie pochodzi z przewodnika i opisuje zamiar, nie obiekt.
⇒ Ale zestawienie obu zapisów jest samo w sobie ustaleniem: odwiert z lat 1979–1980 i spółka z 2012 r. to dwa punkty jednej, trzydziestoletniej linii. Woda o temperaturze 64 stopni leży pod Ślesinem od zawsze, wiadomo o niej od schyłku PRL-u, i przez cały ten czas wraca w planach rozwojowych miasteczka jako obietnica. To jest ta sama logika, która zbudowała kanał: zasób jest, opisano go dawno, a realizacja przesuwa się o pokolenia.
12.7. ⭐ Rybacy i sieci — skrót
Jeziora tego rozdziału były przez wieki nie tylko drogą, ale i warsztatem. Całość tego tematu — narzędzia, łodzie, gwarę rybacką, połowy pod lodem — opowiadamy w rozdziale 42 („Rybacy i sieci"), opierając się na opracowaniu Andrzeja Głaza z badań 2012 roku²¹. Tutaj cztery zdania, bo bez nich obraz jeziora byłby niepełny.
Do lat dwudziestych XX wieku jeziora były własnością prywatną. Właściciele — zarazem posiadacze okolicznych majątków — zwykle wydzierżawiali wody zawodowym rybakom za roczną opłatę; w pamięci starszych mieszkańców zachowały się nazwiska trzech rodzin dzierżawców, łowiących tu całymi rodzinami²¹. Ustawa z 1926 r. upaństwowiła rzeki i jeziora, przenosząc prawo połowu na spółdzielnie rybackie i gospodarstwa państwowe. Po wojnie wyłączność na połowy miało przedsiębiorstwo z siedzibą w Miłosławiu, przekształcone w 1969 r. w Państwowe Gospodarstwo Rybackie z siedzibą w Ślesinie²¹ — od tego momentu miasteczko jest administracyjnym centrum rybactwa całej okolicy.
⚠️ Dwie rzeczy zmieniły te jeziora nieodwracalnie, i obie zrobił człowiek. Pierwsza to podgrzanie wód zrzutami z elektrociepłowni, które razem z zabudową brzegów ośrodkami wypoczynkowymi przyspieszyło zarastanie. Druga to lekarstwo, które okazało się chorobą: wpuszczono ryby roślinożerne — tołpygę na plankton, amura na roślinność — ale gdy osiągnęły około dziesięciu kilogramów, przefiltrowały wylęg gatunków rodzimych²¹. Połowów niewodem pod lodem zaniechano w 1994 roku, z powodu kłopotów ze zbytem i braku grubego lodu²¹.
⭐ Nazwy wody, których nie ma na mapie
Jest jeszcze jedna warstwa, którą rybacy zostawili — mikrotoponimia. Zapisał ją na początku XX wieku Witold Pracki, badacz gwary ślesińskiej²¹:
- toń na Jeziorze Mikorzyńskim nazywano „parową" — w gwarze tutejszej parowa znaczy do dziś głęboki dół;
- toń na Jeziorze Ślesińskim — „Ropówną", od gwarowej nazwy ryby rop, czyli bolenia;
- dwie dalsze, dziś nie do zlokalizowania: „Tobółka" oraz „Wasie" — Małe i Duże.
⭐ A jedna z tych nazw wyszła z wody na ląd i została adresem. Gwarowe przystań / przystępa — miejsce, w którym dobija się do brzegu — zachowało się w Ślesinie jako nazwa ulicy Przystępka²¹. ⇒ To najzwyklejszy z możliwych zabytków: tabliczka z nazwą ulicy, w której siedzi słowo starsze od kanału, od śluz i od całej turystyki jeziornej.
Co pozostaje do zrobienia
1. Z. Zyglewski, Zabiegi o połączenie wodne Warty z Gopłem (do 1937 r.) oraz tegoż Koncepcje i projekty kanałów żeglownych przez Wielkopolskę Wschodnią a zjazd melioracyjny w Koninie w 1925 r. — oba teksty dostępne bezpłatnie w internecie; to podstawa tego rozdziału i trzeba je przeczytać w całości.
2. A. i K. Żabierkowie, Kanał Warta–Gopło. Droga wodna ku wolnej Polsce, Brodnica 2017 — monografia kanału, do zdobycia poza siecią.
3. Długosz, Chorographia — odczytać kontekst zapisu „Sleszino lacus" i ustalić położenie montis Przewłoky; rozstrzygnąć, o który Ślesin chodzi. Jeśli się potwierdzi, będzie to najstarszy opis geograficzny jeziora Ślesińskiego.
4. Dokumentacja techniczna kanału (projekt inż. Władysława Kollisa) — rozstrzygnięcie sprawy lokalizacji czterech śluz.
5. „Głos Koniński" 1921–1939 — rocznik po roczniku; to najbogatsze źródło prasowe o Ślesinie, z Towarzystwem Wioślarskim, Kasą Stefczyka, szosą Ślesin–Skulsk i jarmarkami.
6. Jezioro Szczepy — ustalić, którym akwenem jest dziś.
7. „Przyjaciel Ludu" 1839, nr 51 — początek artykułu „Gopło i jego okolice"; ustalić tożsamość autora podpisanego literą M.
8. Ustalić, jakim aktem i kiedy „czynniki ustawodawcze" zatwierdziły projekt kanału przed połową 1937 r. — ustawą, uchwałą budżetową czy rozporządzeniem. To domyka chronologię 12.4 i tłumaczy, na co czekano przez cały rok 1937.
9. „Gospodarka Zachodnia" — przejrzeć rocznik 1937 i roczniki sąsiednie; pismo prowadziło stałą rubrykę gospodarczą, więc kanał mógł w nim wracać. Tytuł jest zdigitalizowany z warstwą tekstową.
10. Skład wolnocłowy przemysłu łódzkiego nad kanałem — sprawdzić w innych źródłach, czy któryś z projektów wskazywał dla niego konkretne miejsce.
11. Zestawić opisy z 1839 r. (pale dębowe i gruzy na dnie przy wysepce mikorzyńskiej; kopiec na Białym Brzegu; wzgórze o potrójnej fosie przy Przywłokach, z gruzami i żużlami tuż pod darnią) z ewidencją stanowisk archeologicznych i ze zdjęciem LIDAR.
Przypisy
1. Jan Długosz, Chorographia Regni Poloniae (w: Dzieła wszystkie, wyd. XIX-wieczne): „Sleszino, lacus oppido sui nominis imminens, ex monte Przewloky ortus, quatuor milliaria Polonica in longum"; w indeksie: „Sleszino lacus et oppidum I. 31". Egzemplarze cyfrowe z warstwą tekstową dostępne w archive.org. ⚠️❓ Identyfikacja niepotwierdzona — istnieje drugi Ślesin (pod Nakłem na Krajnie), a rozstrzygnięcie zależy od ustalenia, gdzie leżała mons Przewłoky; Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski objaśnia przy tej nazwie: „Przewłoky, niegdyś gród nad jeziorem miasteczka…". Por. E. Siemianowska, O przewłokach raz jeszcze, „Studia Geohistorica" 2017 — o przewłokach na szlaku Warta–Gopło. Przekład polski — własny.
2. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. X, hasło „Slesińskie al. Sleszyńskie (jezioro)", s. 762–763. Egzemplarz cyfrowy z warstwą OCR (Polona; kopia pełnotekstowa w archive.org). ⚠️ Cytat podano za warstwą tekstową — przed publikacją sprawdzić na skanie.
3. P. Maluśkiewicz, Województwo konińskie. Szkic monograficzny, hasło ŚLESIN, s. 297–299 — dane jeziora Ślesińskiego (148,1 ha; głęb. maks. 25,7 m; dł. ok. 2,6 km; szer. maks. 550 m; brzegi wysokie, częściowo zalesione; przez jezioro przechodzi Kanał Ślesiński), ośrodek wypoczynkowy, plaża, wypożyczalnia sprzętu, odwiert wody termalnej 64°C w latach 1979–1980. Odczyt własny z druku, 2026. ⚠️ Przewodnik popularny, bez przypisów.
4. Teki Dworzaczka (Biblioteka Kórnicka PAN), Grodzkie i ziemskie, Konin, regest z 1591 r. (f. 658): „G. Jerzy hr. z Łabiszyna Latalski, wdzic poznański, całe cz. dziedz. wsi Sławenczino os. i Lubomyśle pus. p. koniń. oraz jez. M. Jezioro i cały Sleszyński Bród z rzeczką płyn. z Sleszyńskiego jeziora i górką koło M. Jeziora we wsi Półwiosek M. p. koniń. G. Krzysztofowi Bardskiemu sprzed. za 5.000 złp." Kwerenda własna, 2026.
5. Teki Dworzaczka, regesty: 1489 (Poznań, Ziemskie XV w., f. 121 oraz Konin, f. 195v — jezioro Małe „między miastem Sleszyn i wsią Mn. Polwieszek"); 1506 (Konin, f. 341v), 1511 (Konin, f. 391v), 1513 (Konin, f. 5) — zastawy jeziora Szczepy na rzecz Jana Gunickiego, wójta w Sleszynie; 1517 (Konin, f. 466) — jeziora Małe i Szczepy oraz wójtostwo w mieście Sleszyn; 1562 (Nakło cz. 2, f. 10v; Gniezno, f. 98v); 1571 (Konin, f. 242v). ⚠️ Przy każdym regeście sprawdzano powiat („p. koniń.") i sąsiedztwo nazw (Połwiesek, Lubomyśle, Sławoszewo), żeby odsiać Ślesin krajeński.
6. Rejestr poborowy 1579: Ślesin jako własność biskupa poznańskiego płacił od 16 łanów, 6 ogrodników bez roli, 4 osadników bez bydła, 4 rzemieślników i 2 rybaków — A. Pawiński, Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym. Wielkopolska, t. I, s. 287 (= Źródła dziejowe t. XII); za: Słownik geograficzny Królestwa Polskiego, t. X, s. 761–762.
7. Dziesięcina z ryb i lustracja 1569 r. (cło dwojakie — dla kasztelana i dla biskupa; „bo przejazd jest dobry i nie potrzebuje naprawy"; przywileju nie okazano): Słownik geograficzny Królestwa Polskiego, t. X, s. 761–762, za Liber beneficiorum Jana Łaskiego (t. I, s. 206, 208–210) i Lustracjami (Lustr. IV, 304).
8. E. Długopolski (wyd.), Inwentarz dóbr i dochodów biskupów poznańskich z roku 1564, 1938 — indeks: „teloneum in Slieszin", „subditi de opp. Slieszin", „schola ecclesiae". Egzemplarz cyfrowy z warstwą OCR (Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa).
9. „Gopło i jego okolice. (Dokończenie.)", „Przyjaciel Ludu" R. V, nr 52, Leszno, 29 czerwca 1839, s. 414–416. Odczyt dosłowny z warstwy tekstowej egzemplarza cyfrowego (Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa), 15 IX 2026. ⭐ To najstarszy znany nam opis krajoznawczy miasteczka. ⚠️ Przypisywane temu tekstowi autorstwo Józefa Łukaszewicza nie ma w numerze potwierdzenia: artykuł jest niepodpisany, a redakcja dziękuje na końcu „szanownemu autorowi, panu M…". Do czasu ustalenia tożsamości cytujemy anonimowo. ⚠️ Warstwa tekstowa odczytuje główkę numeru jako „No. 22", czego nie da się pogodzić z paginacją 409–416 ani z zamieszczonym w tym numerze zawiadomieniem o końcu rocznika piątego; czytamy zatem: nr 52. Początek artykułu ukazał się w numerze poprzednim (nr 51) i nie został jeszcze pozyskany. ⚠️ Cytaty za warstwą tekstową — przed publikacją sprawdzić na skanie.
16. Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski, t. V, Poznań 1908, nr 365, s. 343–344 — Poznań, 17 listopada 1422: biskup poznański Andrzej nadaje kościołowi parafialnemu w Ślesinie dziesiątą rybę z połowu niewodem w jeziorze ślesińskim „począwszy od mostu aż do Przewłoki" oraz wolność łowienia siecią zwaną zabrodnia i wędkami. Podstawa wydawnicza: Archiwum konsystorza arcybiskupiego w Gnieźnie, akta z r. 1438. Odczyt dosłowny z warstwy tekstowej egzemplarza cyfrowego, 15 IX 2026.
17. J. Łaski, Liber beneficiorum archidioecesis Gnesnensis, wyd. J. Łukowski, t. I, Gniezno 1880–1881, s. 209–210, hasło nr 108 „SZLYESZYNO, OPPIDUM": „Item habet et decimam piscium in lacu dictae haereditatis seu oppidi Szlyeszyno de pressura sagenae magnae". Odczyt dosłowny, 15 IX 2026; przekład — własny.
10. W. Surowiecki, O rzekach y spławach kraiów Xięstwa Warszawskiego (toż w: Dzieła Wawrzyńca Surowieckiego, 1861) — „wszystkieby się za wykopaniem tu kanału osuszyły na żyzne łąki, a rozległe puszcze lubstowskie, ślesińskie…"; egzemplarz cyfrowy z warstwą OCR: https://polona.pl/preview/f9a80ae7-71b4-4353-91d6-3d7c4b8e9b2d oraz https://polona.pl/preview/738fa012-9c7a-436c-a548-c9388ff44567.
11. Kanał Warta–Gopło 1889–1939 — prasa. Najstarsza wzmianka o idei i punkcie przekopu we wsi Przewóz: „Thorner Presse" nr 103 (3 V 1889), egzemplarz cyfrowy w Kujawsko-Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej. Goplenica jako prototyp i datowanie dawnego przekopu na lata 1730–1764: „Głos Koniński" R. 14, nr 2 (1934). Projekt z czerwca 1936 (trzy śluzy, 17 km, 5–6 mln zł): „Dziennik Kujawski" R. 44, nr 137 (1936). Wersja ostateczna — 32 km, cztery śluzy, przeładownie w Rudnicy, Ślesinie i Przewozie nad Gopłem, tysiąc robotników, ok. 7 mln zł, projekt techniczny inż. Władysława Kollisa: „Dziennik Kujawski" R. 46, nr 88 (16 IV 1938), s. 4, https://polona.pl/item-details/5f85bde8-8e2d-4897-9ee2-7b8ab0b3db78. Powierzenie robót ziemnych firmie „Ackermans i van Haaren" (drugi oferent: K. Rudzki i Ska): tamże nr 96 (27 IV 1938), s. 5, https://polona.pl/item-details/6be33c99-7489-4c65-8ea6-f8172a5ccf9a. Decyzja o 7 mln zł z Funduszu Pracy: „Głos Koniński" R. 18, nr 4 (22 I 1938), s. 2, https://polona.pl/item-details/5e5929b5-e79b-46e3-b637-59fc5941fcb6. Opis trasy z dwiema śluzami w Gawronach: „Dziennik Bydgoski" R. XXXII, nr 173 (31 VII 1938), https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/187556/edition/189814. Obóz Pracy w Żółwieńcu (280 robotników jesienią 1938): „Głos Koniński" R. 18, nr 42 (15 X 1938), s. 3–4. Stan robót w czerwcu 1939: „Dziennik Kujawski" R. 47, nr 127 (4 VI 1939), s. 5, https://polona.pl/item-details/72da1b34-6384-49a2-88ae-17da0a2f0149. Opracowanie własne, zob. Skulina, rozdział 2 („Dzieje Skulska"), § 2.17a.
12. Chronologia budowy i dane techniczne kanału (projekt 1923–1927 jako przedłużenie Kanału Górnonoteckiego rozpoczętego w 1878 r.; przetarg 1937; ponad tysiąc bezrobotnych zatrudnionych od czerwca do sierpnia; dwie śluzy komorowe na pierwszym, ponad ośmiokilometrowym odcinku między Wartą a jeziorem Pątnowskim; powódź wiosną 1940 r.; otwarcie w listopadzie 1949 r.; 32 km długości, 18,7 km odcinków przekopanych, cztery śluzy: Morzysław, Pątnów, Gawrony, Koszewo) — hasło encyklopedyczne „Kanał Ślesiński", dostęp 14 IX 2026. Ocena: źródło popularne, ale spójne i szczegółowe; do zastąpienia opracowaniem naukowym (zob. przyp. 13 i lista zadań).
13. Z. Zyglewski, Zabiegi o połączenie wodne Warty z Gopłem (do 1937 r.), „Polonia Maior Orientalis" t. IX (2022) — najważniejszy tekst o genezie kanału, z projektem pruskim z przełomu XVIII i XIX w.; oraz tenże, Koncepcje i projekty kanałów żeglownych przez Wielkopolskę Wschodnią a zjazd melioracyjny w Koninie w 1925 r., tamże t. VIII (2021), s. 113–140. Oba teksty dostępne bezpłatnie w internecie. Jeszcze nie przeczytane w całości — po lekturze rozdział wymaga przepisania.
14. Schrony bojowe nad jeziorami i kanałem w gminie Ślesin (siedem obiektów, m.in. w Żółwieńcu; cztery odkopane przez pasjonatów) — opracowanie własne, zob. Skulina, rozdział 14 („Wrzesień 1939"). ⚠️ Spór o autorstwo (polskie 1939 r. czy niemieckie 1944–1945) nierozstrzygnięty.
15. „Głos Koniński" R. 3, nr 27 (7 lipca 1923), s. 2: „W Ślesinie zostało zorganizowane Towarzystwo Wioślarskie liczące obecnie 86 członków, dwie łodzie własne…"; https://polona.pl/preview/bb77eeb4-7cfe-4641-b109-d4ab793dc7e6. Ślesin wśród miejscowości, w których „w roku ubiegłym powstały w Polsce nowe towarzystwa wioślarskie — w Grodnie, Modlinie, Ślesinie, Ostrołęce…" — prasa krajowa z 1923 r. (egzemplarz cyfrowy, Polona). Podziękowanie za pomoc podczas powodzi w Koninie: „Głos Koniński" R. 4, nr 18 (3 maja 1924), s. 3 — „inżynier Piestrzyński [z] Pogotowia Ratunkowego, za naszem pośrednictwem, składa serdeczne podziękowanie tym członkom ślesińskiej [organizacji]… oraz T-wu Wioślarskiemu w Ślesinie"; https://polona.pl/preview/d7712572-0aba-4295-ab26-6cc7dc800684. ⚠️ Cytaty za warstwą OCR — przed publikacją sprawdzić na skanach.
16. O. Kolberg, Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce. Serya XXIII: Kaliskie, cz. I, Kraków 1890 — hasło topograficzne „6. Ślęsin v. Śleszyn miasteczko nad jeziorem Śleszyńskiem" wraz z przypisem, w którym Kolberg przedrukowuje fragment „Dziennika Warszawskiego" z 1851 r., nr 30–75 (Czarne bory i Las Ślesiński, banda Olecha Grudzińskiego 1759–1770, Biskupi kopiec, Przywłoki); oraz dopisek Do str. 8. Śleszyn w części „Przypisy", gdzie przedrukowany jest opis jeziora z czasopisma „Wędrowiec" (Warszawa 1880, nr 200), pióra autorki podpisanej „Aniela M." (Wyspy Zbójeckie i herszt Garcza/Garczyński; Wyspa Klary; kaplica św. Barbary murowana w 1830 r.; biblioteka mikorzyńska) i drugi dopisek pod tym samym tytułem z legendą o wysepce Siemko, przedrukowaną za „Pamiętnikiem Sandomierskim" (Warszawa 1829, t. I, s. 23) i za „Lwowianinem" z 1837 r., s. 34. Egzemplarz cyfrowy z warstwą OCR, Polona; odczyt 15 IX 2026. Pełne wypisy: dział Biblioteka projektu. Do sprawdzenia w źródle: pełny tekst artykułu z „Dziennika Warszawskiego" 1851 (Kolberg cytuje z niego tylko wyjątek) oraz numer „Wędrowca" 1880 — tam może być więcej o samym Ślesinie.
17. „Głos Koniński" R. 4, nr 25 (21 czerwca 1924), s. 3 — fragment memoriału o budowie kanału Gopło–Warta (Polona, https://polona.pl/item-details/896b8480-28d1-4965-93dc-50f9207e4c0d). Odczyt warstwy tekstowej, 15 IX 2026. ⚠️ Tekst drukowany w odcinkach („Dalszy ciąg nastąpi"); autora memoriału gazeta nie podaje, a warstwa tekstowa jest w kilku miejscach uszkodzona (uzupełnienia w nawiasach kwadratowych). Zawiązanie ślesińskiego oddziału Towarzystwa Propagandy Budowy Dróg i Budowli Wodnych: tamże R. 4, nr 14 (5 kwietnia 1924), s. 2 (Polona, https://polona.pl/item-details/48adffc9-8fb6-46be-ad1e-34bbadd07897). Wacław Brzostek wśród członków założycieli: R. 3, nr 20 (19 maja 1923), s. 6 (Polona, https://polona.pl/item-details/5adc39c4-f195-4aca-9224-b5d9a4281e56).
18. „Głos Koniński" R. 6, nr 37 (18 września 1926), s. 4 — notatka „Kanał [Gopło–]Warta" o projekcie Ministerstwa Robót Publicznych (Polona, https://polona.pl/item-details/d8b3b523-ac50-42ee-9771-c4c40083abe3); tamże R. 6, nr 38 (25 września 1926), s. 2 — uchwały zjazdu, w tym dwa miliony złotych wpisane do budżetu (Polona, https://polona.pl/item-details/eb4fd539-b782-4f4d-9c3a-668d16042771). Odczyt warstwy tekstowej, 15 IX 2026. ⚠️ Warstwa tekstowa notatki z nr 37 jest mocno zniekształcona — długości odcinków (10 i 11 km) odczytane z uzupełnieniem; przed cytowaniem samych liczb sprawdzić na skanie.
19. Piotr Maluśkiewicz, Jacek Wiśniewski, Konin, Licheń Stary, Ślesin. Przewodnik, Firma Księgarska MAWI, Konin 2012 (ISBN 978-83-63326-03-6). Rzeka Goplenica i powołanie się na „Annales" Jana Długosza, pruska inicjatywa wykopania kanału Morzysławskiego oraz zdanie o uruchomieniu kanału „ostatecznie dopiero w 1947 r." — s. 141–142; ukończenie budowy „w 1948 r." — s. 176; wody geotermalne i spółka powołana do budowy aquaparku — s. 176. Odczyt całości, 16 IX 2026. ⚠️ Gawęda przewodnikowa bez jednego przypisu; autorzy nie wskazują księgi ani miejsca w „Rocznikach" Długosza. Traktujemy tę książkę jako datowane świadectwo obiegu popularnego z 2012 r., nie jako źródło — zwłaszcza że przeczy sama sobie co do daty otwarcia kanału na dwóch stronach tego samego tomu.
20. Tamże — dane techniczne Kanału Ślesińskiego (przebieg, długość 32 km, w tym 18,7 km odcinków między jeziorami, piąty co do długości kanał w Polsce, barki do 600 ton, cztery śluzy, pierwsza barka na Jeziorze Ślesińskim w 1837 r., modernizacja Kanału Morzysławskiego od 1936 r.): s. 176; parametry śluz, szerokość i głębokość kanału, ograniczenie prędkości, prześwity rurociągu „Przyjaźń" i mostów w Żółwieńcu i Ślesinie — opis szlaku wodnego, s. 193–200; przerwanie żeglugi z powodu remontów śluz w latach 2012 i 2013 — s. 192; wymiary Jeziora Ślesińskiego (148 ha, 4400 m dł., 620 m szer., 25,7 m głęb.) — s. 176; Jezioro Wąsosko-Mikorzyńskie (rynnowe, 245 ha, 6600 m dł.) — s. 13 i 163–165. Dane porównawcze z 1983 r. (148,1 ha; ok. 2,6 km dł.; 550 m szer.; 25,7 m głęb.): P. Maluśkiewicz, Województwo konińskie. Szkic monograficzny, Warszawa–Poznań 1983, hasło ŚLESIN, s. 297–299 (zob. przyp. 3). ⚠️ Obie pary wymiarów pochodzą od tego samego autora; rozbieżność długości i szerokości omawiamy w 12.1. ⚠️ Warstwa tekstowa naszej kopii jest miejscami uszkodzona — przed cytowaniem pojedynczej liczby sprawdzić w druku; pozostałych wymiarów Jeziora Wąsosko-Mikorzyńskiego nie podajemy, bo są nieczytelne.
21. Andrzej Głaz, Rybactwo jeziorne w Ślesinie i okolicach — historia i teraźniejszość, w: Z problematyki etnograficznej Ślesina i okolic, pod red. Elwiry Jeglińskiej, Towarzystwo Społeczno-Gospodarcze „Dwa Mosty", Ślesin 2012, s. [92]–106. Prywatna własność jezior i dzierżawa zawodowym rybakom do lat 20. XX w. — s. [93]; ustawa upaństwawiająca wody z 1926 r. — s. [103]; przedsiębiorstwo rybackie w Miłosławiu i przekształcenie w Państwowe Gospodarstwo Rybackie z siedzibą w Ślesinie w 1969 r. — tamże; skutki podgrzania wód i zarybienia tołpygą oraz amurem, zaniechanie połowów podlodowych w 1994 r. — s. [103]–105. Mikrotoponimia wodna (toń „parowa" na Jeziorze Mikorzyńskim, „Ropówna" na Ślesińskim od gwarowej nazwy ryby rop — boleń, „Tobółka", „Wasie Małe i Duże") oraz gwarowe przystań / przystępa zachowane w nazwie ulicy Przystępka w Ślesinie — tamże, za: W. Pracki, Gwara ślesińska, „Lud" 1908, t. 14, s. 106–127. Odczyt całości artykułu, 16 IX 2026. ⚠️ Nazwiska informatorów i dzisiejszych rybaków pomijamy. Pełne omówienie: zob. rozdział 42. Artykułu Prackiego nie czytaliśmy jeszcze w oryginale — „Lud" jest zdigitalizowany.
22. Piotr Gołdyn, Tygiel prowincjonalny, czyli życie codzienne mieszkańców Ślesina w II RP, w: Z problematyki etnograficznej Ślesina i okolic, pod red. E. Jeglińskiej, Ślesin 2012, s. [128]–154 — uchwała rady miejskiej Ślesina z 3 grudnia 1921 r. popierająca budowę kanału Warta–Gopło jako „integralnej części Kanału Węglowego, łączącego Śląsk–Poznań–Warszawę" oraz plany linii kolejowej Ślesin–Kramsk, s. [130]. Podstawa autora: Archiwum Państwowe w Łodzi, Urząd Wojewódzki Łódzki, sygn. 2964a. Odczyt całości artykułu, 16 IX 2026.
23. Paweł Pachulski, Gęsiarka, czyli kilka słów na temat tradycji handlowych w Ślesinie w pierwszym trzydziestoleciu XX w., w: Z problematyki etnograficznej Ślesina i okolic, pod red. E. Jeglińskiej, Ślesin 2012, s. 155–166 — zapis z 1316 r. o grodzie kasztelańskim, nazwa „Przewłoka" na północnym krańcu Jeziora Ślesińskiego oraz patrocinium św. Mikołaja biskupa jako opiekuna żeglarzy i przejść wodnych, s. [156], za: S. Kozierowski, Badania nazw topograficznych starej Wielkopolski, Poznań 1939, s. 94. Odczyt całości artykułu, 16 IX 2026. ⚠️ Argument z patrocinium jest poszlaką, nie dowodem — św. Mikołaj był patronem bardzo rozpowszechnionym. Pełne omówienie tradycji handlowych: zob. rozdział 3.
24. Wizja starodawnej granicy miasteczka Ślesin od wsi Lubomyśle — odczyt naoczny ze skanu, 21 IX 2026. Księgi grodzkie konińskie, AP Poznań 53/17/0, sygn. sy118, k. 066 (obie półstrony, całość wpisu przeczytana wiersz po wierszu). Relacja woźnego generalnego Michała Mikorzyńskiego ze wsi Mikorzyn, w asyście urodzonych Apolinarego Szczycińskiego i Antoniego Koryckiego, na żądanie Antoniego Bogusławskiego, pisarza grodzkiego radziejowskiego, dziedzica Mikorzyna i Lubomyśla; pod wpisem docket następnej sprawy — przeciw Magistratowi i mieszczanom ślesińskim. Nazwa „Łąki Liżawy” potwierdzona niezależnie w tej samej sprawie na k. 063 („Prata Liżawy dicta”). ⚠️ Sam wpis nie nosi daty („Die hodierna”); najbliższy poprzedzający nagłówek sesji, na k. 063, brzmi „Actum in Conin … Die Scilicet 17ma Mensis Aprilis Anno Domini 1780”, a na kartach pośrednich nagłówka „Actum” nie widać — stąd datacja 17 IV 1780, z zastrzeżeniem. ⚠️ Nieoczywiste odczyty: „Łagorek” (pierwsza litera jak „L” w „Lubomyskim”; możliwe „Lagorek”, „Zagorek”), czasownik formuły po sanus (kancelaryjne Retulit, kształt litery niepewny) i dopisek rdzawym atramentem w ostatnim wierszu, nierozwiązany. Pisownię cytatów zachowano za rękopisem; pogrubienia pochodzą od nas.
25. Franciszek Maciejewski, Kanał Warta – Gopło i życie gospodarcze, „Gospodarka Zachodnia" R. 2, 1937, z. 8, s. 206–207 (rubryka „Przekroje gospodarcze"). Odczyt całości artykułu — obu stron, szpalta po szpalcie — 21 IX 2026; egzemplarz cyfrowy udostępniony przez Bibliotekę Główną Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu w ramach zadania „Digitalizacja i udostępnianie online »Bibliografii gospodarki Wielkopolski 1919–39« H. Maciejewskiej" (SONB/SP/550684/2022). Zatwierdzenie projektu przez czynniki ustawodawcze przy niepodjęciu robót, długość 20 km, preliminarz 6 mln zł, „liczne memoriały i zjazdy" — s. 207; taryfy 8,50 zł wodą do Szczecina wobec 16,50 zł koleją do Gdyni, wywóz zboża Wartą do Szczecina (1933 — 60 589 t, 1934 — 25 512 t, 1935 — 18 448 t, 1936 — 27 118 t), skutki pośrednictwa niemieckiego oraz wykazy towarów w obie strony — s. 206; skład wolnocłowy przemysłu łódzkiego na wełnę i bawełnę — s. 207. Wszystkie liczby i cytaty sprawdzono na obrazie stron, nie na warstwie tekstowej, która jest miejscami zniekształcona; pisownię druku zachowano („wolnocelnego", spacje w liczbach), pogrubienia pochodzą od nas. ⚠️ Publicystyka gospodarcza, bez jednego przypisu, pisana z punktu widzenia interesu Wielkopolski; autor nie wymienia żadnej miejscowości na trasie kanału — ani Ślesina, ani Konina, ani Skulska. Traktujemy tekst jako datowane świadectwo stanu sprawy w 1937 r. i zestaw ówczesnych argumentów gospodarczych, nie jako źródło do topografii czy techniki kanału. ⚠️ W wykazie ruchu towarowego z portem gdańskim za 1936 r. liczba 287 504 t powtórzona jest w druku dwukrotnie (raz w zdaniu, raz w tabelce) — to usterka składu, nie dwie różne wielkości. Pełne wypisy: dział Biblioteka projektu.
26. Budowa kanału Warta-Gopło, notatka kronikarska bez podpisu, „Czasopismo Geograficzne" R. XVI (1938), z. 4, s. 349. Cała notatka przepisana dosłownie z obrazu strony (400 dpi), 21 IX 2026; pisownię i łącznik w nazwie „Warta-Gopło" zachowano za drukiem. Egzemplarz cyfrowy udostępniony przez Bibliotekę Główną Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu w ramach zadania „Digitalizacja i udostępnianie online »Bibliografii gospodarki Wielkopolski 1919–39« H. Maciejewskiej" (SONB/SP/550684/2022). ⚠️ To pięciowierszowa notka w kronice gospodarczej, bez autora, bez źródła i bez jednej liczby technicznej — sąsiaduje na tej samej stronie z omówieniem obrotów handlowych z ZSRR i z notatką o Stoczni Gdyńskiej. Wartość: data planowanego oddania kanału do użytku (1940), nazwanie portów w Morzysławiu i Rudnicy, wzmianka o mostach oraz urzędowe już uzasadnienie „Śląsk – porty". Pełne wypisy: dział Biblioteka projektu.
27. Stan budowy kanału w lipcu 1939 roku — śluzy w Gawronach, mosty w Ślesinie i Rudnicy, pogłębiarka „Pakość". „Express Poranny" 1939, nr 220 — <https://crispa.uw.edu.pl/object/610505>. Odczyt własny z warstwy OCR egzemplarza cyfrowego Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Warszawskiego (CRISPA/e-bUW), wrzesień 2026. Wcześniejsze zapowiedzi tej samej inwestycji: „Express Poranny" 1926, nr 334 — <https://crispa.uw.edu.pl/object/573777> (port przy połączeniu Gopła z Wartą) oraz „Prosta Droga" 1937, nr 34 — <https://crispa.uw.edu.pl/object/690757> („Już od dwóch lat czynione są pomiary i kreślone plany budowy kanału, prowadzącego od jeziora Gopła […]").