ŚLESZYNOŚlesin — wersja robocza·····
Rozdział 38 · Śleszyno
📖 W tym dziale — 14 sekcji

W 1921 roku co czwarty mieszkaniec gminy Ślesin był ewangelikiem. Dwadzieścia pięć lat później nie było już tu ani jednej czynnej parafii ewangelickiej, ani jednego czynnego kantoratu i prawie żadnego z tych ludzi. Ten rozdział opowiada, skąd się wzięli, jak żyli i dlaczego zniknęli.

Rzecz zaczyna się nie od reformacji, lecz od karczunku. Ewangelicy w okolicach Ślesina to nie potomkowie szesnastowiecznych różnowierców, tylko osadnicy sprowadzeni w drugiej połowie XVIII wieku na mokradła i nieużytki — olędrzy, a po nich koloniści pruscy i kongresowi. Przez sto osiemdziesiąt lat zbudowali tu własną siatkę wsi, szkół, cmentarzy i domów modlitwy, przez cztery lata mieli w Ślesinie własną parafię, a potem przez ponad sto lat dojeżdżali do niej — do Witkowa, do Konina, do Maślaków, do Sompolna.

⚠️ Jedna uwaga o podstawie źródłowej, i to uwaga ważna. Cały ten rozdział opiera się w zasadzie na jednym opracowaniu — artykule ks. Andrzeja Mendroka, emerytowanego proboszcza parafii ewangelicko-augsburskiej w Koninie, ogłoszonym w 2012 roku. Autor pracował na archiwaliach parafialnych i na aktach Archiwum Państwowego w Koninie, i sam zastrzega, że „niniejsze opracowanie jest jedynie zasygnalizowaniem tematu i z pewnością go nie wyczerpuje"¹. Jest to jednak jedyne znane nam całościowe ujęcie sprawy — i przez to źródło nie do zastąpienia.

⚠️ Powód, dla którego więcej nie wiadomo, autor podaje wprost i brzmi on ponuro: archiwalia parafialne — kroniki, księgi posiedzeń rad, kronika chóru, kartoteka — zniknęły z pastorówek w 1945 roku, a jak pisze Mendrok, „podobno bardzo dobrze się paliły". Ocalały tylko materiały szczątkowe, rozproszone po archiwach państwowych¹.

38.1. Nie reformacja, lecz osadnictwo

Zacząć trzeba od ustalenia negatywnego, bo jest ono zaskakujące. Mendrok, szukając w okolicy Ślesina śladów szesnastowiecznego ruchu reformacyjnego, nie natrafił na żadne — i zaznacza, że jest to sytuacja odmienna niż w samym Koninie i jego okolicy, gdzie taki ruch istniał i jest udokumentowany².

Ewangelicyzm ślesiński nie ma więc XVI-wiecznego rodowodu. Jest w całości zjawiskiem nowożytnym, gospodarczym i migracyjnym: przyszedł tu razem z pługiem i kontraktem, a nie razem ze sporem teologicznym.

Rzecz komplikuje się przez granice. Dzisiejsza gmina Ślesin została złożona z kawałków kilku odrębnych jednostek — Mendrok wymienia gminy Piotrkowice, Skulska Wieś i Gosławice oraz jednostkę miejską Ślesin². A przez ten sam obszar biegła w przeszłości granica między ewangelickimi parafiami w Witkowie, Maślakach, Sompolnie i Koninie².

⚠️ To jest główna trudność całego tematu, i zarazem główna trudność genealoga. Miejscowości leżące dziś w jednej gminie zmieniały przynależność parafialną, a nawet diecezjalną. Sam Sompolno — pisze Mendrok — przeszło najpierw z diecezji płockiej do kaliskiej, w czasie wojny do powołanej przez okupanta diecezji konińskiej, po wojnie na krótko do łódzkiej, by wreszcie trafić do pomorsko-wielkopolskiej¹. Szukając metryki, trzeba najpierw ustalić rok, a dopiero potem parafię (zob. 38.6 i rozdział 8).

38.2. Wsie olęderskie — daty i kontrakty

Osadnictwo olęderskie w dobrach szlacheckich powiatu konińskiego opracował Bogusław Szczepański, i to za nim Mendrok podaje daty założenia kolonii na obecnym terenie gminy Ślesin³:

Dwadzieścia cztery lata — i dziewięć nowych osad. To jest tempo, które mówi o skali przemiany krajobrazu: między 1764 a 1788 rokiem wokół Ślesina powstała cała warstwa osadnicza, której wcześniej nie było.

Mechanika kontraktu tłumaczy, dlaczego ci ludzie w ogóle tu przyszli. Umowy zawierano na około czterdzieści lat; osadnik dostawał działkę wielkości pół huby do huby, czyli piętnastu do trzydziestu mórg, przy czym grunt oddawano mu „do komunku" albo „do romorunku" — do wykarczowania. Do tego dochodziły dwa uprawnienia, które dla wspólnoty wyznaniowej były najważniejsze: zgoda na założenie cmentarza, a przy większych skupiskach — na osadę kantoracką⁴.

Kontrakt olęderski nie był tylko umową rolną. Był zarazem aktem założycielskim wspólnoty religijnej — bo dawał jej ziemię pod grób i dach nad modlitwą.

Napływ nie skończył się na XVIII wieku. Po drugim rozbiorze rząd pruski zwalniał nowe kolonie od obowiązków wojskowych i podatków na sześć lat, a prawdziwy szczyt osadnictwa przyszedł po 1817 roku, kiedy Rząd Królestwa Kongresowego ogłosił „Publicandum" zachęcające niemieckich rzemieślników i rolników do osiedlania się w kraju⁴.

38.3. Mapa wyznaniowa: która wieś do której parafii

Mendrok zestawił wsie z ludnością ewangelicką na obecnym terenie gminy Ślesin według przynależności parafialnej stanu sprzed 1945 roku. To zestawienie warto mieć przed oczami przy każdej kwerendzie⁵.

Parafia Konin: Biskupie, Bylew, Dąbrowa, Goranin, Helenowo, Kolebki, Konstantynowo, Lizawy, Lubomyśle, Makarowo, Ostrowąż, Pątnowskie Holendry, Rembowo, Różopole, Sławęcin, Sławęcinek, Stanisławowo, Szyszyn, Szyszyn Teodorowo, Szyszynek, Ślesin, Trzy Budy, Wąsosze.

Parafia Maślaki: Florentynów, Marianowo, Mieczysławów, Różnowo, Władysławowo (= Honoratka).

Parafia Sompolno: Głębockie, Ignacewo, Kijowiec, Kijowskie Nowiny, Leśnictwo, Nowe Szyszyńskie Holendry, Pogorzele, Półwiosek, Smólniki, Szyszyńskie Holendry, Wierzelin, Wygoda.

Zwróćmy uwagę na sam Ślesin: miasteczko należało do parafii w Koninie. Ewangelik ślesiński jechał po ślub i po komunię osiemnaście kilometrów — i tak było przez sto dziewiętnaście lat, od 1826 do 1945 roku.

38.4. Kantorat — kościół bez księdza

Najciekawszą instytucją tego świata jest kantorat — i warto go opisać dokładnie, bo bez niego nie da się zrozumieć ani życia tych wsi, ani ich zapisów metrykalnych.

Ustrój. Radę kantoracką wybierali sami mieszkańcy, a zatwierdzał ją Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Warszawie. Przewodniczył jej z urzędu kantor⁶.

Kompetencje kantora. I tu jest rzecz najważniejsza: kantor prowadził czytane nabożeństwa, prowadził godziny biblijne, a ponadto chrzcił i chował zmarłych. Pastor przyjeżdżał raz na miesiąc, a nawet raz na trzy miesiące — i wtedy dopiero udzielał komunii i ślubów⁶.

Czyli: przez większość roku wieś obsługiwał sama siebie. Chrzest odbywał się na miejscu, pogrzeb odbywał się na miejscu, a do parafialnej księgi zapis trafiał z opóźnieniem — dopiero przy najbliższym objeździe pastora. Dla genealoga to znaczy, że data zapisu w księdze i data zdarzenia mogą się rozjeżdżać o tygodnie albo miesiące.

Skala. Do parafii w Sompolnie należało trzynaście kantoratów, do parafii w Koninie — do 1936 roku piętnaście, z czego siedem przeszło w 1936 roku do Maślaków⁶.

Kantoraty na naszym terenie⁶:

Dzieje samych Szyszyńskich Holendrów to w pigułce dzieje całego ewangelicyzmu tej okolicy: pięć zwierzchności w dziewięćdziesiąt lat.

Cmentarze ewangelickie⁶ — parafia Sompolno: Pogorzele, Półwiosek, Szyszyńskie Holendry, Wierzelin, Wygoda; parafia Konin: Dąbrowa, Lizawy, Pątnowskie Holendry.

Szkoły ewangelickie⁶ — parafia Konin: Dąbrowa, Ślesin, Janowo (= Pątnowskie Holendry); parafia Sompolno: Pogorzelec, Półwiosek, Szyszyńskie Holendry, Wierzelin, Ignacewo.

⭐ W Szyszyńskich Holendrach koloniści utrzymywali ponadto ochronkę dla dzieci — zanotował to Stanisław Graeve w swoim przewodniku po guberni kaliskiej⁷.

Jak to wyglądało w praktyce, w najważniejszą noc roku. Jutrznia w Boże Narodzenie zaczynała się o piątej rano, a już o czwartej chłopcy chodzili od domu do domu i śpiewali pieśń adwentową. Nabożeństwa w Wigilię nie było w ogóle⁸.

38.5. ⭐⭐⭐ Parafia ewangelicka w Ślesinie, 1811–1815

To jest serce tego rozdziału: cztery lata, w czasie których Ślesin miał własnego pastora i własną księgę chrztów.

Co było przedtem. Zanim powstała własna parafia, ewangelicy tej okolicy korzystali z posługi parafii katolickich. Mendrok cytuje Eduarda Kneifla, który pisał, że wedle Księgi Chrztów miejscowi ewangelicy „wiele swoich kościelnych czynności dokonywało także [u nich], gdyż parafia jeszcze nie była założona". Wymienione parafie to Lubstów, Kazimierz i Skulsk — ⚠️ czwarta nazwa jest w naszej kopii urwana i nie należy jej zgadywać⁹.

⭐⭐⭐ Dla genealoga jest to wskazówka pierwszej klasy. Ewangelickich osadników z lat 1764–1811 — a więc pierwszego, najtrudniejszego do uchwycenia pokolenia — trzeba szukać w katolickich księgach Skulska i Lubstowa, nie w ewangelickich. Zob. rozdział 8.

1790 — Witkowo. Dnia 10 kwietnia 1790 roku hrabia Michael Wołłowicz wyraził zgodę na powstanie parafii w Witkowie; pierwszym pastorem został ks. Johann Gottlieb Bothe. Ślesin wraz z filiałami Maślaki, Szyszyńskie Holendry i Grabina wszedł w skład tej nowej jednostki¹⁰.

1810 — samozwaniec. Do Ślesina przybył kandydat teologii Radke i bez skierowania władz oraz bez zezwolenia pastora Bothego zaczął odprawiać nabożeństwa i dokonywać czynności kościelnych. Superintendent Ernst Wilhelm Dreschler z Rogoźna ostrzegał ślesińskich ewangelików, żeby nie dali się odciągnąć od Witkowa¹¹.

30 sierpnia 1810 — wizytacja, która zdradza stawkę. Superintendent Ephraim Gottfried Stechebar z Poznania zapisał w protokole rzecz, która tłumaczy cały spór: parafia Witkowo bez kolonii wokół Ślesina nie jest w stanie się utrzymać¹¹.

⇒ Nie chodziło więc tylko o porządek kanoniczny. Chodziło o pieniądze: ślesińskie kolonie utrzymywały parafię oddaloną o kilkadziesiąt kilometrów.

Marzec 1811 — pytanie, na które nie było odpowiedzi. Prefekt Departamentu Poznańskiego zażądał od ks. Bothego dokumentów potwierdzających przynależność ewangelików ślesińskich do Witkowa. Bothe takiego dokumentu nie posiadał¹¹.

1811 — parafia. Jeszcze w tym samym roku powstała parafia w Ślesinie, a jej pierwszym pastorem został ks. Bernhard Christian Dreschler, syn superintendenta z Rogoźna¹².

⭐⭐⭐ I stąd bierze się zdanie, które jest dla nas najcenniejsze w całym artykule:

„Z tego czasu pochodzi »Księga Chrztów Ślesińskiej Parafii Ewangelickiej rozpoczęta 1 kwietnia 1811«."¹²

To jest konkretna, nazwana z tytułu księga metrykalna. Nie kategoria źródeł, nie domysł — tytuł. Jej dzisiejsza lokalizacja nie jest nam znana.

1815 — koniec. Ks. Dreschler opuścił Ślesin, prawdopodobnie w związku ze zmianą granic po Kongresie Wiedeńskim: miasteczko przeszło z Prus Południowych do Królestwa Kongresowego, a parafia macierzysta została po drugiej stronie kordonu. Właściciel Ślesina Walichnowski zezwolił wtedy ks. Karlowi Rohlowi, pastorowi z Witkowa i następcy Bothego, objąć opiekę nad osadnikami; Rohl otrzymał specjalne zezwolenie władz Wielkiego Księstwa Poznańskiego na przekraczanie granicy¹³.

1816 — odebrany dom. Rok później ten sam Walichnowski odebrał ewangelikom dom, w którym odprawiali nabożeństwa. Kult przeniósł się do Szyszyńskich Holendrów — gdzie w 1817 roku spłonął budynek mieszczący szkołę i Dom Modlitwy. Ks. Rohl odprawiał jeszcze co sześć tygodni, dopóki władze carskie nie zabroniły mu przekraczania granicy¹³.

Cztery lata własnej parafii — i sto trzydzieści lat dojeżdżania.

38.6. Przenosiny: 1826, 1840, 1842, 1853

Dla genealoga jest to najważniejsza część rozdziału, bo odpowiada na jedyne pytanie, które naprawdę się liczy: w której parafii szukać metryki w danym roku¹⁴.

⚠️ Szyszyńskie Holendry figurują i w 1840, i w 1853 roku. Nie jest to sprzeczność do usunięcia, lecz odbicie realnej niestabilności granic — kantorat przechodził z rąk do rąk i wracał; tak samo zapisał to Mendrok w dziejach samego kantoratu (zob. 38.4)⁶ ⁻ ¹⁴.

Praktyczny wniosek: ta sama wieś w odstępie trzydziestu lat bywa w trzech różnych księgach. Zob. rozdział 8.

38.7. Język: „mowa Reja i Kochanowskiego"

Obiegowy sąd każe stawiać znak równości między ewangelikiem a Niemcem. Materiał Mendroka temu przeczy — i to w miejscu urzędowym.

⭐ Przy erekcji parafii w Sompolnie konsystorz odrzucił kandydaturę ks. Weschke, ponieważ ten nie znał polskiego¹⁵.

⭐⭐ Pastorzy sompolińscy Kruschwitz, Seelig i Wojak oraz konińscy Hintz i Henkel znali polski i w tym języku prowadzili księgi metrykalne — dopóki władze carskie tego nie zakazały¹⁵.

To jest informacja o bezpośrednim znaczeniu praktycznym: metryki ewangelickie Sompolna i Konina bywają po polsku. Kto zakłada z góry, że będzie musiał czytać niemiecką frakturę, może stracić czas na naukę, której nie potrzebuje.

W szkołach ewangelickich — pisze Mendrok — „od początku nauczano mowy Reja i Kochanowskiego"¹⁵.

38.8. 1863 — na ich polach

Bitwa pod Ignacewem rozegrała się 8 maja 1863 roku w kolonii ewangelickiej. To jest fakt, którego nie da się obejść, i wokół niego narósł spór, który trzeba pokazać uczciwie, bo obie strony mają argumenty.

Topografia. Mendrok przytacza za Antonim Czubińskim opis pola, najkonkretniejszy, jaki mamy: Kolonia Ignacewo leżała na dużej polanie w lasach, przy drodze z Sompolna do Ślesina, trzy kilometry od Sompolna; powstańcy zajęli pozycję na skrzyżowaniu dróg Sompolno–Ślesin i Lubstówko–Ignacewo, gdzie usypano wysoki szaniec (redutę) — centrum obrony, bronione przez 1 i 2 korpus strzelców; prawe skrzydło oparto o drewniane chałupy kolonistów i opłotki wsi przystosowane do obrony¹⁶. Zob. rozdział 30.

Stanowisko pierwsze — oskarżenie. Czubiński pisze, że koloniści niemieccy w Królestwie „dość często występowali przeciw powstańcom", byli informatorami i przewodnikami generałów rosyjskich, i dodaje, że „fakt ten głęboko utkwił w świadomości ludności powiatu konińskiego w rejonie bitwy pod Ignacewem"¹⁶. Przykładem z sąsiedztwa jest Turek, gdzie — jak zanotował Feliks Kopernicki„od protestantów także odebrana była przysięga przez pastora i lista z podpisami do sztabu przesłana"¹⁶.

Stanowisko drugie — obrona. Mendrok broni osadników trzema argumentami: walki toczyły się na ich polach i w ich zabudowaniach, a więc byli stroną poszkodowaną zanim cokolwiek zrobili; brali udział w budowie szańców; a domniemani informatorzy to raczej ludzie przymuszeni niż ochotnicy¹⁶.

⚠️ Nie rozstrzygamy tego sporu i nie uważamy, żeby dało się go rozstrzygnąć na obecnym materiale. Obie strony operują świadectwami pośrednimi: jedna pamięcią zbiorową okolicy, druga zdrowym rozsądkiem sytuacyjnym. Zapisujemy oba stanowiska obok siebie.

⭐⭐⭐ Rozstrzygające jest natomiast to, co stało się potem. Po upadku powstania nastąpił wielki exodus ewangelików z Ignacewa i okolic — w rejon Lublina i na Wołyń. Mendrok pisze, że „w dużej części lub prawie wszyscy opuścili m.in. Półwiosek, Dąbrowę, Marianowo, Kolebki, Ignacewo". Skutkiem instytucjonalnym była likwidacja kantoratów w Ignacewie i Półwiosku. Wyjazdy ustały dopiero po kilkunastu latach¹⁷.

To jest mierzalna cena powstania styczniowego dla tej okolicy — obok utraty praw miejskich przez Ślesin. Kto szuka przodków z Półwioska, Dąbrowy, Marianowa, Kolebek albo Ignacewa i gubi ich po 1864 roku, powinien szukać na Lubelszczyźnie i Wołyniu. Zob. rozdziały 8 i 30.

38.9. Dwudziestolecie: 1048 ewangelików i dwie narodowości

Spis powszechny z 1921 roku daje najostrzejszy obraz gminy, jaki mamy¹⁸:

Gmina Ślesin — 4670 mieszkańców, w tym 3318 katolików, 304 Żydów i 1048 ewangelików. Spośród ewangelików 307 podało narodowość polską, a 741 niemiecką.

⭐⭐ Ta ostatnia para liczb jest najważniejsza w całym rozdziale. Prawie co trzeci ewangelik tej gminy uważał się za Polaka — i to w roku 1921, kiedy nic go do takiej deklaracji nie zmuszało. Równanie „ewangelik = Niemiec" jest więc w tej okolicy fałszywe w odniesieniu do blisko jednej trzeciej wspólnoty.

I dokładnie to równanie stało się przez następne osiemnaście lat przedmiotem zorganizowanej kampanii.

Chronologia agitacji¹⁹:

⚠️ Hasła tej agitacji warto zapisać dosłownie, bo pokazują jej mechanizm: „Ewangelik to Niemiec, Polak to katolik" oraz „Jesteś ewangelikiem i przez katolików nie będziesz traktowany jak Polak"¹⁹.

Argument był podwójny: raz pozytywny, raz oparty na urazie. Drugie z tych zdań nie obiecuje niczego — tylko podpowiada, że gdzie indziej i tak się człowieka nie przyjmie.

A obok tego toczyło się zwykłe życie parafialne. Zachował się opis chórów kantoralnych sprzed 1939 roku, ogłoszony w powojennym piśmie wysiedleńców²⁰. W Szyszyńskich Holendrach śpiewali rodzeństwo Steinbringów, Marcinkowski, siostry Schönrock, Alma Lück, siostry Litwitz, siostry Stewin, Pubantz i Steinbarth. W Półwiosku Starym — rodzeństwo Simmsów (w tym Alma Simms), Hartwigowie, siostry Ott, H. Prietz, siostry Meier i dwie Klawitter.

⭐ A 29 czerwca 1935 roku na zaproszenie Juliusza Prietza przyjechał do Półwioska z Sompolna pastor Kreutz z małżonką, wraz z ewangelikami z okolicy — na uroczysty Dzień Matki²⁰.

38.10. Okupacja

28 października 1939 Arthur Greiser wydał zarządzenie o Centralnym Urzędzie Niemieckiej Listy Narodowościowej. I tu Mendrok zapisuje rzecz, która nie pasuje do obiegowego obrazu: ⭐ wielu parafian początkowo volkslisty NIE podpisało. Podpisali „prawie wszyscy" dopiero po akcjach zastraszania w 1941 roku²¹.

Akcja „Heim ins Reich". Na wyrzucone polskie gospodarstwa sprowadzano przesiedleńców z krajów nadbałtyckich, znad Morza Czarnego, z Wołynia i z Besarabii. ⚠️ Mendrok odnotowuje, że wielu z nich było wstrząśniętych tym, co zastali — widokiem „siłą wyganianych z domu Polaków" i „opuszczonych umeblowanych mieszkań, gdzie często na piecu stał ugotowany obiad"²¹.

Kościół pod zarządem. Niemieckie władze kościelne usunęły z urzędu wielu duchownych, m.in. ks. Badkego z Konina. Dnia 1 maja 1941 roku Konsystorz Kraju Warty Oddział Wschód powołał ks. Immanuela Baumanna, przesiedleńca z Besarabii, na proboszcza i superintendenta Diecezji Konińskiej. Pełnił ten urząd do 20 stycznia 1945 roku i wyjechał ostatnim pociągiem, zabierając pieczęcie parafialne i diecezjalne oraz książeczki czekowe²¹.

W 1940 roku Greiser zdegradował kościół ewangelicki do rzędu stowarzyszeń i zakazał zbierania ofiar. ⭐⭐ A od 1 lipca 1940 roku księgi metrykalne dla celów państwowych prowadzą urzędy cywilne²¹.

To jest twarda cezura dla poszukiwań metrykalnych z okresu okupacji — od tej daty zapisu trzeba szukać gdzie indziej niż w parafii. Zob. rozdział 8.

Kantoraty bez kantorów. Kantorów wcielano do Wehrmachtu, a ich rolę przejmowali gospodarze cieszący się we wsi zaufaniem — odprawiali czytane nabożeństwa i chowali zmarłych. Tak było również po wojnie, aż do początku lat pięćdziesiątych²¹.

38.11. Styczeń 1945 i Krzyż Pojednania

⭐⭐ Najtragiczniejsze wydarzenie w dziejach tej społeczności rozegrało się w ciągu jednego dnia. Uciekający od Sompolna w stronę Ślesina przesiedleńcy dostali się między niemieckie działa ustawione w Ślesinie a radzieckie czołgi. Zginęło kilkaset osób. Pochowano je w tokarskim lesie, w leju po pocisku V1 — i dziś stoi tam Krzyż Pojednania²².

Zob. rozdziały 9 (hasło Tokary) i 14.

38.12. Po 1945: koniec

21 kwietnia 1945 Zarząd Gminy Sławoszewek sprawozdaje, że „obsadzono wszystkie gospodarstwa niemieckie tymczasowymi kierownikami". W gminie było 145 gospodarstw poniemieckich, osiedlono na nich 60 rodzin zza Buga — po czym rada jednogłośnie uchwaliła, żeby dalej ich nie osiedlać, ponieważ „większość z nich nie nadaje się do pracy na roli [...] i gospodarstwa te dewastuje"²³.

25 czerwca 1947 wójt pisze, że odjechały co najmniej dwa transporty do Niemiec, a 480 osób z terenu gminy chce jeszcze wyjechać — przy czym jego zdaniem tylko cztery osoby straciły obywatelstwo²³.

Mendrok czyta tę ostatnią liczbę jako argument: skoro wójt uznawał, że obywatelstwo straciły cztery osoby, to miejscowi katolicy nie traktowali „miejscowych" ewangelików jako elementu wrogiego²³.

⚠️ To jest interpretacja autora, nie treść dokumentu — zapisujemy ją jako jego stanowisko. Ale kierunek jest wart odnotowania: wyjazd był w tym wypadku raczej wyborem niż wyrokiem.

Wyjazdy trwały do 1948 roku, a druga, dobrowolna fala przyszła w latach 1956–1957. Kościoły zamknięto, kaplice zamieniono na szkoły i mieszkania. Najbliższym otwartym kościołem pozostawał Turek — około pięćdziesięciu kilometrów, gdzie posługiwał ks. Jerzy Sachs, który nie podpisał volkslisty, został przez Niemców usunięty i wrócił natychmiast po wyzwoleniu. Konin otwarto na początku lat pięćdziesiątych, Sompolno dopiero w 1954 roku. Żadnego kantoratu nie reaktywowano.²³

I na tym się kończy. Dwieście lat osadnictwa, dziewięć wsi, pięć kantoratów, czternaście szkół i cmentarzy, cztery lata własnej parafii — i jeden krzyż w lesie pod Tokarami.


Co pozostaje do zrobienia

1. Odnalezienie „Księgi Chrztów Ślesińskiej Parafii Ewangelickiej rozpoczętej 1 kwietnia 1811" — to najważniejsze zadanie wynikające z tego rozdziału. Szukać w archiwum parafii ewangelicko-augsburskiej w Koninie, w aktach konsystorskich i w archiwach państwowych.

2. ⭐⭐ Przepisanie z papieru sześciu tabel Mendroka. Są to: liczba dusz wieś po wsi od końca XVIII w. przez rok 1921 do 1956; skład narodowościowy wsi w 1921 r.; wykaz gospodarzy gromady Makarowo z 1934 r. z powierzchnią w morgach; dwa spisy inwentarza poniemieckiego z 1945 i 1946 r.; oraz wykaz posiadaczy pszczół z 22 lutego 1945 r. ⚠️ Dla genealoga są to najcenniejsze partie całego artykułu — imienne, datowane i z sygnaturami — a w kopii, którą dysponujemy, układ kolumn jest rozsypany i liczby nie trzymają się nazwisk²⁴.

3. Ustalenie nazwy czwartej parafii katolickiej, w której ewangelicy dokonywali czynności kościelnych przed 1811 r. (obok Lubstowa, Kazimierza i Skulska).

4. Kwerenda w Archiwum Państwowym w Koninie — akta gminy Sławoszewek oraz protokoły zebrań wiejskich (sygnatury w przypisach 23 i 24).

5. Zestawienie list wsi z rozdziałem 9 — sprawdzenie, czy wszystkie miejscowości z map wyznaniowych Mendroka mają u nas własne hasło.

Przypisy

1. Ks. Andrzej Mendrok, Ewangelicyzm na obecnym terenie gminy Ślesin, w: Z problematyki etnograficznej Ślesina i okolic, red. Elwira Jeglińska, Ślesin 2012, s. 53–77 — podstawa całego rozdziału. Zastrzeżenie autora („niniejsze opracowanie jest jedynie zasygnalizowaniem tematu i z pewnością go nie wyczerpuje") oraz informacja o zniszczeniu archiwaliów parafialnych w 1945 r. i o wędrówce parafii sompoleńskiej między diecezjami: s. 53. Autor jest emerytowanym proboszczem parafii ewangelicko-augsburskiej Św. Ducha w Koninie (ordynowany 1976, na emeryturze od 2011), radcą diecezji pomorsko-wielkopolskiej i dyrektorem Ewangelickiego Domu Seniora w Zagórowie. Tom wydało Towarzystwo Społeczno-Gospodarcze „Dwa Mosty" w Ślesinie, ISBN 978-83-935350-4-0, jako element grantu „Archiwizacja kultury ludowej na terenie Miasta i Gminy Ślesin". ⚠️ Odczyt z egzemplarza cyfrowego; paginacja miejscami odtworzona z żywej paginy.

2. Tamże, s. 53 — złożenie obecnej gminy Ślesin z części gmin Piotrkowice, Skulska Wieś i Gosławice oraz jednostki miejskiej Ślesin; granica czterech parafii ewangelickich (Witkowo, Maślaki, Sompolno, Konin) na jej obszarze; brak śladów znaczniejszego ruchu reformacyjnego w XVI w. w okolicach Ślesina, w przeciwieństwie do Konina i jego okolicy. ⚠️ Nazwa pierwszej z wymienionych gmin jest w naszej kopii nieczytelna.

3. Tamże, s. [55–56], za: B. Szczepański, Osadnictwo olęderskie w dobrach szlacheckich powiatu konińskiego w XVIII wieku, „Rocznik Wielkopolski Wschodniej" 1973, t. 1, s. 46–47 — daty założenia kolonii i liczby osadników.

4. Tamże, s. [55–56] — mechanika kontraktów olęderskich (czas trwania, wielkość działki, karczunek, zgoda na cmentarz i osadę kantoracką), sześcioletnie zwolnienia pruskie po II rozbiorze oraz „Publicandum" Rządu Królestwa Kongresowego z 1817 r.

5. Tamże, s. 56 — wykaz wsi z ludnością ewangelicką na obecnym terenie gminy Ślesin do 1945 r., z podziałem na parafie Konin, Maślaki i Sompolno.

6. Tamże, s. 57 — kantoraty, cmentarze i szkoły ewangelickie; ustrój rady kantoralnej i zakres czynności kantora (nabożeństwa czytane, chrzty, pogrzeby, godziny biblijne); częstotliwość wizyt pastora; liczba kantoratów w parafiach Sompolno (13) i Konin (15 do 1936 r., z czego siedem przeszło w 1936 r. do Maślaków); kantor Karl Thebus w Dąbrowie i piętnaścioro dzieci w tamtejszej szkole; przyczyny likwidacji kantoratów w Ignacewie i Półwiosku.

7. Tamże, s. 59, za: S. Graeve, Przewodnik po guberni kaliskiej, s. 203 — ochronka dla dzieci utrzymywana przez kolonistów w Szyszyńskich Holendrach.

8. Tamże, s. 59 — jutrznia bożonarodzeniowa o piątej rano, obchodzenie domów z pieśnią adwentową o czwartej, brak nabożeństwa w Wigilię.

9. Tamże, s. [60], za: E. Kneifel, cytowany przez autora z odesłaniem do s. 164 jego pracy — korzystanie ewangelików z parafii katolickich Lubstów, Kazimierz i Skulsk przed założeniem własnej parafii. ⚠️ Czwarta nazwa parafii jest w naszej kopii urwana i nie została odtworzona.

10. Tamże, s. [60] — zgoda hrabiego Michaela Wołłowicza z 10 IV 1790 r. na powstanie parafii w Witkowie, ks. Johann Gottlieb Bothe jako pierwszy pastor, przynależność Ślesina z filiałami Maślaki, Szyszyńskie Holendry i Grabina.

11. Tamże, s. [60] — działalność kandydata teologii Radkego w Ślesinie od 1810 r., ostrzeżenie superintendenta Ernsta Wilhelma Dreschlera z Rogoźna, wizytacja superintendenta Ephraima Gottfrieda Stechebara z Poznania 30 VIII 1810 r. i jego protokół o niemożności utrzymania parafii Witkowo bez kolonii ślesińskich, żądanie prefekta Departamentu Poznańskiego z marca 1811 r.

12. Tamże, s. [60–61] — powstanie parafii w Ślesinie w 1811 r., ks. Bernhard Christian Dreschler jako pierwszy pastor, cytat o „Księdze Chrztów Ślesińskiej Parafii Ewangelickiej rozpoczętej 1 kwietnia 1811".

13. Tamże, s. [61] — odejście ks. Dreschlera w 1815 r. i jego związek ze zmianą granic po Kongresie Wiedeńskim; zezwolenie Walichnowskiego dla ks. Karla Rohla i zgoda władz Wielkiego Księstwa Poznańskiego na przekraczanie granicy; odebranie domu modlitwy w 1816 r., przeniesienie kultu do Szyszyńskich Holendrów, pożar szkoły i Domu Modlitwy w 1817 r., nabożeństwa co sześć tygodni do czasu zakazu władz carskich.

14. Tamże, s. [61] — zakup kościółka Św. Ducha przez luteranów konińskich w 1826 r. i utworzenie parafii Konin; erekcja parafii Sompolno w 1840 r. wraz z listą wsi przejętych od parafii Władysławów/Babiak; filiał w Maślakach w 1842 r.; transza wsi przeniesionych do Sompolna w 1853 r.

15. Tamże, s. [61–62] — odrzucenie kandydatury ks. Weschke z powodu nieznajomości polskiego; pastorzy Kruschwitz, Seelig i Wojak (Sompolno) oraz Hintz i Henkel (Konin) prowadzący księgi metrykalne po polsku do czasu zakazu władz carskich; nauczanie „mowy Reja i Kochanowskiego" w szkołach ewangelickich.

16. Tamże, s. 62–64, za: A. Czubiński, Powstanie 1863–1864 roku we wschodniej Wielkopolsce, Poznań 1998, s. 13, 54, 113 (położenie Kolonii Ignacewo, pozycja powstańcza na skrzyżowaniu dróg, szaniec jako centrum obrony, prawe skrzydło oparte o zabudowania kolonistów; teza o kolonistach jako informatorach i przewodnikach wojsk rosyjskich) oraz za: F. Kopernicki, Pamiętnik z powstania styczniowego, s. 20 (przysięga odebrana od protestantów w Turku przez pastora i lista podpisów przesłana do sztabu). Polemika Mendroka z tezą o kolaboracji — tamże.

17. Tamże, s. 64 — exodus ewangelików po upadku powstania styczniowego w rejon Lublina i na Wołyń, cytat o wsiach opuszczonych „w dużej części lub prawie wszyscy", likwidacja kantoratów w Ignacewie i Półwiosku, ustanie wyjazdów po kilkunastu latach.

18. Tamże, s. [65], za: Skorowidz miejscowości Rzeczypospolitej Polskiej, t. 2, Warszawa 1925 — dane spisu powszechnego 1921 dla gminy Ślesin: 4670 mieszkańców, w tym 3318 katolików, 304 Żydów i 1048 ewangelików; wśród ewangelików 307 deklaracji narodowości polskiej i 741 niemieckiej.

19. Tamże, s. [65–66] — Deutschtumsbund (1921) i udział konińskiego pastora Adolfa Löfflera w jego zarządzie; Deutscher Verband (1924) i piętnaście kół w powiecie konińskim, w tym w Gawronach; Jungdeutsche Partei (1931), Theodor Bierschenk jako kierownik Okręgu Polski Środkowej i Północnej, kierownictwo podokręgu konińsko-kaliskiego z siedzibą w Sompolnie (Erik Bernau, Hermann, Bruno Jahnke, Richard Gave, Albert Breyer); objazdy kantoratów w latach 1936–1939 i ataki na bpa Juliusza Burschego (zamordowanego 20 II 1942 r.); cytowane hasła agitacyjne.

20. Tamże, s. 59, za: „Der Heimatbote" 1966, nr 7 (Ein Sommerfest im Kreise Konin) — imienne listy chórzystów z Szyszyńskich Holendrów i Półwioska Starego oraz odwiedziny pastora Kreutza z małżonką u Juliusza Prietza w Półwiosku 29 VI 1935 r. ⚠️ Pisownia nazwisk niemieckich odtworzona; część imion podana w źródle samymi inicjałami.

21. Tamże, s. [66–68] — zarządzenie Arthura Greisera z 28 X 1939 r.; początkowa odmowa podpisania volkslisty przez wielu parafian i zmiana po akcjach zastraszania w 1941 r.; akcja „Heim ins Reich" i reakcje przesiedleńców (cytaty); usunięcie ks. Badkego z Konina; powołanie ks. Immanuela Baumanna 1 V 1941 r. na proboszcza i superintendenta Diecezji Konińskiej, jego urzędowanie do 20 I 1945 r. i wyjazd ostatnim pociągiem z pieczęciami i książeczkami czekowymi; degradacja kościoła do rzędu stowarzyszeń w 1940 r. i przejęcie ksiąg metrykalnych przez urzędy cywilne od 1 VII 1940 r.; zastępowanie zmobilizowanych kantorów przez gospodarzy. Podstawą partii o ks. Baumannie są kserokopie pism przekazane autorowi przez jego syna, pastora Arnulfa Baumanna.

22. Tamże, s. [68] — śmierć kilkuset uciekających przesiedleńców między Sompolnem a Ślesinem w styczniu 1945 r., pochówek w lesie tokarskim w leju po pocisku V1 i Krzyż Pojednania w tym miejscu.

23. Tamże, s. [68–70], za: AP Konin, Akta Gminy Sławoszewek, sygn. 89, s. 19 i 58 (sprawozdanie Zarządu Gminy z 21 IV 1945 r.: obsadzenie gospodarstw niemieckich, 145 gospodarstw poniemieckich, 60 rodzin zza Buga, uchwała o zaprzestaniu osiedlania wraz z cytowanym uzasadnieniem) oraz sygn. 191, k. 25 (pismo wójta z 25 VI 1947 r. o dwóch transportach do Niemiec, 480 osobach chcących wyjechać i czterech osobach pozbawionych obywatelstwa). Tamże wyjazdy do 1948 r. i fala 1956–1957, zamknięcie kościołów, posługa ks. Jerzego Sachsa w Turku, otwarcie Konina na początku lat 50. i Sompolna w 1954 r., brak reaktywacji kantoratów. Interpretacja liczby czterech osób jako dowodu na brak wrogości miejscowych katolików jest stanowiskiem autora.

24. Tamże, s. 71–77 — sześć tabel: (1) miejsca zamieszkania ewangelików i liczba dusz od końca XVIII w. do 1956 r. (kolumny: miejscowość, parafia, liczba dusz koniec XVIII w. / 1921 / 1956; źródła: Szczepański, Skorowidz miejscowości RP t. 2 oraz Lista Wyborców na rok 1956, rkps Archiwum Parafialnego Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Koninie, obejmująca tylko osoby powyżej 18 lat); (2) skład narodowościowy wsi w 1921 r.; (3) wykaz gospodarzy gromady Makarowo w 1934 r. z powierzchnią w morgach, w podziale na Makarowo Sławęckie, Makarowo Gorańskie, Trzy Budy, Sławęcinek Folwark, Rembowo, Sławęcinek Wieś i Sławęcinek Kolonia (AP Konin, Protokoły zebrań wiejskich, sygn. 48, k. 23–25, 234; autor zachował oryginalną pisownię nazwisk); (4) spis poniemieckiego inwentarza żywego przejętego w kwietniu–maju 1945 r. (AP Konin, sygn. 166, k. 291–301); (5) spis inwentarza poniemieckiego z kwietnia 1946 r. (sygn. 167, k. 39); (6) wykaz posiadaczy pszczół z 22 II 1945 r. (sygn. 166, k. 255–257). ⚠️ W kopii, którą dysponujemy, układ kolumn tych tabel jest rozsypany — liczby nie trzymają się nazwisk, a przyporządkowanie gospodarzy do gromad jest częściowo przemieszane. Żadnej z tych tabel nie przenosimy tu w całości ani we fragmentach liczbowych; wymagają przepisania z druku.

← Wrzesień 1939Karczma i gorzelnia →